PLAY-OUT Nova Trading Toruń - Duda Tęcza Leszno 74:82
Moderator: patrese
ja nic niechce mowic ale jak ptaszki cwierkaja liga moze byc powiekszona o kolejne 2 druzyny z tego co uslyszalem a w takim wypadku oprocz 2 awansujacych druzyn z nizszej ligi pojawia sie szansa dla Teczy jesli spadniemy aby znowu wykupic dzika karte bo prawdopodobnie Łomianki zostana w ekstralidze i do rozdania bedzie jedno miejsce a mysle ze Tecza pomimo ewentualnego spadku zasluzyla sobie na nie najbardziej zwlaszcza ze mamy liderke druzyny w postaci Bell ktora jednak podnosi poziom naszej druzyny a takze sprawia ze mecze z druzynami z ekstraligi sa bardziej interesujace ...
a co do meczu z Toruniem hmm trzeba wygrac a pozniej nie przegrac z łomiankami i pokusic sie o wygrana z Brzegiem na naszej hali !!! nie ma co kalkulowac teraz bedziemy znowu grać z "nozami na gardle"
a co do meczu z Toruniem hmm trzeba wygrac a pozniej nie przegrac z łomiankami i pokusic sie o wygrana z Brzegiem na naszej hali !!! nie ma co kalkulowac teraz bedziemy znowu grać z "nozami na gardle"
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
31 marca 2007 - 0:05
Nova Trading gra o ligę
W sobotę mecz o wszystko dla koszykarek Nova Trading. Jeżeli "Katarzynki" ograją we własnej hali Dudę Leszno, to będą mogły cieszyć się z utrzymania w Ford Germaz Ekstraklasa.
Dwie ostatnie kolejki fazy play out nie będą miały już żadnego znaczenia. Po ewentualnym zwycięstwie torunianki będą miały bowiem dwa punkty przewagi nad najgroźniejszymi rywalkami w walce o utrzymanie. A co ważniejsze, lepszy bilans w bezpośrednich meczach (w czterech spotkaniach wygrałyby wtedy trzy razy). Porażka w dzisiejszym meczu zupełnie odwróci role: drużyny zrównają się punktami, ale w lepszej sytuacji będzie Duda (ponownie decydować będzie bezpośredni bilans.
Wyższa pozycja w tabeli wcale nie świadczy o tym, że gospodynie czeka łatwa przeprawa. Zresztą w ogóle trudno wskazać faworyta tego meczu. Obie drużyny udowodniły ostatnio, że kiepsko radzą sobie z presją. "Katarzynki" mogły w znaczący sposób poprawić swoją pozycję przed tygodniem, ale po dwóch zwycięstwach z Dudą i SMS niespodziewanie przegrały z Cukierkami Odrą Brzeg.
Jeszcze bardziej jednak zawiodły leszczynianki, które na własnym parkiecie oddały punkty SMS Łomianki (dla rywalek było to pierwsze zwycięstwo w sezonie). Zgubny dla Dudy był brak w składzie liderki Nikity Bell, która narzekała na kontuzję ręki, w Toruniu ma jednak już zagrać.
I właśnie na Amerykankę nasze koszykarki powinny zwrócić szczególną uwagę. Bell prowadzi w klasyfikacjach najlepiej punktujących i zbierających koszykarek. O jej umiejętnościach torunianki przekonały się na zakończenie rundy zasadniczej, gdy uległy w Lesznie 72:96. Wtedy skrzydłowa zdobyła 26 i miała 15 zbiórek.
Sama Bell nic nie wskóra, jeżeli nie będzie miała wsparcia pozostałych koszykarek. A tymczasem zawodzą ostatnio dwie pozostałe Amerykanki Jessica Kern i Carithia Rivers (łącznie 9 pkt przeciwko SMS), ale chyba najwięcej będzie zależeć od Edyty Krysiewicz i Moniki Siwczak. Punkty tego duetu dały Dudzie wygraną w Brzegu przed dwoma tygodniami, ich brak przesądził o zwycięstwie Nova Trading w Lesznie w kolejce inaugurującej play out.
"Katarzynki" wybiegną dziś w niemal optymalnym składzie. Zabraknie jedynie Katarzyny Milewicz, która w ostatnim meczu z Cukierkami Brzeg odniosła kontuzję kolana.
Początek meczu o godz. 17 w hali Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego przy ul. Grunwaldzkiej.
DLA "POMORSKIEJ"
KRZYSZTOF ZAJC, trener Dudy: - Nasza sytuacja jest ciężka, bo ten mecz po prostu musimy wygrać. Przyjeżdżamy do Torunia już w piątek i będziemy trenować w tej hali. Z mojej perspektywy kluczowy będzie obwód. Pod koszem Bell i Budnik raczej sobie poradzą, Amerykanka nie grała z SMS, ale praktycznie cały czas trenuje i jest w dobrej formie. Zobaczymy, w jakiej będą Siwczak i Krysiewicz. One grają nierówno, a punktów z dystansu będzie bardzo potrzebować. Zresztą o skuteczność w ataku obawiam się najbardziej, bo to najbardziej nierówny element naszej gry. Ze strony Nova Trading musimy uważać na Amerykanki, zwłaszcza Campbell, która gra ostatnio znakomicie. Groźne są także rozgrywające Predehl i Mieszkowska, torunianki w ogóle mają bardziej wyrównany skład i większe możliwości rotacji w zespole. Nie nastawiam jednak defensywy na konkretne nazwiska, ona musi dobrze funkcjonować jako całość.
MACIEJ BROCZEK, trener Nova Trading: - Nie jestem w stanie przewidzieć, jak mój zespół poradzi sobie z presją. Najważniejsza będzie w tym meczu dyspozycja dnia, kto będzie bardziej zmotywowany, bardziej będzie wierzył w swoje możliwości, ten wygra. Liczę, że nam pomoże własna hala i kibice. Nie nastawiamy obrony na Nikitę Bell, bo musimy poradzić sobie z Dudą jako drużyną. Udało się w ostatnim meczu w Lesznie, więc powinno się także udać na własnym parkiecie. Amerykanka zresztą opuściła jeden mecz, a to nie wpływa pozytywnie na formę zawodniczki. Oglądałem spotkania Dudy z SMS, mamy kilka wniosków, które postaramy się wykorzystać w sobotę.
www.gazetapomorska.pl
Nova Trading gra o ligę
W sobotę mecz o wszystko dla koszykarek Nova Trading. Jeżeli "Katarzynki" ograją we własnej hali Dudę Leszno, to będą mogły cieszyć się z utrzymania w Ford Germaz Ekstraklasa.
Dwie ostatnie kolejki fazy play out nie będą miały już żadnego znaczenia. Po ewentualnym zwycięstwie torunianki będą miały bowiem dwa punkty przewagi nad najgroźniejszymi rywalkami w walce o utrzymanie. A co ważniejsze, lepszy bilans w bezpośrednich meczach (w czterech spotkaniach wygrałyby wtedy trzy razy). Porażka w dzisiejszym meczu zupełnie odwróci role: drużyny zrównają się punktami, ale w lepszej sytuacji będzie Duda (ponownie decydować będzie bezpośredni bilans.
Wyższa pozycja w tabeli wcale nie świadczy o tym, że gospodynie czeka łatwa przeprawa. Zresztą w ogóle trudno wskazać faworyta tego meczu. Obie drużyny udowodniły ostatnio, że kiepsko radzą sobie z presją. "Katarzynki" mogły w znaczący sposób poprawić swoją pozycję przed tygodniem, ale po dwóch zwycięstwach z Dudą i SMS niespodziewanie przegrały z Cukierkami Odrą Brzeg.
Jeszcze bardziej jednak zawiodły leszczynianki, które na własnym parkiecie oddały punkty SMS Łomianki (dla rywalek było to pierwsze zwycięstwo w sezonie). Zgubny dla Dudy był brak w składzie liderki Nikity Bell, która narzekała na kontuzję ręki, w Toruniu ma jednak już zagrać.
I właśnie na Amerykankę nasze koszykarki powinny zwrócić szczególną uwagę. Bell prowadzi w klasyfikacjach najlepiej punktujących i zbierających koszykarek. O jej umiejętnościach torunianki przekonały się na zakończenie rundy zasadniczej, gdy uległy w Lesznie 72:96. Wtedy skrzydłowa zdobyła 26 i miała 15 zbiórek.
Sama Bell nic nie wskóra, jeżeli nie będzie miała wsparcia pozostałych koszykarek. A tymczasem zawodzą ostatnio dwie pozostałe Amerykanki Jessica Kern i Carithia Rivers (łącznie 9 pkt przeciwko SMS), ale chyba najwięcej będzie zależeć od Edyty Krysiewicz i Moniki Siwczak. Punkty tego duetu dały Dudzie wygraną w Brzegu przed dwoma tygodniami, ich brak przesądził o zwycięstwie Nova Trading w Lesznie w kolejce inaugurującej play out.
"Katarzynki" wybiegną dziś w niemal optymalnym składzie. Zabraknie jedynie Katarzyny Milewicz, która w ostatnim meczu z Cukierkami Brzeg odniosła kontuzję kolana.
Początek meczu o godz. 17 w hali Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego przy ul. Grunwaldzkiej.
DLA "POMORSKIEJ"
KRZYSZTOF ZAJC, trener Dudy: - Nasza sytuacja jest ciężka, bo ten mecz po prostu musimy wygrać. Przyjeżdżamy do Torunia już w piątek i będziemy trenować w tej hali. Z mojej perspektywy kluczowy będzie obwód. Pod koszem Bell i Budnik raczej sobie poradzą, Amerykanka nie grała z SMS, ale praktycznie cały czas trenuje i jest w dobrej formie. Zobaczymy, w jakiej będą Siwczak i Krysiewicz. One grają nierówno, a punktów z dystansu będzie bardzo potrzebować. Zresztą o skuteczność w ataku obawiam się najbardziej, bo to najbardziej nierówny element naszej gry. Ze strony Nova Trading musimy uważać na Amerykanki, zwłaszcza Campbell, która gra ostatnio znakomicie. Groźne są także rozgrywające Predehl i Mieszkowska, torunianki w ogóle mają bardziej wyrównany skład i większe możliwości rotacji w zespole. Nie nastawiam jednak defensywy na konkretne nazwiska, ona musi dobrze funkcjonować jako całość.
MACIEJ BROCZEK, trener Nova Trading: - Nie jestem w stanie przewidzieć, jak mój zespół poradzi sobie z presją. Najważniejsza będzie w tym meczu dyspozycja dnia, kto będzie bardziej zmotywowany, bardziej będzie wierzył w swoje możliwości, ten wygra. Liczę, że nam pomoże własna hala i kibice. Nie nastawiamy obrony na Nikitę Bell, bo musimy poradzić sobie z Dudą jako drużyną. Udało się w ostatnim meczu w Lesznie, więc powinno się także udać na własnym parkiecie. Amerykanka zresztą opuściła jeden mecz, a to nie wpływa pozytywnie na formę zawodniczki. Oglądałem spotkania Dudy z SMS, mamy kilka wniosków, które postaramy się wykorzystać w sobotę.
www.gazetapomorska.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
patrese pisze:Proponuję trochę ograniczyć ten niczym nieuzasadniony hurraoptymizm. Niestety nie mamy dużych szans na wygraną w Toruniu i trzeba to powiedzieć otwarcie. Ale oczywiście wierzyć trzeba...
jak będzie walka to wygracie
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
znaczy sie ja jestem realista moze troche pesymistycznie to tez widze ale patrese powiem tak dlaczego nie mozna zagrac takiego meczu ja k z Toruniem po naszej wygranej na Trapezie ? zawsze mozna tylko dziewczyny musza to zrozumiec ze to juz nie zabawa!!! wierzyc w druzyne wierze ale prawda jest taka ze ciezko bedzie bo jednak Torun i leszno to wyrownane poziomem druzyny dlatego o te 2 teamy walcza o 1 lige
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Duda Tęcza wygrała w Toruniu!
31.03.2007.
Koszykarki Dudy Tęczy Leszno po wpadce i słabym meczu przed tygodniem z SMS PZKosz Łomianki pozbierały się i dzisiaj wygrały bardzo ważny mecz w Toruniu 82:74.
Pierwsza połowa nie zapowiadała sukcesu leszczynianek. Gospodynie zarówno w pierwszej, jak i drugiej kwarcie były nieznacznie lepsze. Do przerwy miejscowe wypracowały sobie 7 punktów przewagi (39:32). W koszykówce to jednak niewiele.
Po przerwie leszczynianki wyszły mocno umotywowane i zaczęły odrabiać straty. Większa determinacja zespołu z Leszna doprowadziła do tego, że przed ostatnią ćwiartką meczu był już remis (57:57).
Mecz zaczynał się jakby od nowa. Na początku czwartej kwarty prowadziły miejscowe (5:1) i w całym meczu (62:58). Po chwili jednak sytuacja się odwróciła po ,,trójce" Krysiewicz i celnym rzucie Talarczyk. W 34 minucie było (63:62) dla leszczynianek.
Później prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, bądź też był remis. Na 1.08 sek do końca spotkania było jeszcze (75:75). Wtedy znów ,,trójką" popisała się Krysiewicz. Za chwilę kolejne punkty dołożyła Bell i zespół z Leszna odskoczył na 4 punkty.
W końcówce gospodynie faulowały. Leszczynianki, pomimo, że nie były dzisiaj najlepiej dysponowane na linii rzutów osobistych, to zdołały powiększyć przewagę, wygrywając w Toruniu (82:74). To oznacza, że teraz zespół z Leszna jest bliższy pozostania w lidze.
Do końca rozgrywek pozostały dwa mecze. Leszczynianki zagrają jeszcze u siebie z Brzegiem i na wyjeździe z SMS. Jeśli dwa razy wygrają pozostaną w lidze bez oglądania się na zespół z Torunia.
Nova Trading Toruń - Duda Tęcza Leszno 74:82 (21:17, 18:15, 18:25, 17:25)
Punkty dla Dudy Tęczy Leszno zdobywały: Bell 27 (16 zbiórek), Krysiewicz 22, Budnik 13, Talarczyk 9, Siwczak 7, Żyłczyńska 3, Kern 1.
Najwięcej dla Nova Trading: Coleman 24, Grabowska 16, Roberts 13, Predehl 12.
www.panorama.media.pl
31.03.2007.
Koszykarki Dudy Tęczy Leszno po wpadce i słabym meczu przed tygodniem z SMS PZKosz Łomianki pozbierały się i dzisiaj wygrały bardzo ważny mecz w Toruniu 82:74.
Pierwsza połowa nie zapowiadała sukcesu leszczynianek. Gospodynie zarówno w pierwszej, jak i drugiej kwarcie były nieznacznie lepsze. Do przerwy miejscowe wypracowały sobie 7 punktów przewagi (39:32). W koszykówce to jednak niewiele.
Po przerwie leszczynianki wyszły mocno umotywowane i zaczęły odrabiać straty. Większa determinacja zespołu z Leszna doprowadziła do tego, że przed ostatnią ćwiartką meczu był już remis (57:57).
Mecz zaczynał się jakby od nowa. Na początku czwartej kwarty prowadziły miejscowe (5:1) i w całym meczu (62:58). Po chwili jednak sytuacja się odwróciła po ,,trójce" Krysiewicz i celnym rzucie Talarczyk. W 34 minucie było (63:62) dla leszczynianek.
Później prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, bądź też był remis. Na 1.08 sek do końca spotkania było jeszcze (75:75). Wtedy znów ,,trójką" popisała się Krysiewicz. Za chwilę kolejne punkty dołożyła Bell i zespół z Leszna odskoczył na 4 punkty.
W końcówce gospodynie faulowały. Leszczynianki, pomimo, że nie były dzisiaj najlepiej dysponowane na linii rzutów osobistych, to zdołały powiększyć przewagę, wygrywając w Toruniu (82:74). To oznacza, że teraz zespół z Leszna jest bliższy pozostania w lidze.
Do końca rozgrywek pozostały dwa mecze. Leszczynianki zagrają jeszcze u siebie z Brzegiem i na wyjeździe z SMS. Jeśli dwa razy wygrają pozostaną w lidze bez oglądania się na zespół z Torunia.
Nova Trading Toruń - Duda Tęcza Leszno 74:82 (21:17, 18:15, 18:25, 17:25)
Punkty dla Dudy Tęczy Leszno zdobywały: Bell 27 (16 zbiórek), Krysiewicz 22, Budnik 13, Talarczyk 9, Siwczak 7, Żyłczyńska 3, Kern 1.
Najwięcej dla Nova Trading: Coleman 24, Grabowska 16, Roberts 13, Predehl 12.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
