michalo pisze:Sam nie wiem czy dziwi mnie Twoja reakcja czy nie. Z jednej strony nie, bo jesteś kibicem drużyny na której meczach jest najlepszy doping w ekstraklasie i problemy z którymi boryka się nasz "ruch kibicowski" są Ci całkowicie obce. Nie mieści Ci sie w głowie że u nas osób dopingujących z poczucia obowiązku i przywiązania do klubu jest 2,3 w porywach do czterech...reszta albo nie ma ochoty albo jej sie nie chce albo sie wstydzi. Ty nie musisz nikogo zachęcać żeby łaskawie zajrzał na hale u nas to codzienność...
Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. U nas nie zawsze było tak "różowo". Jeszcze kilka lat temu ruch kibicowski na koszu przeżywał poważny kryzys. Nie było młynu, nie było doping. Po tłustych latach 95-97 drużyna się rozpadła, w dodatku w 98 piłkarze zdobyli mistrzostwo, wielu odeszło wtedy od kosza a wśród tych którzy zostali zabrakło liderów którzy do tej pory nakręcali "korbę" na meczach kosza. Na pewno nie byliśmy w takiej samej sytuacji jak Wy ale wiesz mi że przez ostatnie lata bardzo dużo wysiłku włożyliśmy w to żeby atmosfera na meczach wyglądała tak jak teraz.
Rozumiem Was że szukacie różnych sposobów na pozyskanie nowych kibiców. Jednak największa satysfakcja jest gdy do wszystkiego dojdzie się samemu. Owszem w ten sposób nie zrobisz ekipy w jeden mecz. Taki proces trwa o wiele dłużej, sezon może dwa.
Jednak pomyśl (nie tylko Ty ale inni "początkujący" też) jaką jakość ma ekipa która dostaje za darmo bilety na mecz, szaliki i koszulki od sponsora, darmowe autokary na wyjazd itp. a jaką ekipa która mimo słabej gry swojego zespołu przychodzi na każdy mecz, organizując samemu wyjazdy, spędzając wiele godzin w nocy na dworach czekając na pociąg, robiąc z własnej nie raz ciężko zarobionej kasy flagi, szaliki itp.
Która grupa przetrwa gdy skończą się wyniki, gdy odejdzie sponsor i skończą się darmowe przejażdżki?
Wiadomo że spora część zawsze odejdzie, myślisz że gdybyśmy walczyli o utrzymanie kolejny sezon z rzędu nasz młyn byłby tak liczny? Zawsze jest cała masa tzw. "kibiców sukcesu" jednak grupa fanatyków dla których klub to coś więcej zawsze pozostanie. Ja obawiam się że na darmowych wyjazdach nie "wychowacie" sobie takiej grupy kibiców. Stąd moja reakcja. Mimo wszystko życzę Wam powodzenia.



