Kadra w Australii i Nowej Zelandii
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Kadra w Australii i Nowej Zelandii
Reprezentacja kobiet na Antypodach
W sobotę rano, o 10.35 w ponad dwutygodniową podróż wyleciała reprezentacja Polski seniorek. Nasze panie zagrają w dwóch turniejach w Australii i Nowej Zelandii.
Trener reprezentacji – Arkadiusz Koniecki zabiera 13 zawodniczek. Są to:
Joanna Czarnecka, Joanna Cupryś, Aleksandra Karpińska, Katarzyna Kenig, Edyta Koryzna, Emilia Lamparska, Agata Nowacka, Anna Marczewska, Agnieszka Pałka, Alicja Perlińska, Renata Piestrzyńska, Elżbieta Trześniewska, Anna Wielebnowska.
Przebywająca na zgrupowaniu w Wałczu Agnieszka Szott – naciągnęła pachwinę, podobnie jak Elżbieta Międzik, zaś Marta Korgiel naciągnęła mięsień czworogłowy uda. Dołączyły więc do wcześniej kontuzjowanych: Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz oraz Eweliny Kobryn.
Seniorki na turnieju w Australii zmierzą się z gospodyniami oraz reprezentacjami Chin i Korei Płd. W Nowej Zelandii zaś rozegrają dwa mecze z gospodyniami (15 i 16 czerwca) oraz z Koreą Płd. Być może dołączy jeszcze jeden zespół, z którym Polki będą miały okazję zmierzyć się 18 czerwca.
- Jest to dla nas bardzo atrakcyjny wyjazd, głównie sportowo – powiedział trener Arkadiusz Koniecki. - Nie zniechęca nas długa, 16-godzinna podróż. Mam nadzieję, że wrócimy z dużym bagażem doświadczeń, a dziewczyny okrzepną w walce z najlepszymi zespołami. Według mnie najsilniejsze będą Australijki, które grają bardzo siłową i twardą koszykówkę. Mocny zespołem jest też Korea, a ciekawym Chiny. Będzie to więc dla nas bardzo pouczająca podróż.
Plan meczów Polek w Australii: (wg czasu miejscowego)
9 czerwca, godz. 18.30 Chiny – Polska
10 czerwca, godz. 18.30 Korea – Polska
12 czerwca 20.30 Australia – Polska
13 czerwca, godz. 16.00 III miejsce z IV
godz. 18.00 I miejsce z II
źródło: www.pzkosz.pl
W sobotę rano, o 10.35 w ponad dwutygodniową podróż wyleciała reprezentacja Polski seniorek. Nasze panie zagrają w dwóch turniejach w Australii i Nowej Zelandii.
Trener reprezentacji – Arkadiusz Koniecki zabiera 13 zawodniczek. Są to:
Joanna Czarnecka, Joanna Cupryś, Aleksandra Karpińska, Katarzyna Kenig, Edyta Koryzna, Emilia Lamparska, Agata Nowacka, Anna Marczewska, Agnieszka Pałka, Alicja Perlińska, Renata Piestrzyńska, Elżbieta Trześniewska, Anna Wielebnowska.
Przebywająca na zgrupowaniu w Wałczu Agnieszka Szott – naciągnęła pachwinę, podobnie jak Elżbieta Międzik, zaś Marta Korgiel naciągnęła mięsień czworogłowy uda. Dołączyły więc do wcześniej kontuzjowanych: Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz oraz Eweliny Kobryn.
Seniorki na turnieju w Australii zmierzą się z gospodyniami oraz reprezentacjami Chin i Korei Płd. W Nowej Zelandii zaś rozegrają dwa mecze z gospodyniami (15 i 16 czerwca) oraz z Koreą Płd. Być może dołączy jeszcze jeden zespół, z którym Polki będą miały okazję zmierzyć się 18 czerwca.
- Jest to dla nas bardzo atrakcyjny wyjazd, głównie sportowo – powiedział trener Arkadiusz Koniecki. - Nie zniechęca nas długa, 16-godzinna podróż. Mam nadzieję, że wrócimy z dużym bagażem doświadczeń, a dziewczyny okrzepną w walce z najlepszymi zespołami. Według mnie najsilniejsze będą Australijki, które grają bardzo siłową i twardą koszykówkę. Mocny zespołem jest też Korea, a ciekawym Chiny. Będzie to więc dla nas bardzo pouczająca podróż.
Plan meczów Polek w Australii: (wg czasu miejscowego)
9 czerwca, godz. 18.30 Chiny – Polska
10 czerwca, godz. 18.30 Korea – Polska
12 czerwca 20.30 Australia – Polska
13 czerwca, godz. 16.00 III miejsce z IV
godz. 18.00 I miejsce z II
źródło: www.pzkosz.pl
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
simon pisze:bo tutaj działy nazywają się inaczej - jest "Polska" a na starym chyba były "Altualności" i wtedy wątek by pasował...
Wydaje mi się że tak naprawde nie potrzebny jest osobny dział na reprezentacje, bo tak jak było poprzednio większość wątków i tak lądowała w dziale Polska. Zatem usuwam ten dział - jak będzie trzeba to zawsze będzie mógł powrócić!
jestem "za" a nie wiem też czy "aktualności" nie byłby lepszy niż "Polska" bo owszem ogólne gadactwo o ligach zagranicznych itd powinno być gdzie indziej, ale hity newsowe (które z Polską będą miały tyle wspólnego że hej) i tak trafią właśnie tuViallos pisze:simon pisze:bo tutaj działy nazywają się inaczej - jest "Polska" a na starym chyba były "Altualności" i wtedy wątek by pasował...
Wydaje mi się że tak naprawde nie potrzebny jest osobny dział na reprezentacje, bo tak jak było poprzednio większość wątków i tak lądowała w dziale Polska. Zatem usuwam ten dział - jak będzie trzeba to zawsze będzie mógł powrócić!
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
simon pisze:jestem "za" a nie wiem też czy "aktualności" nie byłby lepszy niż "Polska" bo owszem ogólne gadactwo o ligach zagranicznych itd powinno być gdzie indziej, ale hity newsowe (które z Polską będą miały tyle wspólnego że hej) i tak trafią właśnie tuViallos pisze:simon pisze:bo tutaj działy nazywają się inaczej - jest "Polska" a na starym chyba były "Altualności" i wtedy wątek by pasował...
Wydaje mi się że tak naprawde nie potrzebny jest osobny dział na reprezentacje, bo tak jak było poprzednio większość wątków i tak lądowała w dziale Polska. Zatem usuwam ten dział - jak będzie trzeba to zawsze będzie mógł powrócić!
Chyba masz racje
A swoją drogą - dobrze że mam dzisiaj wolne bo widze że czeka mnie tu jeszcze dużo pracy.
Polki są już w Cairns
Po długiej podróży, Polska reprezentacja kobiet tę noc spędziła już w hotelu w Cairns. Podczas, gdy w Polsce jest godzina 23.00, nasze panie właśnie wstają. Dziś czeka je sparing z reprezentacją Australii. Jest to mecz nieoficjalny, bez udziału publiczności. Wieczorem zaś Polki zaproszone są na przyjęcie u mera miasta.
- Podróż była mecząca, gdyż po wylądowaniu w Helsinkach, czekaliśmy cały dzień na samolot do Singapuru – powiedział Leszek Pujdak, kierownik drużyny. – Dziewczyny poszły zwiedzać miasto i zrobiły drobne zakupy. Nocą dolecieliśmy do Singapuru, gdzie znów czekaliśmy kilka godzin na samolot do Australii. W Cairns mieszkamy w bardzo luksusowym hotelu, wyżywienie też jest wyśmienite. W tej chwili mamy piękną pogodę, około 27-30 stopni, najcieplej w całej Australii. Wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani czekającymi nas meczami – dodał Pujdak.
źródło: www.pzkosz.pl
Po długiej podróży, Polska reprezentacja kobiet tę noc spędziła już w hotelu w Cairns. Podczas, gdy w Polsce jest godzina 23.00, nasze panie właśnie wstają. Dziś czeka je sparing z reprezentacją Australii. Jest to mecz nieoficjalny, bez udziału publiczności. Wieczorem zaś Polki zaproszone są na przyjęcie u mera miasta.
- Podróż była mecząca, gdyż po wylądowaniu w Helsinkach, czekaliśmy cały dzień na samolot do Singapuru – powiedział Leszek Pujdak, kierownik drużyny. – Dziewczyny poszły zwiedzać miasto i zrobiły drobne zakupy. Nocą dolecieliśmy do Singapuru, gdzie znów czekaliśmy kilka godzin na samolot do Australii. W Cairns mieszkamy w bardzo luksusowym hotelu, wyżywienie też jest wyśmienite. W tej chwili mamy piękną pogodę, około 27-30 stopni, najcieplej w całej Australii. Wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani czekającymi nas meczami – dodał Pujdak.
źródło: www.pzkosz.pl
Porażka z Chinkami w Australii
W pierwszym meczu turnieju międzynarodowego, rozgrywanego w australijskim Cairns, Polki przegrały z reprezentacją Chin 74:88 (23:27; 15:24; 18:21; 18:16).
Najlepiej w naszej drużynie zagrała Elżbieta Trześniewska, zdobywczyni 17 punktów. – Ela walczyła bardzo dzielnie, zwłaszcza mocno pracowała w obronie, miała też niezłą skuteczność rzutową – skomentował Mirosław Nosowicz, trener odnowy. – Dziewczyny zagrały dobrze czwartą kwartę i nawet doszły Chinki na 6 punktów trzy minuty do końca, jednak dwie trójki naszych rywalek właściwie ustawiły wynik. Chinki zresztą to bardzo mocny przeciwnik, grający pressingiem na całym boisku. Było ciężko, ale nie daliśmy plamy – dodał Nosowicz.
Punkty dla Polski:
Cupryś – 8; Karpińska – 7; Perlińska –10; Kenig – 9; Koryzna – 2; Marczewska – 0; Trześniewska – 17; Piestrzyńska – 2; Czarnecka – 0; Pałka – 5; Lamparska – 10; Wielebnowska – 4; Nowacka - 0
źródło: www.pzkosz.pl
W pierwszym meczu turnieju międzynarodowego, rozgrywanego w australijskim Cairns, Polki przegrały z reprezentacją Chin 74:88 (23:27; 15:24; 18:21; 18:16).
Najlepiej w naszej drużynie zagrała Elżbieta Trześniewska, zdobywczyni 17 punktów. – Ela walczyła bardzo dzielnie, zwłaszcza mocno pracowała w obronie, miała też niezłą skuteczność rzutową – skomentował Mirosław Nosowicz, trener odnowy. – Dziewczyny zagrały dobrze czwartą kwartę i nawet doszły Chinki na 6 punktów trzy minuty do końca, jednak dwie trójki naszych rywalek właściwie ustawiły wynik. Chinki zresztą to bardzo mocny przeciwnik, grający pressingiem na całym boisku. Było ciężko, ale nie daliśmy plamy – dodał Nosowicz.
Punkty dla Polski:
Cupryś – 8; Karpińska – 7; Perlińska –10; Kenig – 9; Koryzna – 2; Marczewska – 0; Trześniewska – 17; Piestrzyńska – 2; Czarnecka – 0; Pałka – 5; Lamparska – 10; Wielebnowska – 4; Nowacka - 0
źródło: www.pzkosz.pl
W NIEZWYKLE ATRAKCYJNË - pod każdym względem - podróż udała się reprezentacja Polski koszykarek. Podczas tournee australijsko-nowozelandzkiego zagra kilka ciekawych meczów. Przeciwniczki, zwłaszcza w pierwszej fazie wyprawy, są wysokiej klasy. Warto też pamiętać, że znajdują się na innym etapie przygotowań. Już w sierpniu przystąpią do walk olimpijskich, podczas gdy interesujące polską ekipę półfinały mistrzostw Europy wyznaczono dopiero na wrzesień.
Rywal numer 1, Australia, to srebrny medalista ostatnich igrzysk. W Sydney przegraliśmy z nią ćwierćfinał 48:76. Lepiej było dwa lata później - tylko 56:59. Korea Płd. była rewelacją turnieju olimpijskiego 2000. Zajęła czwarte miejsce, co podnosi wartość polskiego zwycięstwa 77:62. Przeciw Chinkom Polki walczyły dwukrotnie w 2002 roku. Przegrały wyjazdowe spotkanie 59:77, po czym minimalnie uległy 73:78 na parkiecie wrocławskiej "Orbity". Wreszcie najsłabsza z tego towarzystwa - Nowa Zelandia. Ostatnia konfrontacja (2000) przyniosła nam zwycięstwo 75:52.
Wyjazd na antypody to pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie od momentu objęcia stanowiska szefa kadry narodowej przez Arkadiusza Konieckiego. Zdążył rozegrać, bez przygotowania, jeden mecz z USA oraz - po krótkim zgrupowaniu - dwa spotkania przeciw Litwie. Reprezentacja pojechała osłabiona brakiem trzech zawodniczek pierwszej piątki - grających w WNBA Małgorzaty Dydek i Agnieszki Bibrzyckiej oraz kontuzjowanej Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz. W domu została także lecząca się Ewelina Kobryn. Z reprezentacji występującej w ubiegłorocznych mistrzostwach Europy do samolotu wsiadła tylko piątka: Elżbieta Trześniewska, Edyta Koryzna, Joanna Cupryś, Anna Wielebnowska i Renata Piestrzyńska. Agnieszka Pałka, Katarzyna Kenig czy Emilia Lamparska stanowią od kilku sezonów bezpośrednie zaplecze pierwszej drużyny, natomiast dla roczników 1982-1983 (Alicja Perlińska, Joanna Czarnecka, Aleksandra Karpińska) jest to najpoważniejsza próba w dotychczasowej karierze.
- Dziewczyny czeka trudne przetarcie - mówi Koniecki. - Spotkają się z wymagającymi przeciwnikami, prezentującymi - jak w przypadku Australijek - atletyczny styl. Bardzo dobrze pracowały na obozie, są obowiązkowe i zdyscyplinowane. Teraz będą zbierały doświadczenia, których nie dostarczy im żadne zgrupowanie. Najbardziej brakuje typowych "jedynek". Perlińska i Agata Nowacka będą musiały zastąpić na rozegraniu renomowane koleżanki: Sylwię Wlaźlak (zakończyła karierę) i "Krupę". Niech się uczą i pokażą co potrafią.
ŁUKASZ JEDLEWSKI
Od lewej Joanna Czarnecka, Katarzyna Kenig, Edyta Koryzna, Anna Wielebnowska. Dwie pierwsze muszą walczyć o miejsce w składzie drużyny narodowej.
FOT. ŁUKASZ GROCHALA
źródło: "Tempo"
Rywal numer 1, Australia, to srebrny medalista ostatnich igrzysk. W Sydney przegraliśmy z nią ćwierćfinał 48:76. Lepiej było dwa lata później - tylko 56:59. Korea Płd. była rewelacją turnieju olimpijskiego 2000. Zajęła czwarte miejsce, co podnosi wartość polskiego zwycięstwa 77:62. Przeciw Chinkom Polki walczyły dwukrotnie w 2002 roku. Przegrały wyjazdowe spotkanie 59:77, po czym minimalnie uległy 73:78 na parkiecie wrocławskiej "Orbity". Wreszcie najsłabsza z tego towarzystwa - Nowa Zelandia. Ostatnia konfrontacja (2000) przyniosła nam zwycięstwo 75:52.
Wyjazd na antypody to pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie od momentu objęcia stanowiska szefa kadry narodowej przez Arkadiusza Konieckiego. Zdążył rozegrać, bez przygotowania, jeden mecz z USA oraz - po krótkim zgrupowaniu - dwa spotkania przeciw Litwie. Reprezentacja pojechała osłabiona brakiem trzech zawodniczek pierwszej piątki - grających w WNBA Małgorzaty Dydek i Agnieszki Bibrzyckiej oraz kontuzjowanej Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz. W domu została także lecząca się Ewelina Kobryn. Z reprezentacji występującej w ubiegłorocznych mistrzostwach Europy do samolotu wsiadła tylko piątka: Elżbieta Trześniewska, Edyta Koryzna, Joanna Cupryś, Anna Wielebnowska i Renata Piestrzyńska. Agnieszka Pałka, Katarzyna Kenig czy Emilia Lamparska stanowią od kilku sezonów bezpośrednie zaplecze pierwszej drużyny, natomiast dla roczników 1982-1983 (Alicja Perlińska, Joanna Czarnecka, Aleksandra Karpińska) jest to najpoważniejsza próba w dotychczasowej karierze.
- Dziewczyny czeka trudne przetarcie - mówi Koniecki. - Spotkają się z wymagającymi przeciwnikami, prezentującymi - jak w przypadku Australijek - atletyczny styl. Bardzo dobrze pracowały na obozie, są obowiązkowe i zdyscyplinowane. Teraz będą zbierały doświadczenia, których nie dostarczy im żadne zgrupowanie. Najbardziej brakuje typowych "jedynek". Perlińska i Agata Nowacka będą musiały zastąpić na rozegraniu renomowane koleżanki: Sylwię Wlaźlak (zakończyła karierę) i "Krupę". Niech się uczą i pokażą co potrafią.
ŁUKASZ JEDLEWSKI
Od lewej Joanna Czarnecka, Katarzyna Kenig, Edyta Koryzna, Anna Wielebnowska. Dwie pierwsze muszą walczyć o miejsce w składzie drużyny narodowej.
FOT. ŁUKASZ GROCHALA
źródło: "Tempo"
Polska - Korea Płd. 72:71 w meczu koszykarek
jk, pap 10-06-2004, ostatnia aktualizacja 10-06-2004 12:52
Reprezentacja Polski koszykarek pokonała Koreę Południową 72:71 (18:17, 11:20, 22:13, 21:21) w swoim drugim meczu na turnieju rozgrywanym w australijskiej miejscowości Cairns.
W środę Polki przegrały z Chinkami 74:88. W sobotę reprezentacja Polski zmierzy się z Australią, a w niedzielę rozegra mecz decydujący o ostatecznym miejscu w klasyfikacji.
Wszystkie zespoły, oprócz Polek, przygotowują się do startu w igrzyskach olimpijskich w Atenach.
Piątek będzie dniem przerwy w imprezie. Zespoły przeniosą się do Townsville, gdzie odbędzie się pozostała część turnieju.
Punkty dla Polski: Elżbieta Trześniewska 19, Alicja Perlińska 14, Edyta Koryzna 10, Anna Wielebnowska 10, Katarzyna Kenig 7, Joanna Cupryś 5, Aleksandra Karpińska 3, Emilia Lamparska 2, Agata Nowacka 2, Agnieszka Pałka 0, Renata Piestrzyńska 0, Joanna Czarnecka 0.
Gazeta Wyborcza
jk, pap 10-06-2004, ostatnia aktualizacja 10-06-2004 12:52
Reprezentacja Polski koszykarek pokonała Koreę Południową 72:71 (18:17, 11:20, 22:13, 21:21) w swoim drugim meczu na turnieju rozgrywanym w australijskiej miejscowości Cairns.
W środę Polki przegrały z Chinkami 74:88. W sobotę reprezentacja Polski zmierzy się z Australią, a w niedzielę rozegra mecz decydujący o ostatecznym miejscu w klasyfikacji.
Wszystkie zespoły, oprócz Polek, przygotowują się do startu w igrzyskach olimpijskich w Atenach.
Piątek będzie dniem przerwy w imprezie. Zespoły przeniosą się do Townsville, gdzie odbędzie się pozostała część turnieju.
Punkty dla Polski: Elżbieta Trześniewska 19, Alicja Perlińska 14, Edyta Koryzna 10, Anna Wielebnowska 10, Katarzyna Kenig 7, Joanna Cupryś 5, Aleksandra Karpińska 3, Emilia Lamparska 2, Agata Nowacka 2, Agnieszka Pałka 0, Renata Piestrzyńska 0, Joanna Czarnecka 0.
Gazeta Wyborcza
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

