Jolanta Sowińska-Broczek, najlepsza koszykarka Kani Toruń, otrzymała ofertę gry w ekstraklasie. - Wolę powrócić do elity z macierzystym klubem - mówi koszykarka i nie zamierza opuszczać Torunia.
Sowińska-Broczek to najlepsza zawodniczka toruńskiej drużyny. Ale nie tylko. - To najlepsza koszykarka w całej pierwszej lidze - przekonuje Czesław Woźniak, trener Kadusa, któremu zawodniczka Kani w ostatnim meczu rzuciła 35 punktów.
To ostatnio reguła. Sowińska-Broczek niemal w każdym meczu zdobywała przynajmniej po 30 punktów, m.in. poprowadziła katarzynki do arcyważnego zwycięstwa w Swarzędzu rzucając blisko połowę całego dorobku drużyny.
Jej znakomite występy nie uszły uwadze trenerom drużyny ekstraklasy. Jeszcze przed świętami jeden z klubów Torrel Sharp Basket Ligi zaproponował Sowińskiej-Broczek pracę. Koszykarka nie chce zdradzić, o którą drużynę chodzi.
Trener toruńskiej drużyny Maciej Broczek (prywatnie mąż Jolanty) nie wyobraża sobie bez niej skutecznej walki o ekstraklasę. - Jola i Katarzyna Maksel to dwa motory napędowe naszej drużyny. Bez jednej z nich o ekstraklasie nie ma nawet co marzyć - przyznaje szkoleniowiec.
Okienko transferowe w lidze koszykówki kobiet otwiera się 1 stycznia. Sowińska-Broczek musi jednak podjąć decyzję w ciągu kilku najbliższych dni. - Propozycja jest kusząca, myślę, że poradziłabym sobie na parkietach ekstraklasy - mówi najskuteczniejsza toruńska koszykarka.
- Z drugiej jednak strony walczymy z dziewczynami w Toruniu o powrót do grona najlepszych i wolałabym wrócić do ekstraklasy z macierzystym klubem. Dlatego też raczej nie zdecyduję się na zmianę pracodawcy, zwłaszcza, że w Kani wszystko jest poukładane jak należy - dodaje Sowińska-Broczek.
Kania na trzy kolejki przed końcem rundy zasadniczej prowadzi w tabeli grupy północnej I ligi. Działacze toruńskiego klubu od kilku tygodni szukają wzmocnień przed decydującą fazą walki o awans do ekstraklasy.
Na razie jedyną nową zawodniczką w drużynie jest Katarzyna Salska , która do Kani trafiła z CCC/Aquaparku Pokkowice. Wczoraj zostały załatwione wszystkie formalności związane z jej transferem. Torunianie wciąż jednak szukają dwóch lub trzech nowych koszykarek.
Joachim Przybył Gazeta Pomorska
Oferta dla "Sowy"
Moderator: Moderatorzy
Jolanta nie chce opuszczać Kani
Dzisiaj Katarzyna Salska ma podpisać kontrakt z Kanią VIII LO AZS-em Toruń. Czy będzie jedynym wzmocnieniem tej drużyny?
Przypomnijmy, że zawodniczka, która poprzednie dwa sezony spędziła w CCC Aquapark Polkowice, w ostatnich dniach ubiegłego roku trenowała z toruńskim zespołem.
- Ma przyjechać do nas we wtorek - mówi trener Maciej Broczek. - Chociaż do uzgodnienia pozostały jeszcze jakieś szczegóły, ale myślę, że pozostanie w Toruniu. Pewny jednak będę wtedy, jak zobaczę jej podpis na umowie.
Czy w Kani VII LO AZS-ie pojawią się jeszcze inne koszykarki?
- Chciałbym - twierdzi toruński szkoleniowiec. - Nie ukrywam, że szukam rozgrywającej i środkowej. Ostatnio przedstawiłem zarządowi listę życzeń, albo - jak kto woli - marzeń, zawierającą kilkanaście nazwisk. Jeśli uda się sprowadzić do Torunia którąś z tych zawodniczek, będę bardzo zadowolony.
Tymczasem niewiele brakowało, a toruński zespół doznałby ogromnego osłabienia. Ofertę występów w jednym z klubów ekstraklasy dostała bowiem Jolanta Sowińska-Broczek, najlepsza, najskuteczniejsza i najbardziej doświadczona toruńska koszykarka.
- Nie rozważam jednak tej propozycji - mówi zawodniczka. - Nie podejmuję rozmów, bo nie chcę nigdzie odchodzić. Nie zrobiłam tego kilka lat wcześniej, więc nie widzę powodów, aby teraz zmieniać barwy klubowe.
Dodajmy, że najbliższy ligowy mecz torunianki rozegrają w sobotę, 8 stycznia. We własnej hali będą podejmowały AZS UW Warszawa.
Nowości
Dzisiaj Katarzyna Salska ma podpisać kontrakt z Kanią VIII LO AZS-em Toruń. Czy będzie jedynym wzmocnieniem tej drużyny?
Przypomnijmy, że zawodniczka, która poprzednie dwa sezony spędziła w CCC Aquapark Polkowice, w ostatnich dniach ubiegłego roku trenowała z toruńskim zespołem.
- Ma przyjechać do nas we wtorek - mówi trener Maciej Broczek. - Chociaż do uzgodnienia pozostały jeszcze jakieś szczegóły, ale myślę, że pozostanie w Toruniu. Pewny jednak będę wtedy, jak zobaczę jej podpis na umowie.
Czy w Kani VII LO AZS-ie pojawią się jeszcze inne koszykarki?
- Chciałbym - twierdzi toruński szkoleniowiec. - Nie ukrywam, że szukam rozgrywającej i środkowej. Ostatnio przedstawiłem zarządowi listę życzeń, albo - jak kto woli - marzeń, zawierającą kilkanaście nazwisk. Jeśli uda się sprowadzić do Torunia którąś z tych zawodniczek, będę bardzo zadowolony.
Tymczasem niewiele brakowało, a toruński zespół doznałby ogromnego osłabienia. Ofertę występów w jednym z klubów ekstraklasy dostała bowiem Jolanta Sowińska-Broczek, najlepsza, najskuteczniejsza i najbardziej doświadczona toruńska koszykarka.
- Nie rozważam jednak tej propozycji - mówi zawodniczka. - Nie podejmuję rozmów, bo nie chcę nigdzie odchodzić. Nie zrobiłam tego kilka lat wcześniej, więc nie widzę powodów, aby teraz zmieniać barwy klubowe.
Dodajmy, że najbliższy ligowy mecz torunianki rozegrają w sobotę, 8 stycznia. We własnej hali będą podejmowały AZS UW Warszawa.
Nowości
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości