Droga przez mękę
Poniedziałek, 10 stycznia 2005r.
Cenne zwycięstwo zanotowały na swoim koncie koszykarki poznańskiego AZS.
Akademiczki pokonały ŁKS 68:62, ale formą nie zachwyciły.
Pojedynek w Arenie był bardzo ważny dla obu zespołów. Poznanianki miały w dorobku 15 punktów, podobnie jak łodzianki. Wygrana jednej z ekip praktycznie przesądzała o pewnym miejscu w czołowej ósemce obecnych rozgrywek ekstraklasy. Ta świadomość chyba mocno sparaliżowała podopieczne trenera Romana Habera, bo bardzo długo nie potrafiły one przechylić losów spotkania na swoją korzyść.
ŁKS lepszy do przerwy
Pierwsze punkty akademiczki zdobyły dopiero w czwartej minucie, kiedy przegrywały już 0:5. Potem na krótko ekipa gospodarzy objęła prowadzenie 7:5, ale łodzianki szybko wyrównały i znowu wygrywały 13:9. Po 10 minutach zespół gości prowadził 15:14. W tym okresie na parkiecie nie działo się nic ciekawego. Zawodniczki obu stron popełniały proste błędy, których wbrew pozorom przeciwniczki nie potrafiły skutecznie wykorzystać. Kiedy w drugiej kwarcie AZS wygrywał 24:20 (16 minuta), wydawało się, że wreszcie opanował sytuację na boisku. Nic takiego jednak się nie stało, a ambitnie walczące łodzianki utrzymały minimalne prowadzenie także po 20 minutach (30:29).
Rozstrzygnięcie w III kwarcie
Decydujący dla losów pojedynku okazał się okres między 25 a 28 minutą. Nareszcie poznaniankom wychodziły kontrataki. Lepiej pod koszem zagrała też Reda Aleliunaite-Jankowska oraz Natalia Mrozińska. Od remisu 35:35, w 28 minucie zrobiło się 45:37 dla poznanianek. Co prawda drużyna gości zmniejszała przewagę akademiczek do jednego punktu (trzykrotnie), ale wygrać tego meczu już nie był w stanie. Zespół trenera Habera grający w ostatnim fragmencie poprawniej, niż w pierwszych dwudziestu minutach, zdołał utrzymać niewielką przewagę i pokonał ŁKS 68:62. Nie zmienia to faktu, że poznanianki niczym szczególnym nie zachwyciły tego dnia. Ich walka z przeciętnym zespołem z Łodzi, wyglądała jak prawdziwa droga przez mękę, na szczęście zakończona sześciopunktowym zwycięstwem.
AZS Poznań – ŁKS Łódź 68:62
(14:15, 15:15, 22:16, 17:16)
AZS: Krupska-Tyszkiewicz 10, Ciecierska 18 (1x3), Karpińska 11, Jarkowska 11, Aleiunaite-Jankowska 8 oraz Mrozińska 10, Sibora, Lorek, Pamuła.
ŁKS: Owczarek 10, Szymańska 2, Arażny 4, Makowska 11, Dominauskaite 16 (4x3) oraz Włodarska 12, Golemska 4 (1x3), Stefańczyk 3 (1x3).
Sędziowali: Marek Januszonek (Gorzów Wlkp.) i Marek Mojka (Wrocław). Widzów 300.
JAC - Gazeta Poznańska
Natalia Mrozińska (z piłką) zdobyła 10 pkt., a AZS wygrał ŁKS-em 68:62. Fot. S. Siewior