Duda Tęcza Leszno - Nova Trading Toruń 96:72
Moderator: patrese
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Rivers w składzie
25.02.2007.
Na taką właśnie informacje kibice leszczyńskiej żeńskiej koszykówki czekali już od dawna. To dobra wiadomość w obliczu jutrzejszego bardzo ważnego pojedynku z zespołem Nova Trading Toruń. Niestety jest i zła informacja wciąż leczy kontuzję Agnieszka Budnik.
Nana nabawiła się kontuzji pod koniec grudnia ubiegłego roku przy okazji sparingu z CCC Polkowice, od tamtego czasu w klubie robiono wszystko żeby postawić ją na nogi.
Nasze panie dziś trenowały w Ćwiczni, była oczywiście i Rivers. Myślę, że jest ona gotowa do gry może nie na pełne 40 minut, ale w dwunastce zawodniczek przewidzianych do meczu znajdzie się i najprawdopodobniej wyjdzie na boisko mówił trener Dudy Tęczy Leszno Krzysztof Zajc.
O wadze tego spotkania dla jednej i drugiej drużyny nikogo nie potrzeba przekonywać. To prawie bój o wszystko. Mam nadzieję, że to nie sparaliżuje moich zawodniczek, liczymy na gorący doping naszych kibiców stwierdził leszczyński trener.
W niedzielne przedpołudnie nasze koszykarki przede wszystkim trenowały taktykę na rywalki z Torunia.
W Ćwiczni był też obecny trener Doralu Bystrzyca Kłodzka prywatnie mąż koszykarki Edyty Krysiewicz Jarosław Krysiewicz. Tak wytłumaczył swoją obecność na treningu Dziewczyny czasem pytają mnie jak zachować się w konkretnych nietypowych sytuacjach pod koszem, to ja chętnie udzielam ich koleżeńskich rad. W końcu grałem przez 15 lat w ekstraklasie.
Początek spotkania w Trapezie o 18:00.
www.elka.pl
25.02.2007.
Na taką właśnie informacje kibice leszczyńskiej żeńskiej koszykówki czekali już od dawna. To dobra wiadomość w obliczu jutrzejszego bardzo ważnego pojedynku z zespołem Nova Trading Toruń. Niestety jest i zła informacja wciąż leczy kontuzję Agnieszka Budnik.
Nana nabawiła się kontuzji pod koniec grudnia ubiegłego roku przy okazji sparingu z CCC Polkowice, od tamtego czasu w klubie robiono wszystko żeby postawić ją na nogi.
Nasze panie dziś trenowały w Ćwiczni, była oczywiście i Rivers. Myślę, że jest ona gotowa do gry może nie na pełne 40 minut, ale w dwunastce zawodniczek przewidzianych do meczu znajdzie się i najprawdopodobniej wyjdzie na boisko mówił trener Dudy Tęczy Leszno Krzysztof Zajc.
O wadze tego spotkania dla jednej i drugiej drużyny nikogo nie potrzeba przekonywać. To prawie bój o wszystko. Mam nadzieję, że to nie sparaliżuje moich zawodniczek, liczymy na gorący doping naszych kibiców stwierdził leszczyński trener.
W niedzielne przedpołudnie nasze koszykarki przede wszystkim trenowały taktykę na rywalki z Torunia.
W Ćwiczni był też obecny trener Doralu Bystrzyca Kłodzka prywatnie mąż koszykarki Edyty Krysiewicz Jarosław Krysiewicz. Tak wytłumaczył swoją obecność na treningu Dziewczyny czasem pytają mnie jak zachować się w konkretnych nietypowych sytuacjach pod koszem, to ja chętnie udzielam ich koleżeńskich rad. W końcu grałem przez 15 lat w ekstraklasie.
Początek spotkania w Trapezie o 18:00.
www.elka.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Nova Trading zagra w Lesznie
Filip Łazowy 2007-02-23
Koszykarki Nova Trading zagrają w poniedziałek w Lesznie z Dudą Tęczą. Jeśli "katarzynki" pokonają rywalki będą blisko utrzymania się w w Ford Germaz Ekstraklasie.
- To będzie mecz nie o dwa, ale o cztery punkty. Musimy go wygrać, bo w przeciwnym razie możemy szykować się do gry w drugiej lidze - powiedział trener Dudy Tęczy Krzysztof Zajc. Los SMS PZKosz łomianki jest już przesądzony. Drugim zespołem, który będzie musiał opuścić Ford Germaz Ekstraklasę będą albo torunianki albo zespół z Leszna. Nova Trading zajmuje aktualnie 10 miejsce i o punkt wyprzedza właśnie ekipę Tęczy. - Zdajemy sobie sprawę z wagi tego meczu. Jeśli zagramy tak jak Z ŁKS-em to będę spokojny o końcowy rezultat - stwierdził Maciej broczek, szkoleniowiec Nova Trading.
"Katarzynki" po ostatniej wygranej nad łodziankami ponownie uwierzyły we własne umiejętności. Coraz lepiej w ekipie Nova Trading spisuje się amerykańska zawodniczka Monika Roberts. Choć drobnych urazów nie brakuje, to trener Broczek będzie miał do dyspozycji wszystkie zawodniczki.
W dobrej dyspozycji są pozostałe koszykarki zza oceanu - Michelle Campbell i Ryan Coleman. Po kontuzji stopy do pełni formy wraca rozgrywająca Beata Predehl. W obozie toruńskim panują bojowe nastroje a zawodniczki jadą do Leszna po zwycięstwo.
Zupełnie inna atmosfera panuje w drużynie Dudy Tęczy. Zespół Zajca przegrał ostatnich pięć spotkań i porażka z toruniankami będzie już katastrofą. Jak na razie drużyna z Leszna traci do Nova Trading jeden punkt i jeśli przegra bezpośredni pojedynek będzie bliska degradacji.
Podopieczne Broczka będą musiały przede wszystkim uważać na Nikitę Bell, która jako jedyna nie zawodzi w zespole Dudy. Dużo zależeć będzie od formy Moniki Siwczak. Rozgrywająca drużyny z Leszna potrafi świetnie rzucać z dystansu, co udowodniła podczas meczu w Toruniu. Na trzy próby wszystkie rzuty znalazły drogę do kosza. na obwodzie Siwczak uzupełnia doświadczona 37-letnia Edyta Krysiewicz. Dużym osłabieniem zespołu Dudy jest może być nieobecność Agnieszki Budnik. Środkowa drużyny z Leszna z powodu kontuzji nie wystąpiła w ostatnim spotkaniu i nie wiadomo, czy zagra w poniedziałkowym pojedynku.
"Katarzynki" marzą o powtórzeniu rezultatu z Torunia, gdzie wygrały zdecydowanie 67:54. W tamtym spotkaniu bohaterką była Lada Kovalenko, która zdobyła aż 28 punktów. Z powodu kontuzji stopy Ukraińska środkowa w tym sezonie już raczej nie zagra.
Spotkanie z Tęczą jest przedostatnim dla toruńskich koszykarek w sezonie zasadniczym. Później cztery najsłabsze zespoły zagrają systemem mecz i rewanż o utrzymanie z zaliczeniem dorobku punktowego. - Dlatego tak ważny będzie ewentualny sukces w Lesznie - stwierdził Broczek.
www.gazeta.pl Toruń
Filip Łazowy 2007-02-23
Koszykarki Nova Trading zagrają w poniedziałek w Lesznie z Dudą Tęczą. Jeśli "katarzynki" pokonają rywalki będą blisko utrzymania się w w Ford Germaz Ekstraklasie.
- To będzie mecz nie o dwa, ale o cztery punkty. Musimy go wygrać, bo w przeciwnym razie możemy szykować się do gry w drugiej lidze - powiedział trener Dudy Tęczy Krzysztof Zajc. Los SMS PZKosz łomianki jest już przesądzony. Drugim zespołem, który będzie musiał opuścić Ford Germaz Ekstraklasę będą albo torunianki albo zespół z Leszna. Nova Trading zajmuje aktualnie 10 miejsce i o punkt wyprzedza właśnie ekipę Tęczy. - Zdajemy sobie sprawę z wagi tego meczu. Jeśli zagramy tak jak Z ŁKS-em to będę spokojny o końcowy rezultat - stwierdził Maciej broczek, szkoleniowiec Nova Trading.
"Katarzynki" po ostatniej wygranej nad łodziankami ponownie uwierzyły we własne umiejętności. Coraz lepiej w ekipie Nova Trading spisuje się amerykańska zawodniczka Monika Roberts. Choć drobnych urazów nie brakuje, to trener Broczek będzie miał do dyspozycji wszystkie zawodniczki.
W dobrej dyspozycji są pozostałe koszykarki zza oceanu - Michelle Campbell i Ryan Coleman. Po kontuzji stopy do pełni formy wraca rozgrywająca Beata Predehl. W obozie toruńskim panują bojowe nastroje a zawodniczki jadą do Leszna po zwycięstwo.
Zupełnie inna atmosfera panuje w drużynie Dudy Tęczy. Zespół Zajca przegrał ostatnich pięć spotkań i porażka z toruniankami będzie już katastrofą. Jak na razie drużyna z Leszna traci do Nova Trading jeden punkt i jeśli przegra bezpośredni pojedynek będzie bliska degradacji.
Podopieczne Broczka będą musiały przede wszystkim uważać na Nikitę Bell, która jako jedyna nie zawodzi w zespole Dudy. Dużo zależeć będzie od formy Moniki Siwczak. Rozgrywająca drużyny z Leszna potrafi świetnie rzucać z dystansu, co udowodniła podczas meczu w Toruniu. Na trzy próby wszystkie rzuty znalazły drogę do kosza. na obwodzie Siwczak uzupełnia doświadczona 37-letnia Edyta Krysiewicz. Dużym osłabieniem zespołu Dudy jest może być nieobecność Agnieszki Budnik. Środkowa drużyny z Leszna z powodu kontuzji nie wystąpiła w ostatnim spotkaniu i nie wiadomo, czy zagra w poniedziałkowym pojedynku.
"Katarzynki" marzą o powtórzeniu rezultatu z Torunia, gdzie wygrały zdecydowanie 67:54. W tamtym spotkaniu bohaterką była Lada Kovalenko, która zdobyła aż 28 punktów. Z powodu kontuzji stopy Ukraińska środkowa w tym sezonie już raczej nie zagra.
Spotkanie z Tęczą jest przedostatnim dla toruńskich koszykarek w sezonie zasadniczym. Później cztery najsłabsze zespoły zagrają systemem mecz i rewanż o utrzymanie z zaliczeniem dorobku punktowego. - Dlatego tak ważny będzie ewentualny sukces w Lesznie - stwierdził Broczek.
www.gazeta.pl Toruń
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Na Toruń już z Rivers
26.02.2007.
Bardzo ważny mecz, kto wie czy nie najważniejszy w sezonie rozegrają dzisiaj koszykarki Duda Tęcza Leszno. Leszczynianki podejmować będą w meczu 21 kolejki spotkań FGE Nova Trading Toruń.
Pocieszające jest to, że do zespołu powraca po długiej przerwie spowodowanej kontuzją - Carithia Nana Rivers. Rozgrywająca Dudy Tęczy Leszno wznowiła już normalne treningi i jest gotowa do gry.
- Na pewno nie zagra jeszcze w pełnym wymiarze czasu, ale będzie już w składzie na ten mecz i na pewno z niej skorzystam - powiedział Krzysztof Zajc, trener Dudy Tęczy Leszno.
W zajęciach, podczas niedzielnego treningu brała też udział Agnieszka Budnik, ale jej występ w meczu raczej jest wykluczony.
Tęcza traci do zespołu z Torunia jeden punkt i musi ten mecz wygrać, by rywalki nie odskoczyły przez fazą play-out. To mogłoby oznaczać dla leszczynianek duże kłopoty.
- Stawka meczu będzie na pewno dla obu drużyn paraliżująca. Każdy wie o co idzie gra. Oby tylko nas nie sparaliżowało. Na Toruń mamy przygotowaną taktykę, którą trenowaliśmy w niedzielę, a także kilka nowości - dodał tajemniczo Krzysztof Zajc.
Nie ulega wątpliwości, że mecz będzie bardzo ciężki, a walka o zwycięstwo toczyć się będzie do ostatnich minut. Pojedynek Duda Tęcza Leszno - Nova Trading Toruń rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18.00 w hali Trapez.
www.panorama.media.pl
26.02.2007.
Bardzo ważny mecz, kto wie czy nie najważniejszy w sezonie rozegrają dzisiaj koszykarki Duda Tęcza Leszno. Leszczynianki podejmować będą w meczu 21 kolejki spotkań FGE Nova Trading Toruń.
Pocieszające jest to, że do zespołu powraca po długiej przerwie spowodowanej kontuzją - Carithia Nana Rivers. Rozgrywająca Dudy Tęczy Leszno wznowiła już normalne treningi i jest gotowa do gry.
- Na pewno nie zagra jeszcze w pełnym wymiarze czasu, ale będzie już w składzie na ten mecz i na pewno z niej skorzystam - powiedział Krzysztof Zajc, trener Dudy Tęczy Leszno.
W zajęciach, podczas niedzielnego treningu brała też udział Agnieszka Budnik, ale jej występ w meczu raczej jest wykluczony.
Tęcza traci do zespołu z Torunia jeden punkt i musi ten mecz wygrać, by rywalki nie odskoczyły przez fazą play-out. To mogłoby oznaczać dla leszczynianek duże kłopoty.
- Stawka meczu będzie na pewno dla obu drużyn paraliżująca. Każdy wie o co idzie gra. Oby tylko nas nie sparaliżowało. Na Toruń mamy przygotowaną taktykę, którą trenowaliśmy w niedzielę, a także kilka nowości - dodał tajemniczo Krzysztof Zajc.
Nie ulega wątpliwości, że mecz będzie bardzo ciężki, a walka o zwycięstwo toczyć się będzie do ostatnich minut. Pojedynek Duda Tęcza Leszno - Nova Trading Toruń rozpocznie się dzisiaj o godzinie 18.00 w hali Trapez.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Całe szczęście, że Nana wraca! Tylko w jakiej formie? po zaledwie tygodniu treningu może nawet mniej nie wiem kiedy je wznowiła..ktoś jest zorientowany? Widocznie zastrzyk pomógł..ostatnia deska ratunku
ważne, że wraca to już plus dla Tęczy. Mentalnie też inaczej od razu wygląda cały zespól
patrese tak jak napisałeś śmiechu warte..leczyć 2 miesiące w sumie nie groźną kontuzje..
P.S. Wszyscy na trapez dzisiaj!
patrese tak jak napisałeś śmiechu warte..leczyć 2 miesiące w sumie nie groźną kontuzje..
P.S. Wszyscy na trapez dzisiaj!
Nikita Bell- I love this game!
Tęcza Leszno!
Tęcza Leszno!
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Nana trenowała przecież cały czas. Mniej lub bardziej ale trenowała. I to jest w tym wszystkim najśmieszniejsze...
Obawiam się, że dziś będzie mało ludzi. Ja oczywiście będę, choć przez wystawę psów dwa dni mam właściwie wyrwane z kalendarza...
P.S. Ciekawe czy smród psich gówien będzie naszym atutem...
To może być ta jedna z niespodzianek szykowanych przez trenera Zajca.

Obawiam się, że dziś będzie mało ludzi. Ja oczywiście będę, choć przez wystawę psów dwa dni mam właściwie wyrwane z kalendarza...
P.S. Ciekawe czy smród psich gówien będzie naszym atutem...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


patrese o to z psami jak widizales nic nie bylo zreszta byla firma do sprzatania wynajeta wiem to bo znajomy robil tam w ochronie ..
co od publiki ... komplecik byl :] ludzie wyczuli ze to bedzie piekny mecz i jak zwykle co juz sie staje tradycja byl komplecik wiec luz
nana po przerwie wg mnie jak na te kontuzje zagra bardzo dobrze rozgrywala poprawnie i jak chcialem spelnily sie moje nadziej ze po raz pierwsz zagramy 3 amerykanek i wyszlo ekstra ! spojrzcie na statystyki nikita byla zupelnie odciazona to punkty zdobywaly krysiewicz(WOW!!) siwczak ,kern i zylczynska to bylo to gra zespolowa i teraz mam pytanko do tych co mowili ze nikita zdobywa tyle punktow bo nikt w lesznie nie bierze ciezaru gry na swoje barki a tu co .. sam bylem zaskoczony grala druzyna i jak pieknie ! nikita bedzie MVP kolejki to tez jej sukces
co od publiki ... komplecik byl :] ludzie wyczuli ze to bedzie piekny mecz i jak zwykle co juz sie staje tradycja byl komplecik wiec luz
nana po przerwie wg mnie jak na te kontuzje zagra bardzo dobrze rozgrywala poprawnie i jak chcialem spelnily sie moje nadziej ze po raz pierwsz zagramy 3 amerykanek i wyszlo ekstra ! spojrzcie na statystyki nikita byla zupelnie odciazona to punkty zdobywaly krysiewicz(WOW!!) siwczak ,kern i zylczynska to bylo to gra zespolowa i teraz mam pytanko do tych co mowili ze nikita zdobywa tyle punktow bo nikt w lesznie nie bierze ciezaru gry na swoje barki a tu co .. sam bylem zaskoczony grala druzyna i jak pieknie ! nikita bedzie MVP kolejki to tez jej sukces
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
co za mecz, zdjęcie z Nikitą czego więcej chcieć?..
Mecz na niesamowitej statystyce WOW
panie dzisiaj zaszalały!
Dzięki Nana, Jessica, Nikita (szacunek!), Siwa, Żyłka, Talar, Król
, Grześczyk
Świetny mecz jestem pod wrażeniem!
P.S. Coś dzisiaj nie tak było ze strzałeczką przez co przy spornej piłce zamiast piłka dla nas była dla Torunianek
stolikowy chyba zasnął
P.S.2 O co chodziło kierownikowi zawodów w sprawie kibica z kk? Szkoda, że został wyrzucony;/;/;/ Moim zdaniem z meczu na mecz wasz doping wygląda coraz lepiej duże brawa! Dzisiaj się nie właczyłem do dopingu ze względu na gardło;/
Pozdro
Tęcz Leszno Tęcza!!!
Dzięki Nana, Jessica, Nikita (szacunek!), Siwa, Żyłka, Talar, Król
Świetny mecz jestem pod wrażeniem!
P.S. Coś dzisiaj nie tak było ze strzałeczką przez co przy spornej piłce zamiast piłka dla nas była dla Torunianek
P.S.2 O co chodziło kierownikowi zawodów w sprawie kibica z kk? Szkoda, że został wyrzucony;/;/;/ Moim zdaniem z meczu na mecz wasz doping wygląda coraz lepiej duże brawa! Dzisiaj się nie właczyłem do dopingu ze względu na gardło;/
Pozdro
Tęcz Leszno Tęcza!!!
Nikita Bell- I love this game!
Tęcza Leszno!
Tęcza Leszno!
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Drogie dziewczyny - chcemy was zawsze takie oglądać! To było fantastyczne! Cała drużyna wreszcie zagrała, a nie tylko Nikita. Jeśli tak zagracie w następnych meczach to ekstraklasa będzie w Lesznie w przyszłym sezonie. Super, że zostały odrobione z nawiązką małe punkty z Torunia. Mamy teraz +11. TO BYŁ GENIALNY MECZ!
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Najlepszy mecz Tęczy
26.02.2007.
Koszykarki Dudy Tęczy Leszno rozegrały dzisiaj bardzo dobry mecz i zasłużenie pewnie i wysoko pokonały w meczu o dużą stawkę Nova Trading Toruń 96:72.
Mecz znakomicie rozpoczęła Edyta Krysiewicz. Jej dwie celne ,,trójki" na dzień dobry sprawiły, że już po minucie gry było (6:0). Leszczynianki grały jak w transie i po 5 minutach prowadziły (17:2)!
Przyjezdne odrabiały jednak straty, głównie dzięki dobrej skuteczności z linii rzutów wolnych. W 8 minucie było (19:15). Końcowe fragmenty pierwszej kwarty znów należały do skutecznych gospodyń, które po 10 minutach prowadziły (28:17).
W 13 i 17 minucie przewaga miejscowych sięgała już 20 punktów. Ostatecznie do przerwy beniaminek z Leszna miał 16 punktów w zapasie (52:36).
Po przerwie utrzymywało się spokojne prowadzenie zespołu trenera Krzysztofa Zajca. Dopiero na niespełna dwie minuty przed końcem trzeciej odsłony Nova Trading zbliżyła się na 11 punktów. Rzuty Krysiewicz i Siwczak uspokoiły sytuację i przed ostatnią kwartą zespół z Leszna miał 15 punktów więcej.
W 32 minucie po kolejnym celnym trafieniu rozgrywającej dzisiaj świetne spotkanie Krysiewicz zrobiło się (75:53). W tym momencie było już niemal pewne, że ze zwycięstwa będą cieszyć się koszykarki z Leszna.
Ostatecznie rozgrywające wydaje się najlepsze spotkanie w sezonie koszykarki z Leszna wysoko pokonały Nova Trading Toruń 96:72.
- Dzisiejszy mecz pokazał, że jesteśmy w gazie. Jesteśmy wydaje się na ,,górce", a Toruń znalazł się w dole. Bardzo chciałam dzisiaj pociągnąć grę i chyba się to udało - mówiła zadowolona po meczu Edyta Krysiewicz, najlepsza koszykarka na parkiecie.
Duda Tęcza Leszno - Nova Trading Toruń 96:72 (28:17, 24:19, 16:17, 28:19)
Punkty dla Dudy Tęczy Leszno zdobywały: Bell 26 (15 zbiórek), Krysiewicz 24, Kern 18, Siwczak 14, Żyłczyńska 8, Grześczyk 3, Rivers 2, Krzywicka 1, Król 0, Talarczyk 0.
Najwięcej dla Nova Trading: Campbell 18, Predehl 12, Grabowska 9, Sowińska-Broczek 8.
Ostatni mecz sezonu zasadniczego leszczynianki rozegrają w sobotę w Poznaniu i przy takiej grze nie są bez szans na sukces.
www.panorama.media.pl
26.02.2007.
Koszykarki Dudy Tęczy Leszno rozegrały dzisiaj bardzo dobry mecz i zasłużenie pewnie i wysoko pokonały w meczu o dużą stawkę Nova Trading Toruń 96:72.
Mecz znakomicie rozpoczęła Edyta Krysiewicz. Jej dwie celne ,,trójki" na dzień dobry sprawiły, że już po minucie gry było (6:0). Leszczynianki grały jak w transie i po 5 minutach prowadziły (17:2)!
Przyjezdne odrabiały jednak straty, głównie dzięki dobrej skuteczności z linii rzutów wolnych. W 8 minucie było (19:15). Końcowe fragmenty pierwszej kwarty znów należały do skutecznych gospodyń, które po 10 minutach prowadziły (28:17).
W 13 i 17 minucie przewaga miejscowych sięgała już 20 punktów. Ostatecznie do przerwy beniaminek z Leszna miał 16 punktów w zapasie (52:36).
Po przerwie utrzymywało się spokojne prowadzenie zespołu trenera Krzysztofa Zajca. Dopiero na niespełna dwie minuty przed końcem trzeciej odsłony Nova Trading zbliżyła się na 11 punktów. Rzuty Krysiewicz i Siwczak uspokoiły sytuację i przed ostatnią kwartą zespół z Leszna miał 15 punktów więcej.
W 32 minucie po kolejnym celnym trafieniu rozgrywającej dzisiaj świetne spotkanie Krysiewicz zrobiło się (75:53). W tym momencie było już niemal pewne, że ze zwycięstwa będą cieszyć się koszykarki z Leszna.
Ostatecznie rozgrywające wydaje się najlepsze spotkanie w sezonie koszykarki z Leszna wysoko pokonały Nova Trading Toruń 96:72.
- Dzisiejszy mecz pokazał, że jesteśmy w gazie. Jesteśmy wydaje się na ,,górce", a Toruń znalazł się w dole. Bardzo chciałam dzisiaj pociągnąć grę i chyba się to udało - mówiła zadowolona po meczu Edyta Krysiewicz, najlepsza koszykarka na parkiecie.
Duda Tęcza Leszno - Nova Trading Toruń 96:72 (28:17, 24:19, 16:17, 28:19)
Punkty dla Dudy Tęczy Leszno zdobywały: Bell 26 (15 zbiórek), Krysiewicz 24, Kern 18, Siwczak 14, Żyłczyńska 8, Grześczyk 3, Rivers 2, Krzywicka 1, Król 0, Talarczyk 0.
Najwięcej dla Nova Trading: Campbell 18, Predehl 12, Grabowska 9, Sowińska-Broczek 8.
Ostatni mecz sezonu zasadniczego leszczynianki rozegrają w sobotę w Poznaniu i przy takiej grze nie są bez szans na sukces.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Fatalny mecz i wysoka porażka toruńskich koszykarek
Filip Łazowy, Leszno2007-02-26, ostatnia aktualizacja 2007-02-26 20:11
Mecz w Lesznie był dla koszykarek Nova Trading jak mecz bokserski. Rywalki zadawały im ciosy, były bliskie znokautowania, a torunianki bezradnie podnosiły ręce, nie potrafiły się bronić. Przegrały aż 96:72..
Edyta Krysiewicz, podstawowa zawodniczka zespołu z Leszna, ma 37 lat - o kilkanaście więcej niż niektóre koszykarki Nova Trading. Ale to ona, a nie torunianki miała więcej sił na początku spotkania. I dzięki niej Tęcza zyskała przewagę, której już do końca spotkania nie straciła.
Początek spotkania była dla Nova Trading niczym nokaut. Leszczynianki zadawały kolejne ciosy - z łatwością trafiały do kosza, a torunianki nie wiedziały jak na nie odpowiedzieć. Fatalnie się broniły: pozwalały przeciwniczkom na proste akcje, które najczęściej kończyły się zdobyciem punktów. W 5 min. Tęcza prowadziła aż 17:2 ! Doświadczona Krysiewicz była szybsza i bardziej pomysłowa od młodszych rywalek i szybko zdobyła 10 punktów. Źle w ekipie Nova Trading spisywały się Amerykanki. Michelle Campbell oraz Monica Roberts długo były bezbarwne, a Ryan Coleman bardziej niż z przeciwniczkami walczyła z własnym organizmem. Liderka Nova Trading ostatnie dni spędziła nie normalnie trenując, ale głównie odpoczywając i lecząc grypę. Udało się to połowicznie i w poniedziałkowy wieczór w Lesznie była osłabiona. Zdecydowała się grać, ale nie przypominała przebojowej, aktywnej koszykarki, która łatwo zdobywa punkty.
Przez chwilę wydawało się, że w roli liderki w ofensywie może ją zastąpić Justyna Grabowska. Rezerwowa Nova Trading zwykle gra niewiele, ale wczoraj jej wejście na parkiet odmieniło mecz - torunianka zdobyła 7 punktów z rzędu, a jej zespół w 7. min. przegrywał 12:17. Ale wtedy leszczynianki poprosiły o czas, ustaliły taktykę i znów zespół Nova Trading mógł tylko podziwiać składne akcje przeciwniczek. Ponownie trafiały raz za razem do kosza, a trener torunianek Maciej Broczek był bezradny - podpowiadał, jak bronić, wprowadzał zmiany w składzie, wystawiał na parkiecie albo zawodniczki niższe i szybsze, albo wyższe, lepsze pod tablicami. Nic nie przynosiło skutku - leszczynianki ku uciesze własnych kibiców trafiały regularnie do kosza gości. Na dodatek szybko z parkietu musiała zejść Grabowska - już w 15 min. popełniła czwarte przewinienie. Takich problemów nie miały leszczynianki. W pierwszej połowie zdobyły aż 52 punkty - zwykle podobny dorobek mają nie w dwóch kwartach, ale w całych spotkaniach.
Już do końca spotkania ekipie Nova Trading nie udało się nawiązać walki z Dudą Tęczą, w której doskonale prezentowała się Amerykanka Nikita Bell. Takich atutów nie było w ekipie przyjezdnych. Skutecznie zaczęła grać Michelle Campbell (18 pkt., 12 zbiórek), pomagała jej Predehl (12 pkt., ale przy fatalnej skuteczności z gry 4/15). Do końca meczu niczym nie groziła chora Coleman (2/9 z gry) oraz Roberts.
Porażka w Lesznie jest wyjątkowo ważna dla torunianek. Tęcza, podobnie jak Nova Trading, broni się przed spadkiem z ekstraklasy. Gdyby zespół Broczka wygrał wczorajszy mecz, byłby bardzo blisko zapewnienia sobie dalszej gry w elicie. Teraz szanse na to znacznie spadły. Wiadomo, że na pewno wśród najlepszych nie będzie już Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Łomianek. Pozostaje jeszcze miejsce dla drugiej drużyny, która spadnie z ekstraklasy. Torunianki i leszczynianki mają równą ilość punktów - o ich losie zadecydują pojedynki w kolejnym etapie rozgrywek.
filip.lazowy@torun.agora.pl
Wynik meczu
Duda Tęcza Leszno - Nova Trading Toruń 96:72
Kwarty: 27:18, 24:19, 16:17, 28:19
Nova Trading: Campbell 18, Predehl 12 (2), Grabowska 9, Coleman 7, Milewicz 0 oraz Sowińska-Broczek 8, Roberts 6, Mieszkowska 5 (1), Gołumbiewska 4, Borys 3, Bajerska 0, Maksel 0
www.gazeta.pl Toruń
Filip Łazowy, Leszno2007-02-26, ostatnia aktualizacja 2007-02-26 20:11
Mecz w Lesznie był dla koszykarek Nova Trading jak mecz bokserski. Rywalki zadawały im ciosy, były bliskie znokautowania, a torunianki bezradnie podnosiły ręce, nie potrafiły się bronić. Przegrały aż 96:72..
Edyta Krysiewicz, podstawowa zawodniczka zespołu z Leszna, ma 37 lat - o kilkanaście więcej niż niektóre koszykarki Nova Trading. Ale to ona, a nie torunianki miała więcej sił na początku spotkania. I dzięki niej Tęcza zyskała przewagę, której już do końca spotkania nie straciła.
Początek spotkania była dla Nova Trading niczym nokaut. Leszczynianki zadawały kolejne ciosy - z łatwością trafiały do kosza, a torunianki nie wiedziały jak na nie odpowiedzieć. Fatalnie się broniły: pozwalały przeciwniczkom na proste akcje, które najczęściej kończyły się zdobyciem punktów. W 5 min. Tęcza prowadziła aż 17:2 ! Doświadczona Krysiewicz była szybsza i bardziej pomysłowa od młodszych rywalek i szybko zdobyła 10 punktów. Źle w ekipie Nova Trading spisywały się Amerykanki. Michelle Campbell oraz Monica Roberts długo były bezbarwne, a Ryan Coleman bardziej niż z przeciwniczkami walczyła z własnym organizmem. Liderka Nova Trading ostatnie dni spędziła nie normalnie trenując, ale głównie odpoczywając i lecząc grypę. Udało się to połowicznie i w poniedziałkowy wieczór w Lesznie była osłabiona. Zdecydowała się grać, ale nie przypominała przebojowej, aktywnej koszykarki, która łatwo zdobywa punkty.
Przez chwilę wydawało się, że w roli liderki w ofensywie może ją zastąpić Justyna Grabowska. Rezerwowa Nova Trading zwykle gra niewiele, ale wczoraj jej wejście na parkiet odmieniło mecz - torunianka zdobyła 7 punktów z rzędu, a jej zespół w 7. min. przegrywał 12:17. Ale wtedy leszczynianki poprosiły o czas, ustaliły taktykę i znów zespół Nova Trading mógł tylko podziwiać składne akcje przeciwniczek. Ponownie trafiały raz za razem do kosza, a trener torunianek Maciej Broczek był bezradny - podpowiadał, jak bronić, wprowadzał zmiany w składzie, wystawiał na parkiecie albo zawodniczki niższe i szybsze, albo wyższe, lepsze pod tablicami. Nic nie przynosiło skutku - leszczynianki ku uciesze własnych kibiców trafiały regularnie do kosza gości. Na dodatek szybko z parkietu musiała zejść Grabowska - już w 15 min. popełniła czwarte przewinienie. Takich problemów nie miały leszczynianki. W pierwszej połowie zdobyły aż 52 punkty - zwykle podobny dorobek mają nie w dwóch kwartach, ale w całych spotkaniach.
Już do końca spotkania ekipie Nova Trading nie udało się nawiązać walki z Dudą Tęczą, w której doskonale prezentowała się Amerykanka Nikita Bell. Takich atutów nie było w ekipie przyjezdnych. Skutecznie zaczęła grać Michelle Campbell (18 pkt., 12 zbiórek), pomagała jej Predehl (12 pkt., ale przy fatalnej skuteczności z gry 4/15). Do końca meczu niczym nie groziła chora Coleman (2/9 z gry) oraz Roberts.
Porażka w Lesznie jest wyjątkowo ważna dla torunianek. Tęcza, podobnie jak Nova Trading, broni się przed spadkiem z ekstraklasy. Gdyby zespół Broczka wygrał wczorajszy mecz, byłby bardzo blisko zapewnienia sobie dalszej gry w elicie. Teraz szanse na to znacznie spadły. Wiadomo, że na pewno wśród najlepszych nie będzie już Szkoły Mistrzostwa Sportowego z Łomianek. Pozostaje jeszcze miejsce dla drugiej drużyny, która spadnie z ekstraklasy. Torunianki i leszczynianki mają równą ilość punktów - o ich losie zadecydują pojedynki w kolejnym etapie rozgrywek.
filip.lazowy@torun.agora.pl
Wynik meczu
Duda Tęcza Leszno - Nova Trading Toruń 96:72
Kwarty: 27:18, 24:19, 16:17, 28:19
Nova Trading: Campbell 18, Predehl 12 (2), Grabowska 9, Coleman 7, Milewicz 0 oraz Sowińska-Broczek 8, Roberts 6, Mieszkowska 5 (1), Gołumbiewska 4, Borys 3, Bajerska 0, Maksel 0
www.gazeta.pl Toruń
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


patrese pisze: Coleman bardziej niż z przeciwniczkami walczyła z własnym organizmem. Liderka Nova Trading ostatnie dni spędziła nie normalnie trenując, ale głównie odpoczywając i lecząc grypę.
super nie ma to jak wyjasnienia ja tylko dodam ze i u nas po kontuzji wrocila Rivers i to bylo naszym wzmocneiniem ... weszla by budnik to czuje zeby tablice byly nasze
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Duda pogoniła Novą.
Na przedostatnie miejsce w Ford Germaz Ekstraklasie spadły koszykarki Nova Trading. To efekt beznadziejnego występu w bardzo ważnym meczu w Lesznie.
To był niezwykle ważny mecz dla obu ekip, które zmierzą się ze sobą w drugiej rundzie o utrzymanie w ekstraklasie. Zwycięstwo Nova Trading stawiałoby nasz zespół w niezwykle korzystnym położeniu, z dwoma punktami przewagi przed kolejną fazą rozgrywek.
Torunianki od początku grały jednak bardzo nerwowo. Gospodynie dobrze wyłączyły z gry Ryan Coleman (w I połowie jedyne dwa punkty zdobyła z rzutów wolnych), a alternatywy w ataku "Katarzynki" nie mogły znaleźć do połowy drugiej kwarty.
Tymczasem w Dudzie niespodziewanie prym wiodła Jessica Kern. Amerykanka wcześniej trafiała zaledwie co trzeci rzut z gry, wczoraj do przerwy pomyliła się tylko raz i zdobyła aż 13 punktów. Bez trudu przy tym gubiła defensywę torunianek ustawioną przeciwko innej amerykańskiej gwieździe Nikicie Bell (z marnym skutkiem, skrzydłowa zaliczyła 26 pkt i 15 zb.).
Leszczynianki jak na zawołanie trafiały także za trzy punkty, w 17. minucie po osobistym Moniki Siwczak Duda prowadziła już różnicą 20 punktów (44:24). Dopiero wtedy dwa razy z dystansu trafiła Beata Predehl, skuteczniej zagrała pod koszem Michelle Campbell i Nova Trading nieco zmniejszyła straty.
W trzeciej kwarcie torunianki jeszcze próbowały walczyć. Aktywna choć mało skuteczna była Coleman, dobrą zmianę dała Eliza Gołumbiewska. Dwa razy podopieczne Macieja Broczka zmniejszały dystans do 11-12 punktów, ale na więcej gospodynie im nie pozwoliły.
Na początku ostatniej kwarty leszczynianki zdobyły 7 punktów z rzędu i jasne stało się, że nawet lepszy bilans w bezpośrednich meczach (w I rundzie było 67:54) tego dnia jest poza zasięgiem torunianek.
DUDA - NOVA TRADING 96:72 (28:17, 24:19, 16:17, 28:19)
DUDA: Bell 26, Krysiewicz 24 (2), Kern 18 (2), Siwczak 14, Żyłczyńska 8 (2) oraz Grześczyk 3 (1), Rivers 2, Król 0, Talarczyk 0
NOVA TRADING: Campbell 18, Predehl 12 (2), Coleman 7, Grabowska 9, Milewicz 0 oraz Sowińska-Broczek 8, Roberts 6, Mieszkowska 5 (1), Gołumbiewska 4, Borys 3, Bajerska 0, Maksel 0
www.gazetapomorska.pl
Na przedostatnie miejsce w Ford Germaz Ekstraklasie spadły koszykarki Nova Trading. To efekt beznadziejnego występu w bardzo ważnym meczu w Lesznie.
To był niezwykle ważny mecz dla obu ekip, które zmierzą się ze sobą w drugiej rundzie o utrzymanie w ekstraklasie. Zwycięstwo Nova Trading stawiałoby nasz zespół w niezwykle korzystnym położeniu, z dwoma punktami przewagi przed kolejną fazą rozgrywek.
Torunianki od początku grały jednak bardzo nerwowo. Gospodynie dobrze wyłączyły z gry Ryan Coleman (w I połowie jedyne dwa punkty zdobyła z rzutów wolnych), a alternatywy w ataku "Katarzynki" nie mogły znaleźć do połowy drugiej kwarty.
Tymczasem w Dudzie niespodziewanie prym wiodła Jessica Kern. Amerykanka wcześniej trafiała zaledwie co trzeci rzut z gry, wczoraj do przerwy pomyliła się tylko raz i zdobyła aż 13 punktów. Bez trudu przy tym gubiła defensywę torunianek ustawioną przeciwko innej amerykańskiej gwieździe Nikicie Bell (z marnym skutkiem, skrzydłowa zaliczyła 26 pkt i 15 zb.).
Leszczynianki jak na zawołanie trafiały także za trzy punkty, w 17. minucie po osobistym Moniki Siwczak Duda prowadziła już różnicą 20 punktów (44:24). Dopiero wtedy dwa razy z dystansu trafiła Beata Predehl, skuteczniej zagrała pod koszem Michelle Campbell i Nova Trading nieco zmniejszyła straty.
W trzeciej kwarcie torunianki jeszcze próbowały walczyć. Aktywna choć mało skuteczna była Coleman, dobrą zmianę dała Eliza Gołumbiewska. Dwa razy podopieczne Macieja Broczka zmniejszały dystans do 11-12 punktów, ale na więcej gospodynie im nie pozwoliły.
Na początku ostatniej kwarty leszczynianki zdobyły 7 punktów z rzędu i jasne stało się, że nawet lepszy bilans w bezpośrednich meczach (w I rundzie było 67:54) tego dnia jest poza zasięgiem torunianek.
DUDA - NOVA TRADING 96:72 (28:17, 24:19, 16:17, 28:19)
DUDA: Bell 26, Krysiewicz 24 (2), Kern 18 (2), Siwczak 14, Żyłczyńska 8 (2) oraz Grześczyk 3 (1), Rivers 2, Król 0, Talarczyk 0
NOVA TRADING: Campbell 18, Predehl 12 (2), Coleman 7, Grabowska 9, Milewicz 0 oraz Sowińska-Broczek 8, Roberts 6, Mieszkowska 5 (1), Gołumbiewska 4, Borys 3, Bajerska 0, Maksel 0
www.gazetapomorska.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości