PLAY-OUT Duda Tęcza Leszno- Nova Trading Toruń 60:66

Moderator: patrese

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 15 marca 2007, 14:11

Ali_G pisze:takie jest prawo? Pierwsze słysze o takim czymś..w takim razie dlaczego za każdym razem drużyny nie jeżdżą trenować do swoich rywali..dla mnie nonsens i totalna bzdura!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jeśli to prawda to tym którzy o tym zadecydowali powinni się puknąc i to ostro w głowę.


Tak, takie jest prawo i to całkiem rozsądne, bo jak np. koszykarki Wisły jaką na mecz do Gdyni to chyba logiczne jest, że muszą jechać dzień wcześniej i przydałby im się trening, a nawet 2 treningi. Tak to na całym świecie działa i chyba nie ma co nad tym płakać, tylko grać trzeba :) I nie tylko w koszykówce występuje takie prawo, więc sporo osób powinno się "popukać".
Drużyny za każdym razem nie jeżdżą do swoich rywali trenować wcześniej, bo gdy odległości nie są wielkie wystarczy w dzień meczu wyruszyć w drogę i nie trzeba opłacać hotelu.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 15 marca 2007, 16:41

wyobraz sobie sytuację z Euroligii. niejednokrotnie drużyny przyjeżdżają nawet 2 dni przed meczem.
i chyba trudno, żeby nie udostępnić im hali do trenowania. poza tym z halą, koszami trzeba się oswoić.
ot taki zwyczaj przyjęty w koszykarskim świecie :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 15 marca 2007, 17:28

Oczywiście, że macie rację. Nie szukajmy dziury w całym. Nie przegraliśmy przez to, że Toruń miał dodatkowy trening w Trapezie. Przegrały zawodniczki i trener, bo mecz spokojnie można było wygrać. Nikita też nie jest bez winy. Całą pierwszą połowę przespała. A w pierwszej połowie właściwie mecz się rozstrzygnął.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 15 marca 2007, 17:31

patrese pisze:Oczywiście, że macie rację. Nie szukajmy dziury w całym. Nie przegraliśmy przez to, że Toruń miał dodatkowy trening w Trapezie. Przegrały zawodniczki i trener, bo mecz spokojnie można było wygrać. Nikita też nie jest bez winy. Całą pierwszą połowę przespała. A w pierwszej połowie właściwie mecz się rozstrzygnął.


ja bym rzekla ze w pierwszej kwarcie nawet.(oceniam tylko z relacji internetowej)
jedna zawodniczka meczu nie wygra. jakies wsparcie kolezanek mile widziane.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 15 marca 2007, 17:50

Nova Trading ogrywa Dudę

Wielki mecz Nova Trading. Torunianki bez swojej liderki Ryan Coleman wygrały w Lesznie i zrobiły ogromny krok ku utrzymaniu w ekstraklasie.

Rozgrywająca Nova Trading wyjechała do Stanów Zjednoczonych dziesięć dni temu. Jeszcze wczoraj rano czekał na nią na lotnisku drugi trener "Katarzynek" Grzegorz Sowiński, ale do Leszna jechał sam. Mimo zapewnień menedżera Coleman, Amerykanki po raz kolejny nie było w samolocie.

Wydawało się, że to koniec marzeń o korzystnym wyniku w Lesznie. Poprzedni mecz z Dudą Nova Trading (jeszcze z Coleman w składzie) przegrała różnicą 24 punktów. A przecież wszystko wskazuje na to, że pojedynki między tymi zespołami wyłonią drugiego spadkowicza z Ford Germaz Ekstraklasy.

Gospodynie zapewne cieszyły się z braku Coleman, ale w żaden sposób nie potrafiły zatrzymać Michelle Campbell. Amerykanka robiła co chciała, pierwszą połowę zakończyła z dorobkiem 15 pkt oraz 9 zbiórek i to dzięki niej Nova Trading cały czas utrzymywała bezpieczną przewagę.

Już po pierwszej kwarcie wynosiła ona osiem punktów i ten dystans torunianki z powodzeniem utrzymywały do przerwy (momentami przewaga była nawet większa). Oprócz Campbell świetnie grały Beata Predehl i Justyna Grabowska (8/10 z wolnych w pierwszej połowie).

"Katarzynkom" udało się także zatrzymać Nikitę Bell. Najlepsza koszykarka w polskiej lidze do przerwy oddała zaledwie 5 rzutów z gry i miała zaledwie 2 zbiórki (średnio ponad 13 w meczu).

Amerykanka bardziej skuteczna była w drugiej połowie, ale odebrać toruniankom zwycięstwa w pojedynkę nie była w stanie. Grające bardzo mądrze koszykarki Nova Trading cały czas utrzymywały bezpieczny dystans, najwyższą przewagę osiągnęły w 36 minucie - 60:49.

Dopiero w ostatnich dwóch minutach gospodynie dwukrotnie zmniejszały dystans do czterech punktów. Zwycięstwo naszej ekipie zapewniła Grabowska celnymi rzutami wolnymi na 23 sekundy przed końcową syreną.

Drugi mecz w grupie spadkowej Cukierki Odra Brzeg - SMS Łomianki został przełożony na 24 marca.

* DUDA - NOVA TRADING 60:66 (15:23, 13:14, 13:11, 19:18)
Duda: Bell 20 (1), Siwczak 10 (1), Żyłczyńska 4 (1), Kern 4, Krysiewicz 2 oraz Budnik 11, Talarczyk 7, Rivers 2, Grześczyk
Nova Trading: Campbell 20, Mieszkowska 12 (2), Predehl 12, Grabowska 10, Borys 4 oraz Sowińska-Broczek 4, Roberts 4, Gołumbiewska, Maksel, Milewicz

www.gazetapomorska.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Ali_G
Amator
Posty: 103
Rejestracja: 08 lutego 2007, 11:46
Lokalizacja: LESZNO
Kontaktowanie:

Postautor: Ali_G » 15 marca 2007, 19:41

Pozwole nie zgodzić się z wami..takie są zwyczaje no dobra. Nie wnikam jak to jest w eurolidze..na kosza chodze od małego lat już mam dość sporo;) i nigdy się nie spotkałem z tym żeby w lidze udostępniać w dodatku przed strasznie ważnym meczem własnej hali :shock:
Skoro Torunianki przyjechały dzień przed meczem, chciały trenować..jest Ćwicznia, jest hala ZST prosze bardzo ale z jakej racji trapez? W końcu własna hala, własne kosze powinny być atutem gospodarzy..
patrese winienie Nikity jest błędem nie będe sie rozpisywał bo chyba każdy sobie zdaje sprawe, że bez niej bylibyśmy na miejscu Łomianek. Przegrały amen koniec dyskusji teraz trzeba zebrać siły i motywacje na sobotę!
Pozdrawiam
Nikita Bell- I love this game!
Tęcza Leszno!

don.deks00
Amator
Posty: 191
Rejestracja: 23 stycznia 2007, 15:44
Lokalizacja: .::Leszno City::.
Kontaktowanie:

Postautor: don.deks00 » 15 marca 2007, 20:05

zgadzam sie z toba Ali_G w sprawie treningów na naszej hali... do trenowania sa warunki na wielu obiektach w naszym miescie wiec nie bylo potrzeby udostepniania im Trapezu... Toruniowi to pomoglo i bylo to widac ze wiedzialy jak rzucac i skad zeby im wchodzilo... Przypomne ze przed meczem z Poznaniem wielu uzytkownikow wspominalo to ze w Arenie kosze sa twarde i ze nie zawsze pilki wchodza tak jak by sie chcialo i jak robia to na miekich koszach... Było to widac ze na naszej hali pilki by odbily sie od obreczy i wskoczyly w nia a na Arenie one poprostu wylatywaly niemal do rak wczesniej wyzucajacych ja....
sorry za błedy leci spontan

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 15 marca 2007, 20:20

Jeśli jeden trening w Trapezie dał tak dużo Toruniowi, to dlaczego Tęcza trenując tam ciągle, zagrała tak słabo? Bez przesady. Zachowali się profesjonalnie, zadbali o hotel, drużyna z Torunia była odpowiednio umotywowana i bez swojej liderki w najważniejszym meczu rozpracowała Tęczę mając nóż na gardle. Nic tylko brać przykład z toruńskich działaczy i zawodniczek, bo teraz to my mamy nóz na gardle. Choć we wygraną w Toruniu raczej nie wierzę.
Co do Nikity - nie obwiniam jej jako jedynej odpowiedzialnej za porażkę, ale uważam za jedną z winnych. Pierwsza połowa była tragiczna w jej wykonaniu. Zamiast punktów łapała tylko faule. Spod kosza nawet nie trafiała. Zbiórek prawie żadnych. Nie tego oczekuje się od liderki zespołu. A tych kilku punktów właśnie zabrakło.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 15 marca 2007, 22:31

heh patrese wrzuc na luz przeciez graly na Nikite Torunianki skad sie wziely faule te 3 w pierwszych kwartach ? skad w walce na tablicy glownie Torunianki wykazaly sie sprytem i chcialy wyeliminowac najlepsza z naszych co im sie udalo w 3 kwarcie gdy schodzila jzu przy 4 ,

i tak nawiazujac do wątku srać to ze mialy dzien przed trening w hali trapezu, niech tak bedzie luzno zobaczymy czy Leszno skorzysta z tej samej zyczliwosci w Toruniu jesli gospodynie odmowia to wtedy mozna zrobic afere a tak to nie ma co tego poruszac i tyle ale jedno powiem Torunianki wstrzelily sie w nasze kosze bo rzucaly z sytuacji naprawde ciezkich i szczescliwie im wchodzily te rzuty...
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Ali_G
Amator
Posty: 103
Rejestracja: 08 lutego 2007, 11:46
Lokalizacja: LESZNO
Kontaktowanie:

Postautor: Ali_G » 15 marca 2007, 23:31

patrese tak jak kolega wyżej napisał Torunianki grały na Nikite i dokładnie wiedziały jak zresztą inne ekipy, że w naszej drużynie wszyscy patrzą na Nikite. Taka jest prawda..jedyna zawodniczka (może oprócz Siwej), która nie boi się zgrać 1:1. W tym meczu naprawde straciła dużo sił, a wsparcia ze strony koleżanek na połowie boiska nie mogła dostać. Pod koszem nonstop walczyła z silną Cambel, więc nie można mieć do niej pretensji..do cholery co mecz nie może grać super..nieraz poprostu nie wychodzi..ta sama Nikita zebrała piłke po rzucie osobistym bodajże Agi Budnik trafiła za 2 pkt i zniwelowała strate do 3 pkt..mecz był słabiutki takie są fakty..nie ulega wątpliwości, że Torunianki były świetnie dysponowane..choćby rzut w ostatniej sekundziej 2 kwarty o tablice..
ann nie wiem prosiłbym Ciebie żebyś mi pokazała gdzie jest odnotowane to prawo do skorzystania z treningu przed meczem na hali gospodarzy zawodów byłbym wdzięczny:)
Pozdrawiam
Nikita Bell- I love this game!

Tęcza Leszno!

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 16 marca 2007, 07:36

Ali_G pisze:ann nie wiem prosiłbym Ciebie żebyś mi pokazała gdzie jest odnotowane to prawo do skorzystania z treningu przed meczem na hali gospodarzy zawodów byłbym wdzięczny:)
Pozdrawiam


To fragment regulaminu dyscyplinarnego rozgrywek Ekstraklasy Kobiet i Pucharu Polski Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet

"Rozdział III
Kary Dyscyplinarne oraz ich wymiar

16.naruszenie obowiązku zapewnienia drużynie gości możliwości przeprowadzenia treningu w hali, w której się odbywa mecz-kara pieniężna w wysokości 1000 zł".

Myślę, że ten zapis regulaminu PLKK mówi o tym, że jednak drużyna gości ma prawo do treningu w hali gospodarzy.
Debiutantka Roku!!!

"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.

Ave Becky!!!

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 16 marca 2007, 07:38

betti pisze:
Ali_G pisze:ann nie wiem prosiłbym Ciebie żebyś mi pokazała gdzie jest odnotowane to prawo do skorzystania z treningu przed meczem na hali gospodarzy zawodów byłbym wdzięczny:)
Pozdrawiam


To fragment regulaminu dyscyplinarnego rozgrywek Ekstraklasy Kobiet i Pucharu Polski Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet

"Rozdział III
Kary Dyscyplinarne oraz ich wymiar

16.naruszenie obowiązku zapewnienia drużynie gości możliwości przeprowadzenia treningu w hali, w której się odbywa mecz-kara pieniężna w wysokości 1000 zł".


Myślę, że ten zapis regulaminu PLKK mówi o tym, że jednak drużyna gości ma prawo do treningu w hali gospodarzy.


no, koleżanka mnie ubiegla :)
myślę ze juz wszystko jasne
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 16 marca 2007, 08:51

Gdyby to ode mnie zależało i uznawałbym, że dzięki temu jednemu treningowi Toruń wygra mecz w Lesznie, to osobiście tę karę bym zapłacił. Poza tym przepis jest nieprecyzyjny, bo stosując się do niego halę można równie dobrze udostępnić gościom np. na 2 godziny przed meczem na 10 minut. Ale nie o to przecież chodzi. Popieram w pełni ten zwyczaj, bo przecież Tęcza może wykorzystać to samo w Toruniu. Chyba, że prezes zafunduje zawodniczkom znowu wyjazd pociągiem w dniu meczu...

A wracając do Nikity. Wiadomo, że na nią właściwie możemy jedynie liczyć, bo wsparcie koleżanek z reguły bywa zawodne. Chcieliście z niej robić MVP sezonu FGE. Nie graliśmy przecież z Wisła czy Lotosem tylko z osłabionym Toruniem więc nie mówcie mi, że Nikita nie mogła dać rady mimo podwajania. Bo mogła, co okazało się w drugiej połowie spotkania.
Ale wiadomo, że zawiodły głównie Rivers, Kern i Krysiewicz.
Te rzuty nie dolatujące do tablicy, notoryczne gubienie piłki, oddanie pola gry bez walki i kompletne zlekceważenie przeciwnika, w którym największy udział miał trener Zajc. Szkoda gadać...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 16 marca 2007, 09:20

heh 1 polowa to bylo zlekcewazenie rywala a juz po 2 polowie dziewczyny zaczely grac gdy doszly na 3 pkt myslalem ze dadza rade ale niestety zaczely rzucac celnie za 3 pkt dopiero w 4 kwarcie to za malo :/
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 16 marca 2007, 10:11

Betti juz to napisała, ale dla uzupełnienia § 17 punkt 3 podpunkt 10

10) Zapewnienie moŜliwości przeprowadzenia nieodpłatnie przez druŜynę gości dzień przed meczem lub w dniu meczu jednego treningu na hali, w której zostanie rozegrany mecz, w wymiarze co najmniej 60 minut, wraz z moŜliwością skorzystania z zaplecza treningowego po uzgodnieniach z gospodarzem meczu minimum 7 dni przed datą meczu.

Pozdrawiam
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości