Przed meczem: Odra - Meblotap
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Przed meczem: Odra - Meblotap
Brzeskie koszykarki grają u siebie z Meblotapem Chełm
Zawodniczki Cukierków Odry będą chciały w sobotę zrewanżować się Meblotapowi Chełm za jednopunktową porażkę w pierwszej rundzie
Brzeżanki już 27 grudnia wznowiły treningi, a wszystko po to, by jak najlepiej przygotować się do sobotniego spotkania. Cukierki muszą je wygrać, jeżeli chcą zająć piąte miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej.
- Szkoda, że nie graliśmy tego spotkania jeszcze przed świętami, bo wyraźnie złapaliśmy wtedy dobrą formę - przypomina brzeski trener Krzysztof Kubiak. - Mam jednak nadzieję, że tak szybko wracając do treningów, utrzymaliśmy wysoki poziom i pokonamy Meblotap - dodaje.
Obawa szkoleniowca Brzegu jest w pełni uzasadniona. Chełmianki, choć zajmują obecnie ostatnie miejsce w tabeli, przegrywały często w tym sezonie jednym lub dwoma punktami. Tak było z Wisłą Kraków, Polfą Pabianice czy CCC Polkowice, czyli zespołami wyżej notowanymi od Brzegu. Dodatkowo rywalki przyjadą wzmocnione nową Amerykanką, mającą za sobą występy w lidze WNBA.
- Ze spotkań, które ostatnio graliśmy, chyba tylko Poznań miał silniejszy skład niż Chełm - zaznacza Kubiak. - Nowe zawodniczki potrzebują tam czasu na zgranie się z zespołem i Meblotap próbował ten czas pozyskać. Chciał przenieść sobotni mecz na późniejszy termin, zasłaniając się problemami finansowymi. Ani zarząd ligi, ani my się na to nie zgodziliśmy i gramy zgodnie z wcześniej ustalonym terminarzem - dodaje.
Na korzyść Cukierków oprócz własnej hali i obecności kibiców przemawiać będzie również brak presji wyniku, która była obecna w poprzednich meczach.
- Nie jest tak, że wynik będzie dla nas nieważny. Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, to spróbujemy wyjść na "zero" w tabeli, co najmniej wyrównując bilans koszy zdobytych do straconych - zapowiada trener Odry. - Do tego potrzeba nam zwycięstwa różnicą 23 punktów. Jesteśmy w stanie taki cel osiągnąć - kończy Kubiak.
Cukierki Odra Brzeg - Meblotap Chełm
Sobota, godz. 18, hala przy ul. Oławskiej
Adam Konarski Gazeta Wyborcza
Zawodniczki Cukierków Odry będą chciały w sobotę zrewanżować się Meblotapowi Chełm za jednopunktową porażkę w pierwszej rundzie
Brzeżanki już 27 grudnia wznowiły treningi, a wszystko po to, by jak najlepiej przygotować się do sobotniego spotkania. Cukierki muszą je wygrać, jeżeli chcą zająć piąte miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej.
- Szkoda, że nie graliśmy tego spotkania jeszcze przed świętami, bo wyraźnie złapaliśmy wtedy dobrą formę - przypomina brzeski trener Krzysztof Kubiak. - Mam jednak nadzieję, że tak szybko wracając do treningów, utrzymaliśmy wysoki poziom i pokonamy Meblotap - dodaje.
Obawa szkoleniowca Brzegu jest w pełni uzasadniona. Chełmianki, choć zajmują obecnie ostatnie miejsce w tabeli, przegrywały często w tym sezonie jednym lub dwoma punktami. Tak było z Wisłą Kraków, Polfą Pabianice czy CCC Polkowice, czyli zespołami wyżej notowanymi od Brzegu. Dodatkowo rywalki przyjadą wzmocnione nową Amerykanką, mającą za sobą występy w lidze WNBA.
- Ze spotkań, które ostatnio graliśmy, chyba tylko Poznań miał silniejszy skład niż Chełm - zaznacza Kubiak. - Nowe zawodniczki potrzebują tam czasu na zgranie się z zespołem i Meblotap próbował ten czas pozyskać. Chciał przenieść sobotni mecz na późniejszy termin, zasłaniając się problemami finansowymi. Ani zarząd ligi, ani my się na to nie zgodziliśmy i gramy zgodnie z wcześniej ustalonym terminarzem - dodaje.
Na korzyść Cukierków oprócz własnej hali i obecności kibiców przemawiać będzie również brak presji wyniku, która była obecna w poprzednich meczach.
- Nie jest tak, że wynik będzie dla nas nieważny. Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, to spróbujemy wyjść na "zero" w tabeli, co najmniej wyrównując bilans koszy zdobytych do straconych - zapowiada trener Odry. - Do tego potrzeba nam zwycięstwa różnicą 23 punktów. Jesteśmy w stanie taki cel osiągnąć - kończy Kubiak.
Cukierki Odra Brzeg - Meblotap Chełm
Sobota, godz. 18, hala przy ul. Oławskiej
Adam Konarski Gazeta Wyborcza
Re: Przed meczem: Odra - Meblotap
Hersi pisze:Do tego potrzeba nam zwycięstwa różnicą 23 punktów. Jesteśmy w stanie taki cel osiągnąć - kończy Kubiak.
Ależ z tego trenera optymista,myśli że nasze dziewczyny zamiast w kosza będą grały w klasy
Koszykarki Meblotapu grają jutro w Brzegu z zespołem Cukierków Odry. Gospodynie są jedyną drużyną, z którą udało się chełmiankom dotychczas wygrać w lidze
Rozegrane w październiku spotkanie w Chełmie miało niezwykle dramatyczny przebieg. Oba zespoły miały przed nim na koncie komplet porażek i z determinacją walczyły o odbicie się od dna. W Meblotapie zadebiutowała wtedy świeżo pozyskana rozgrywająca z Białorusi Natalia Marczanka, która rozegrała znakomity mecz, a w końcówce wykazała się wielką odpornością psychiczną i zapewniła swojemu nowemu zespołowi zwycięstwo jednym punktem. Koszykarki Cukierków po dwóch rzutach osobistych na dziesięć sekund przed końcem objęły prowadzenie 57:56. Marczanka w ostatniej akcji umiejętnie wymusiła faul na sobie i pewnie wykonała dwa rzuty wolne. Słabo natomiast zagrała wówczas w chełmskim zespole środkowa Snezana Mirkov. Klub wkrótce rozstał się z nią i odtąd gra bez typowej zawodniczki podkoszowej.
Jutro w Brzegu przeciwko Cukierkom wystąpi po raz pierwszy w drużynie Meblotapu nowa rozgrywająca Shaquala Williams. Może będzie to równie udany debiut jak Marczanki. Wczoraj ze Stanów Zjednoczonych przyleciały po przerwie świątecznej dwie Amerykanki - grająca już w Chełmie Lauren Bull i Williams, która jest najbardziej renomowaną z zagranicznych koszykarek, jakie miał dotąd w składzie Meblotap. Ma ona na swoim koncie występy w WNBA w drużynie Los Angeles Sparks. Po przylocie obie koszykarki od razu odbyły wczoraj wieczorem trening z zespołem.
Chełmianki czeka w Brzegu trudne zadanie. Gospodynie po serii niepowodzeń w ostatnich kolejkach wygrały kilka ważnych spotkań i nabrały pewności w grze. Meblotap musi jednak się zmobilizować i szukać zwycięstw z takimi właśnie rywalami jak Cukierki.
mp Gazeta Wyborcza
Rozegrane w październiku spotkanie w Chełmie miało niezwykle dramatyczny przebieg. Oba zespoły miały przed nim na koncie komplet porażek i z determinacją walczyły o odbicie się od dna. W Meblotapie zadebiutowała wtedy świeżo pozyskana rozgrywająca z Białorusi Natalia Marczanka, która rozegrała znakomity mecz, a w końcówce wykazała się wielką odpornością psychiczną i zapewniła swojemu nowemu zespołowi zwycięstwo jednym punktem. Koszykarki Cukierków po dwóch rzutach osobistych na dziesięć sekund przed końcem objęły prowadzenie 57:56. Marczanka w ostatniej akcji umiejętnie wymusiła faul na sobie i pewnie wykonała dwa rzuty wolne. Słabo natomiast zagrała wówczas w chełmskim zespole środkowa Snezana Mirkov. Klub wkrótce rozstał się z nią i odtąd gra bez typowej zawodniczki podkoszowej.
Jutro w Brzegu przeciwko Cukierkom wystąpi po raz pierwszy w drużynie Meblotapu nowa rozgrywająca Shaquala Williams. Może będzie to równie udany debiut jak Marczanki. Wczoraj ze Stanów Zjednoczonych przyleciały po przerwie świątecznej dwie Amerykanki - grająca już w Chełmie Lauren Bull i Williams, która jest najbardziej renomowaną z zagranicznych koszykarek, jakie miał dotąd w składzie Meblotap. Ma ona na swoim koncie występy w WNBA w drużynie Los Angeles Sparks. Po przylocie obie koszykarki od razu odbyły wczoraj wieczorem trening z zespołem.
Chełmianki czeka w Brzegu trudne zadanie. Gospodynie po serii niepowodzeń w ostatnich kolejkach wygrały kilka ważnych spotkań i nabrały pewności w grze. Meblotap musi jednak się zmobilizować i szukać zwycięstw z takimi właśnie rywalami jak Cukierki.
mp Gazeta Wyborcza
Re: Przed meczem: Odra - Meblotap
Zyzia pisze:Hersi pisze:Do tego potrzeba nam zwycięstwa różnicą 23 punktów. Jesteśmy w stanie taki cel osiągnąć - kończy Kubiak.
Ależ z tego trenera optymista,myśli że nasze dziewczyny zamiast w kosza będą grały w klasy
W klasy to moze nie bedziecie grac, ale nasza wygrana 23 punktami jest jak najbardziej realna.
Re: Przed meczem: Odra - Meblotap
GURU pisze:Zyzia pisze:Hersi pisze:Do tego potrzeba nam zwycięstwa różnicą 23 punktów. Jesteśmy w stanie taki cel osiągnąć - kończy Kubiak.
Ależ z tego trenera optymista,myśli że nasze dziewczyny zamiast w kosza będą grały w klasy
W klasy to moze nie bedziecie grac, ale nasza wygrana 23 punktami jest jak najbardziej realna.
Realna jest (tak samo jak wygrana każdego zespołu TBL np. z Lotosem) ,ale bardzo mało prawdopodobna i trener Kubiak wie o tym doskonale.Dlatego tego typu wypowiedzi zawsze wywołują u mnie śmiech i napewno nie tylko u mnie.
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Hersi pisze:Skoro Kubiak tak sie pewnie czuje to czemu nie wyraził zgody na przełożenie meczu? A po drugie przecież nasi działacze w tym sezonie poszli już na rękę działaczom z Brzegu i zmienili miejsce rozgrywania meczu. Czy nie powinno być "coś za coś"?
Hersi nikt nas tu nie lubi, ani na forum, ani w klubach... moze to dlatego ze tak daleko do nas
Przypominam, że wygraliście wtedy i to jest jak narazie jedyna wygrana Meblotapu.
Poza tym tak jak napisałem już na podforum Odry - kto normalny zgodziłby się na przełożenie meczu, skoro Chełm zasłaniał się brakiem funduszy. A Amerykanki grają za pyszne polskie jedzenie i uśmiech prezesa? Macedonka też?
Szkoda, że przed tak ważnym meczem muszą być takie spięcia między klubami...
Poza tym tak jak napisałem już na podforum Odry - kto normalny zgodziłby się na przełożenie meczu, skoro Chełm zasłaniał się brakiem funduszy. A Amerykanki grają za pyszne polskie jedzenie i uśmiech prezesa? Macedonka też?
Szkoda, że przed tak ważnym meczem muszą być takie spięcia między klubami...
- Matii
- Młodzik
- Posty: 921
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
- Lokalizacja: Chełm/Gdynia
- Kontaktowanie:
Adam pisze:Przypominam, że wygraliście wtedy i to jest jak narazie jedyna wygrana Meblotapu.
Poza tym tak jak napisałem już na podforum Odry - kto normalny zgodziłby się na przełożenie meczu, skoro Chełm zasłaniał się brakiem funduszy. A Amerykanki grają za pyszne polskie jedzenie i uśmiech prezesa? Macedonka też?
Szkoda, że przed tak ważnym meczem muszą być takie spięcia między klubami...
Kwestia jest tego typu ze sponsorzy ktorzy sa jednostkami budzetowymi nie zdarzyly przekazac pieniedzy panowie
Matii pisze:Hersi pisze:Skoro Kubiak tak sie pewnie czuje to czemu nie wyraził zgody na przełożenie meczu? A po drugie przecież nasi działacze w tym sezonie poszli już na rękę działaczom z Brzegu i zmienili miejsce rozgrywania meczu. Czy nie powinno być "coś za coś"?
Hersi nikt nas tu nie lubi, ani na forum, ani w klubach... moze to dlatego ze tak daleko do nasA nasi spieprzyli sprawe, powinni sie nie zgodzic i rozegrac mecz wtedy u nas gdzie Brzeg bylby w charakterze gospodarza. Teraz mecz bylby u nas... A te bolasy nie potrafia docenic jak bardzo poszlismy im na reke....
nic prostszego...zapisać Brzeg oraz Gorzów w kapowniku i w następnym sezonie w razie prób przełożenia meczów pokazać im wała.
A to że nas nie lubią mnie osobiście mało obchodzi...mam to poprostu w D...E
Szymon pisze:Matii, przełożenie meczu z powodu remontu hali to, według mnie, co innego niż przełożenie spotkania bo się nie zdążyło ściągnąć jakiejś zawodniczki czy dlatego że drużyna jeszcze nie jest zgrana.
jesteś w błędzie ta drużyna gra ze sobą od początku sezonu,nawet Williams trenuje u nas od kilku tygodni chociaż nie miała podpisanego kontraktu.Tak jak Matii napisał,chodzi o kasę ,a to jest ważny argument za przełożeniem meczu.
Zyzia pisze:nic prostszego...zapisać Brzeg oraz Gorzów w kapowniku i w następnym sezonie w razie prób przełożenia meczów pokazać im wała.
A to że nas nie lubią mnie osobiście mało obchodzi...mam to poprostu w D...E![]()
![]()
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości





