Wisła z dopingiem jechała cały mecz, bez przestojów, ale wydawało mi się, że potrafia pokazać o wiele więcej.
No cóż, przeciwnik może i niezbyt atrakcyjny, a i wynik dość łatwy do przewidzenia, to i mobilizacji nie było.
Słyszałem, jak pociągnęli przez chwilke PAO, ale tak mocno niewyraźnie i tylko w kilka osób.
Ja wyjazd na mecz wykorzystałem wraz ze swoja rodzinką (dwie kobitki-pierwszy wyjazd
Czy to robi ktoś specjalnie
Na starym rynku rzuca się w oczy ogromna ilość obcokrajowców, a wręcz ciężko jest usłyszec polska mowę.
Ogólnie z wyjazdu mam bardzo pozytywne wrażenia






