Frekwencja na leszczyńskim Trapezie.

Moderator: patrese

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Frekwencja na leszczyńskim Trapezie.

Postautor: Mozarthio » 04 marca 2007, 19:24

Chcialem tutaj poruszyc ten temat ze wgzledu na to ze wlasnei to mi sie bardzo podoba ze na kazdym meczu w Lesznie byl zawsze kmplet publicznosci i niewazne czy gralismy z Lotosem czy z Toruniem , chocby w dni tak nie przyjazne jak poniedizalek i sroda :) ale widac ze zainteresowanie zenskim basketem w lesznie jest to tez powinno dac dzialacza klubu do myslenia aby wrazie utrzymania druzyny na nastepny rok nie poprzestac na laurach tylko wzmacniac duzyne,

ktos tu juz wspomnial na forum ze zainteresowanei zawsze jest w 1 sezonie ale ja bym sie pokusil o stwierdzenie ze jesli zostaniemy w lidze to te zainteresowanie nie minie a wrecz przeciwnie wzrosnie bo przeciez publika przychodzila nawet gdy mielismy tą serie porazek ,nikt sie nie zrazal ...jak myslicie utrzymamy ten stan frekwencji ? ja mysle ze tak

p.s. prosze tylko nie poruszac tu kwestii stylu kibicowania leszczynskiej publicznosci i tematow typu piknikowcow bo jest jak est idzie ku lepszemu ale to nei temat do tego
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 04 marca 2007, 21:10

W Polkowicach w pierwszych sezonach były nadkomplety, ludzie na schodach siedzieli, teraz mamy zawsze na meczu te 600-800 . Myślę, że jak się będziecie utrzymywać to po 3 latach frekwencja sie obniży.

Pozdrawiam
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 04 marca 2007, 22:41

Najgorsza jest stabilizacja... po utrzymaniu w tym sezonie (nie wątpię!), jeśli w przyszłym znowu będzie walka o utrzymanie, będzie o wiele, wiele trudniej! Raczej na pewno spadnie frekwencja... a i ciężej będzie również o mobilizację sportową - nie na darmo mówi się, że drugi sezon po awansie jest najtrudniejszy. Można więc powiedzieć, że niestety najtrudniejsze jeszcze zdecydowanie przed Wami... oby z dobrym skutkiem... POWODZENIA!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 04 marca 2007, 23:43

Zawsze sie obniża-przykład: Chełm, gdzie były wilelkie nadzieje w pierwszym sezonie, potem okazalo się ze przyszła walka o utrzymanie i frekwencja zaczeła stopniowo spadać. Wszystkim wydaje się ze jak nie w pierwszym to w drugim sezonie zaraz ich drużyna świat zawojuje. Nic bardziej mylnego. Wystarczą dwa trzy mecze przegrane u siebie i skonczy się nadkomplet.
Obrazek
Obrazek

clownn
Nowy na forum
Posty: 68
Rejestracja: 26 stycznia 2007, 01:25

Postautor: clownn » 05 marca 2007, 07:26

ale chcial bym zauwazyc ze Leszno jest takim miastem gdzie nic nie ma nawet nie ma gdzie z dupa wyjsc oprocz jakiegos Pubu.. zero rozrywki wiec wydaje mi sie ze ludzie beda chodzic :D:) pzdr

Awatar użytkownika
Mały
Młodzik
Posty: 590
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
Kontaktowanie:

Postautor: Mały » 05 marca 2007, 08:01

clownn pisze:ale chcial bym zauwazyc ze Leszno jest takim miastem gdzie nic nie ma nawet nie ma gdzie z dupa wyjsc oprocz jakiegos Pubu.. zero rozrywki wiec wydaje mi sie ze ludzie beda chodzic :D:) pzdr



a zuzel 8) :?: :?:

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 05 marca 2007, 10:22

Myślę, że nie ma co się martwić na zapas. Najpierw utrzymajmy się, a potem niech zaczną martwić się działacze jak uatrakcyjnić mecze w Trapezie. Aktualnie martwić się nie muszą, bo i tak zawsze jest nadkomplet publiczności. W sezonie jesienno-zimowym nie ma żużla więc w Lesznie naprawdę nie ma co robić o tej porze roku. Koszykówka kobiet bardzo dobrze wkomponowała się w leszczyński kalendarz. Choć jak wybudują centrum handlowe z salami kinowymi to będzie konkurencja... Będą o tym musieli pomyśleć ewentualnie w przyszłym sezonie, bo poprzednicy w tym temacie mają wiele racji. Klub trzeba promować, bo jest to nowość w Lesznie. Wszyscy kibice są praktycznie nowi. I tak szybko jak zaczęli chodzić na mecze, tak szybko może im się to znudzić w przypadku braku spodziewanych wyników. Trzeba koniecznie wzmocnić skład, żeby nie dochodziło do takich sytuacji jak teraz, gdy przytrafiają się kontuzje to nie ma kto grać. Trzeba poprawić oprawę każdego meczu, bo na dzień dzisiejszy to jest tragedia. Jak słyszę, że komuś odpowiedzialnemu za muzykę nie chce się jej włączyć podczas przerw to szlag mnie trafia. W mieście brak jest reklamy odnośnie meczów Tęczy. Może nie uwierzycie ale wiele ludzi, których znam i którzy sportem interesują się w jakimś stopniu, nie wiedzą, że Leszno ma drużynę w ekstraklasie kobiet! Jak na razie w Lesznie nikt nie oczekuje niczego innego poza utrzymaniem się w ekstraklasie. I myślę, że w przyszłym sezonie (jeśli będziemy w niej grać nadal) nie zmieni się to. Ale później na pewno wzrośnie apetyt w miarę jedzenia i ludzie będą oczekiwać wejścia do play-off. Uważam, że sponsor jakim jest Duda S.A. stać na utrzymanie drużyny na wysokim poziomie. Tylko pytanie - czy chcą jak najmniejszym kosztem utrzymywać drużynę w ekstraklasie czy też powalczyć o coś więcej i zrobić sobie większą reklamę. Ale tutaj głównie działacze powinni wykazać się skutecznym marketingiem, co do tej pory raczej nie wychodzi im najlepiej...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 05 marca 2007, 20:40

wlasni mnie mikey nie zrozumiales .. przeciez my mielismy 2 serie dosc dlugie porazek u siebie :/ i wlasnie wtedy bylo widac ze jednak wiara przychodiz ..w lesznie nikt sie nie nastawial na to ze bedziemy wymiatac zle mnie zrozumiano i napewno nikt sie nie nastawai ze i przyszly ewentualny sezon bedzie bardziej udany ale napewno doswiadczenie zaprezentuje
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 05 marca 2007, 21:32

Patrese... póki co Leszno BAAARDZO przypomina mi Ostrovię... a pewnie pamiętasz, jak duży entuzjazm był tam na początku, a jak trudny okazał się drugi sezon... o czasach obecnych nie wspomnę, bo smutno :? Entuzjazm jest ważny, ale i on zgaśnie, o ile sportowo nie pójdzie się zdecydowanie do przodu... a o to będzie bardzo trudno... faktycznie przykłady Chełma i Ostrowa nakazują patrzeć na wszystko ostrożniej.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 05 marca 2007, 21:35

Zgadzam się z wami. Ja też spoglądam na to ostrożnie. Dlatego napisałem tak jak napisałem... Ale na razie mamy inny problem niż frekwencja więc nie martwmy się na zapas.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 05 marca 2007, 23:29

a ja powiem wiecej ja sie nie martwie :) ja wiem ze w lesznie ten basket sie przyjmie ;)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości