1 runda PO: TS Wisła Kraków - Włókniarz Pabianice 3-1

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 24 marca 2007, 21:07

Rosso-Nero pisze:
Marco pisze:
Czyżby jutro miała nastąpić zmiana trenera bez względu na wynik? czy poczekamy aż zakoncyzmy rywalizacji 3:1 lub 3:2 :)))

Raczej lepiej poczekać do końca rywalizacji. Przecież nie zawsze zmiany trenera wpływają pozytywnie na druzynę. :?


no nie zawsze ale w naszej już nie można chyba więcej popsuć :lol:
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 24 marca 2007, 21:12

Marco pisze:
no nie zawsze ale w naszej już nie można chyba więcej popsuć :lol:


No teoretycznie nie da się bardziej, ale jesli to będzie jakiś nie właściwy nasz rodak... A po za tym wiesz, "Polak potrafi". :lol: :lol: :lol:
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 24 marca 2007, 21:36

Polfa znów wielka

Skazywane na pożarcie koszykarki Polfy Pabianice sprawiły swoim fanom nie lada niespodziankę. Pabianiczanki po bardzo wyrównanym meczu pokonały drużynę mistrzyń Polski - Wisłę Can-Pack Kraków 68:64, dzięki czemu przedłużyły ćwierćfinałową serię do czwartego spotkania. Bardzo dobre spotkanie rozegrało niezastąpione w obecnym sezonie trio: Pałka-Lamparska-Krupska-Tyszkiewicz.

Pierwsza kwarta nie wróżyła nic dobrego dla pabianickiej ekipy. Po 5. minutach gry było 10:15 dla Wisły i to krakowianki z każdą minutą się rozkręcały. Zapunktowała Jelena Skerovic, Anna Wielebnowska, po drugiej stronie odpowiedziała Aya Traore i na 2.5 minuty przed końcem pierwszej dziesiątki meczu było 12:19. W szeregach gospodyń jedynie Emilia Lamparska coś grała. Na 40 sekund przed końcem trafiła z półdystansu, ale w odpowiedzi zza łuku nie pomyliła się Wielebnowska i na tablicy po I kwarcie było 17:26.

Drugą odsłonę znakomicie wręcz rozpoczęły podopieczne Tomasza Herkta. Punkty Lamparskiej, Alicji Perlińskiej, Agnieszki Pałki i Renaty Piestrzyńskiej dały remis po 26 (pierwszy w meczu). Przez 3.5 minuty żadna krakowianka nie wstrzeliła się do kosza! Natychmiast zareagował szkoleniowiec mistrzyń kraju, Elmedin Omanic, prosząc o czas. Przyniosło to tylko połowiczne zyski. Na dwie akcje wiślaczek, odpowiadały bardzo skoncentrowane pabianiczanki. Wynik wciąż oscylował wokół remisu. Ustawiona przez zawodniczki z Pabianic strefa przynosiła wymierne rezultaty. Nieskuteczne z dystansu przyjezdne, rzadko kiedy trafiały także spod "dziury". Na 2. minuty przed końcem drugiej ćwiartki do kosza trafiła Beata Krupska-Tyszkiewicz, a jej zespół tracił oczko do rywalek (33:34). Wtedy jednak obie drużyny stanęły punktowo. Dopiero kosz Skerovic na 40. sekund przed końcem obudził koszykarki..., ale miejscowe. Pałka i Lamparska zamknęły kwartę na remis po 37.

Wydawało się, że w szatni trener Omanic wstrząśnie swymi podopiecznymi i te zaczną grać na swym normalnym poziomie. Pabianiczanki natomiast z każdą minutą będą słabnąć. Nic bardziej mylnego! Nie powtórzył się scenariusz z meczów w Krakowie, gdzie Wisła Can-Pack odskakiwała w III kwarcie i pabianiczanki już nie nadganiały. Kwartę co prawda otworzyły dwa kosze zawodniczek gości, ale z faulem trafiła Pałka i wyprowadziła swój zespół na pierwsze prowadzenie - 42:41. Cztery skuteczne akcje niezmordowanej Lamparskiej i Polfa prowadziła 46:41. Niewiele dawały zmiany w krakowskim team'ie, ani brane czasy. Gospodynie grały jak zaczarowane, co rusz zdobywając punkty, blokując, albo przechwytując piłki. W 28. minucie spotkania po "trójce" Piestrzyńskiej przewaga Polfy wzrosła do dziewięciu :oczek" (53:44). jednak te ostatnie dwie minuty należały do drużyny przyjezdnej, która za sprawą Dominique Canty i Doroty Gburczyk zmniejszyły dystans przed ostatnią odsłoną meczu do zaledwie czterech punktów (53:49).

Kwarta ostatnia to wielkie emocje i niesamowity hałas w pabianickiej hali. Gwiazdą tej części pojedynku okazała się kapitan pabianickiego składu, Beata Krupska-Tyszkiewicz. Wpierw otworzyła kwartę rzutem zza linii 6.25m, potem trafiła dwa razy pod rząd, zwiększając przewagę Polfy do 12. punktów - 64:52 w połowie ćwiartki. Kolejny czas wziął trener Wisły Can-Pack. Tym razem reprymenda poskutkowała. Do roboty wzięła się Canty, w obronie przyjezdne zacieśniły szyki. I tak dwie minuty później na tablicy widniał wynik 64:60! Zmęczone pabianiczanki, grające w tym samym składzie od przeszło 15. minut, popełniały co raz więcej prostych strat. Na szczęście dla miejscowych kibiców, krakowianki nie zamieniały łatwych piłek na łatwe punkty. nerwowo było w samej końcówce meczu. Swój 5. faul popełniła kapitan gości, Dorota Gburczyk, ale Lamparska nie wykorzystała rzutów wolnych i na 50. sekund przed końcem spotkania było 66:62. Po drugiej stronie nie pomyliła się za to w tej samej sytuacji Canty i Polfa prowadziła tylko 66:64 na 35. sekund przed końcem. Krakowianki chcąc mieć jak najwięcej czasu dla siebie, szybko faulowały "Szpilę". Tym razem pomyliła się raz na linii rzutów wolnych - 67:64 i 30. sekund do syreny końcowej. Widać było, że krakowianki szukają miejsca na oddanie rzutu zza łuku, ale mocna obrona miejscowych skutecznie to utrudniała. W dodatku walka w parterze o piłkę zakończyła się spornym, co w tej sytuacji oznaczało piłkę z boku dla gospodyń. Ponownie szybki faul wiślaczek, osobistego trafia "Krupa" i ustala tym samym wynik spotkania na 68:64, bowiem pozostałych 18. sekund meczu nie wykorzystują krakowianki.

Pabianiczanki wykorzystały przewagę swojego boiska, ale i marazm w grze krakowskiej Wisły. Jutro (niedziela) dojdzie do czwartego meczu ćwierćfinałowego. Po dzisiejszym spotkaniu już chyba nikt nie skazuje Polfy Pabianice na pożarcie, choć trzeba przyznać, że Wisła nadal pozostaje faworytem rywalizacji. Początek jutrzejszego pojedynku o godzinie 17:00.

Na konferencji powiedzieli:
Elmedin Omanic, szkoleniowiec Wisły Can-Pack Kraków: - Polfa to naprawdę bardzo ciężki przeciwnik, bo to bardzo dobry zespół. Mieliśmy dzisiaj dużo problemów ze strefą rywalek. Dodatkowo graliśmy fatalnie w obronie. Choć mecz zaczęliśmy dobrze, skoncentrowani, to druga i trzecia kwarta była tragiczna w naszym wykonaniu. A to one zaważyły na losach tego spotkania. Jutro musimy wygrać.

Tomasz Herkt, trener Polfy Pabianice: - Nie byliśmy faworytami i nadal nie jesteśmy. Mimo to w Krakowie toczyliśmy wyrównany bój, ale dopiero dzisiaj udało się to przekuć na zwycięstwo. Przez 40. minut walczyliśmy, niektóre zawodniczki grały bez zmian, jestem naprawdę pełen podziwu i uznania dla mojego zespołu. O naszej wygranej zadecydowała defensywa, która tylko w I kwarcie szwankowała. Udało się także, z jedną wysoką w składzie, zbilansować grę na desce, bo przegraliśmy ją tylko 34:39, a do tego mieliśmy 4. bloki. Cieszę się ze zwycięstwa i gratuluję dziewczynom.

Anna DeForge, zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków: - Tylko I kwarta była dobra w naszym wykonaniu. Pozostała część meczu nie warta jest wspomnienia. Nic nam nie wychodziło. Musimy jutro być bardzo skoncentrowane i wygrać!

Alicja Perlińska, koszykarka Polfy Pabianice: - Powiem to samo, co na konferencji w Krakowie: nie składamy broni, dalej walczymy i chcemy jutro wygrać.

(wed)
www.plkk.pl
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 24 marca 2007, 21:41

Ja jednak, zycze Wisełce zaby wywaliła tego cieniasa, nowy przynjamniej nie zarypie podstawowej piątki na smierć i będzie rozsadnie rotował składem - (chociaż nigdy nie wiadomo, moze propozycję dostanie Tomek Herkt :D :D ).
Ja polecam jednak jakiegoś kandydata z zagranicy najlepiej Francuza, oczywiscie o ile jest kasunia.

Z polskich to dobrym wyborem byłby Andrzej N., pytanei tylk oczy Polkowice go puszczą po sezonie.

Zreszta kończę już spekulacje, bo moze tak jak Smuda w Poznaniu dostanie kredyt zaufania i zostanei na nastepny sezon :wink:

Awatar użytkownika
BasketFan
Kadet
Posty: 1166
Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: BasketFan » 24 marca 2007, 22:00

No co tu duzo mówić.
Jestesmy bardzo dumni z naszych dziewczyn :!: :!: :!:
Grając przez wiekszośc meczu jedna piatka (polską w całości) gryząc parkiet , zostawiając na nim "łzy i krew" wygrały :!: :!: :!:
To jak na nasze mozliwości w tym sezonie-spektakularny sukces :!: :!: :!:
Wielki szacunek dla wszystkich dziewczyn, a w szczególności dla Szpili, i Reni.Pierwsza za wielkie opanowanie i zimna krew ,za sporo punktów i wole walki, a druga za tzw. 'charakter'.
Ona walczyła za dwie, a nawet za trzy zmienniczki :!: :!: :!:
Prawdziwa "Włókniarka" :!: :D
Pieknie zagrała też Krupa , no i oczywiście Pałeczka :!: :!: :!:
Te zawodniczki zagrały pełne 40 min.
Na to potrzeba ogromnej woli walki :!:
Po raz kolejny zawiodła Aya :cry: :!: .
Szkoda mi jej bardzo, bo to dobra zawodniczka, a coś jej nie idzie :? :!:
Jutro walczymy, walczymy, ale czy...


...starczy sił :?: :?: :?:
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 24 marca 2007, 22:05

Gratulacje dla zawodniczek z Pabianic. Lepiej późno niż wcale, choć gdyby taka forma przyszła trzy, cztery miesiące wcześniej nie byłoby takich stresów dla kibicow Włókniarza no i w pierwszej rundzie nie gralibyście dziś z Wisłą, która mimo wszystko jutro powinna zakonczyc rywalizację jeśli marzy o obronie tytułu i spokojnym przygotowaniu do połfinałów. Tak czy inaczej chwała drużynie gospodyń że chcialo im się dzisiaj powalczyć, bo jak widać dla niektórych drużyn sezon już się najwyraźniej skończył po zakwalifikowaniu do "ósemki"...
Obrazek
Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 24 marca 2007, 22:13

też coś z www.wislabasket.com

Kwarta to za mało

Jedna kwarta skutecznej gry to za mało, by pokonać Polfę w Pabianicach. W trzecim spotkaniu pierwszej rundy play-off Wisła Can-Pack przegrała na wyjeździe z Polfą 64:68 i w serii do trzech zwycięstw prowadzi już tylko 2:1. Mecz numer cztery w niedziele również w Pabianicach. Najskuteczniejsza w obozie krakowianek była dziś Dominique Canty - 16 punktów i 10 zbiórek

Pierwsze minuty nie zwiastowały drugiej porażki Wisły w sezonie. Krakowianki trafiały z każdej pozycji (start 6/6 z gry) i po rzucie Daliborki Vilipić prowadziły 11:4. Gospodynie odpowiedziały dwoma trójkami Emilii Lamparskiej i Agnieszki Pałki (13:10), ale chwilę później Wisła ponownie włączyła wyższy bieg i odskoczyła gospodyniom (19:10) po zagraniu Anny Wielebnowskiej. Dziewięciopunktowe prowadzenie wiślaczek utrzymało się do końca pierwszej kwarty (26:17). W obozie mistrzyń Polski prym wiodły zwłaszcza Anna DeForge (9 punktów) i Anna Wielebnowska, która w tej kwarcie zdobyła swoje wszystkie punkty w meczu. Po przeciwnej stronie parkietu najskuteczniejsza była Emilia Lamparska, która w pierwszych 10 minutach zdobyła blisko połowę wszystkich punktów drużyny (8 z 17).

Kiedy wydawało się, że Wisła łatwo trzeci raz z rzędu pokona Polfę i już dziś zapewni sobie grę w półfinale do głosu doszły gospodynie. W nieco ponad trzy minuty zdobyły dziewięć oczek nie tracąc ani jednego i przewaga wiślaczek odeszła w niepamięć (26:26). Do końca kwarty koszykarki „Białej Gwiazdy” odskakiwały parokrotnie na kilka punktów, ale za każdym razem udanie goniły je podopieczne trenera Tomasza Herkta, o którym po cichu mówi się, że jest jednym z kandydatów do objęcia w przyszłym sezonie Wisły Can-Pack. Wolne Emilii Lamparskiej ustaliły wynik pierwszej połowy na 37:37.

Niestety przerwa nie podziałała mobilizująco na krakowianki. Chociaż za sprawą Dominique Canty i Daliborki Vilipić Wisła dobrze rozpoczęła trzecią kwartę (41:37) znów prym na parkiecie wiodły koszykarki Polfy. Ponownie rywalki zdobyły dziewięć punktów z rzędu, w defensywie szalała Agnieszka Pałka i Polfa, ku uciesze miejscowych fanów, prowadziła 46:41. Prowadzenie gospodyń podwyższyła jeszcze Renata Piestrzyńska celnie rzucając zza łuku (53:44), ale Wiśle udało się – głównie dzięki Dominique Canty – zniwelować stratę do czterech punktów (49:53).

W ostatniej kwarcie Polfa szybko odskoczyła Wiśle na wysoką przewagę, a w połowie kwarty po rzucie Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz prowadziły już dwunastoma punktami. Wiślaczki rzuciły się jeszcze w pogoń za rywalkami (64:66), ale happy-endu jaki miał miejsce w ligowym meczu obydwu drużyn w Krakowie nie było. Polfa pokonała dziś Wisłę 68:64 i w rywalizacji do trzech zwycięstw wiślaczki prowadzą już tylko 2:1

Kolejny mecz w niedziele o 17 w Pabianicach.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 24 marca 2007, 22:51

O Boze, czyli wykrakałem.....

Juz widzę, jak rypie zagraniczne po 40 minut....i znow bedę się zrzymał, że Krawiec siedzi cały sezon na ławie...
Tylko nie to dla Wisły - zyczę dobrego trenera zagranicznego- tak jak napisałem powyżej Francuza.

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Fufurek » 24 marca 2007, 23:16

Trochę jak z deszczu pod rynne :roll:
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 24 marca 2007, 23:29

gratulacje dla Pabów !!! :D

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 25 marca 2007, 00:10

No to dzisiaj zapowiada się ciekawy meczyk :) Doping musi być :!: :!: :!:

Gość

Postautor: Gość » 25 marca 2007, 01:00

Jutro na ławce krakowianek powinno zabraknać tylko jednej osoby TRENERA i to powinno rozwiazać problemy Wisly.Takiego cieniasa w polskiej lidze nie było juz dawno.Co robia dzialacze krakowskiego klubu?Ten pan jest poprostu bezradny.Jeśli Mięta nie wywali go już dziś to Wisla nie tylko nie obroni mistrzostwa ale nie wejdzie nawet do finału.
P O Z D R O W I E N I A D L A D Z I A Ł A C Z Y

matishe
Żak
Posty: 468
Rejestracja: 08 listopada 2006, 14:18
Lokalizacja: Hirschberg im Riesengebirge

Postautor: matishe » 25 marca 2007, 01:44

No ładnie :) Na początku Gratulacje dla Włókniarza :) ;D a tak swoja droga to pod koniec myślałem ze Wisełka wygra bo jakoś jeszcze odrabiała te punkciki :) Pozdrawiam
"WSZYSTKIE ANIOŁY NA ŚWIECIE..ZRÓBCIE CO MOŻECIE"

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 25 marca 2007, 10:38

Na mecz wybrałem się już 2h wczesniej :) na taki mecz czekać się nie da :!: chyba tylko ja z Szymonem typowaliśmy wygraną Włókniarza:) Gra bardzo dobra całej drużyny :!: :!: Szpila przez cały mecz grała REWELACYJNIE :!: :!: Widać, że przez ostanie dni Emilka gra bardzo dobrze :wink: :wink: troche szkoda :( Traore które chyba się juz wypaliła choć przez kilka mecz była podporą. Dobra gra Agi Pałki i Krupy, mile zaskoczyła mnie Renia która zagrała chyba najlepszy mecz i widać było poniej, że jest jak wino :):):) :wink: a co do dopingu to było nas mało, ale było bardzo głosno no i rakieta z prawie całą salą :) :D :D to był mecz na który bardzo dobrze się bawiłem postaram się i byc dziś 8) 8) 8) 8) WALCZYĆ WŁÓKNIARZ WALCZYĆ :!: :!: :!: :P
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/

Awatar użytkownika
KACPERS
Żak
Posty: 286
Rejestracja: 01 lutego 2007, 11:05
Lokalizacja: POLKOWICE

Postautor: KACPERS » 25 marca 2007, 10:41

Brawo Włókniarz. Gratuluję i życzę powodzenia :wink:
Bo koszykówka jest, bo koszykówka jest, bo koszykówka jest od tego aby bawić się aby bawić się aby bawić się na całego !


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 130 gości