1 runda PO:Lotos Gdynia-KK AZS Jelenia Góra 3-0
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
-
gosc
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
diablewcielone:P pisze:drugi raz się też nie udało 98-74 dla gospodyń, (Skrzecz nie wziął Riley 8) do 12 meczowej)
Może dlatego tak łatwo wygraliśmy.
Jest problem taki że White-Sales-Lennox są gazie grają b.dobrze a Ruth nie.
Czy możemy grać przeciw Wiśle bez Ruth????
Hmmm teoretycznie-nie.Lecia ,Kobryn I Troina to zasłabo na podkoszowe Wisły.Chociaż H... i tak nikt nie zatrzyma,a pozostałe Omanic nie wykorzystuje.Ale są jeszcze zbiórki.I tu możemy dostać niezłe baty.
Ale znowu obwód White,Lennox i Sales robi wrażenie .
Tak głośno myślę i sam już nie wiem.

- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Jelenia Góra przegrała szkoda
, ale jest sznsa na skakanie 
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
-
Gość
hellraiser pisze:Hmmm teoretycznie-nie.Lecia ,Kobryn I Troina to zasłabo na podkoszowe Wisły.Chociaż H... i tak nikt nie zatrzyma,a pozostałe Omanic nie wykorzystuje.Ale są jeszcze zbiórki.I tu możemy dostać niezłe baty.
Ale znowu obwód White,Lennox i Sales robi wrażenie .
Tak głośno myślę i sam już nie wiem.
Stary, co Ty p... iszesz???
A 0/9 H. z gry w PP wzięło się z kosmosu???
A widziałeś Ruth na którymkolwiek treningu???
Anonymous pisze:hellraiser pisze:Hmmm teoretycznie-nie.Lecia ,Kobryn I Troina to zasłabo na podkoszowe Wisły.Chociaż H... i tak nikt nie zatrzyma,a pozostałe Omanic nie wykorzystuje.Ale są jeszcze zbiórki.I tu możemy dostać niezłe baty.
Ale znowu obwód White,Lennox i Sales robi wrażenie .
Tak głośno myślę i sam już nie wiem.
Stary, co Ty p... iszesz???
A 0/9 H. z gry w PP wzięło się z kosmosu???
A widziałeś Ruth na którymkolwiek treningu???
Chyba przyjdzie mi się zgodzić z Hellem
0/9 może też świadczyć o tym, że gra się fantastyczny mecz i sam na sam z koszem się nie trafia. A w innych elementach np. Chamique miała 2 straty i 5 przechwyty, a Ruth 4 straty i 2 przechwyty.
Nie od dziś wiadomo, że trening meczowi nie równy...równie dobrze można przywołać osiągnięcia Riley w meczu z Jelenią. Też sądzę, że to najsłabsza z Amerykanek, ale chyba jedyna która ma pewne miejsce na finał...a zresztą to problem pana Skrzecza na spotkania, do których jeszcze trochę czasu i meczy pozostało.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Gdyby nie głupi sędzia była by setka w drugim meczu :/
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Koszykarki Lotosu Gdynia grają w Jeleniej Górze
Michał Sielski
Jeśli gdynianki pokonają w sobotę AZS w Jeleniej Górze, awansują do strefy medalowej mistrzostw Polski
To oczywiście dla klubu z takimi tradycjami żaden sukces, ale kolejny krok do celu, jakim w tym sezonie jest zdobycie mistrzostwa Polski. I nikt w Gdyni nie ma wątpliwości, że z Jeleniej Góry Lotos wróci już jako półfinalista. Zespół Romana Skrzecza dość łatwo wygrał dwa pierwsze mecze i nic nie wskazuje na to, że w trzecim może mieć problemy. Tym bardziej że zwycięstwo w sobotę zakończy rywalizację w tej rundzie play-off i gdynianki będą mogły spokojnie przygotowywać się do półfinałów.
Rywalki opierają swą grę na trzech Amerykankach. Zawodniczki z USA są wyróżniającymi się postaciami całej ligi i gdyby nie one, AZS z pewnością walczyłby tylko o utrzymanie się w Ford Germaz Ekstraklasie. Skrzydłowe Sabrina Scott i Jocelyn Penn oraz środkowa Keila Beacham "ciągną" jednak grę. Penn jest superstrzelcem, zajęła trzecie miejsce wśród najskuteczniejszych zawodniczek Ford Germaz Ekstraklasy w sezonie zasadniczym, a w play-off przegrywa na razie z fenomenalnie grającą Betty Lennox i wyprzedza niemal równie skuteczną Tan White z Lotosu. Beacham i Scott również potrafią zdobywać punkty, ale także świetnie zbierają.
Nie można ich jednak porównywać do Lotosu, który ma nie tylko dużo bardziej utytułowane Amerykanki, ale również zdecydowanie lepsze. Przewaga pozostałych koszykarek z Gdyni jest jeszcze bardziej przygniatająca, dlatego każdy inny wynik niż wygrana Lotosu byłby sensacją.
- Przy pełnej koncentracji naszego zespołu nic niespodziewanego nie powinno się wydarzyć. Mam więc nadzieję, że będzie to ostatni mecz w tej rundzie play-off - przyznaje trener Skrzecz, który po raz kolejny ma dylemat, którą z czterech Amerykanek odesłać na trybuny. - To, że któraś zawodniczka zagrała słabiej w poprzednim meczu, nie ma tak wielkiego znaczenia. Po to jest zespół, by zastąpić koleżankę, której danego dnia akurat nie idzie. Decyzji jeszcze jednak nie podjąłem - przyznaje Skrzecz.
www.gazeta.pl
Michał Sielski
Jeśli gdynianki pokonają w sobotę AZS w Jeleniej Górze, awansują do strefy medalowej mistrzostw Polski
To oczywiście dla klubu z takimi tradycjami żaden sukces, ale kolejny krok do celu, jakim w tym sezonie jest zdobycie mistrzostwa Polski. I nikt w Gdyni nie ma wątpliwości, że z Jeleniej Góry Lotos wróci już jako półfinalista. Zespół Romana Skrzecza dość łatwo wygrał dwa pierwsze mecze i nic nie wskazuje na to, że w trzecim może mieć problemy. Tym bardziej że zwycięstwo w sobotę zakończy rywalizację w tej rundzie play-off i gdynianki będą mogły spokojnie przygotowywać się do półfinałów.
Rywalki opierają swą grę na trzech Amerykankach. Zawodniczki z USA są wyróżniającymi się postaciami całej ligi i gdyby nie one, AZS z pewnością walczyłby tylko o utrzymanie się w Ford Germaz Ekstraklasie. Skrzydłowe Sabrina Scott i Jocelyn Penn oraz środkowa Keila Beacham "ciągną" jednak grę. Penn jest superstrzelcem, zajęła trzecie miejsce wśród najskuteczniejszych zawodniczek Ford Germaz Ekstraklasy w sezonie zasadniczym, a w play-off przegrywa na razie z fenomenalnie grającą Betty Lennox i wyprzedza niemal równie skuteczną Tan White z Lotosu. Beacham i Scott również potrafią zdobywać punkty, ale także świetnie zbierają.
Nie można ich jednak porównywać do Lotosu, który ma nie tylko dużo bardziej utytułowane Amerykanki, ale również zdecydowanie lepsze. Przewaga pozostałych koszykarek z Gdyni jest jeszcze bardziej przygniatająca, dlatego każdy inny wynik niż wygrana Lotosu byłby sensacją.
- Przy pełnej koncentracji naszego zespołu nic niespodziewanego nie powinno się wydarzyć. Mam więc nadzieję, że będzie to ostatni mecz w tej rundzie play-off - przyznaje trener Skrzecz, który po raz kolejny ma dylemat, którą z czterech Amerykanek odesłać na trybuny. - To, że któraś zawodniczka zagrała słabiej w poprzednim meczu, nie ma tak wielkiego znaczenia. Po to jest zespół, by zastąpić koleżankę, której danego dnia akurat nie idzie. Decyzji jeszcze jednak nie podjąłem - przyznaje Skrzecz.
www.gazeta.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
AZS KK Jelenia G. - Lotos Gdynia: Wiara nie upadła
- Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji nie trudno było wskazać faworyta. Pokazaliśmy jednak w Gdyni, że całkowicie zasłużenie znaleźliśmy się w play-off. Wciąż wierzę, że stać moją drużynę na odniesienie chociaż jednego zwycięstwa – mówi Rafał Sroka. Najbliższa okazja już w sobotę. Czy zostanie jednak wykorzystana?
Skazane na pożarcie jeleniogórzanki pokazały w pierwszych spotkaniach lwi pazur. Nie tylko prowadziły wyrównany bój z utytułowanym rywalem, ale były także blisko wygranej. - W końcówce pierwszego meczu zabrakło zimnej krwi. Prowadziliśmy, jednak kilka strat odwróciło losy meczów. Można to zrzucić na karb młodości zespołu, chociaż oczywiście nie szukamy na siłę usprawiedliwienia. Od tego zwycięstw nam nie przybędzie - mówi szkoleniowiec AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra.
Niezależnie od rozstrzygnięć w dwóch pierwszych spotkaniach, zauważyć należy, jak duży krok naprzód wykonały w obecnych rozgrywkach zawodniczki z Jeleniej Góry. Będące jeszcze rok temu przysłowiowym chłopcem do bicia jeleniogórzanki teraz stały się groźnym konkurentem dla każdego. – Na pewno dziewczynom pomogły wspólne treningi z Amerykankami. Cieszę się, że z upływem czasu równały poziomem do nich, chociaż nie ma co ukrywać, że do klasy Jocelyn, Sabriny czy Keili jeszcze im dużo brakuje - zaznacza Rafał Sroka. Czy zatem ten młody zespół sprosta zadaniu i odniesie wygranej? - Wciąż wierzę, że stać moją drużynę na odniesienie chociaż jednego zwycięstwa. Zdajemy sobie sprawę, że jest to zadanie szalenie ambitne i trudne, ale rozgrywki obecnego sezonu już nie raz zaskakiwały wszystkich wynikami. Wierzę, że i nam się uda - kończy trener AZS-u KK.
Mecz AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra z Lotosem Gdynia zostanie rozegrany w sobotę 24.03.2007 r. (ewentualne czwarte spotkanie w niedzielę), w hali przy ulicy Sudeckiej 42. Początek spotkania o godzinie 15:00, a bilety do nabycia przed rozpoczęciem meczu w cenie 8 złotych (normalny) i 4 złote (ulgowy). Dzieci do 7 roku życia wstęp wolny.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
- Jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji nie trudno było wskazać faworyta. Pokazaliśmy jednak w Gdyni, że całkowicie zasłużenie znaleźliśmy się w play-off. Wciąż wierzę, że stać moją drużynę na odniesienie chociaż jednego zwycięstwa – mówi Rafał Sroka. Najbliższa okazja już w sobotę. Czy zostanie jednak wykorzystana?
Skazane na pożarcie jeleniogórzanki pokazały w pierwszych spotkaniach lwi pazur. Nie tylko prowadziły wyrównany bój z utytułowanym rywalem, ale były także blisko wygranej. - W końcówce pierwszego meczu zabrakło zimnej krwi. Prowadziliśmy, jednak kilka strat odwróciło losy meczów. Można to zrzucić na karb młodości zespołu, chociaż oczywiście nie szukamy na siłę usprawiedliwienia. Od tego zwycięstw nam nie przybędzie - mówi szkoleniowiec AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra.
Niezależnie od rozstrzygnięć w dwóch pierwszych spotkaniach, zauważyć należy, jak duży krok naprzód wykonały w obecnych rozgrywkach zawodniczki z Jeleniej Góry. Będące jeszcze rok temu przysłowiowym chłopcem do bicia jeleniogórzanki teraz stały się groźnym konkurentem dla każdego. – Na pewno dziewczynom pomogły wspólne treningi z Amerykankami. Cieszę się, że z upływem czasu równały poziomem do nich, chociaż nie ma co ukrywać, że do klasy Jocelyn, Sabriny czy Keili jeszcze im dużo brakuje - zaznacza Rafał Sroka. Czy zatem ten młody zespół sprosta zadaniu i odniesie wygranej? - Wciąż wierzę, że stać moją drużynę na odniesienie chociaż jednego zwycięstwa. Zdajemy sobie sprawę, że jest to zadanie szalenie ambitne i trudne, ale rozgrywki obecnego sezonu już nie raz zaskakiwały wszystkich wynikami. Wierzę, że i nam się uda - kończy trener AZS-u KK.
Mecz AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra z Lotosem Gdynia zostanie rozegrany w sobotę 24.03.2007 r. (ewentualne czwarte spotkanie w niedzielę), w hali przy ulicy Sudeckiej 42. Początek spotkania o godzinie 15:00, a bilety do nabycia przed rozpoczęciem meczu w cenie 8 złotych (normalny) i 4 złote (ulgowy). Dzieci do 7 roku życia wstęp wolny.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
Debiutantka Roku!!!
"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.
Ave Becky!!!
"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.
Ave Becky!!!
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 95 gości







