22 kolejka:TS Wisła Kraków-Lotos Gdynia 69-64
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
22 kolejka:TS Wisła Kraków-Lotos Gdynia 69-64
04.03.07 godz. 18:45
Ostatnio zmieniony 13 marca 2007, 20:30 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
Dariusz Jaroń: Mecz sezonu
Ich mecze od wielu lat elektryzują kibiców. Tym razem najlepsze drużyny ostatnich sezonów - etatowi reprezentanci Polski na parkietach Euroligi - zmierzą się ze sobą w spotkaniu szczególnym. Zwycięzca zgarnie przewagę psychologiczną nad wielkim rywalem, a co najważniejsze przewagę własnego parkietu w fazie play-off. Takiego meczu dawno nie było!
Tylko raz w ostatnich pięciu sezonach najlepszą drużynę rundy zasadniczej wyłonił mecz ostatniej (na papierze) kolejki. Pierwszego marca 2003 roku Lotos ograł u siebie Polfę (80:71) i zgarnął fotel lidera, a sześć tygodni później sięgnął po złoto pokonując w wielkim finale team z Pabianic. Jednak tylko formalnie była to ostatnia seria spotkań, cztery dni później odbyła się jeszcze zaległa 21. kolejka.
Po czterech latach zanosi się na jeszcze większe emocje. Co prawda niedzielny zwycięzca mistrzem Polski automatycznie nie zostanie, ale jak pokazały ubiegłoroczne finały przewaga własnego parkietu w kluczowych meczach jest bezcenna.
Pierwsze miejsce to także - przynajmniej w teorii - słabsi rywale w drodze do finału, chociaż w tym sezonie poziom ligi bardzo się wyrównał i o łatwym awansie do decydującej fazy walki o mistrzostwo któregokolwiek z faworytów nie może być mowy. Wiedzą o tym doskonale wiślaczki, które przegrały w Polkowicach z CCC, a w Gorzowie Wielkopolskim od porażki uchroniły je jedynie żelazne nerwy Chamique Holdsclaw i Anny DeForge. Obie wspomniane ekipy mogą stanąć na drodze podopiecznych Elmedina Omanicia w półfinale...
Również z innych powodów niedzielne starcie gigantów ma dla obu zespołów znaczenie szczególne. Gdynianki będą chciały odgryźć się Wiśle nie tylko za przegrany finał, ale też za ubiegłoroczny Puchar Polski i grudniowy mecz w Gdyni (76:94), z kolei Wisła chce udowodnić, że nie przypadkowo odebrała Lotosowi palmę pierwszeństwa w kraju. Dla którejś z drużyn porażka będzie oznaczała także koniec imponującej serii. Wisła to najmniej gościnna drużyna w lidze i na własnym parkiecie w tym sezonie jeszcze nie przegrała, a Lotos zwiedził pozostałych dziesięć hal bez straty punktów.
Bardzo cieszy fakt, że spotkanie na żywo będzie śledzić nie tylko nadkomplet szczelnie wypełniających wiślacką halę fanów "Białej Gwiazdy", ale też liczne grono telewidzów. Mecz będzie można obejrzeć nie tylko w TVP Sport, ale też w TVP3 Kraków i TVP3 Gdańsk.
Na zakończenie Red Auerbach, czyli klasyka gatunku. "Czego mogłoby tu brakować? Są wspaniałe drużyny, świetni zawodnicy, wielcy trenerzy, nadzwyczajni fani. Starcia uwielbianych gwiazd. Dramaturgia. Czego chcieć więcej?"
Wielki przed laty szkoleniowiec Boston Celtics miał na myśli rywalizację Los Angeles Lakers z jego "Celtami" z połowy lat 80. XX wieku, ale czy słowa te nie pasują jak ulał do urastającej do miana największego klasyku ostatnich lat konfrontacji Wisły z Lotosem?
P.S. A to dopiero przedsmak emocji, które już niedługo mogą nas czekać w Gdyni (Puchar Polski) i parę tygodni później w play-off. Będzie się działo!
Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
Ich mecze od wielu lat elektryzują kibiców. Tym razem najlepsze drużyny ostatnich sezonów - etatowi reprezentanci Polski na parkietach Euroligi - zmierzą się ze sobą w spotkaniu szczególnym. Zwycięzca zgarnie przewagę psychologiczną nad wielkim rywalem, a co najważniejsze przewagę własnego parkietu w fazie play-off. Takiego meczu dawno nie było!
Tylko raz w ostatnich pięciu sezonach najlepszą drużynę rundy zasadniczej wyłonił mecz ostatniej (na papierze) kolejki. Pierwszego marca 2003 roku Lotos ograł u siebie Polfę (80:71) i zgarnął fotel lidera, a sześć tygodni później sięgnął po złoto pokonując w wielkim finale team z Pabianic. Jednak tylko formalnie była to ostatnia seria spotkań, cztery dni później odbyła się jeszcze zaległa 21. kolejka.
Po czterech latach zanosi się na jeszcze większe emocje. Co prawda niedzielny zwycięzca mistrzem Polski automatycznie nie zostanie, ale jak pokazały ubiegłoroczne finały przewaga własnego parkietu w kluczowych meczach jest bezcenna.
Pierwsze miejsce to także - przynajmniej w teorii - słabsi rywale w drodze do finału, chociaż w tym sezonie poziom ligi bardzo się wyrównał i o łatwym awansie do decydującej fazy walki o mistrzostwo któregokolwiek z faworytów nie może być mowy. Wiedzą o tym doskonale wiślaczki, które przegrały w Polkowicach z CCC, a w Gorzowie Wielkopolskim od porażki uchroniły je jedynie żelazne nerwy Chamique Holdsclaw i Anny DeForge. Obie wspomniane ekipy mogą stanąć na drodze podopiecznych Elmedina Omanicia w półfinale...
Również z innych powodów niedzielne starcie gigantów ma dla obu zespołów znaczenie szczególne. Gdynianki będą chciały odgryźć się Wiśle nie tylko za przegrany finał, ale też za ubiegłoroczny Puchar Polski i grudniowy mecz w Gdyni (76:94), z kolei Wisła chce udowodnić, że nie przypadkowo odebrała Lotosowi palmę pierwszeństwa w kraju. Dla którejś z drużyn porażka będzie oznaczała także koniec imponującej serii. Wisła to najmniej gościnna drużyna w lidze i na własnym parkiecie w tym sezonie jeszcze nie przegrała, a Lotos zwiedził pozostałych dziesięć hal bez straty punktów.
Bardzo cieszy fakt, że spotkanie na żywo będzie śledzić nie tylko nadkomplet szczelnie wypełniających wiślacką halę fanów "Białej Gwiazdy", ale też liczne grono telewidzów. Mecz będzie można obejrzeć nie tylko w TVP Sport, ale też w TVP3 Kraków i TVP3 Gdańsk.
Na zakończenie Red Auerbach, czyli klasyka gatunku. "Czego mogłoby tu brakować? Są wspaniałe drużyny, świetni zawodnicy, wielcy trenerzy, nadzwyczajni fani. Starcia uwielbianych gwiazd. Dramaturgia. Czego chcieć więcej?"
Wielki przed laty szkoleniowiec Boston Celtics miał na myśli rywalizację Los Angeles Lakers z jego "Celtami" z połowy lat 80. XX wieku, ale czy słowa te nie pasują jak ulał do urastającej do miana największego klasyku ostatnich lat konfrontacji Wisły z Lotosem?
P.S. A to dopiero przedsmak emocji, które już niedługo mogą nas czekać w Gdyni (Puchar Polski) i parę tygodni później w play-off. Będzie się działo!
Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
W niedzielę Wisła Kraków - Lotos Gdynia w lidze koszykarek
Michał Sielski
Dwie najlepsze polskie drużyny, zdecydowanie górujące nad konkurencją, rozstrzygną w ostatnim meczu sezonu zasadniczego, kto przystąpi do play-off z pierwszego miejsca
Zdecydowanie większą szansę ma na to Wisła Kraków, która ma jedno zwycięstwo więcej, a poza tym wysoko wygrała w pierwszym meczu w Gdyni (94:76). Poza tym krakowski zespół gra dobrze przez cały sezon, choć zdarzyły mu się też słabsze spotkania.
- Takie falowanie formy w pewnym zakresie to normalne zjawisko podczas sezonu. Jestem jednak przekonany, że trener Elmedin Omanić buduje szczyt formy zespołu na play-off i Wisła będzie dobrze przygotowana do decydujących starć - mówi selekcjoner reprezentacji Polski i były szkoleniowiec Lotosu Krzysztof Koziorowicz, który wybiera się na to spotkanie.
Wisła jest mistrzem Polski i ma niemal niezmienny skład od początku sezonu. Lotos tak naprawdę budował zespół przez długi czas, dopiero niedawno kontraktując ostatnie zawodniczki. Amerykanka Nykesha Sales przyleciała do Polski dopiero w środę, ale już trenuje z zespołem i jest do dyspozycji trenera Romana Skrzecza. Z tego powodu będzie on miał trudny orzech do zgryzienia, bo ma w zespole cztery zawodniczki z USA, a grać mogą tylko trzy. Wiadomo już, że wszystkie jadą do Krakowa, ale nie wiadomo, która nie zagra. A właściwie wiadomo, ale tylko trenerowi, który z uśmiechem mówi: - Wiem, ale nie powiem. Chce, aby rywalki poznały prawdę jak najpóźniej.
Lotos po raz pierwszy w tym sezonie wystąpi w optymalnym składzie. Żadna zawodniczka nie ma kontuzji, nikt nie narzeka nawet na przeziębienie. Gdynianki są żądne rewanżu za wysoką porażkę na własnym parkiecie, a poza tym wciąż mają szansę na pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym, co daje w finale przewagę własnego parkietu. - W kontekście pierwszych rund play-off nie ma to jednak tak wielkiego znaczenia, a ich również nie będziemy chcieli zlekceważyć - dodaje Skrzecz.
Mecz rozpocznie się w niedzielę o godz. 18.30. Transmisja w TVP 3.
www.gazeta.pl
ojjj panie Sielski, zerknij na tabelę od czasu do czasu...
a wysoka wygrana w Gdyni nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzio obraz tabeli po rundzie zasadniczej
no i mecz o 18.45 i w TVP 3 Kraków ponoć nie będzie
Michał Sielski
Dwie najlepsze polskie drużyny, zdecydowanie górujące nad konkurencją, rozstrzygną w ostatnim meczu sezonu zasadniczego, kto przystąpi do play-off z pierwszego miejsca
Zdecydowanie większą szansę ma na to Wisła Kraków, która ma jedno zwycięstwo więcej, a poza tym wysoko wygrała w pierwszym meczu w Gdyni (94:76). Poza tym krakowski zespół gra dobrze przez cały sezon, choć zdarzyły mu się też słabsze spotkania.
- Takie falowanie formy w pewnym zakresie to normalne zjawisko podczas sezonu. Jestem jednak przekonany, że trener Elmedin Omanić buduje szczyt formy zespołu na play-off i Wisła będzie dobrze przygotowana do decydujących starć - mówi selekcjoner reprezentacji Polski i były szkoleniowiec Lotosu Krzysztof Koziorowicz, który wybiera się na to spotkanie.
Wisła jest mistrzem Polski i ma niemal niezmienny skład od początku sezonu. Lotos tak naprawdę budował zespół przez długi czas, dopiero niedawno kontraktując ostatnie zawodniczki. Amerykanka Nykesha Sales przyleciała do Polski dopiero w środę, ale już trenuje z zespołem i jest do dyspozycji trenera Romana Skrzecza. Z tego powodu będzie on miał trudny orzech do zgryzienia, bo ma w zespole cztery zawodniczki z USA, a grać mogą tylko trzy. Wiadomo już, że wszystkie jadą do Krakowa, ale nie wiadomo, która nie zagra. A właściwie wiadomo, ale tylko trenerowi, który z uśmiechem mówi: - Wiem, ale nie powiem. Chce, aby rywalki poznały prawdę jak najpóźniej.
Lotos po raz pierwszy w tym sezonie wystąpi w optymalnym składzie. Żadna zawodniczka nie ma kontuzji, nikt nie narzeka nawet na przeziębienie. Gdynianki są żądne rewanżu za wysoką porażkę na własnym parkiecie, a poza tym wciąż mają szansę na pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym, co daje w finale przewagę własnego parkietu. - W kontekście pierwszych rund play-off nie ma to jednak tak wielkiego znaczenia, a ich również nie będziemy chcieli zlekceważyć - dodaje Skrzecz.
Mecz rozpocznie się w niedzielę o godz. 18.30. Transmisja w TVP 3.
www.gazeta.pl
ojjj panie Sielski, zerknij na tabelę od czasu do czasu...
a wysoka wygrana w Gdyni nie ma żadnego znaczenia jeśli chodzio obraz tabeli po rundzie zasadniczej
no i mecz o 18.45 i w TVP 3 Kraków ponoć nie będzie
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
czuken pisze:Szkoda ze nie ma Legii Warszawa w koszu haha
Jest Lotos! Czego chcieć więcej? Na co ci Legia w takim wypadku?
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Dziś okaże się kto dosatnie baty od Włókniarzyka czy Gdynia czy Wisła
Chyba lepiej grać z Lotosem było by miło 
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 80 gości









