- Plany mamy niezwykle ambitne, ale jesteśmy silni i nie marzymy na wyrost. Pojedziemy w Polskę mocno powalczyć o dwa medale - zapowiada opiekun juniorek starszych i juniorek AZS PWSZ Gorzów
W tym roku wszystkie gorzowskie kobiece drużyny koszykarskie wysoko zawiesiły sobie poprzeczkę. Seniorki po raz pierwszy w historii chcą być w czołowej czwórce. Z uwagą będziemy także śledzić poczynania zespołów młodzieżowych, bo tam rozwijają się nasze talenty na miarę ekstraklasy. 20-latki i młodsze zawodniczki też mają wielkie apetyty na medale. Pierwsze do boju ruszają juniorki starsze.
Ireneusz Klimczak: W ubiegłym roku Pana zespoły młodzieżowe wywalczyły jeden medal. Juniorki starsze zostały wicemistrzyniami Polski, a juniorki skończyły finał w Poznaniu na ósmej pozycji. Jak silne są gorzowskie zespoły 12 miesięcy później?
Robert Pieczyrak: Jestem przekonany, że znów postaramy się o wysokie miejsca w finałach. Zespół juniorek starszych jest jeszcze silniejszy niż przed rokiem. Jego wartość to szeroki, wyrównany skład. Drużyna juniorek całkowicie się zmieniła, ale ma pełne prawo powalczyć o sukces. Tutaj jednak ważne będzie zdrowie. Jeśli w tej ekipie nie wypadnie nam żadne z kluczowych ogniw to powinno być dobrze.
Czy w zespołach zaszły poważne zmiany kadrowe?
- Z medalowego składu juniorek starszych brakuje trzech zawodniczek, które są już seniorkami. Do pełni formy po groźnej kontuzji nie doszła nadal Patrycja Mazurczak. Mamy też nowe twarze. Studia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej podjęły Aleksandra Pietraszek i Paulina Gajdosz, a do juniorek dołączyła Karolina Łodygowska. Obie drużyny bardzo wzmocniła niespełna 18-letnia Agnieszka Kaczmarczyk, która ma już za sobą debiut w ekstraklasie. Zespoły zmieniały się dzięki litrom potu wylanym na treningach i doświadczeniom zdobywanym w meczach rezerw w I lidze, gdzie trafialiśmy na silne rywalki z grupy wielkopolskiej. Mocno do przodu poszły Katarzyna Strzelecka z rocznika 1989 i dwie koszykarki jeszcze o rok młodsze Justyna Maruszczak i Claudia Trębicka. Liczę, że cała trójka bardzo pomoże nam w obu kategoriach wiekowych. Stawiam też, że całe doświadczenie zdobyte w dorosłym zespole wykorzysta w juniorkach starszych Joanna Zalesiak. Ona, wspomniana wcześniej Kaczmarczyk i ograne w poważnych imprezach Emilia Rutkowska, Agata Chaliburda, Alicja Molska i Marika Horyń to powinna być siła tej drużyny. Przede wszystkim musimy jednak postawić na zespołowość, która przynosi nam sukcesy. Na popisy indywidualne w moich drużynach nie ma miejsca.
W eliminacjach nie było problemów z rywalkami z naszego regionu?
- Ciekawiej było w starszej kategorii. Minimalnie przegraliśmy jedno spotkanie w Polkowicach, a potem odrobiliśmy straty w Gorzowie. CCC też ma w składzie zawodniczki z ekstraklasy. Oba zespoły bez problemów awansowały do rywalizacji ogólnopolskiej. Zupełnie inaczej wyglądają rozgrywki juniorek, gdzie do zakończenia mamy jeszcze cztery spotkania. Bilans 12-0 i same wysokie zwycięstwa mówi wszystko.
Co nas czeka w najbliższych tygodniach? Co muszą zrobić juniorki starsze, aby zagrać w finale, a potem o medale?
- W niedzielę wyjeżdżamy na półfinały do Stalowej Woli, gdzie chcemy wywalczyć pewny awans z pierwszego miejsca. W finale na początku kwietnia tradycyjnie spotka się osiem drużyn. Stawka będzie wyrównana i poziom dużo wyższy niż przed rokiem, gdy cieszyliśmy się ze srebrnego medalu.
A juniorki?
- Do końca marca musimy zakończyć rozgrywki w regionach. Po świętach wielkanocnych zaczną się rozgrywki centralne. Juniorki grają od ćwierćfinałów.
Czy któryś z młodzieżowych finałów zobaczymy znów w Gorzowie?
- Życzylibyśmy sobie i bardzo staramy się o finał w kategorii juniorek. Naszym kibicom należy się kolejna duża impreza. Przecież ubiegłoroczny mecz o złoto juniorek starszych oglądało ok. tysiąca widzów. Od nas chcielibyśmy im dać kolejne sukcesy. Zdaję sobie sprawę, że droga na podium jest niezwykle kręta, ale wierzę w swoje zawodniczki. Stać nas na medale.
*Robert Pieczyrak - 27-letni szkoleniowiec AZS PWSZ Gorzów, asystent trenera seniorek w ekstraklasie, samodzielnie prowadzi drużynę rezerw w I lidze oraz zespoły juniorek starszych i juniorek
Rozmawiał Ireneusz Klimczak Gazeta Wyborcza
Wyślij Wydrukuj Podyskutuj n
Robert Pieczyrak : Zaczynamy szukać medali
Moderator: Moderatorzy
Re: Robert Pieczyrak : Zaczynamy szukać medali
zzzz pisze: CCC też ma w składzie zawodniczki z ekstraklasy.
trudno, żeby zespół występujący w Ekstraklasie (CCC Polkowice) miał zawodniczki nieekstraklasowe
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości