AZS Poznań - ŁKS Łódź 68:62
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
majoneez pisze:Viallos kurde, ósmy raz z rzędu w plecy a ty nas jeszcze tak pocieszasz ? Rozumiem że masz doła po meczu w Gorzowie, ale daj nam szansę dostrzec choć najbledszy blask światełka w długim tunelu
"Za dobre wynagradza a za złe każe"
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
a wiec mecz byl baaardzo zaciety, szczegolnie wpierwszej polowie kiedy to momentami przegrywalismy nawet znaczna roznica punktow. na szczescie "nasze" obudzily sie na poczatku IIIkw, objely prowadzenie i nie oddaly go juz do konca, choc momentami "bylo goraco" gdy przewaga topniala do np.2pkt. ogolnie mecz mi sie podobakl, choc liczylem na lepsza postawe akademiczek. warto odnotowac iz w Arenie bylo dzis zaskakujaco duzo widzow, nawet bardzo duzo: to zasluga tego ze wstep na widowisko byl calkowicie wolny.
przypominam takze o naszym plebiscycie na najwszechstronniejsza zawodniczke AZSu Poznan, szczegoly na nayszm podforum, tam tez mozecie glosowac; do glosowania zapraszam wszystkich kibicow i forumowiczow z Poznania i z Łodzi!!!!
przypominam takze o naszym plebiscycie na najwszechstronniejsza zawodniczke AZSu Poznan, szczegoly na nayszm podforum, tam tez mozecie glosowac; do glosowania zapraszam wszystkich kibicow i forumowiczow z Poznania i z Łodzi!!!!
reloaded :]
Witam Panstwa! Wlasnie powrocilem z wojazy po mecz w Arenie! Trzeba bylo oblac zwyciestwo! Mecz bardzo zaciety, ale na szczescie wygrany!
Lodzianki trafily wiele rzutów za "3"! U nas na poczatku Krupa cienko grala wiec weszla Monika i gra sie poprawila! Szybko za 5 fauli spadla "Mrozik"!
Teraz o dopingu:
Nareszcie do Areny zeszlo sie duzo ludzi kochajacych koszykowke!
Zjawilo sie okolo 400 kibicow! Nareszcie doping byl dobry a publika nie siedziala bezczynnie! Zjawilo sie tez u nas dwoch gosci z Lodzi (troche pospiewali)! Jestem w 100 % zadowoly z postawy KK w dzisiejszym meczu!
Lodzianki trafily wiele rzutów za "3"! U nas na poczatku Krupa cienko grala wiec weszla Monika i gra sie poprawila! Szybko za 5 fauli spadla "Mrozik"!
Teraz o dopingu:
Nareszcie do Areny zeszlo sie duzo ludzi kochajacych koszykowke!
Zjawilo sie okolo 400 kibicow! Nareszcie doping byl dobry a publika nie siedziala bezczynnie! Zjawilo sie tez u nas dwoch gosci z Lodzi (troche pospiewali)! Jestem w 100 % zadowoly z postawy KK w dzisiejszym meczu!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Pierwotnie na forum zamieścił kula
Dziś po świąteczno – noworocznej przerwie na parkiety wybiegły koszykarki występujące w Torell Basket Lidze. W Poznaniu miejscowy AZS podejmował w hali „Arena” sąsiada w ligowej tabeli drużynę ŁKS-u Łódź. W pierwszej rundzie łodzianki dość niespodziewanie pokonały akademiczki 66:62. Tym razem niespodzianki nie było i AZS nie bez problemów pokonał ŁKS 68:62 (14:15, 15:15, 22:16, 17:16). Poznanianki zanotowały tym samym piątą wygraną w obecnym sezonie, a łodzianki przegrały tym samym ósmy mecz z rzędu.
Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały jednak końcowego triumfu miejscowych bowiem łodzianki po celnych rzutach Mileny Owczarek i Birute Dominauskaite objęły prowadzenie 5:0. Jednak, po kilku minutach i punktach Beaty Krupskiej Tyszkiewicz i Moniki Ciecierskiej było 5:5. Miejscowe objęły prowadzenie 7:5 dopiero, w szóstej minucie meczu gdy dwa punkty z kontrataku zdobyła Aleksandra Karpińska. Jednak już, w siódmej minucie na tablicy świetlnej ponownie był remis tym razem 9:9, Końcowe fragmenty pierwszej kwarty należały zdecydowanie do łkaesianek , które dzięki punktom Arażny i Szymańskiej prowadziły 9:13, 12:13. Ostatecznie pierwsze 10 minut wygrały łodzianki 14:15.
Druga kwarta meczu rozpoczęła się tak, jak pierwsza od punktów przyjezdnych, które tym razem zdobyła Magda Stefańczyk było 18:14, 20:16 dla podopiecznych Witolda Baka. W połowie drugiej kwarty wynik oscylował, w granicach remisu żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć większej niż dwu punktowej przewagi nad przeciwnikiem W ósmej minucie poznanianki opanowały jednak swoje nerwy zaczęły grać szybciej, składniej, mocniej w obronie, co od razu znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. W siódmej minucie AZS prowadził 26:22, 28:24. Niestety końcówkę pierwszej połowy spotkania akademiczki przespały i przez swoje niewymuszone błędy i celne rzuty Agnieszki Makowskiej i Mileny Owczarek przegrały 30:29.
Drugą część pojedynku od mocnego uderzenia rozpoczęły miejscowe, które po celnych rzutach Jankowskiej i Ciecierskiej prowadziły 33:29. Jednak łkaesianki odpowiedziały celnym trafieniem za trzy Birute Dominauskaute i na tablicy świetlnej już po raz kolejny w tym pojedynku widniał rezultat remisowy 33:33. Kolejne minuty trzeciej kwarty, to już zdecydowana przewaga poznanianek, które stopniowo odskakiwały rywalkom. W ósmej minucie AZS prowadził 39:35, 45:39. Ostatecznie trzecią część meczu wygrały akademiczki 51:46.
Ostatnia odsłona, to zacięta walka obydwu zespołów, sporo niewymuszonych błędów z jednej jak i z drugiej strony. Szybciej swoje błędy wyeliminowały gospodynie, które prowadziły 53:46, 53:49. Jednak łodzianki ambitnie walczyły do końca i po kolejnych dwóch minutach AZS prowadził tylko 53:52, 57:54. Jednak akademiczki przebudziły się, w końcówce spotkania i po trafieniach Karpińskiej Ciecierskiej i Tyszkiewicz prowadziły 62:56, 64:59.
Ostatecznie AZS po bardzo zaciętym wyrównanym spotkaniu pokonały ŁKS 68:62.
AZS Poznań – ŁKS Łódź 68:62
Kwarty: 14:15, 15:15, 22:16, 17:16.
AZS Poznań: Ciecierska 18, Karpińska, Jarkowska po 11, Mrozińska, Tyszkiewicz po 10, Jankowska 8, Malendowicz , Szarnowska , Pamuła, Lorek O.
ŁKS Łódź: Dominauskaite 16, Włodarska 12, Makowska 11, Owczarek 10, Arażny , Golemska po 4, Stefańczyk 3, Szymańska 2, Estkowska, Rajkowska, Kozelska 0.
Sędziowali: Marek Januszonek, Marek Mojka.
Widzów: 300.
Autor: Łukasz Klin
Probasket.pl
Dziś po świąteczno – noworocznej przerwie na parkiety wybiegły koszykarki występujące w Torell Basket Lidze. W Poznaniu miejscowy AZS podejmował w hali „Arena” sąsiada w ligowej tabeli drużynę ŁKS-u Łódź. W pierwszej rundzie łodzianki dość niespodziewanie pokonały akademiczki 66:62. Tym razem niespodzianki nie było i AZS nie bez problemów pokonał ŁKS 68:62 (14:15, 15:15, 22:16, 17:16). Poznanianki zanotowały tym samym piątą wygraną w obecnym sezonie, a łodzianki przegrały tym samym ósmy mecz z rzędu.
Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały jednak końcowego triumfu miejscowych bowiem łodzianki po celnych rzutach Mileny Owczarek i Birute Dominauskaite objęły prowadzenie 5:0. Jednak, po kilku minutach i punktach Beaty Krupskiej Tyszkiewicz i Moniki Ciecierskiej było 5:5. Miejscowe objęły prowadzenie 7:5 dopiero, w szóstej minucie meczu gdy dwa punkty z kontrataku zdobyła Aleksandra Karpińska. Jednak już, w siódmej minucie na tablicy świetlnej ponownie był remis tym razem 9:9, Końcowe fragmenty pierwszej kwarty należały zdecydowanie do łkaesianek , które dzięki punktom Arażny i Szymańskiej prowadziły 9:13, 12:13. Ostatecznie pierwsze 10 minut wygrały łodzianki 14:15.
Druga kwarta meczu rozpoczęła się tak, jak pierwsza od punktów przyjezdnych, które tym razem zdobyła Magda Stefańczyk było 18:14, 20:16 dla podopiecznych Witolda Baka. W połowie drugiej kwarty wynik oscylował, w granicach remisu żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć większej niż dwu punktowej przewagi nad przeciwnikiem W ósmej minucie poznanianki opanowały jednak swoje nerwy zaczęły grać szybciej, składniej, mocniej w obronie, co od razu znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. W siódmej minucie AZS prowadził 26:22, 28:24. Niestety końcówkę pierwszej połowy spotkania akademiczki przespały i przez swoje niewymuszone błędy i celne rzuty Agnieszki Makowskiej i Mileny Owczarek przegrały 30:29.
Drugą część pojedynku od mocnego uderzenia rozpoczęły miejscowe, które po celnych rzutach Jankowskiej i Ciecierskiej prowadziły 33:29. Jednak łkaesianki odpowiedziały celnym trafieniem za trzy Birute Dominauskaute i na tablicy świetlnej już po raz kolejny w tym pojedynku widniał rezultat remisowy 33:33. Kolejne minuty trzeciej kwarty, to już zdecydowana przewaga poznanianek, które stopniowo odskakiwały rywalkom. W ósmej minucie AZS prowadził 39:35, 45:39. Ostatecznie trzecią część meczu wygrały akademiczki 51:46.
Ostatnia odsłona, to zacięta walka obydwu zespołów, sporo niewymuszonych błędów z jednej jak i z drugiej strony. Szybciej swoje błędy wyeliminowały gospodynie, które prowadziły 53:46, 53:49. Jednak łodzianki ambitnie walczyły do końca i po kolejnych dwóch minutach AZS prowadził tylko 53:52, 57:54. Jednak akademiczki przebudziły się, w końcówce spotkania i po trafieniach Karpińskiej Ciecierskiej i Tyszkiewicz prowadziły 62:56, 64:59.
Ostatecznie AZS po bardzo zaciętym wyrównanym spotkaniu pokonały ŁKS 68:62.
AZS Poznań – ŁKS Łódź 68:62
Kwarty: 14:15, 15:15, 22:16, 17:16.
AZS Poznań: Ciecierska 18, Karpińska, Jarkowska po 11, Mrozińska, Tyszkiewicz po 10, Jankowska 8, Malendowicz , Szarnowska , Pamuła, Lorek O.
ŁKS Łódź: Dominauskaite 16, Włodarska 12, Makowska 11, Owczarek 10, Arażny , Golemska po 4, Stefańczyk 3, Szymańska 2, Estkowska, Rajkowska, Kozelska 0.
Sędziowali: Marek Januszonek, Marek Mojka.
Widzów: 300.
Autor: Łukasz Klin
Probasket.pl
MARAS pisze:Nareszcie do Areny zeszlo sie duzo ludzi kochajacych koszykowke!
Zjawilo sie okolo 400 kibicow! Nareszcie doping byl dobry a publika nie siedziala bezczynnie! Zjawilo sie tez u nas dwoch gosci z Lodzi (troche pospiewali)! Jestem w 100 % zadowoly z postawy KK w dzisiejszym meczu!
Maras, jezeli dla Ciebie 400 to dużo, to widac, jaka marna frekfencja była w poprzednich meczach, skoro jest 400, a Ty jestes uradowany.
Pozdrawiam
ps. u nas średnio 700-800 ludu na mecz
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Kuba pisze:MARAS pisze:Nareszcie do Areny zeszlo sie duzo ludzi kochajacych koszykowke!
Zjawilo sie okolo 400 kibicow! Nareszcie doping byl dobry a publika nie siedziala bezczynnie! Zjawilo sie tez u nas dwoch gosci z Lodzi (troche pospiewali)! Jestem w 100 % zadowoly z postawy KK w dzisiejszym meczu!
Maras, jezeli dla Ciebie 400 to dużo, to widac, jaka marna frekfencja była w poprzednich meczach, skoro jest 400, a Ty jestes uradowany.
Pozdrawiam
ps. u nas średnio 700-800 ludu na mecz
mysle ze Maras ma prawo byc uradowany, ja z reszta tez jestem
jesli poprzednio na mecze chodzilo w porywach 100, raz bylo chyba ok.80osob, to jesli w Arenie zjawilo sie ok.350-400 widzow to jest to naprawde duuuzo!! no i pierwszy raz chyba w tym sezonie publicznosc zaczela przezywac to co dzialo sie na boisku, byly oklaski po dobrze wykonanych rzutach wolnych, itd... wiem ze ta frekwencja jest zasluga tego, ze wstep na mecz byl calkowicie wolny: mam nadziejesie to sie jeszcze powtorzy, albo cena biletow spadnie- obecnie jest 10zl. rozmawialem z wieloma osobami, twierdza oni ze jesli chce sie przyjsc do Areny cala rodzina to jest to dosc powany wydatek...mam nadzieje, ze cena spadnie, a frekwencja bedzie lepsza z kazdym meczem!!!
zapraszam tez na podforum AZSu Poznan: wybieramy najwszechstronniejsza akademiczke!!
reloaded :]
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Jeżeli frekfencja będzie taka jak wczoraj albo i większa to jest super, kibice reagują na to co dzieje się na boisku itd a nie siedzą jak .......
Mam małe pytanko:
Czy te dwie osoby z Łodzi są zalogowane na forum albo kto to był??
Poznałem ich po tym co śpiewali ale żadnych szalików albo flagi nie mieli - szkoda.
Mam małe pytanko:
Czy te dwie osoby z Łodzi są zalogowane na forum albo kto to był??
Poznałem ich po tym co śpiewali ale żadnych szalików albo flagi nie mieli - szkoda.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości


