Dziś po świąteczno – noworocznej przerwie na parkiety wybiegły koszykarki występujące w Torell Basket Lidze. W Poznaniu miejscowy AZS podejmował w hali „Arena” sąsiada w ligowej tabeli drużynę ŁKS-u Łódź. W pierwszej rundzie łodzianki dość niespodziewanie pokonały akademiczki 66:62. Tym razem niespodzianki nie było i AZS nie bez problemów pokonał ŁKS 68:62 (14:15, 15:15, 22:16, 17:16). Poznanianki zanotowały tym samym piątą wygraną w obecnym sezonie, a łodzianki przegrały tym samym ósmy mecz z rzędu.
Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały jednak końcowego triumfu miejscowych bowiem łodzianki po celnych rzutach Mileny Owczarek i Birute Dominauskaite objęły prowadzenie 5:0. Jednak, po kilku minutach i punktach Beaty Krupskiej Tyszkiewicz i Moniki Ciecierskiej było 5:5. Miejscowe objęły prowadzenie 7:5 dopiero, w szóstej minucie meczu gdy dwa punkty z kontrataku zdobyła Aleksandra Karpińska. Jednak już, w siódmej minucie na tablicy świetlnej ponownie był remis tym razem 9:9, Końcowe fragmenty pierwszej kwarty należały zdecydowanie do łkaesianek , które dzięki punktom Arażny i Szymańskiej prowadziły 9:13, 12:13. Ostatecznie pierwsze 10 minut wygrały łodzianki 14:15.
Druga kwarta meczu rozpoczęła się tak, jak pierwsza od punktów przyjezdnych, które tym razem zdobyła Magda Stefańczyk było 18:14, 20:16 dla podopiecznych Witolda Baka. W połowie drugiej kwarty wynik oscylował, w granicach remisu żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć większej niż dwu punktowej przewagi nad przeciwnikiem W ósmej minucie poznanianki opanowały jednak swoje nerwy zaczęły grać szybciej, składniej, mocniej w obronie, co od razu znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. W siódmej minucie AZS prowadził 26:22, 28:24. Niestety końcówkę pierwszej połowy spotkania akademiczki przespały i przez swoje niewymuszone błędy i celne rzuty Agnieszki Makowskiej i Mileny Owczarek przegrały 30:29.
Drugą część pojedynku od mocnego uderzenia rozpoczęły miejscowe, które po celnych rzutach Jankowskiej i Ciecierskiej prowadziły 33:29. Jednak łkaesianki odpowiedziały celnym trafieniem za trzy Birute Dominauskaute i na tablicy świetlnej już po raz kolejny w tym pojedynku widniał rezultat remisowy 33:33. Kolejne minuty trzeciej kwarty, to już zdecydowana przewaga poznanianek, które stopniowo odskakiwały rywalkom. W ósmej minucie AZS prowadził 39:35, 45:39. Ostatecznie trzecią część meczu wygrały akademiczki 51:46.
Ostatnia odsłona, to zacięta walka obydwu zespołów, sporo niewymuszonych błędów z jednej jak i z drugiej strony. Szybciej swoje błędy wyeliminowały gospodynie, które prowadziły 53:46, 53:49. Jednak łodzianki ambitnie walczyły do końca i po kolejnych dwóch minutach AZS prowadził tylko 53:52, 57:54. Jednak akademiczki przebudziły się, w końcówce spotkania i po trafieniach Karpińskiej Ciecierskiej i Tyszkiewicz prowadziły 62:56, 64:59.
Ostatecznie AZS po bardzo zaciętym wyrównanym spotkaniu pokonały ŁKS 68:62.
AZS Poznań – ŁKS Łódź 68:62
Kwarty: 14:15, 15:15, 22:16, 17:16.
AZS Poznań: Ciecierska 18, Karpińska, Jarkowska po 11, Mrozińska, Tyszkiewicz po 10, Jankowska 8, Malendowicz , Szarnowska , Pamuła, Lorek O.
ŁKS Łódź: Dominauskaite 16, Włodarska 12, Makowska 11, Owczarek 10, Arażny , Golemska po 4, Stefańczyk 3, Szymańska 2, Estkowska, Rajkowska, Kozelska 0.
Sędziowali: Marek Januszonek, Marek Mojka.
Widzów: 300.
Autor: Łukasz Klin
Probasket.pl
Udany rewanż akademiczek
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Spotkanie nie stało na wysokim poziomie sportowym ale emocji nie brakowało. Na poczatku to łodzianki prowadziły lecz w 3 kwarcie poznanianki wzięły się do roboty
Doping był fajny i kibiców też przybyło więcej niż zawsze moze to z nowym rokiem albo dlatego że wjazd był za darmo. Narazie nowy rok sprawił nam pozytywną i miła niespodziankę
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
MirU <poznań> pisze:Spotkanie nie stało na wysokim poziomie sportowym ale emocji nie brakowało. Na poczatku to łodzianki prowadziły lecz w 3 kwarcie poznanianki wzięły się do robotyDoping był fajny i kibiców też przybyło więcej niż zawsze moze to z nowym rokiem albo dlatego że wjazd był za darmo. Narazie nowy rok sprawił nam pozytywną i miła niespodziankę
jaka niespodziake!? ten mecz przeciez musielismy wygrac, innej opcjii nie bylo, fakt, mecz byl bardzo trudny, ale ze wygralismy to chyba nie jest niespodzianka?
reloaded :]
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Mytek pisze:jaka niespodziake!? ten mecz przeciez musielismy wygrac, innej opcjii nie bylo, fakt, mecz byl bardzo trudny, ale ze wygralismy to chyba nie jest niespodzianka?![]()
Chodziło mi o to, że do Areny przybyło dużo kibiców itd, a nie o samymy meczu - przecież o tym gadaliśmy po spotkaniu, Ah Mytek to wszystko przez te dziewczyny <joke>
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
MirU <poznań> pisze:Mytek pisze:jaka niespodziake!? ten mecz przeciez musielismy wygrac, innej opcjii nie bylo, fakt, mecz byl bardzo trudny, ale ze wygralismy to chyba nie jest niespodzianka?![]()
Chodziło mi o to, że do Areny przybyło dużo kibiców itd, a nie o samymy meczu - przecież o tym gadaliśmy po spotkaniu, Ah Mytek to wszystko przez te dziewczyny <joke>
chyba musimy o tym pogadac........
reloaded :]
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
