Finał Euroligi w Moskwie
Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81
Finał Euroligi w Moskwie
Finał Euroligi w Moskwie
Władze Międzynarodowej Federacji Koszykówki strefy europejskiej FIBA-Europe zadecydowały w poniedziałek, że finałowy turniej Euroligi koszykarek odbędzie się w dniach 30 marca - 1 kwietnia w Moskwie. Gospodarzem imprezy będzie klub Spartaka Moskwa Region, w którym gra Agnieszka Bibrzycka.
W turnieju finałowym Euroligi wystąpi także inna polska koszykarka - Małgorzata Dydek - w ROS Casares Walencja. Stawkę Final Four uzupełniają drużyny CSKA Samara i francuskiego CJM Bourges.
W półfinałach 30 marca dojdzie do pojedynku Spartaka Moskwa Region z finalistą Euroligi z 2006 roku - CSKA Volgaburmasz Samara. W drugim piątkowym półfinale Walencja zagra z CJM Bourges. Finał, w którym może dojść do rywalizacji byłych koszykarek Lotosu Gdynia - Bibrzyckiej z Dydek, odbędzie się dwa dni później, w niedzielę.
SportoweFakty.pl
Władze Międzynarodowej Federacji Koszykówki strefy europejskiej FIBA-Europe zadecydowały w poniedziałek, że finałowy turniej Euroligi koszykarek odbędzie się w dniach 30 marca - 1 kwietnia w Moskwie. Gospodarzem imprezy będzie klub Spartaka Moskwa Region, w którym gra Agnieszka Bibrzycka.
W turnieju finałowym Euroligi wystąpi także inna polska koszykarka - Małgorzata Dydek - w ROS Casares Walencja. Stawkę Final Four uzupełniają drużyny CSKA Samara i francuskiego CJM Bourges.
W półfinałach 30 marca dojdzie do pojedynku Spartaka Moskwa Region z finalistą Euroligi z 2006 roku - CSKA Volgaburmasz Samara. W drugim piątkowym półfinale Walencja zagra z CJM Bourges. Finał, w którym może dojść do rywalizacji byłych koszykarek Lotosu Gdynia - Bibrzyckiej z Dydek, odbędzie się dwa dni później, w niedzielę.
SportoweFakty.pl
Final Four Euroligi tuż,tuż ,dlatego troszkę historii nie zaszkodzi...
Dotychczasowi zwycięzcy Euroligi kobiet
CSKA Volgaburmasz Samara - mistrz z 2005 i wicemistrz Euroligi z 2006 roku oraz Spartak Moskwa Region prowadzony przez Słowaczkę Natalię Hejkovą, która siedmiokrotnie ze swoimi ekipami uczestniczyła w finale Euroligi, to faworytki turnieju w Moskwie.
Obydwie drużyny z Rosji spotkają się jednak już w półfinale turnieju Final Four w Moskwie.
W 2006 roku w meczu finałowym rozegranym w Brnie Gambrinus pokonał zespół z Samary 68:54.
Największe sukcesy polskich drużyn w tych rgrywkach to wicemistrzostwo Euroligi Lotosu VBW Clima Gdynia w 2002 i 2004 roku oraz trzecie miejsce Olimpii Poznań w 1994 roku.
Rozgrywki Euroligi są kontynuacją rywalizacji o najważniejsze trofeum klubowe koszykarek - Puchar Klubowych Mistrzyń Europy, o które walka toczyła się od 1959 roku. Od 1991 roku finały z udziałem najlepszych drużyn rozgrywane są według formuły Final Four.
Triumfatorki Pucharu Europy (od 1996 roku Euroligi):
1959 Slawia Sofia (Bułgaria)
1960 Daugawa Ryga (ZSRR)
1961 Daugawa Ryga
1962 Daugawa Ryga
1963 Slawia Sofia (Bułgaria)
1964-1975 Daugawa Ryga (ZSRR)
1976 Sparta Praga (Czechosłowacja)
1977 Daugawa Ryga (ZSRR)
1978 GEAS San Giovani Sesto (Włochy)
1979 KK Crvena Zvezda Belgrad (Jugosławia)
1980 Sisport Fiat Turyn (Włochy)
1981 Daugawa Ryga (ZSRR)
1982 Daugawa Ryga (ZSRR)
1983 AS Zolu Vicenza (Włochy)
1984 Lewski Spartak Sofia (Bułgaria)
1985 AS Fiorella Vicenza (Włochy)
1986 Primigi Vicenza (Włochy)
1987 Primigi Vicenza (Włochy)
1988 Primigi Vicenza (Włochy)
1989 Jedinstvo Aida Tuzla (Jugosławia)
1990 Trogylos Priolo (Włochy)
1991 Conad Cesena (Włochy)
1992 Dorna Godella Walencja (Hiszpania)
1993 Dorna Godella Walencja (Hiszpania)
1994 SFT Como (Włochy)
1995 SFT Como (Włochy)
1996 BTV Wuppertal (Niemcy)
1997 CJM Bourges (Francja)
1998 CJM Bourges (Francja)
1999 SCP Rużomberok (Słowacja)
2000 SCP Rużomberok (Słowacja)
2001 CJM Bourges (Francja)
2002 US Olympic Valenciennes (Francja)
2003 UMMC Jekaterinburg (Rosja)
2004 Olympic Valenciennes (Francja)
2005 VBM SGAU Samara (Rosja)
2006 Gambrinus Brno (Czechy)
PAP
Dotychczasowi zwycięzcy Euroligi kobiet
CSKA Volgaburmasz Samara - mistrz z 2005 i wicemistrz Euroligi z 2006 roku oraz Spartak Moskwa Region prowadzony przez Słowaczkę Natalię Hejkovą, która siedmiokrotnie ze swoimi ekipami uczestniczyła w finale Euroligi, to faworytki turnieju w Moskwie.
Obydwie drużyny z Rosji spotkają się jednak już w półfinale turnieju Final Four w Moskwie.
W 2006 roku w meczu finałowym rozegranym w Brnie Gambrinus pokonał zespół z Samary 68:54.
Największe sukcesy polskich drużyn w tych rgrywkach to wicemistrzostwo Euroligi Lotosu VBW Clima Gdynia w 2002 i 2004 roku oraz trzecie miejsce Olimpii Poznań w 1994 roku.
Rozgrywki Euroligi są kontynuacją rywalizacji o najważniejsze trofeum klubowe koszykarek - Puchar Klubowych Mistrzyń Europy, o które walka toczyła się od 1959 roku. Od 1991 roku finały z udziałem najlepszych drużyn rozgrywane są według formuły Final Four.
Triumfatorki Pucharu Europy (od 1996 roku Euroligi):
1959 Slawia Sofia (Bułgaria)
1960 Daugawa Ryga (ZSRR)
1961 Daugawa Ryga
1962 Daugawa Ryga
1963 Slawia Sofia (Bułgaria)
1964-1975 Daugawa Ryga (ZSRR)
1976 Sparta Praga (Czechosłowacja)
1977 Daugawa Ryga (ZSRR)
1978 GEAS San Giovani Sesto (Włochy)
1979 KK Crvena Zvezda Belgrad (Jugosławia)
1980 Sisport Fiat Turyn (Włochy)
1981 Daugawa Ryga (ZSRR)
1982 Daugawa Ryga (ZSRR)
1983 AS Zolu Vicenza (Włochy)
1984 Lewski Spartak Sofia (Bułgaria)
1985 AS Fiorella Vicenza (Włochy)
1986 Primigi Vicenza (Włochy)
1987 Primigi Vicenza (Włochy)
1988 Primigi Vicenza (Włochy)
1989 Jedinstvo Aida Tuzla (Jugosławia)
1990 Trogylos Priolo (Włochy)
1991 Conad Cesena (Włochy)
1992 Dorna Godella Walencja (Hiszpania)
1993 Dorna Godella Walencja (Hiszpania)
1994 SFT Como (Włochy)
1995 SFT Como (Włochy)
1996 BTV Wuppertal (Niemcy)
1997 CJM Bourges (Francja)
1998 CJM Bourges (Francja)
1999 SCP Rużomberok (Słowacja)
2000 SCP Rużomberok (Słowacja)
2001 CJM Bourges (Francja)
2002 US Olympic Valenciennes (Francja)
2003 UMMC Jekaterinburg (Rosja)
2004 Olympic Valenciennes (Francja)
2005 VBM SGAU Samara (Rosja)
2006 Gambrinus Brno (Czechy)
PAP
Polki przed Final Four
Małgorzata Dydek: Oby kontuzje nie pokrzyżowały nam planów
Półfinałowy mecz Euroligi koszykarek w barwach ROS Casares Walencja będzie szóstym występem Małgorzaty Dydek w finałowym turnieju prestiżowej Euroligi. Polka, która międzynarodową karierę zaczynała w TS Olimpii Poznań ma nadzieję, że kontuzje w drużynie nie pokrzyżują planów występu w meczu finałowym.
W opinii Małgorzaty Dydek półfinałowy rywal ROS - francuski CJM Bourges to przeciwnik najbardziej odpowiadający ekipie z Walencji. W drugim piątkowym półfinale dojdzie do rosyjskiego pojedynku CSKA Volgaburmasz Samara - Spartak Moskwa Region.
Dydek ma w dorobku trzy wicemistrzostwa Euroligi - dwa wywalczone z Lotosem Gdynia i jeden z Pool Getafe Madryt, więc nic dziwnego, że marzy o mistrzowskim tytule.
-Największy nasz problem to kontuzje, z którymi kłopoty w ostatnich tygodniach mają praktycznie wszystkie zawodniczki. Przed każdym treningiem gabinet odnowy zapełnia się po brzegi. Mi kilka tygodni temu wypadły dwa kręgi, więc w ogóle nie trenowałam. Teraz jest lepiej i mam nadzieję, że każda zawodniczka zmobilizuje się na te dwa najważniejsze mecze w sezonie - powiedziała PAP Małgorzata Dydek.
- Wierzę w awans do finału, choć po wygranej z Fenerbahce w ćwierćfinale wyczuwalny był w klubie i wśród hiszpańskich koleżanek nastrój triumfalizmu - wykonanego planu, co nie najlepiej nastrajało mnie przed Final Four. Teraz jest już inaczej, bo choć gramy bez presji - co powinno nam pomóc - to każdy chce osiągnąć jak najwięcej - dodała polska środkowa.
Zdaniem Dydek zespół Casares ma przewagę nad rywalkami w dwóch elementach.
- Mamy mocniejsze zawodniczki podkoszowe i generalnie znacznie bardziej doświadczony zespół, który potrafi grać mądrzej taktycznie. To doświadczenie procentuje w meczach o najwyższą stawkę. Przygotowane taktycznie jesteśmy bardzo dobrze, bo od trzech tygodni oglądamy na kasetach spotkania Bourges. Jedynym pytaniem jest to, jak po tej pladze kontuzji wcielimy w życie nasze założenia taktyczne. Dopiero w czwartek lecimy do Moskwy, bo krótka aklimatyzacja w Rosji to najlepsze przygotowanie do meczu. Wiem coś o tym, bo przecież w minionym sezonie grałem w Jekaterynburgu - dodała Małgorzata Dydek.
Mecze Małgorzaty Dydek w turnieju finałowym Euroligi (w 1994 jako Puchar Klubowych Mistrzyń Europy):
1994 Poznań
3. miejsce z Olimpią Poznań (Olimpia - Gold Zack Wuppertal 72:63)
1995 Cantu
4. miejsce z Olympic Valenciennes (Olympic - CSKA Moskwa 64:82)
1998 Bourges
2. miejsce z Pool Getafe Madryt (finał: Pool - CJM Bourges 64:76)
2002 Lievin
2. miejsce z Lotosem Gdynia (finał: Lotos - Olym.Valenciennes 72:78 )
2004 Pecs
2. miejsce z Lotosem Gdynia (finał: Lotos - Olym. Valenciennes 69:93)
Agnieszka Bibrzycka: Marzy mi się polski finał
Koszykarka Spartaka Moskwa Region Agnieszka Bibrzycka wierzy, że jej drużyna pokona w piątkowym półfinale Euroligi CSKA Samarę. Polka nie ukrywa, że marzy o polskim finale, czyli rywalizacji z ROS Casares Walencja, zespołem w którym występuje jej była koleżanka z Lotosu Gdynia Małgorzata Dydek.
By scenariusz Bibrzyckiej sprawdził się, Spartak musi pokonać finalistę Euroligi z 2006 roku, drużynę Samary z którą w lidze rosyjskiej przegrał trzykrotnie, zaś ekipa z Walencji francuski zespół CJM Bourges.
- Nie myślimy o tym, że w lidze trzykrotnie schodziłyśmy z parkietu pokonane przez Samarę. Koncentrujemy się tylko na tym jednym, najważniejszym dla nas meczu piątkowym. Apetyt na dobry wynik rósł, w miarę jak grałyśmy w sezonie zasadniczym. Teraz wszyscy po cichu liczą na sukces, tym bardziej, że gramy u siebie, ale specjalnej, wielkiej presji nie ma. Marzy mi się taki mały polski finał Spartak - ROS - powiedziała PAP Agnieszka Bibrzycka.
- Liga rosyjska jest specyficzna, przepisy preferują drużyny, które mają Rosjanki w składzie - bo na parkiecie non-stop muszą przebywać dwie zawodniczki z Rosji, a liczba koszykarek zagranicznych w 12-osobowym składzie jest ograniczona do siedmiu. My mamy słabsze Rosjanki niż Samara, ale w Eurolidze nie ma to przecież znaczenia. Personalnie jesteśmy mocniejsze od Samary: Ticha Penicheiro, Tina Thompson to gwiazdy ligi WNBA, koszykarki bardzo doświadczone, a to w takich ważnych spotkaniach liczy się najbardziej. Trochę to niesprawiedliwe, że przepisy FIBA-Europe sprawiły, że w półfinale zagramy z CSKA. Trudno, tego się nie zmieni, więc nie ma się co użalać - dodała polska skrzydłowa.
Zespół Spartaka przygotowuje się do rywalizacji z CSKA od dłuższego czasu. - Od dwóch tygodni szlifujemy taktykę na CSKA. We wtorek rozegrałyśmy nawet specjalny sparing z Telekomasem Wilno, który przyjechał na zaproszenie mojego klubu właśnie po to, byśmy mogły przetestować kilka nowych zagrywek ułożonych na mecz półfinałowy z Samarą. Mam już za sobą udział w dwóch finałach Euroligi Lotosem, ale nigdy nie udało mi się sięgnąć po złoto. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Do trzech razy sztuka - powiedziała polska zawodniczka, która mimo mniej imponujących statystyk indywidualnych niż w Lotosie jest zadowolona z kontraktu ze Spartakiem.
Bibrzycka jest jedną z trzech koszykarek Sparta - obok Portugalki Tichy Penicheiro, byłej mistrzyni Polski z klubem z Gdyni i Rosjanki Iriny Osipovej, która wystąpiła we wszystkich meczach Euroligi sezonu 2006/2007. Polka w 15 meczach zdobywała średnio 10,5 pkt i miała 3,6 zbiórki, występując w każdym meczu średnio 24,5 minuty.
SportoweFakty/PAP
Małgorzata Dydek: Oby kontuzje nie pokrzyżowały nam planów
Półfinałowy mecz Euroligi koszykarek w barwach ROS Casares Walencja będzie szóstym występem Małgorzaty Dydek w finałowym turnieju prestiżowej Euroligi. Polka, która międzynarodową karierę zaczynała w TS Olimpii Poznań ma nadzieję, że kontuzje w drużynie nie pokrzyżują planów występu w meczu finałowym.
W opinii Małgorzaty Dydek półfinałowy rywal ROS - francuski CJM Bourges to przeciwnik najbardziej odpowiadający ekipie z Walencji. W drugim piątkowym półfinale dojdzie do rosyjskiego pojedynku CSKA Volgaburmasz Samara - Spartak Moskwa Region.
Dydek ma w dorobku trzy wicemistrzostwa Euroligi - dwa wywalczone z Lotosem Gdynia i jeden z Pool Getafe Madryt, więc nic dziwnego, że marzy o mistrzowskim tytule.
-Największy nasz problem to kontuzje, z którymi kłopoty w ostatnich tygodniach mają praktycznie wszystkie zawodniczki. Przed każdym treningiem gabinet odnowy zapełnia się po brzegi. Mi kilka tygodni temu wypadły dwa kręgi, więc w ogóle nie trenowałam. Teraz jest lepiej i mam nadzieję, że każda zawodniczka zmobilizuje się na te dwa najważniejsze mecze w sezonie - powiedziała PAP Małgorzata Dydek.
- Wierzę w awans do finału, choć po wygranej z Fenerbahce w ćwierćfinale wyczuwalny był w klubie i wśród hiszpańskich koleżanek nastrój triumfalizmu - wykonanego planu, co nie najlepiej nastrajało mnie przed Final Four. Teraz jest już inaczej, bo choć gramy bez presji - co powinno nam pomóc - to każdy chce osiągnąć jak najwięcej - dodała polska środkowa.
Zdaniem Dydek zespół Casares ma przewagę nad rywalkami w dwóch elementach.
- Mamy mocniejsze zawodniczki podkoszowe i generalnie znacznie bardziej doświadczony zespół, który potrafi grać mądrzej taktycznie. To doświadczenie procentuje w meczach o najwyższą stawkę. Przygotowane taktycznie jesteśmy bardzo dobrze, bo od trzech tygodni oglądamy na kasetach spotkania Bourges. Jedynym pytaniem jest to, jak po tej pladze kontuzji wcielimy w życie nasze założenia taktyczne. Dopiero w czwartek lecimy do Moskwy, bo krótka aklimatyzacja w Rosji to najlepsze przygotowanie do meczu. Wiem coś o tym, bo przecież w minionym sezonie grałem w Jekaterynburgu - dodała Małgorzata Dydek.
Mecze Małgorzaty Dydek w turnieju finałowym Euroligi (w 1994 jako Puchar Klubowych Mistrzyń Europy):
1994 Poznań
3. miejsce z Olimpią Poznań (Olimpia - Gold Zack Wuppertal 72:63)
1995 Cantu
4. miejsce z Olympic Valenciennes (Olympic - CSKA Moskwa 64:82)
1998 Bourges
2. miejsce z Pool Getafe Madryt (finał: Pool - CJM Bourges 64:76)
2002 Lievin
2. miejsce z Lotosem Gdynia (finał: Lotos - Olym.Valenciennes 72:78 )
2004 Pecs
2. miejsce z Lotosem Gdynia (finał: Lotos - Olym. Valenciennes 69:93)
Agnieszka Bibrzycka: Marzy mi się polski finał
Koszykarka Spartaka Moskwa Region Agnieszka Bibrzycka wierzy, że jej drużyna pokona w piątkowym półfinale Euroligi CSKA Samarę. Polka nie ukrywa, że marzy o polskim finale, czyli rywalizacji z ROS Casares Walencja, zespołem w którym występuje jej była koleżanka z Lotosu Gdynia Małgorzata Dydek.
By scenariusz Bibrzyckiej sprawdził się, Spartak musi pokonać finalistę Euroligi z 2006 roku, drużynę Samary z którą w lidze rosyjskiej przegrał trzykrotnie, zaś ekipa z Walencji francuski zespół CJM Bourges.
- Nie myślimy o tym, że w lidze trzykrotnie schodziłyśmy z parkietu pokonane przez Samarę. Koncentrujemy się tylko na tym jednym, najważniejszym dla nas meczu piątkowym. Apetyt na dobry wynik rósł, w miarę jak grałyśmy w sezonie zasadniczym. Teraz wszyscy po cichu liczą na sukces, tym bardziej, że gramy u siebie, ale specjalnej, wielkiej presji nie ma. Marzy mi się taki mały polski finał Spartak - ROS - powiedziała PAP Agnieszka Bibrzycka.
- Liga rosyjska jest specyficzna, przepisy preferują drużyny, które mają Rosjanki w składzie - bo na parkiecie non-stop muszą przebywać dwie zawodniczki z Rosji, a liczba koszykarek zagranicznych w 12-osobowym składzie jest ograniczona do siedmiu. My mamy słabsze Rosjanki niż Samara, ale w Eurolidze nie ma to przecież znaczenia. Personalnie jesteśmy mocniejsze od Samary: Ticha Penicheiro, Tina Thompson to gwiazdy ligi WNBA, koszykarki bardzo doświadczone, a to w takich ważnych spotkaniach liczy się najbardziej. Trochę to niesprawiedliwe, że przepisy FIBA-Europe sprawiły, że w półfinale zagramy z CSKA. Trudno, tego się nie zmieni, więc nie ma się co użalać - dodała polska skrzydłowa.
Zespół Spartaka przygotowuje się do rywalizacji z CSKA od dłuższego czasu. - Od dwóch tygodni szlifujemy taktykę na CSKA. We wtorek rozegrałyśmy nawet specjalny sparing z Telekomasem Wilno, który przyjechał na zaproszenie mojego klubu właśnie po to, byśmy mogły przetestować kilka nowych zagrywek ułożonych na mecz półfinałowy z Samarą. Mam już za sobą udział w dwóch finałach Euroligi Lotosem, ale nigdy nie udało mi się sięgnąć po złoto. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Do trzech razy sztuka - powiedziała polska zawodniczka, która mimo mniej imponujących statystyk indywidualnych niż w Lotosie jest zadowolona z kontraktu ze Spartakiem.
Bibrzycka jest jedną z trzech koszykarek Sparta - obok Portugalki Tichy Penicheiro, byłej mistrzyni Polski z klubem z Gdyni i Rosjanki Iriny Osipovej, która wystąpiła we wszystkich meczach Euroligi sezonu 2006/2007. Polka w 15 meczach zdobywała średnio 10,5 pkt i miała 3,6 zbiórki, występując w każdym meczu średnio 24,5 minuty.
SportoweFakty/PAP
Ałgaja pisze:Biba 23 punkty, na świetnej skuteczności 5/8 za 2 i 4/7 za 3 i Spartak w finale, po wygranej z Samarą 90-76
do d...
już po moim finale marzeń
http://www.canalgv.com/canalgv/app/play ... nguageId=1
tutaj mecz Bourges-Valencia
DeSouza szaleje...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
garnett pisze:Finał marzeń jak w typerkach ann ?
dokladnie tak.
ale jak widać, nie zawsze marzenia się spelniają
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
diablewcielone:P pisze:no to finał: zespół z którym wygraliśmy na jego parkiecie(Spartak) i zespół z którym odpadliśmy (Walencja)
a podobno nasza grupa taka slaba byla...
edit.
wtopa
przecież my nie mieliśmy Valenci w grupie
a w Finale przewiduje dość latwą wygraną Spartaka
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
.
ann pisze:diablewcielone:P pisze:no to finał: zespół z którym wygraliśmy na jego parkiecie(Spartak) i zespół z którym odpadliśmy (Walencja)
a podobno nasza grupa taka slaba byla...
edit.
wtopa
przecież my nie mieliśmy Valenci w grupie![]()
a w Finale przewiduje dość latwą wygraną Spartaka
ROS jest na fali może zrobi niespodziankę
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Re: .
sienot pisze:ann pisze:diablewcielone:P pisze:no to finał: zespół z którym wygraliśmy na jego parkiecie(Spartak) i zespół z którym odpadliśmy (Walencja)
a podobno nasza grupa taka slaba byla...
edit.
wtopa
przecież my nie mieliśmy Valenci w grupie![]()
a w Finale przewiduje dość latwą wygraną Spartaka
ROS jest na fali może zrobi niespodziankę![]()
na jakiej fali?
widzialeś mecz?
męczyly się ze slabym wczoraj Bourges dość dlugo.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Re: .
ja to mówiłem w przenośniann pisze:sienot pisze:ann pisze:diablewcielone:P pisze:no to finał: zespół z którym wygraliśmy na jego parkiecie(Spartak) i zespół z którym odpadliśmy (Walencja)
a podobno nasza grupa taka slaba byla...
edit.
wtopa
przecież my nie mieliśmy Valenci w grupie![]()
a w Finale przewiduje dość latwą wygraną Spartaka
ROS jest na fali może zrobi niespodziankę![]()
na jakiej fali?
widzialeś mecz?
męczyly się ze slabym wczoraj Bourges dość dlugo.
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

