Mikey pisze:Z Poznania ok 40 osób, przekrój wiekowy... no dość duży, dzieciaki tak na oko 10-12 lat, moze nawet mniej , starsi nieco po 40-tce też się znaleźli. Goscie zaopatrzeni w kilka flag na kijach i bebenki takie malutkie pac pac pac. Wiem ze śpiewali AZS, AZS, ale nic innego nie słyszałem bo byłem u nas za koszem i słyszalnosć gosci nie była najwyższa. Moze gdybym siedzial na prostej usłyszalbym wiecej. Poznaniacy z trzema fanami AZS Poznan, Skorpiony i ... Warta Poznań (co jednak nie było najrozsądniejszym krokiem, ale z tego co wiem koniec końcem wyjechali bez strat, choć na drugi raz szczerze nie radzę-chłopaki wiedza o co chodzi i na pewno zarzucą podróże z flagami i szalikami Warty). Wiem ze robili baloniadę, ale to już stwierdziłem telewizyjnie (bowiem drugą połówkę przesiedziałem na górze w barze
).
ŁKS ... hmmm dziś tak sobie, ludzi mniej niż na derbach, doping taki sobie, bywały na pewno o wiele lepiej. Elkaesianki zreszta robiły wszystko zeby odechcialo nam się dopingowacI tak cud że pociągnęliśmy (choć ja już nie
) doping do końca bo trzeba wykazac sie wyjątkową odpornością i miec kompletnie w dupie wynik zeby przy czymś takim robić korbę.
Faktycznie cwiczylismy sobie przed ligą Pippi Langstrom.
Pozdrowienia dla chlopaków z Poznania i dla "inteligentnej inaczej" ochrony, która za wszelką cenę chciała nas rozdzielić i powstrzymać pomimo przybijania piątek i kumpelskiej pogawędki
poprawny politycznie
slowko o dopingu miejscowych kibiców: bylem pod ogromnym wrazeniem. Na zadnej hali jeszcze nie spotkalem sie z tak glosnym (no nie licząc małyszowek i klapek w Toruniu ) dopingiem - oraz z taką synchronizacją. My u siebie w okolo 20 osob nie potrafimy czasem upilnowac rownego klaskania, a tutaj ponad 100 osob klaszcze, spiewa i skacze idealnie i równiutko
słowem, jubileusz wypadł znakomicie, prawda Maras
PS: text po meczu od łódzkich kibiców: "Maras, Maras, mamy Cię"




