Tęcza Duda Leszno przed sezonem 2007/2008...
Moderator: patrese
No i stało to o czym byłem przekonany..trudno. Skoro taka jest wizja składu Tęczy na zbliżający się sezon to ok.
Zobaczymy efekty tego po zakonczonym sezonie.
Nikita dzięki za ten sezon!!!. Samej zawodniczce nie dziwie się, że przeszła do innego klubu. Miała do tego absolutne prawo..
Mozarthio nie zawsze sama zespołowa gra pozwala zejść z parkietu z tarczą. Często decydują detale, jak choćby lider, który w cięzkim momencie bieże na swoje barki wynik całego zespołu.
Teraz nasuwa sie pytanie: która z zawodniczek w tym sezonie tą rolę będzie pełnić?
Pozdrawiam
Zobaczymy efekty tego po zakonczonym sezonie.
Nikita dzięki za ten sezon!!!. Samej zawodniczce nie dziwie się, że przeszła do innego klubu. Miała do tego absolutne prawo..
Mozarthio nie zawsze sama zespołowa gra pozwala zejść z parkietu z tarczą. Często decydują detale, jak choćby lider, który w cięzkim momencie bieże na swoje barki wynik całego zespołu.
Teraz nasuwa sie pytanie: która z zawodniczek w tym sezonie tą rolę będzie pełnić?
Pozdrawiam
Nikita Bell- I love this game!
Tęcza Leszno!
Tęcza Leszno!
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Szkoda Nikity. Jej odejście to wielka strata dla drużyny. Wygląda na to, że działacze popełnili duży błąd nie podpisując kontraktu z Nikitą, która była w Lesznie gwiazdą i dla której głównie ludzie przychodzili do Trapezu. To ona była niekwestionowaną liderką zespołu i wokół niej powinno budować się skład na przyszły sezon. W tej sytuacji targowanie się o 200-300 dolarów miesięcznej gaży dla kogoś takiego jak Nikita wydaje się być śmieszne. A dla tak znaczącego sponsora jakim jest PKM Duda, który obraca setkami milionów dolarów rocznie, to wręcz kompromitacja. Zobaczymy co będzie dalej. Jedynym plusem z tej całej sytuacji jest to, że Rivers nie wróci do Leszna i jest szansa na znalezienie lepszej rozgrywającej. A to nie powinno być trudne.
Pozdrowienia dla nowych leszczynianek - Olgi i Martyny. Witamy serdecznie w Lesznie.
Pozdrowienia dla nowych leszczynianek - Olgi i Martyny. Witamy serdecznie w Lesznie.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


o ja Patrese powiedz mi ile masz czlowieku lat? bo to co pisales wyzej to sa jakies kurde proroctwa , nei wiem na ile siedzisz w kosszykowce pewnie zaczeles chodzic dopiero jak sie pojawila druzyna w ekstraklasie ale czlowieku tonuj sie!! Bo piszesz takei glupoty ze ho ho
Po pierwsze skoro ty przychodziles dla Nikity to ok , juz nie przychodz bedzie lepiej naprawde
bo nie wiem jak inni ale ja zawsze bylem tam zeby obejrzec dobry mecz widowisko sportowe bez wzgledu kto grał
Po drugie skad wiesz ze chodzilo o 200-300 dolarow miesiecznie wiecej? masz pewne zrodlo czy zmyslasz bo odrazu takie cos wku..... ludzi , oficjalnie podane masz ze jej rzadania byly 2 -krotnie wyzsze od zaproponowanych przez klub a po co przeplacac nawet za gwiazde przyklad Polkowice nie przeplaca za Coker oddali ją i tyle ; a tak na marginesie gdyby chodzilo w przeliczeniu o tysiac zlotych to Nikita by sie dalej targowala wiec naprawde odpusc sobie takie teksty
Po trzecie ... "PKM Duda, który obraca setkami milionów dolarów rocznie"
haha setkami ? koles skad ty sie wzieles widziales kiedys tą firme? jakbys mieli takiego sponsora to bysmy byli jak LOTOS Gdynia , naprawde powoli trace szacunek do twoich wypowiedzi pisz z sensem bo widze ze cie ponosi bujna wyobraznia , mam nadzieje ze nikt tego z innych miast nie przeczyta bo beda miec polewe zehmm mamy takiego bogatego sponsora
Po pierwsze skoro ty przychodziles dla Nikity to ok , juz nie przychodz bedzie lepiej naprawde
Po drugie skad wiesz ze chodzilo o 200-300 dolarow miesiecznie wiecej? masz pewne zrodlo czy zmyslasz bo odrazu takie cos wku..... ludzi , oficjalnie podane masz ze jej rzadania byly 2 -krotnie wyzsze od zaproponowanych przez klub a po co przeplacac nawet za gwiazde przyklad Polkowice nie przeplaca za Coker oddali ją i tyle ; a tak na marginesie gdyby chodzilo w przeliczeniu o tysiac zlotych to Nikita by sie dalej targowala wiec naprawde odpusc sobie takie teksty
Po trzecie ... "PKM Duda, który obraca setkami milionów dolarów rocznie"
haha setkami ? koles skad ty sie wzieles widziales kiedys tą firme? jakbys mieli takiego sponsora to bysmy byli jak LOTOS Gdynia , naprawde powoli trace szacunek do twoich wypowiedzi pisz z sensem bo widze ze cie ponosi bujna wyobraznia , mam nadzieje ze nikt tego z innych miast nie przeczyta bo beda miec polewe zehmm mamy takiego bogatego sponsora
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Ad. 1. Nie, nie przychodziłem na mecze specjalnie dla Nikity. Ale wiele osób tak robiło.
Ad. 2. 14.5.Warszawa (PAP) - Polski Koncern Mięsny Duda chce utrzymać w całym 2007 roku dynamikę wzrostu wyników grupy na poziomie pierwszego kwartału tego roku - powiedział na konferencji prasowej prezes PKM Duda, Maciej Duda.
"Będziemy robili wszystko, aby utrzymać dynamikę z pierwszego kwartału" - powiedział prezes, odpowiadając na pytanie o prognozę całorocznych wyników finansowych grupy.
Grupa PKM Duda osiągnęła w I kwartale tego roku 15,48 mln zł zysku netto, czyli o 39 proc. więcej niż w I kwartale 2006 roku. Zysk operacyjny grupy zwiększył się w tym okresie o 63 proc. do 17,49 mln zł.
Przychody grupy PKM Duda w I kwartale 2007 roku wzrosły o 25 proc. do 288,54 mln zł.(PAP)
źródło www.finanse.wp.pl
Ad. 3. Wciąż trwają ,,przepychanki" pomiędzy kierownictwem zespołu z Leszna, a menagerem Nikity Bell. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Żadna ze stron nie chce najzwyczajniej odpuścić.
- Nie różnimy się z zawodniczką bardzo, ale ona obstaje przy swoim i nie chodzi tu już o tysiąc dolarów, ale dużo, dużo mniej - zdradza Król.
źródło www.panorama.media.pl
P.S. A więc te "głupoty" piszą widać wszyscy... Choć nie tylko na podstawie tych źródeł opieram swój komentarz. Na przyszłość może Ty zacznij tonować swoje wypowiedzi, bo nawet jeśli z czymś się nie zgadzasz, to mógłbyś inaczej się wyrażać. No i najpierw zapoznać się z faktami, a później komentować. Pozdrawiam.
Ad. 2. 14.5.Warszawa (PAP) - Polski Koncern Mięsny Duda chce utrzymać w całym 2007 roku dynamikę wzrostu wyników grupy na poziomie pierwszego kwartału tego roku - powiedział na konferencji prasowej prezes PKM Duda, Maciej Duda.
"Będziemy robili wszystko, aby utrzymać dynamikę z pierwszego kwartału" - powiedział prezes, odpowiadając na pytanie o prognozę całorocznych wyników finansowych grupy.
Grupa PKM Duda osiągnęła w I kwartale tego roku 15,48 mln zł zysku netto, czyli o 39 proc. więcej niż w I kwartale 2006 roku. Zysk operacyjny grupy zwiększył się w tym okresie o 63 proc. do 17,49 mln zł.
Przychody grupy PKM Duda w I kwartale 2007 roku wzrosły o 25 proc. do 288,54 mln zł.(PAP)
źródło www.finanse.wp.pl
Ad. 3. Wciąż trwają ,,przepychanki" pomiędzy kierownictwem zespołu z Leszna, a menagerem Nikity Bell. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Żadna ze stron nie chce najzwyczajniej odpuścić.
- Nie różnimy się z zawodniczką bardzo, ale ona obstaje przy swoim i nie chodzi tu już o tysiąc dolarów, ale dużo, dużo mniej - zdradza Król.
źródło www.panorama.media.pl
P.S. A więc te "głupoty" piszą widać wszyscy... Choć nie tylko na podstawie tych źródeł opieram swój komentarz. Na przyszłość może Ty zacznij tonować swoje wypowiedzi, bo nawet jeśli z czymś się nie zgadzasz, to mógłbyś inaczej się wyrażać. No i najpierw zapoznać się z faktami, a później komentować. Pozdrawiam.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


hehe patrese a moze o ile ci wiadomo PKN to zbior kilku firm polaczonych pod jednym szyldem i z tego co wiem to tylko i wylacznie dlatego ze panstwo Dudowie mieszkaja w naszym regionie to zaczeli sponsorowac nasza druzyne
i napewno poza tym ze jest pod szyldem Dudy nei beda inwestowac kroci
napisales cytuje : " setki milionow dolarow " a nie zlotych wiec sie usmialem aktualnie interesuje sie giełda i hmm mozesz sobie zsumowac te miliony zlotych i powiedz mi czy przekroczy chociazby 60 mln zlotych
propo ad3 . zajrzyj na Elke artykul "Bell nie dla Leszna" chyba tam juz jest zupelnie inna ifnormacja!
propo ad3 . zajrzyj na Elke artykul "Bell nie dla Leszna" chyba tam juz jest zupelnie inna ifnormacja!
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Tylko wyjaśnię, bo chyba nie zrozumiałeś do końca.
Skoro cytujesz już co napisałem, to zrób to dokładnie. Napisałem, że PKM Duda obraca setkami milionów dolarów. Obrót czyli przychód, a nie zysk. Jeśli w 1 kwartale przychód wyniósł 288,54 mln zł czyli ok. 100 mln dolarów, to w ciągu roku robi się z tego ok. 400 mln dolarów, prawda? Więc o liczbie "400 milionów" mam prawo chyba powiedzieć "setki milionów", prawda? A żądania Nikity nie były wcale takie zaporowe, skoro różnice zdań dotyczyły niewielkich kwot. Zwłaszcza mając na uwadze jej olbrzymi wkład sportowy (i marketingowy również) w drużynę.
Ciekawe co teraz z tym nagłaśnianym alternatywnym wariantem Penn + rozgrywająca z WNBA. Czy to był tylko blef działaczy? Czekamy...
Skoro cytujesz już co napisałem, to zrób to dokładnie. Napisałem, że PKM Duda obraca setkami milionów dolarów. Obrót czyli przychód, a nie zysk. Jeśli w 1 kwartale przychód wyniósł 288,54 mln zł czyli ok. 100 mln dolarów, to w ciągu roku robi się z tego ok. 400 mln dolarów, prawda? Więc o liczbie "400 milionów" mam prawo chyba powiedzieć "setki milionów", prawda? A żądania Nikity nie były wcale takie zaporowe, skoro różnice zdań dotyczyły niewielkich kwot. Zwłaszcza mając na uwadze jej olbrzymi wkład sportowy (i marketingowy również) w drużynę.
Ciekawe co teraz z tym nagłaśnianym alternatywnym wariantem Penn + rozgrywająca z WNBA. Czy to był tylko blef działaczy? Czekamy...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


jeżeli mogę się wtrącić do dyskusji( choć pewnie nie powinnam:]),to Nikita miala niewiele do powiedzenia w kwestii gdzie chce grać.
decydujące zdanie miala w tym przypadku agentka koszykarki i uwierzcie że nie pytala Bell czy Rybnik jej odpowiada czy woli jednak zostać w Lesznie.
decydujące zdanie miala w tym przypadku agentka koszykarki i uwierzcie że nie pytala Bell czy Rybnik jej odpowiada czy woli jednak zostać w Lesznie.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
No oczywiście, że możesz wtrącić się do dyskusji...
Ale bez przesady z tym ubezwłasnowolnieniem zawodniczek. ADF chyba została w Wiśle nie dlatego, że tak jej agent(ka) kazał(a)...
Gdyby w Lesznie Nikita dostała lepszy kontrakt niż w Rybniku, to agentce też Leszno odpowiadałoby bardziej, bo chyba od kwoty wynegocjowanego kontraktu powinna mieć określoną prowizję (nie wiem zresztą, mogę się mylić). A Rybnik to nie Wisła czy Lotos więc myślę, że można było tę ofertę przebić. Ale to trzeba też umieć zrobić... A zatrzymanie Nikity miało być priorytetem - w tym tonie wszyscy się wypowiadali i to było najbardziej sensowne.
Ale bez przesady z tym ubezwłasnowolnieniem zawodniczek. ADF chyba została w Wiśle nie dlatego, że tak jej agent(ka) kazał(a)...
Gdyby w Lesznie Nikita dostała lepszy kontrakt niż w Rybniku, to agentce też Leszno odpowiadałoby bardziej, bo chyba od kwoty wynegocjowanego kontraktu powinna mieć określoną prowizję (nie wiem zresztą, mogę się mylić). A Rybnik to nie Wisła czy Lotos więc myślę, że można było tę ofertę przebić. Ale to trzeba też umieć zrobić... A zatrzymanie Nikity miało być priorytetem - w tym tonie wszyscy się wypowiadali i to było najbardziej sensowne.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


ADF sama dla siebie agentką
myślę, że te dwie panie które do Was przywędrują zza Oceanu poradzą sobie w roli liderek zespolu.
myślę, że te dwie panie które do Was przywędrują zza Oceanu poradzą sobie w roli liderek zespolu.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Powiem jeszcze tylko jedno na zakonczenie patrese ... wiesz co to jest pieniadz wirtualny? do tej sfery zaliczamy twoje "obroty" nie masz tych pieniedzy w praktyce to sa liczby
wiec o sile firmy stanowi zysk i jesli wyciagneli te 15mln to jest to suma ktora posiadaja:) maja ją rzeczywiscie a wiesz jakie inne firmy maja obroty? a wcale tak bogato to w rzeczywistosci nie wyglada
wiec jednak nie to stanowi o majetnosci firmy ale luz ty wiesz lepiej koncze te dyskusje
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Pozwalam sobie dorzucić kilka przemyśleń dotyczących przebiegu dyskusji między "patrese" i "Mozarthio"
dotyczy postu "patrese", wysłanego: Pon Cze 11, 2007 8:58 pm
"Mozarthio" napisał: (Wysłany: Wto Cze 12, 2007 7:02 am)
o ja Patrese powiedz mi ile masz czlowieku lat? bo to co pisales wyzej to sa jakies kurde proroctwa , nei wiem na ile siedzisz w kosszykowce pewnie zaczeles chodzic dopiero jak sie pojawila druzyna w ekstraklasie ale czlowieku tonuj sie!! Bo piszesz takei glupoty ze ho ho
MÓJ KOMENTARZ
Mozarthio napisał: " .... ile masz człowieku lat?"
A ile trzeba mieć? Czy tylko bycie starszym od osoby, z którą wymienia się poglądy, upoważnia do zabierania głosu w dyskusji (tu dodatkowe pytanie, a o ile lat starszym, czy wystarczą 2 lata, czy też musi to być co najmniej 5, a może co najmniej 10)?
A może przeciwnie, tylko młodzi mogą zabierać głos, gdyż starsi są już "poza czasem" i nie rozumieją współczesnego świata?
Otóż, pytanie kogoś w dyskusji ile masz lat, jest używaniem argumentu pozamerytorycznego. Niczego do dyskusji nie wnosi, a tylko wywołuje niepotrzebne (złe) emocje.
Mozarthio napisał: " ... . Po drugie skad wiesz ze chodzilo o 200-300 dolarow miesiecznie wiecej? ......"
Jak wynika z następnego postu wysłanego przez "patrese", patrese wysnuł taki wniosek na podstawie informacji w Panoramie Leszczyńskiej (" .... nie chodzi tu już o tysiąc dolarów, ale dużo, dużo mniej - zdradza Król.").
Oczywiście, można dyskutować, czy dużo, dużo mniej od 1 000 dolarów, to już 700, czy też 500, a może dopiero mniej niż 400 dolarów, to jest dopiero dużo, dużo mniej, ale jeżeli Mozarthio napisał, że to 200 - 300 dolarów, to czy jest to powód, żeby napisać, że patrese pisze " .... takei glupoty ze ho ho" ?
Mozarthio napisał: " ..... Po trzecie ... "PKM Duda, który obraca setkami milionów dolarów rocznie" haha setkami ? koles skad ty sie wzieles widziales kiedys tą firme? jakbys mieli takiego sponsora to bysmy byli jak LOTOS Gdynia , naprawde powoli trace szacunek do twoich wypowiedzi pisz z sensem bo widze ze cie ponosi bujna wyobraznia , mam nadzieje ze nikt tego z innych miast nie przeczyta bo beda miec polewe zehmm mamy takiego bogatego sponsora ...."
Jest rzeczą oczywistą, że jedna firma może mieć w roku obroty na poziomie nawet kilku miliardów dolarów i jednocześnie wykazać na koniec roku stratę i ponadto mieć mały majątek własny (taka firma, to na ogół duży pośrednik), a inna firma może mieć w roku obroty na poziomie tylko kilkudziesięciu milionów dolarów i jednocześnie wykazać na koniec roku zysk w kwocie np. 2 milionów dolarów i ponadto mieć majątek własny o wartości np. 20 milionów dolarów.
Mozarthio komentując fakt, że nie doszło do porozumienia z powodu 200 - 300 dolarów - napisał, że dla tak znaczącego sponsora jest to kompromitacja, skoro Duda obraca setkami milionów dolarów rocznie. Czyli innymi słowami, dał do zrozumienia, że przy takich obrotach firmy , 2500 - 3600 dolarów rocznie nie powinno być dla Dudy problemem. Może ktoś taką tezę uznać za dyskusyjną (bo nie wiemy czy firma ma zysk i jak duży, czy ma stratę), ale czy jest to powód, żeby Mozarthio napisał, że patrese pisze " .... takei glupoty ze ho ho" ?
A spójrzmy co robi Mozarthio:
po pierwsze - kwestionuje setki milionów dolarów (" ... haha setkami? ...")
po drugie - pisze, że gdyby Duda miała takie obroty jak podaje patrese, to byłaby "bogatym sponsorem", czyli Mozarthio sam utożsamia obroty z bogactwem firmy (co - jak pokazałem wyżej - nie jest prawdą), a kwestionuje w swej wypowiedzi jedynie wysokość obrotów.
po trzecie - gdy patrese w kolejnych postach (Wysłany: Wto Cze 12, 2007 7:31 am, Wysłany: Wto Cze 12, 2007 8:35 pm) podaje szczegółowe dane liczbowe wraz z ich źródłami i broni przekonująco użytego zwrotu "setki milionów dolarów", a także udowadnia, że odróżnia przychody w ciągu roku od wyniku finansowego firmy na koniec roku (zysk/strata), wówczas Mozarthio dokonuje zwrotu o 180 stopni w głoszonych przez siebie poglądach, i jak gdyby nigdy nic, pisze: " ..... a wiesz jakie inne firmy maja obroty? a wcale tak bogato to w rzeczywistosci nie wyglada wiec jednak nie to stanowi o majetnosci firmy .... ".
Czyli o godz.7.02 firma z obrotami 400 milionów byłby to - dla Mozarthio - bogaty sponsor, a o godz.8.53 Mozarthio poucza swego współdyskutanta, że obroty nie stanowią o majętności firmy.
Mozarthio, myślę, że dla patrese należą się publiczne przeprosiny.
I to nie żadne tam: sory, sorki czy inne kalki z angielskiego, tylko piękne polskie: przepraszam, bardzo przepraszam!
Na koniec, pozdrawiam patrese i pozdrawiam Mozarthio.
dotyczy postu "patrese", wysłanego: Pon Cze 11, 2007 8:58 pm
"Mozarthio" napisał: (Wysłany: Wto Cze 12, 2007 7:02 am)
o ja Patrese powiedz mi ile masz czlowieku lat? bo to co pisales wyzej to sa jakies kurde proroctwa , nei wiem na ile siedzisz w kosszykowce pewnie zaczeles chodzic dopiero jak sie pojawila druzyna w ekstraklasie ale czlowieku tonuj sie!! Bo piszesz takei glupoty ze ho ho
MÓJ KOMENTARZ
Mozarthio napisał: " .... ile masz człowieku lat?"
A ile trzeba mieć? Czy tylko bycie starszym od osoby, z którą wymienia się poglądy, upoważnia do zabierania głosu w dyskusji (tu dodatkowe pytanie, a o ile lat starszym, czy wystarczą 2 lata, czy też musi to być co najmniej 5, a może co najmniej 10)?
A może przeciwnie, tylko młodzi mogą zabierać głos, gdyż starsi są już "poza czasem" i nie rozumieją współczesnego świata?
Otóż, pytanie kogoś w dyskusji ile masz lat, jest używaniem argumentu pozamerytorycznego. Niczego do dyskusji nie wnosi, a tylko wywołuje niepotrzebne (złe) emocje.
Mozarthio napisał: " ... . Po drugie skad wiesz ze chodzilo o 200-300 dolarow miesiecznie wiecej? ......"
Jak wynika z następnego postu wysłanego przez "patrese", patrese wysnuł taki wniosek na podstawie informacji w Panoramie Leszczyńskiej (" .... nie chodzi tu już o tysiąc dolarów, ale dużo, dużo mniej - zdradza Król.").
Oczywiście, można dyskutować, czy dużo, dużo mniej od 1 000 dolarów, to już 700, czy też 500, a może dopiero mniej niż 400 dolarów, to jest dopiero dużo, dużo mniej, ale jeżeli Mozarthio napisał, że to 200 - 300 dolarów, to czy jest to powód, żeby napisać, że patrese pisze " .... takei glupoty ze ho ho" ?
Mozarthio napisał: " ..... Po trzecie ... "PKM Duda, który obraca setkami milionów dolarów rocznie" haha setkami ? koles skad ty sie wzieles widziales kiedys tą firme? jakbys mieli takiego sponsora to bysmy byli jak LOTOS Gdynia , naprawde powoli trace szacunek do twoich wypowiedzi pisz z sensem bo widze ze cie ponosi bujna wyobraznia , mam nadzieje ze nikt tego z innych miast nie przeczyta bo beda miec polewe zehmm mamy takiego bogatego sponsora ...."
Jest rzeczą oczywistą, że jedna firma może mieć w roku obroty na poziomie nawet kilku miliardów dolarów i jednocześnie wykazać na koniec roku stratę i ponadto mieć mały majątek własny (taka firma, to na ogół duży pośrednik), a inna firma może mieć w roku obroty na poziomie tylko kilkudziesięciu milionów dolarów i jednocześnie wykazać na koniec roku zysk w kwocie np. 2 milionów dolarów i ponadto mieć majątek własny o wartości np. 20 milionów dolarów.
Mozarthio komentując fakt, że nie doszło do porozumienia z powodu 200 - 300 dolarów - napisał, że dla tak znaczącego sponsora jest to kompromitacja, skoro Duda obraca setkami milionów dolarów rocznie. Czyli innymi słowami, dał do zrozumienia, że przy takich obrotach firmy , 2500 - 3600 dolarów rocznie nie powinno być dla Dudy problemem. Może ktoś taką tezę uznać za dyskusyjną (bo nie wiemy czy firma ma zysk i jak duży, czy ma stratę), ale czy jest to powód, żeby Mozarthio napisał, że patrese pisze " .... takei glupoty ze ho ho" ?
A spójrzmy co robi Mozarthio:
po pierwsze - kwestionuje setki milionów dolarów (" ... haha setkami? ...")
po drugie - pisze, że gdyby Duda miała takie obroty jak podaje patrese, to byłaby "bogatym sponsorem", czyli Mozarthio sam utożsamia obroty z bogactwem firmy (co - jak pokazałem wyżej - nie jest prawdą), a kwestionuje w swej wypowiedzi jedynie wysokość obrotów.
po trzecie - gdy patrese w kolejnych postach (Wysłany: Wto Cze 12, 2007 7:31 am, Wysłany: Wto Cze 12, 2007 8:35 pm) podaje szczegółowe dane liczbowe wraz z ich źródłami i broni przekonująco użytego zwrotu "setki milionów dolarów", a także udowadnia, że odróżnia przychody w ciągu roku od wyniku finansowego firmy na koniec roku (zysk/strata), wówczas Mozarthio dokonuje zwrotu o 180 stopni w głoszonych przez siebie poglądach, i jak gdyby nigdy nic, pisze: " ..... a wiesz jakie inne firmy maja obroty? a wcale tak bogato to w rzeczywistosci nie wyglada wiec jednak nie to stanowi o majetnosci firmy .... ".
Czyli o godz.7.02 firma z obrotami 400 milionów byłby to - dla Mozarthio - bogaty sponsor, a o godz.8.53 Mozarthio poucza swego współdyskutanta, że obroty nie stanowią o majętności firmy.
Mozarthio, myślę, że dla patrese należą się publiczne przeprosiny.
I to nie żadne tam: sory, sorki czy inne kalki z angielskiego, tylko piękne polskie: przepraszam, bardzo przepraszam!
Na koniec, pozdrawiam patrese i pozdrawiam Mozarthio.
wyobraz sobie ze zaraz ja zrobie dosc istotna analize faktow i hmm z mojej perspektywy Gsociu z Gorzowa bedzie to wygladalo zupelnie inaczej ale nie bede tego komentowla nie mam aktualnie checi i sil ..skomentuje tylko twoj bezsensowny tekst o tym kto ile ma lat... kolokwialnie napisalem ile on ma lat.. bo wg mnie zachowal sie niedojrzale ja powiem tak dla mnie nie ma roznicy w wieku jesli ktos mocno stąpa po ziemi a hmm tu ktos sie niezle rozmazyl tyle z mojej strony w dupe nikomu nie wlaze bede pisal to co mysle i uwazam nazwij mnie facet jakims tepakiem lub czlowiekiem niskiego poziomu ale nie przeprosze znam swoja wartosc mam swoj honor i wiem o czym pisze tyle od mnie pozdro dla analizatora heh 
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Amerykanki chcą więcej i więcej
14.06.2007.
Zespół Dudy Tęczy Leszno na nowy sezon ma już kilka zawodniczek. Od czasu podpisania umowy z Martyną Koc minęło już kilkanaście dni. Na kontrakty czekają kolejne zawodniczki. Klub rozgląda się też za koszykarkami za granicą.
Formalnością będą podpisy pod kontraktami z Krysiewicz, Żyłczyńską, Krzywicką, Król i Talarczyk. Tutaj już w zasadzie wszystko jest dograne, brakuje jedynie podpisów pod umowami.
Kibice zastanawiają się z kim klub podpisze umowę po dużym ubytku, jakim było odejście Nikity Bell, która wybrała grę w KK ROW Rybnik. Jest oferta od menagera prowadzącego interesy Penn, ale to nie jedyna propozycja.
- Zagraniczne zawodniczki, które grały już w naszej lidze zaczęły windować sobie kontrakty w górę. Powiem tak nieładnie, że co niektórym poprzewracało się w głowach. Nic nie będziemy robić szybko, tylko spokojnie przejrzymy wszystkie oferty, a jest ich dużo. Być może trzeba będzie zatrudnić kogoś, kto jeszcze w Polsce nie grał. Szukamy nie tylko za oceanem, ale ostatnio też na Litwie - przyznał Jerzy Pielech, prezes Dudy Tęczy Leszno.
Tak więc na razie z klubu z Leszna nie ma żadnych konkretnych informacji. Kolejne konkrety powinny urodzić się w ciągu kilku najbliższych dni.
www.panorama.media.pl
........................................................................
Czyli rozumiem, że ten "pewny" alternatywny wariant z Penn + rozgrywająca z WNBA upadł. A miał być od razu sfinalizowany w momencie niepodpisania kontraktu przez Nikitę. Nie rozumiem tylko jak ktoś mógł być tak naiwny, że wierzył, iż te dwie zawodniczki będą grały za tyle ile chce sama Nikita czyli wyszłoby zaledwie po ok. 3 tys. dolarów miesięcznie na zawodniczkę o ustalonej już marce. Więc twierdzenie, że "niektórym poprzewracało się w głowach" bardziej chyba jednak dotyczy leszczyńskich "menadżerów"...
14.06.2007.
Zespół Dudy Tęczy Leszno na nowy sezon ma już kilka zawodniczek. Od czasu podpisania umowy z Martyną Koc minęło już kilkanaście dni. Na kontrakty czekają kolejne zawodniczki. Klub rozgląda się też za koszykarkami za granicą.
Formalnością będą podpisy pod kontraktami z Krysiewicz, Żyłczyńską, Krzywicką, Król i Talarczyk. Tutaj już w zasadzie wszystko jest dograne, brakuje jedynie podpisów pod umowami.
Kibice zastanawiają się z kim klub podpisze umowę po dużym ubytku, jakim było odejście Nikity Bell, która wybrała grę w KK ROW Rybnik. Jest oferta od menagera prowadzącego interesy Penn, ale to nie jedyna propozycja.
- Zagraniczne zawodniczki, które grały już w naszej lidze zaczęły windować sobie kontrakty w górę. Powiem tak nieładnie, że co niektórym poprzewracało się w głowach. Nic nie będziemy robić szybko, tylko spokojnie przejrzymy wszystkie oferty, a jest ich dużo. Być może trzeba będzie zatrudnić kogoś, kto jeszcze w Polsce nie grał. Szukamy nie tylko za oceanem, ale ostatnio też na Litwie - przyznał Jerzy Pielech, prezes Dudy Tęczy Leszno.
Tak więc na razie z klubu z Leszna nie ma żadnych konkretnych informacji. Kolejne konkrety powinny urodzić się w ciągu kilku najbliższych dni.
www.panorama.media.pl
........................................................................
Czyli rozumiem, że ten "pewny" alternatywny wariant z Penn + rozgrywająca z WNBA upadł. A miał być od razu sfinalizowany w momencie niepodpisania kontraktu przez Nikitę. Nie rozumiem tylko jak ktoś mógł być tak naiwny, że wierzył, iż te dwie zawodniczki będą grały za tyle ile chce sama Nikita czyli wyszłoby zaledwie po ok. 3 tys. dolarów miesięcznie na zawodniczkę o ustalonej już marce. Więc twierdzenie, że "niektórym poprzewracało się w głowach" bardziej chyba jednak dotyczy leszczyńskich "menadżerów"...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości