AZS Poznań - ŁKS Łódź 68:62

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 20:20

Mikey pisze:Mytek napisałem juz to na gg do Marasa. To nie oni ale Wy jako gospodarze powinniście podejśc do nich. Ich było dwóch Was 400 osób, wyobrażasz sobie ze mieli chodzic i krzyczeć: Maras, Mytek gdzie jesteście? Zasadą jest raczej wychodzenie do gosci niż czekanie aż sami Was odnajdą. W Łodzi sam wychodziłem po Qiero, Matiego, Zizu, czy grupę z Lotosu. Trudno zeby jako przyjezdni latali jeszcze mnie szukać


Mikey to mnie tez przywitasz za tydzien 8) :?:

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 09 stycznia 2005, 20:24

No na kwiaty ani chleb z solą to nie licz raczej... Musimy sie naradzić co z Tobą zrobimy :wink: :wink: :wink: Ale bez przygód na pewno nie wyjedziesz :lol:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 20:32

Mikey pisze:No na kwiaty ani chleb z solą to nie licz raczej... Musimy sie naradzić co z Tobą zrobimy :wink: :wink: :wink: Ale bez przygód na pewno nie wyjedziesz :lol:


co ze mna :?: i z kim bedziesz sie naradzal :?: :lol:
jakie przygody :?:

musicie mi udowodnic ze kibice LKS-u sa spoko, bo gdy czytam tu wpisy niektorych osob to nie wiem co sadzic o Was :) jade jako dziennikarz, bede robil zdjecia i zapewne cos napisze do chelmskiej gazety....

Awatar użytkownika
pietroc
Kadet
Posty: 1222
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
Kontaktowanie:

Postautor: pietroc » 09 stycznia 2005, 21:02

kibice ŁKS-u nie sa wcale spoko !!! Mamy opinie nozownikow i zrobimy wszystko aby ja potwierdzic :D Tak wiec do soboty :D:D:D

Awatar użytkownika
Matii
Młodzik
Posty: 921
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 13:07
Lokalizacja: Chełm/Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Matii » 09 stycznia 2005, 21:21

oki :lol:

kula
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 06 stycznia 2005, 13:24
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Udany rewanż akademiczek

Postautor: kula » 09 stycznia 2005, 21:45

Dziś po świąteczno – noworocznej przerwie na parkiety wybiegły koszykarki występujące w Torell Basket Lidze. W Poznaniu miejscowy AZS podejmował w hali „Arena” sąsiada w ligowej tabeli drużynę ŁKS-u Łódź. W pierwszej rundzie łodzianki dość niespodziewanie pokonały akademiczki 66:62. Tym razem niespodzianki nie było i AZS nie bez problemów pokonał ŁKS 68:62 (14:15, 15:15, 22:16, 17:16). Poznanianki zanotowały tym samym piątą wygraną w obecnym sezonie, a łodzianki przegrały tym samym ósmy mecz z rzędu.

Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały jednak końcowego triumfu miejscowych bowiem łodzianki po celnych rzutach Mileny Owczarek i Birute Dominauskaite objęły prowadzenie 5:0. Jednak, po kilku minutach i punktach Beaty Krupskiej Tyszkiewicz i Moniki Ciecierskiej było 5:5. Miejscowe objęły prowadzenie 7:5 dopiero, w szóstej minucie meczu gdy dwa punkty z kontrataku zdobyła Aleksandra Karpińska. Jednak już, w siódmej minucie na tablicy świetlnej ponownie był remis tym razem 9:9, Końcowe fragmenty pierwszej kwarty należały zdecydowanie do łkaesianek , które dzięki punktom Arażny i Szymańskiej prowadziły 9:13, 12:13. Ostatecznie pierwsze 10 minut wygrały łodzianki 14:15.

Druga kwarta meczu rozpoczęła się tak, jak pierwsza od punktów przyjezdnych, które tym razem zdobyła Magda Stefańczyk było 18:14, 20:16 dla podopiecznych Witolda Baka. W połowie drugiej kwarty wynik oscylował, w granicach remisu żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć większej niż dwu punktowej przewagi nad przeciwnikiem W ósmej minucie poznanianki opanowały jednak swoje nerwy zaczęły grać szybciej, składniej, mocniej w obronie, co od razu znalazło odzwierciedlenie na tablicy wyników. W siódmej minucie AZS prowadził 26:22, 28:24. Niestety końcówkę pierwszej połowy spotkania akademiczki przespały i przez swoje niewymuszone błędy i celne rzuty Agnieszki Makowskiej i Mileny Owczarek przegrały 30:29.

Drugą część pojedynku od mocnego uderzenia rozpoczęły miejscowe, które po celnych rzutach Jankowskiej i Ciecierskiej prowadziły 33:29. Jednak łkaesianki odpowiedziały celnym trafieniem za trzy Birute Dominauskaute i na tablicy świetlnej już po raz kolejny w tym pojedynku widniał rezultat remisowy 33:33. Kolejne minuty trzeciej kwarty, to już zdecydowana przewaga poznanianek, które stopniowo odskakiwały rywalkom. W ósmej minucie AZS prowadził 39:35, 45:39. Ostatecznie trzecią część meczu wygrały akademiczki 51:46.

Ostatnia odsłona, to zacięta walka obydwu zespołów, sporo niewymuszonych błędów z jednej jak i z drugiej strony. Szybciej swoje błędy wyeliminowały gospodynie, które prowadziły 53:46, 53:49. Jednak łodzianki ambitnie walczyły do końca i po kolejnych dwóch minutach AZS prowadził tylko 53:52, 57:54. Jednak akademiczki przebudziły się, w końcówce spotkania i po trafieniach Karpińskiej Ciecierskiej i Tyszkiewicz prowadziły 62:56, 64:59.
Ostatecznie AZS po bardzo zaciętym wyrównanym spotkaniu pokonały ŁKS 68:62.

AZS Poznań – ŁKS Łódź 68:62
Kwarty: 14:15, 15:15, 22:16, 17:16.

AZS Poznań: Ciecierska 18, Karpińska, Jarkowska po 11, Mrozińska, Tyszkiewicz po 10, Jankowska 8, Malendowicz , Szarowska , Pamuła, Lorek O.

ŁKS Łódź: Dominauskaite 16, Włodarska 12, Makowska 11, Owczarek 10, Arażny , Golemska po 4, Stefańczyk 3, Szymańska 2, Estkowska, Rajkowska, Kozelska 0.

Sędziowali: Marek Januszonek, Marek Mojka.
Widzów: 300.

Autor: Łukasz Klin
Probasket.pl

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 09 stycznia 2005, 23:20

A tak propo pretensji Habera : to niestety faktycznie ( nie wymieniając z nazwisk ) niektore zawodniczki AZS-u zasmakowaly w imprezach na całego. Niestety już parokrotnie się na nie natknąłem ostatnio w poznańskich klubach.Wprawdzie nie dzień bezpośrednio przed meczem ale kto wie czy czasem i to im sie nie przytrafia......Coz myślę , że mimo wszystko trener Haber powinien przemyśleć koncepcję prowadzenia drużyny bo mu coś nie idzie..... W tym sezonie AZS nie zagrał ani jednego dobrego meczu.....

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 10 stycznia 2005, 00:35

Saletra pisze:A tak propo pretensji Habera : to niestety faktycznie ( nie wymieniając z nazwisk ) niektore zawodniczki AZS-u zasmakowaly w imprezach na całego. Niestety już parokrotnie się na nie natknąłem ostatnio w poznańskich klubach...


No dokładnie też mi coś na ten temat wiadomo ale lepiej nie wymieniać nazwisk bo będzie afera jak w Lechu. Pozdrawiam

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 10 stycznia 2005, 00:49

Powiem tak - koszykarka też człowiek. Jeśli ktoś potrafi spędzać wolny czas "z głową" - to znaczy nie nadużywając alkoholu, nie zarywając nocy za nocą i w żaden inny sposób nie narażając własnego zdrowia czy choćby formy sportowej, to co złego w tym, że ktoś się bawi. Nie ma co robić z tego wielkiego hallo. We wszystkim trzeba znać jednak umiar i jeśli ktoś przegina... a nikt inny jakoś nie potrafi nic z tym faktem zrobić myślę, że dobrym pomysłem jest właśnie WYRAZNE wskazanie kto, kiedy, jak... bez naciągania i szukania sensacji. Nie wiem, czy akurat ogólnopolskie Forum jest najlepszym miejscem do takiej "reklamy" - najpierw na pewno powinni się o takich faktach dowiedzieć trenerzy. Jeśli nic nie robią, by zadbać o sportowe podejście badz co badz własnych podopiecznych, to już trudniejsza sprawa. Jeśli kompromitacja w postaci ogłoszenia wybryków nie pomoże, to znaczy, że po prostu delikwentka nie warta jest tego, by poświęcać jej czas kibiców i trenerów, a dla niej najlepszym rozwiązaniem byłoby danie sobie spokoju z basketem... skoro zabiera jej cenny czas na zabawy ;) Takie jest moje zdanie... pewnie jak zwykle kontrowersyjne.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 10 stycznia 2005, 01:28

Podzielam pogląd Seby. Wszystko jest dla ludzi, także alkohol. Trzeba wiedzieć tylko kiedy, gdzie, z kim i ile!!! Nie widzę problemu jeśli zawodniczka po meczu pójdzie z koleżankami do knajpy "odreagować". Powiem więcej, takie postępowanie jest czasem nawet wskazane. Wiadomo, że w każdej grupie (również w drużynie sportowej) istnieją problemy, spory itp. Wiadomo też że pod wpływem alkoholu, język się "rozwiazuje" i jest wówczas okazja do wyjaśnienia sobie wszystkich spornych kwestii.
Co innego natomiast jeśli to "odreagowywanie" odbywa się kosztem treningów i meczy. Cierpi wtedy interes drużyny i taka zawodniczka według mnie jest zbędna.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 08:44

W Poznaniu ŁKS stawiał zacięty opór wicemistrzowi Polski

Poniedziałek, 10 stycznia 2005r.

Po przerwie świątecznej koszykarki wznowiły rozgrywki Torell Basket Ligi. Dwunasta kolejka nie była pomyślna dla drużyn z województwa łódzkiego. ŁKS wrócił z Poznania z komplementami za ambitną grę, ale bez zwycięstwa.

Łodzianki zapomniały już, jak się wygrywa, bowiem przedłużyły serię porażek do ośmiu. Na szczęście dla ŁKS rywalki z ostatnich dwóch miejsc w tabeli także nie wygrywają, a więc sytuacja łódzkiej drużyny nie pogarsza się.

• AZS Poznań – ŁKS 68:62 (14:15, 15:15, 22:16, 17:16)

AZS: Ciecierska 18, Jarkowska i Karpińska po 11, Krupska-Tyszkiewicz i Mrozińska po 10, Aleliunaite-Jankowska 8, Lorek, Sibora, Pamuła 0. Trener: Roman Haber.

ŁKS: Dominauskaite 16, Włodarska 12, Makowska 11, Owczarek 10, Arażny i Golemska po 4, Stefańczyk 3, Szymańska 2. Trener: Witold Bak.

Przed meczem w obozie poznańskich wicemistrzyń Polski panował optymizm, bowiem ŁKS spisuje się ostatnio słabo. Łodzianki rozpoczęły jednak skoncentrowane, obejmując prowadzenie (0:5). Za chwilę było jednak 7:5, ale mecz był niezwykle wyrównany. Prowadzenie zmieniało się, ale żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć. Łodzianki skutecznie wykonywały rzuty wolne. Poznanianki natomiast miały znaczną przewagę wzrostu, ale długo nie potrafiły jej wykorzystać.

- Dziennik Łódzki

Obrazek

Łodzianka Milena Owczarek (z piłką) w pojedynku z Aleksandrą Karpińską z AZS Poznań. Fot. Grzegorz Gałasiński

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 08:46

Droga przez mękę

Poniedziałek, 10 stycznia 2005r.

Cenne zwycięstwo zanotowały na swoim koncie koszykarki poznańskiego AZS.
Akademiczki pokonały ŁKS 68:62, ale formą nie zachwyciły.

Pojedynek w Arenie był bardzo ważny dla obu zespołów. Poznanianki miały w dorobku 15 punktów, podobnie jak łodzianki. Wygrana jednej z ekip praktycznie przesądzała o pewnym miejscu w czołowej ósemce obecnych rozgrywek ekstraklasy. Ta świadomość chyba mocno sparaliżowała podopieczne trenera Romana Habera, bo bardzo długo nie potrafiły one przechylić losów spotkania na swoją korzyść.

ŁKS lepszy do przerwy

Pierwsze punkty akademiczki zdobyły dopiero w czwartej minucie, kiedy przegrywały już 0:5. Potem na krótko ekipa gospodarzy objęła prowadzenie 7:5, ale łodzianki szybko wyrównały i znowu wygrywały 13:9. Po 10 minutach zespół gości prowadził 15:14. W tym okresie na parkiecie nie działo się nic ciekawego. Zawodniczki obu stron popełniały proste błędy, których wbrew pozorom przeciwniczki nie potrafiły skutecznie wykorzystać. Kiedy w drugiej kwarcie AZS wygrywał 24:20 (16 minuta), wydawało się, że wreszcie opanował sytuację na boisku. Nic takiego jednak się nie stało, a ambitnie walczące łodzianki utrzymały minimalne prowadzenie także po 20 minutach (30:29).

Rozstrzygnięcie w III kwarcie

Decydujący dla losów pojedynku okazał się okres między 25 a 28 minutą. Nareszcie poznaniankom wychodziły kontrataki. Lepiej pod koszem zagrała też Reda Aleliunaite-Jankowska oraz Natalia Mrozińska. Od remisu 35:35, w 28 minucie zrobiło się 45:37 dla poznanianek. Co prawda drużyna gości zmniejszała przewagę akademiczek do jednego punktu (trzykrotnie), ale wygrać tego meczu już nie był w stanie. Zespół trenera Habera grający w ostatnim fragmencie poprawniej, niż w pierwszych dwudziestu minutach, zdołał utrzymać niewielką przewagę i pokonał ŁKS 68:62. Nie zmienia to faktu, że poznanianki niczym szczególnym nie zachwyciły tego dnia. Ich walka z przeciętnym zespołem z Łodzi, wyglądała jak prawdziwa droga przez mękę, na szczęście zakończona sześciopunktowym zwycięstwem.

AZS Poznań – ŁKS Łódź 68:62

(14:15, 15:15, 22:16, 17:16)
AZS: Krupska-Tyszkiewicz 10, Ciecierska 18 (1x3), Karpińska 11, Jarkowska 11, Aleiunaite-Jankowska 8 oraz Mrozińska 10, Sibora, Lorek, Pamuła.
ŁKS: Owczarek 10, Szymańska 2, Arażny 4, Makowska 11, Dominauskaite 16 (4x3) oraz Włodarska 12, Golemska 4 (1x3), Stefańczyk 3 (1x3).
Sędziowali: Marek Januszonek (Gorzów Wlkp.) i Marek Mojka (Wrocław). Widzów 300.

JAC - Gazeta Poznańska


Obrazek

Natalia Mrozińska (z piłką) zdobyła 10 pkt., a AZS wygrał ŁKS-em 68:62. Fot. S. Siewior

MARAS niezal

Postautor: MARAS niezal » 10 stycznia 2005, 12:47

Szymon pisze:Podzielam pogląd Seby. Wszystko jest dla ludzi, także alkohol. Trzeba wiedzieć tylko kiedy, gdzie, z kim i ile!!! Nie widzę problemu jeśli zawodniczka po meczu pójdzie z koleżankami do knajpy "odreagować". Powiem więcej, takie postępowanie jest czasem nawet wskazane. Wiadomo, że w każdej grupie (również w drużynie sportowej) istnieją problemy, spory itp. Wiadomo też że pod wpływem alkoholu, język się "rozwiazuje" i jest wówczas okazja do wyjaśnienia sobie wszystkich spornych kwestii.
Co innego natomiast jeśli to "odreagowywanie" odbywa się kosztem treningów i meczy. Cierpi wtedy interes drużyny i taka zawodniczka według mnie jest zbędna.



Podzielasz a to cos nowego!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 10 stycznia 2005, 14:53

Hersi pisze:(...) Nie wiem, co zawodniczki robią poza treningami, ale dziś wyglądały nieświeżo. Trzeba się zastanowić nad niektórymi nazwiskami, bo nie pomagają drużynie. Lepiej chyba dać szansę młodym dziewczynom, które się do nas zgłaszają - grzmiał Haber.

Niewykluczone, że już za tydzień w składzie AZS na spotkanie z Ostrovią znajdzie się niedawna kadetka Olimpii Poznań Weronika Idczak.

(...)
grand Gazeta Wyborcza


Od razu sorka za słownictwo (co prawda wykropkowane)... właśnie dzwonił mi kolega cytując ten fragment... i się lekko zbulwersowałem!

K... nie dosyć, że media od bardzo długiego czasu mają głęboko w d... to, co się u nas dzieje (nawet przesłanej do nich zapowiedzi Turnieju Noworocznego nigdzie nie umieścili!!!), to jak już coś wytworzą to się kompletnie kupy nie trzyma! Jakiej k.... "niedawnej"!!!... Wera cały czas jest kadetką i cały czas zawodniczką Olimpii. NIGDZIE SIĘ NIE ZGŁASZA! Na mocy porozumienia z tym ... klubem, który nawet z podpisanych w umowie warunków nie potrafi się wywiązać, jest do dyspozycji trenera AZS. Nie wina zawodniczki, że trener ten dopiero gdy rzuciła im 27 punktów w sparingu wielce zdziwiony dowiedział się, że mógłby mieć w swoim zespole taką zawodniczkę. Nie muszę nawet dodawać, że na ŻADNYM meczu w tym roku Olimpii NIKT z AZSu się nie pojawił. "Profesjonalizm" pewnych ludzi wręcz dobija :( Jeśli na tym ma polegać "współpraca" z tym czymś, to ja bardzo dziękuję... niech sobie sami szkolą zawodniczki albo je kupują za duże pieniądze. "Niedawna kadetka Olimpii Poznań"... co za MONGOŁ!!!! ehhh... ręce opadają.. Nigdy nie byłem wielkim optymista jeśli chodzi o sposób wywiązywania się przez AZS z podpisanej umowy, ale muszę przyznać, że nawet mnie - sceptyka póki co ich postępowanie bardzo ROZCZAROWUJE! Tylko w przypadku Wery mają pecha - niech nie liczą, że ktokolwiek zgodzi się, by ta bardzo zdolna zawodniczka siedziała cały czas na ławce, jak ma to miejsce z innymi wypożyczonymi z Olimpii koszykarkami.

Ps. Do kibiców AZSu - wpis mój w ŻADNYM wypadku nie był spowodowany jakąkolwiek antypatią do Was, czy chęcią wywołania spięć. Nie jest Waszą winą to, co wyrabiają niektórzy... o dziwnej treści artykułu już nie wspomnę.
Ostatnio zmieniony 10 stycznia 2005, 16:32 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 10 stycznia 2005, 15:07

:) Pooddychałem głęboko... i już trochę minęło ;) hihi.. przepraszam wszystkich urażonych sposobem wyrażenia emocji, ale dziennikarz (od siedmiu boleści) mi trochę podniósł poziom adrenaliny...

"niedawna kadetka Olimpii Poznań"... czyli według zasad języka polskiego rozumienie może być dwojakie. Albo Wera już nie jest od niedawna kadetka - co akurat nie jest prawdą, albo od niedawna ta kadetka nie jest już zawodniczką Olimpii, a zgłosiła się do AZS - co jest DEBILIZMEM ROKU wytworzonym przez amatora-dziennikarza ;) Tak czy siak pierwsza od dawna wzmianka o Olimpii w prasie jest kompletnie BEZSENSU!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości