1 liga - XIII Kolejka - 08.01.2005

Wiadomości z niższych lig

Moderator: Moderatorzy

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

1 liga - XIII Kolejka - 08.01.2005

Postautor: Hersi » 05 stycznia 2005, 23:14

Grupa A

Unia Swarzędz - Pogoń Siedlce 81:15
Kania Toruń - AZS UW Warszawa 78:83
Włókniarz Białystok - MUKS Poznań 74:56
Unia Telkab Tczew - Kadus Bydgoszcz 48:98

Grupa B

MKS-MOS Wrocław - Duda Leszno 74:92
Filar Sosnowiec - AZS KK Jelenia G. 43:41

09.01.2005 - mecz zaległy

Włókniarz Białystok - Kadus Bydgoszcz 70:54

12.01.2005 - mecz zaległy

Wisła II Kraków - MKS-MOS Wrocław 84:55
09.01.2005 - mecz zaległy

MUKS Poznan - Pogoń Siedlce 100:54
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2005, 07:04 przez Hersi, łącznie zmieniany 13 razy.

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 05 stycznia 2005, 23:23

Podejmą bydgoszczanki

Środa, 5 stycznia 2005r.

Po świąteczno-noworocznej przerwie, w sobotę wznowią rozgrywki I-ligowe koszykarki. W ramach przedostatniej kolejki rewanżowej rundy zasadniczej podopieczne grającej trenerki, Agnieszki Saidowskiej z Unii Telkab Tczew podejmą Kadusa Bydgoszcz. Mecz odbędzie się w hali tczewskiego II Liceum Ogólnokształcącego. Początek o godz. 17. Obowiązują bilety wstępu: 4 zł normalne i 2 zł ulgowe.

W poprzedniej rundzie tczewski zespół wygrał 60:58 z bydgoszczankami na ich parkiecie. Rewanż w Tczewie zapowiada się więc interesująco. Doping kibiców na pewno przyda się koszykarkom Unii. Tym bardziej, że niektórzy klubowi działacze liczą jeszcze na awans ich drużyny do grona czołowej czwórki tabeli. Zapewniłoby to zespołowi - już przed fazą barażową rozgrywek - występy na tym szczeblu również w przyszłym sezonie.
Dodajmy, że żadna z drużyn nie spadnie bezpośrednio z I ligi. Stało się tak po wycofaniu się z rozgrywek dwóch zespołów z jednej z dwóch I-ligowych grup. Polski Związek Koszykówki zareagował na to zmianą systemu rozgrywek. W pierwszej wersji regulaminu (przy dwóch grupach liczących po 8 drużyn) ostatnie zespoły miały być zdegradowane, a przedostatnie walczyć o utrzymanie ze zwycięzcami turniejów barażowych o I ligę.
Tczewianki aktualnie zajmują 7 miejsce w tabeli i wg nas mają małe szanse, by awansować do grona czołowej czwórki.
- Drużyny z miejsc 5-8 grupy A, w której występuje Unia Tczew oraz 5-6 z grupy B będą grały ze sobą mecze i rewanże o ustalenie końcowej kolejności w I lidze - mówi Alojzy Chmiel, przewodniczący Wydziału Gier i Dyscypliny Polskiego Związku Koszykówki. - Zespoły, które zajmą dwie końcowe lokaty walczyć będą o utrzymanie w I lidze z tymi, które w turnieju eliminacyjnym o wejście do I ligi uplasują się na pozycjach 3-4.

Tabela
1. Unia Swarzędz 12 22 935:681
2. Kania Toruń 12 22 940:707
3. Włókniarz Białystok 11 20 854:637
4. Kadus Bydgoszcz 11 16 773:776
5. MUKS Poznań 11 16 832:843
6. AZS UW Warszawa 12 16 765:840
7. Unia Telkab Tczew 12 15 733:886
8. Pogoń Siedlce 11 11 545:1007

Zbigniew Brucki - Dziennik Bałtycki

Obrazek


Czy grająca trenerka, Agnieszka Saidowska (z piłką) poprowadzi w sobotę tczewski zespół do kolejnego zwycięstwa w I lidze?

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 07 stycznia 2005, 17:53

Koszykarki Włókniarza PJG rozegrają w weekend dwa spotkania


Koszykarki Włókniarza PJG podejmą dziś (godz. 16) MUKS Poznań, a jutro w zaległym meczu Kadusa Bydgoszcz (godz. 16). - Jesteśmy lepszą drużyną, powinniśmy wygrać - wyjaśnia Bogusław Bobka, trener białostoczanek

Jeszcze w czwartek nie było wiadomo, czy w obu spotkaniach wystąpi Magdalena Gawrońska.

- Odkąd odcięliśmy się od prezesa Pawła Poznańskiego, wychodzą na jaw coraz nowe "kwiatki" - mówi Bogusław Bobka, trener PJG, który przejął na siebie większość spraw organizacyjnych. - Poznański nie zapłacił Łączności Olsztyn za wypożyczenie Gawrońskiej, podczas gdy mówił nam coś zupełnie innego. W końcu zadzwonił zdenerwowany prezes Łączności i wyjaśnił, że jeśli nie uregulujemy zaległości, Magda zostanie zawieszona w prawach zawodniczki. Na szczęście udało się dojść do porozumienia, uregulować część kwoty, dzięki czemu nasza rozgrywająca będzie nadal mogła występować. Przez miesiąc mamy kłopot z głowy, później będziemy szukać pieniędzy. Ale ten ciężarek spadł mi z serca.

Nieznana jest dyspozycja Anny Nowak, która nie uczestniczyła w kilku ostatnich treningach z powodu problemów rodzinnych. Reszta zespołu jest zdrowa i według trenera dobrze przygotowana do rozegrania dwóch spotkań.

- W okresie świąteczno-noworocznym mieliśmy problemy z halą, ale dzięki uprzejmości dyrektora Dariusza Mierzyńskiego trenowaliśmy w PG 18. Rozegraliśmy też sparing z kadetami białostockiego Gimbasketu, który wygraliśmy sześcioma punktami. Pauzę w lidze wykorzystaliśmy na doskonalenie gry w defensywie, a także poprawienie wytrzymałości szybkościowej oraz siły.

Zdaniem trenera białostoczanek trudniejszym przeciwnikiem może być zespół z Bydgoszczy.

- Kadus potrafił wygrać z MUKS-em, i to dwukrotnie, poza tym pokonał drużynę AZS-u Uniwersytetu Warszawa - wylicza Bobka. - Nie możemy pozwolić mu rozwinąć skrzydeł, bo to groźna drużyna. Ale na pewno nie lepsza od nas. Nie powinniśmy mieć problemów z kondycją, mimo że oba spotkania rozegramy dzień po dniu.

Jeśli białostoczanki wygrają oba spotkania, awansują na pozycję lidera.

Artur Wnuk Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 07 stycznia 2005, 17:57

Włókniarki się nie poddają

Bardzo pracowity weekend będą miały koszykarki Włókniarza PJG Białystok. W sobotę zagrają z MUKS Poznań, a dzień później podejmą na własnym parkiecie w zaległym spotkaniu Kadusa Bydgoszcz.

– Wbrew przeciwnościom i trudnościom organizacyjnym stajemy do walki o dwa zwycięstwa – powiedział nam przed meczami trener Bogusław Bobka. – Zbieramy obecnie pieniądze na te spotkania. Niestety, także i na opłacenie zaległości transferowych dla Łączności Olsztyn za Magdalenę Gawrońską. Prezes Paweł Poznański nawet nas nie poinformował, że klub zalega w płatnościach. Takich ”kwiatków”, które teraz wychodzą na jaw, jest więcej. Nie wiemy więc czy do najbliższych spotkań wyjdziemy z podstawową koszykarką, jaką jest Gawrońska. To może być nie jedyne osłabienie drużyny. Ani Nowak, której bardzo współczujemy, zmarł ojciec. Powoli wznawia zaś treningi Małgorzata Pawlun. Wykonujemy normalną pracę treningową i nie poddajemy się. Gramy dla kibiców, a swoim awansem może zainteresujemy sponsorów. W końcu możemy być jedyną białostocką drużyną występującą w najwyższej klasie rozgrywkowej – stwierdził trener Bobka.
Mariusz Klimaszewski
Program 13. kolejki: Unia Swarzędz – Gedania Gdańsk, Kania VIII LO Toruń – UW AZS Warszawa, Włókniarz – MUKS Poznań, Piątka Tczew – Kadus Bydgoszcz.
1. Unia\12\22\935:682
2. Kania VIII LO\12\22\940:705
3. Włókniarz\11\20\854:637
4. Kadus\11\16\770:773
5. MUKS Poznań\11\16\829:840
6. UW Warszawa\12\16\766:845
7. Piątka\12\15\733:896
8. Pogoń\11\11\558:1007

Gazeta Wspólczesna

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 07 stycznia 2005, 23:52

Po trzytygodniowej przerwie na pierwszoligowe parkiety wracają koszykarki Kani/AZS. - Obawiam się tego spotkania, rywalki to młody i nieobliczalny zespół - stwierdził o meczu z warszawskim AZS toruński szkoleniowiec Maciej Broczek

W pierwszej rundzie jego koszykarki wygrały w Warszawie z dzisiejszymi rywalkami 90:54. Według Broczka tak duża przewaga wcale nie oznacza, że w dzisiejszym meczu torunianki będą zdecydowanymi faworytkami. - To wcale nie było łatwe zwycięstwo. Pamiętam, że ciężko grało się przeciwko tak ambitnym zawodniczkom. W zespole z Warszawy występują młode i bardzo nieobliczalne koszykarki. Poza tym ostatni mecz w swojej hali rozegraliśmy już kilka tygodni temu. Nie zamierzam w takim razie eksperymentować ze składem, ponieważ spodziewam się trudnego meczu - powiedział trener torunianek. - Nikogo nie można zlekceważyć - przestrzega jedna z liderek gospodyń, Katarzyna Januszek, której występ stoi pod znakiem zapytania. Dolega jej uraz ścięgna Achillesa.

Zespół Kani/AZS wystąpi dzisiaj bez nowej zawodniczki Katarzyny Salskiej. Choć była koszykarka CCC/Aquapark Polkowice jest już w Toruniu i trenuje z drużyną, to nie udało się jednak dopełnić wszystkich niezbędnych formalności związanych ze zgłoszeniem utalentowanej skrzydłowej do rozgrywek. - Na debiut Salskiej w barwach Kani/AZS trzeba będzie jeszcze poczekać - ocenia Broczek. Nie w pełni zdrowa jest również Anna Rumińska. Podstawowa toruńska rozgrywająca narzeka na uraz kolana. - Ania zagra w tym meczu. Ale jeśli tylko zacznie coś ją boleć, pozwolę jej odpocząć. Nie wiem jeszcze czy wtedy zastąpi ją Magda Budzińska lub też Ewelina Zaniewska - stwierdził trener Kani/AZS.

Spotkanie w hali przy ul. Grunwaldzkiej rozpocznie się o 17

fł Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 08 stycznia 2005, 11:14

Kadus powalczy w Tczewie i Białymstoku

Z Piątką o czwórkę


Koszykarki Kadusa Bydgoszcz dziś i jutro rozegrają dwa spotkania w I lidze. Zwłaszcza dzisiejsze - w Tczewie z Piątką - może być kluczowe dla układu czołówki w grupie A.


Bydgoszczanki zajmują 4. lokatę, która daje im nie tylko prawo gry o awans do PLKK (oczywiście, czysto teoretyczny), ale przede wszystkim spokojne utrzymanie się w pierwszoligowym gronie, co dla beniaminka jest głównym celem.
Po piętach depcze Kadusowi jednak MUKS, który również zgromadził 16 pkt, ale przegrał dwukrotnie z naszą drużyną i zajmuje 5. miejsce. Obie ekipy mają do rozegrania zaległe spotkania. MUKS ze słabą Pogonią w Siedlach, a Kadus właśnie w niedzielę (16.00) w Białymstoku z silnym Włókniarzem. Kluczowe wydaje się więc dzisiejsze spotkanie bydgoszczanek z Piątką w Tczewie. Tym bardziej, że podopieczne Czesława Woźniaka powinny chcieć się zrewanżować za porażkę na własnym parkiecie - 58:60.
- Oczywiście, w tym meczu upatruję większych szans na sukces. Wygrana praktycznie zapewniłaby nam czwarte miejsce i spokojną końcówkę sezonu. Jedziemy w pełnym składzie, zmobilizowani - mówi trener Woźniak.
Trzymamy zatem kciuki dziś od 17.00, licząc, że z wyjazdowego dwumeczu Kadus przywiezie przynajmniej jedno zwycięstwo.

(as) Gazeta Pomorska

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 09 stycznia 2005, 21:21

Weekendowe wygrane koszykarek Włókniarza PJG: z MUKS-em Poznań 74:56 oraz Kadusem Bydgoszcz 70:54 pozwoliły podopiecznym Bogusława Bobki awansować na pozycję lidera

czytaj dalej »

Białostoczanki do spotkań przystąpiły z żałobnym kirem na koszulkach, chcąc uczcić pamięć zmarłego ojca jednej z zawodniczek - Anny Nowak.

Pierwsze do Białegostoku zawitały poznanianki. Sobotni mecz zaczął się dość niemrawo. Do połowy pierwszej kwarty gospodynie prowadziły tylko 5:3. Podopieczne trenera Bobki prezentowały się lepiej, ale grały nieskutecznie. Nawet w dogodnych sytuacjach nie trafiały do kosza, co wywoływało wybuchy wściekłości białostockiego szkoleniowca.

- Co się dzieje?! Już powinniśmy zdobyć 20 punktów - denerwował się trener Bobka, który obsztorcowywał podopieczne. Reprymenda przyniosła skutek, bo chwilę później Małgorzata Chomicka zdobyła pięć punktów z rzędu.

Na dobre białostoczanki odblokowały się w drugiej kwarcie, cztery razy trafiły w niej zza linii 6,25 metra oraz kilkakrotnie z półdystansu. Przewaga naszych koszykarek sukcesywnie rosła, by ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną 74:56.

Agresywnie na parkiecie

Znacznie trudniejszą przeprawę białostoczanki miały wczoraj, gdy w zaległym meczu podejmowały Kadusa. Nasze koszykarki na parkiet wyszły rozluźnione. Kiedy natrafiły na agresywną i dokładną obronę rywalek, uśmiech zniknął z twarzy i zaczęła się twarda walka.

- Ta defensywa trochę nas zaskoczyła - przyznała Małgorzata Chomicka, białostocka rozgrywająca. - Dlatego mieliśmy tyle strat. Poza tym przy tak szybko grających przeciwniczkach momentami brakowało nam sił.

Obie drużyny na parkiecie nie przebierały w środkach, co przełożyło się na sporą liczbę fauli. W samej pierwszej kwarcie było aż 16 przewinień, z czego połowę popełniły białostoczanki. Najwięcej miała ich Magdalena Gawrońska, która już pod koniec trzeciej kwarty z dorobkiem zaledwie punktu, ale kompletem przewinień, musiała usiąść na ławce.

W drugiej kwarcie walka się wyrównała, a bydgoszczanki po okresie niezłej gry i rzucie za trzy punkty Katarzyny Jaworskiej zniwelowały straty do punktu (23:24). W kluczowym momencie jednak seria rzutów Marianny Kuraś pozwoliła znowu na powiększenie przewagi białostoczanek. Zresztą ta zawodniczka imponowała skutecznością i z dorobkiem aż 16 oczek była najskuteczniejszą zawodniczką wśród białostoczanek.

Jak kotki z pęcherzem

- Sporo punktów rzuciłam także w meczu z MUKS-em, oby tak dalej - mówiła po meczu Kuraś. - Grało nam się ciężko, byłyśmy zmęczone ciężkimi treningami, a na dodatek rywalki po boisku biegały jak kotki z pęcherzem.

W trzeciej kwarcie na boisku sporo było chaosu, strat oraz niecelnych rzutów. Ale białostoczanki kontrolowały grę, a w ostatnich dziesięciu minutach jeszcze powiększyły przewagę i wygrały ostatecznie 70:54.

- Świadomie ryzykowałem, aplikując drużynie ciężkie treningi w okresie świątecznym - mówił trener Bobka. - To, że były zmęczone i brakowało im świeżości, widać gołym okiem. Potrzebowaliśmy jednak "odbudowy fizycznej" przed drugim etapem rozgrywek. Wygraliśmy w nieciekawym stylu, ale zwycięzców się nie sądzi.



WYNIKI

Włókniarz PJG - MUKS Poznań 74:56.

Kwarty: 15:11, 25:18, 15:10, 19:17.

Włókniarz: Skardzińska 10, Gawrońska 9, Gołumbiewska 6, Kalinowska 6, Dobrzyniewicz 5 oraz Chomicka 13, Kuraś 12, Kołos 10, Praczuk 2, Nowak 1.

Włókniarz PJG - Kadus Bydgoszcz 70:54.

Kwarty: 18:14, 18:13, 16:16, 18:11.

Włókniarz: Kuraś 16, Gołumbiewska 11, Skardzińska 7, Kalinowska 5, Gawrońska 1 oraz Chomicka 13, Dobrzyniewicz 6, Kołos 6, Nowak 5.

Inne spotkania 13. kolejki: Unia Swarzędz - Pogoń Siedlce 81:15; AZS Toruń - AZS Uniwersytet Warszawa 78:83; Unia Telkab Tczew - Kadus Bydgoszcz 48:98. Mecz zaległy: MUKS Poznań - Pogoń Siedlce 100:54.

TABELA

1. WŁÓKNIARZ PJG 13 24 991:751
2. Unia Swarzędz 13 24 1016:697
3. AZS Toruń 13 23 1021:790
4. Kadus 13 19 920:891
5. MUKS Poznań 13 19 985:965
6. Uniwersytet 13 18 849:923
7. Telkab 13 15 785:985
8. Pogoń 13 13 641:1188

O awans z zespołami z innej grupy II ligi będą walczyć cztery najlepsze drużyny. Cztery pozostałe będą rywalizować o utrzymanie.

Artur Wnuk Gazeta Wyborcza

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Re: 1 liga - XIII Kolejka - 08.01.2005

Postautor: Seba » 10 stycznia 2005, 00:32

Hersi pisze:(...)
Unia Telkab Tczew - Kadus Bydgoszcz 48:98


:shock: a my (tzn juniorki Olimpii) z dokładnie takim samym składem Bydgoszczanek w tym roku wygraliśmy już dwa razy bez najmniejszych kłopotów - ostatnio dwa tygodnie temu... pierwsza liga... tylko z nazwy :(
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 07:07

I liga kobiet


Wiślaczki pauzowały

W przedostatniej kolejce I ligi drużyna Wisły II McArthur pauzowała.

Wyniki grupy B: MKS MOS Wrocław - Duda Leszno 74-92, Filar Sosnowiec - AZS KK Jelenia Góra - przełożony.



1. Duda 10 16 723-676
2. SMS 9 15 630-580
3. AZS KK 8 13 544-447
4. Wisła II 9 13 560-612
5. Filar 8 11 548-540
6. MOS 8 10 556-676

Wyniki w grupie A: Unia Swarzędz - Pogoń Siedlce 81-15, Kania VIII LO Toruń - AZS Warszawa 78-83, Włókniarz Białystok - MUKS Poznań 74-56, Piątka Tczew - Basket 25 Bydgoszcz 48-98. W tabeli prowadzi Włókniarz przed Unią (oba zespoły mają po 24 punkty). Na 3. miejscu jest Kania (23 pkt).

(TYM) Dziennik Polski

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 07:23

Kania Toruń - AZS UW Warszawa 78:83 Kwarty: 14:18, 25:19, 20:15, 19:31. AZS UW: Błaszczak 36 (3), Załoga 19 (1), Trela 8, Parobczy 0, Sitarek 0 oraz Żbikowska 13 (1), Majerowicz 4, Wiszniewska 2, Györ 1


figo Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 08:53

Porażka bez znaczenia

Forma nadejdzie


Koszykarki Kani VIII LO AZS w kiepskim stylu przegrały na własnym parkiecie z przeciętnym AZS Warszawa 78:63.


KANIA - AZS 78:83 (14:18, 25:19, 20:15, 19:31)
KANIA : Sowińska-Broczek 26, Czajkowska 15, Maksel 14, Budzińska 9 (1), Rumińska 6 oraz Zaniewska 5, Hołownia 4, Nijaki 0.
Najwięcej dla AZS: Błaszczak 36 (3), Załoga 17 (1).
Po końcowej syrenie koszykarki Kani usiadły na ławce i ukryły twarze w dłoniach, a trener Maciej Broczek z kamienną twarzą stał przy linii bocznej. Porażka na własnym parkiecie z AZS Warszawa mogła przecież kosztować "Katarzynki" nawet utratę upragnionego awansu do ekstraklasy.
Mogła, ale na szczęście obędzie się bez konsekwencji. Losy miejsca w ekstraklasie rozstrzygną się dopiero w drugiej fazie rozgrywek, w której wezmą udział po cztery najlepsze drużyny z obu grup I ligi. Tam jednak będą liczyć się tylko wcześniejsze wyniki zainteresowanych ekip. A wczoraj stało się już jasne, że do górnej czwórki w grupie północnej nie awansuje zespół ze stolicy, bowiem w Tczewie wygrał bydgoski Kadus.
W sobotę toruniankom nic nie wychodziło już od początku spotkania. Gospodynie musiały sobie radzić bez Katarzyny Januszek (odnowiona kontuzja ścięgna achillesa), działacze nie zdążyli zgłosić do rozgrywek Katarzyny Salskiej, a kontuzjowana Anna Rumińska grała tylko kilkanaście minut.
Warszawianki rozpoczęły od prowadzenia 4:0 i 7:2. Na początku drugiej kwarty AZS wygrywał 24:18. W zespole Kani na swoim poziomie grała jedynie Jolanta Sowińska-Broczek . Druga z liderek - Katarzyna Maksel pierwsze punkty zdobyła dopiero w 16. minucie.
Wtedy też gospodynie doprowadziły po raz pierwszy do remisu (26:26), a na kilka sekund przed przerwą po rzucie Patrycji Czajkowskiej objęły pierwsze prowadzenie 39:37. Gdy na początku trzeciej kwarty przewaga wzrosła do 7 punktów wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą.
Decydująca była jednak ostatnia część spotkania. Doskonale zagrały wtedy Edyta Błaszczak (16 pkt) i Katarzyna Załoga (11). Dzięki nim AZS w 37. minucie wygrywał już 74:65.
Zdaniem trenera Broczka o porażce zadecydowały fatalna gra na własnej tablicy oraz brak wartościowych zmienniczek.
- Rezerwowe po raz kolejny nie wykorzystały szansy, żadna z nich nie miała odwagi podjąć wyzwania w ataku. Nie zakładałem oczywiście porażki z AZS, ale nasz tryb przygotowań w ostatnim czasie jest nieco inny. Szczyt formy i świeżość mają nadejść za kilka tygodni, w decydującej fazie walki o ekstraklasę - podkreślił szkoleniowiec Kani.

(jp) Gazeta Pomorska

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 08:55

Rozstrzygnięcie 4. lokaty Kadusa w ostatniej kolejce

Kciuki za torunianki


Już tylko jeden krok dzieli koszykarki bydgoskiego Kadusa od zrealizowania podstawowego celu na ten sezon - utrzymania się w I lidze. Do szczęścia potrzeba im zwycięstwa toruńskiej Kani w Poznaniu...


PIĄTKA - KADUS 48:98 (12:23, 9:17, 15:32, 12:26)
KADUS : Kostencka 22 (2), Szlachta 17 (1), Nieznalska 16, Stawicka 15, Myśków 9, Żołądkiewicz 7, Jaworska 6, Sobczak 4, Lis 2, Kuczyńska 0.
Bydgoszczanki zrewanżowały się tczewiankom za porażkę na własnym boisku 58:60. W ekipie gospodarzy nie zagrała bardzo dobra strzelczyni - Saidowska, ale i tak nie miałoby to wpływu na końcowy sukces Kadusa.
Rekordowe zwycięstwo na wyjeździe podopieczne trenera Czesława Woźniaka zawdzięczają przyzwoitej obronie i szybkim wyjściom do kontrataku. Zagrały skutecznie, zarówno pod kosz do wysokich zawodniczek, jak i z pół- oraz dystansu. Jeszcze do przerwy uzyskały 19 "oczek" przewagi, aby w 3. kwarcie wybić rywalkom z głowy nadzieje na odrobienie strat. - Widzę postępy, które z każdym meczem czynią moją podopieczne. Wzorem rywalek z Poznania, które podglądaliśmy na turnieju między świętami, postawiliśmy na wybieganie. W Tczewie wiele akcji kończyło się koszem po jednym, dwóch podaniach. Po meczu zadałem sobie pytanie, jak mogliśmy przegrać z Piątką na własnym boisku? Teraz mielibyśmy już spokój - zastanawia się trener Woźniak.
WŁÓKNIARZ - KADUS 70:54 (18:14, 18:13, 16:16, 18:11)
KADUS : Jaworska 16 (1), Kostencka 12, Nieznalska 9, Żołądkiewicz 8, Stawicka 4, Myśków 3, Szlachta 2, Sobczak i Lis 0.
W niedzielę bydgoszczanki rozegrały zaległe spotkanie w Białymstoku z Włókniarzem. Po bardzo dobrym spotkaniu przegrały honorowo.
- To było jedno z lepszych spotkań w tym sezonie. Rywalki co prawda odskoczyły, ale później dystans nie był większy niż 4-8 punktów. Końcową przewagę wypracowały sobie w ostatniej minucie, gdy za pięć przewinień zeszły Stawicka i Szlachta. Były jednak momenty, że zmniejszaliśmy przewagę do punktu. Niestety, do zwycięstwa zabrakło dwóch elementów: skuteczności rzutów za 3 punkty oraz równych zmian. Rywalki w każdej sytuacji groziły nam "trójką", w sumie trafiły ich aż 9, my 1, a każda rezerwowa godnie zastępowała koleżankę z pierwszej piątki. Jestem zadowolony z gry w obronie i w szybkim ataku. Za kilka akcji zebraliśmy sporo braw i pochwał od trenera gospodyń - mówi Czesław Woźniak.
Jego zespół zrealizował więc plan, wygrywając ważny mecz w Tczewie. Tym samym utrzymał 4. lokatę w tabeli grupy A. Wciąż wyprzedza MUKS Poznań, z którym ma lepszy bezpośredni bilans (dwie wygrane). O tym, która z drużyn zajmie 4. miejsce i zapewni sobie spokojny awans, zadecyduje ostatnia kolejka rundy zasadniczej (15-16 stycznia).
Kadus w niedzielę podejmie lidera - Unię Swarzędz (14.00), MUKS zmierzy się u siebie z Kanią Toruń. Jeśli Kadus przegra (choć zamierza walczyć o 2 punkty), to wszystko będzie w rękach torunianek... W przypadku porażek Kadusa i MUKS oraz zwycięstwa AZS Warszawa z Piątką, aż trzy zespoły będą miały po 20 punktów. Na szczęście bydgoszczanki w "małej" tabeli mają najlepszy bilans (3/1, zaś MUKS - 2/2, AZS 1/3).
Pozostałe wyniki 13. kolejki: Unia Swarzędz - Pogoń Siedlce 81:15, Włókniarz Białystok - MUKS Poznań 74:56. W meczu zaległym: Pogoń - MUKS 54:100.
1. Unia 13 24 1016:697
2. Włókniarz 13 24 998:747
3. Kania 13 23 1018:788
4. Kadus 13 19 925:894
5. MUKS 13 19 988:971
6. AZS 13 18 849:923
7. Piątka 13 16 816:1024
8. Pogoń 13 13 627:1107


Adam Szczęśniak Gazeta Pomorska

10 Stycznia 2005

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 17:38

Koszykarki Kadusa bardzo blisko czołowej ósemki I ligi

Swoje zrobiły: wygrały ważny mecz w Tczewie. Teraz muszą jeszcze albo same pokonać lidera tabeli, albo liczyć na zwycięstwo Kanii/AZS Toruń w Poznaniu - taki ciąg zdarzeń da bydgoszczankom utrzymanie na zapleczu Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet

Bydgoszczanki nie dały w sobotę żadnych szans drużynie Piątki, grającej bez najlepszej snajperki Agnieszki Saidowskiej. Z każdą kwartą zwiększały przewagę, gromiąc rywalki różnicą 50 pkt! - Wiele akcji dziewczyny kończyły trafieniem po jednym czy góra dwóch podaniach. Po prostu zabiegaliśmy rywalki - cieszył się trener Czesław Woźniak. Nazajutrz jego podopieczne nie sprostały w Białymstoku w zaległym meczu z Włókniarzem. - Trzymaliśmy się do ostatniej minuty, tracąc od czterech do ośmiu punktów, choć udawało o się zbliżyć nawet na punkt. Rywalki zwiększyły przewagę, kiedy za pięć przewinień zeszły z parkietu Magdalena Stawicka i Karolina Szlachta - opowiadał bydgoski szkoleniowiec Przed finałową kolejką Kadus utrzymuje czwartą pozycję w grupie - ostatnią dającą spokojny byt i prawo gry miejsca 1-8 z czołową czwórką grupy południowej. Wyprzedza MUKS Poznań i AZS UW, z którymi ma lepszy bezpośredni bilans (3:1), a to decyduje o kolejności w tabeli w przypadku równej liczby punktów. Kadus dopiero w niedzielę podejmuje Unię Swarzędz, więc będzie już wiedział, czy MUKS poradził sobie z toruniankami Kanię/AZS i czy AZS UW ograł Piątkę.

Wyniki meczów

PIĄTKA TCZEW - KADUS 48:98 (12:23, 9:17, 15:32, 12:26)

Kadus: Kostencka 22 (2), Nieznalska 16, Stawicka 15, Jaworska 6, Sobczak 4 oraz Szlachta 17 (1), Myśków 9, Żołądkiewicz 7, Lis 2, Kuczyńska 0

WŁÓKNIARZ BIAŁYSTOK - KADUS 70:54 (18:14, 18:13, 16:16, 18:11)

Kadus: Jaworska 16 (1), Kostencka 12, Nieznalska 9, Stawicka 4, Szlachta 2 oraz Żołądkiewicz 8, Myśków 3, Sobczak i Lis 0

jad Gazeta Wyborcza

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 10 stycznia 2005, 17:41

Dwa zwycięstwa koszykarek Włókniarza

W sobotnim meczu z MUKS Poznań koszykarki Włókniarza Białystok pokazały kilka klasowych akcji, ale też i nie ustrzegły się prostych błędów. Białostoczanki jednak pewnie sięgnęły po kolejne zwycięstwo w I lidze, wygrywając 74:56.

Trójkowe ciosy

– Chcieliśmy wygrać jak najmniejszym nakładem sił, mając na uwadze niedzielny, zaległy mecz z Kadusem Bydgoszcz – powiedział trener włókniarek Bogusław Bobka. – Oszczędzałem więc siły moich podopiecznych, często dokonując zmian w piątce występującej aktualnie na parkiecie. W ostatnich dniach mocno pracowaliśmy i dzisiaj widać było, że dziewczętom brakuje świeżości. Popełniliśmy zbyt wiele błędów w obronie, szczególnie w zastawianiu – dodał trener.
W spotkaniu z poznaniankami białostoczanki wykazały się niezwykłą skutecznością w rzutach za trzy punkty. Zza linii 6,25 metrów trafiły 9 razy, a popisało się takim rzutem aż sześć koszykarek Włókniarza.
Nasza drużyna tylko raz straciła prowadzenie, gdy w 8 minucie po akcji Aleksandry Jabłońskiej MUKS wygrywał 11:10. Wynikało to jednak z wyjątkowo słabej skuteczności w tym fragmencie gry naszej rozgrywającej Magdaleny Gawrońskiej, która nie trafiała w idealnych sytuacjach. Trener Bobka szybko wziął czas, po którym Małgorzata Chomicka ponownie wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie 13:11.
Na początku drugiej kwarty Marianna Kuraś w przeciągu niespełna 30 sekund popisała się dwoma rzutami za trzy punkty i było już 23:14. Rywalki jeszcze nie odpuszczały zmniejszając stratę do trzech punktów 20:23. Jednakże za chwilę Justyna Kołos dorzuciła kolejną „trójkę” i w 27 minucie Włókniarz zwyciężał 31:21.
Druga połowa meczu była już spokojniejsza. Przewaga białostoczanek była zbyt duża, by poznanianki mogły w czymkolwiek zagrozić podopiecznym Bobki. Na słowa pochwały zasługiwało kilka bardzo poprawnych akcji podkoszowych Eweliny Skardzińskiej.

Jak po grudzie

W niedzielę, koszykarki Włókniarza PJG Białystok rozegrały zaległy mecz z Kadusem Bydgoszcz. Białostoczanki wygrały 70:54, ale ich zwycięstwo przyszło, jak po przysłowiowej grudzie.
Podopieczne trenera Bogusława Bobki miały w tym spotkaniu wiele chwil słabości. Pod swoim koszem dawały rywalkom zbyt wiele swobody. Jeszcze w 15 minucie włókniarki wygrywały zaledwie jednym punktem 24:23. Nic dziwnego, że szkoleniowiec przez 40 minut musiał ciągle motywować swoje podopieczne do gry.
Koszykarki z Bydgoszczy, jak cień nie pozwalały oderwać się od siebie białostockiemu zespołowi. Na 7 minut przed końcem gry ustępowały włókniarkom siedmioma punktami 48:55. Na szczęście nasze dziewczęta wykorzystały swoje doświadczenie i sięgnęły po zwycięstwo 70:54, które wydźwignęło je ponownie na pozycję liderek.
Mariusz Klimaszewski

Włókniarz Białystok – MUKS Poznań 74:56 (15:11, 25:18, 15:10, 19:17)
Włókniarz: Gawrońska 9 (2x3), Dobrzyniewicz 5 (1x3), Gołumbiewska 6 (1x3), Kalinowska 6, Skardzińska 10 oraz Chomicka 13 (1x3), Praczuk 2, Kołos 10 (2x3), Nowak 1, Kuraś 12 (2x3).
MUKS: Jabłońska 10 (1x3), Antczak 6, Skobel 10, Nawrotek 5, Pecolt 9 oraz Najtkowska 13 (2x3), Durak 3.
Sędziowali: Jacek Rzeszotowski (Warszawa) i Tomasz Tomaszewski (Białystok).
Widzów: 120.

Włókniarz Białystok – Kadus Bydgoszcz 70:54 (18:14, 18:13, 16:16, 18:11)
Włókniarz: Gawrońska 1, Gołumbiewska 11 (2x3), Kuraś 16 (2x3), Kalinowska 5, Skardzińska 7 oraz Chomicka 13 (2x3), Dobrzyniewicz 6, Kołos 6 (2x3), Nowak 5.
Kadus: Kostencka 12, Stawicka 4, Jaworska 16 (1x3), Szlachta 2, Nieznalska 9 oraz Żołądkiewicz 8, Sobczak, Myśków 3.
Sędziowali: Szymon Giza (Pabianice), Bogusław Słupczyński (Warszawa).
Widzów: 130.


Gazeta Wspólczesna

Waldi
Kadet
Posty: 1488
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 14:42

Postautor: Waldi » 11 stycznia 2005, 16:00

Ponownie zawiodły rezerwowe

I liga koszykarek. Kania przegrała, na szczęście bez poważnych konsekwencji
Koszykarki Kani VIII LO AZS-u Toruń nieoczekiwanie przegrały w sobotę u siebie z AZS-em UW Warszawa 78:83.
Przegrana na pewno boli, ale na szczęście, w kontekście walki o ekstraklasę, nie będzie miała większego znaczenia. Warszawianki bowiem nie zdołają awansować o grupy drużyn rywalizujących o awans.
- Wynik oczywiście mnie smuci, ale zdaję sobie sprawę z tego, że forma ma przyjść później, na decydujące spotkania - mówi trener Maciej Broczek. - Ostatnie przygotowania drużyny, między świętami a sylwestrem, były właśnie podporządkowane końcówce rozgrywek.

Sobotni mecz pokazał, że w toruńskiej ekipie nadal brakuje wartościowych zmienniczek.
- Po raz kolejny zawodniczki rezerwowe niewiele wniosły do gry - dodaje trener Broczek. - Magda Budzińska i Martyna Hołownia na początku zagrały jeszcze nieźle, ale w końcówce zupełnie się pogubiły. No i znów cały zespół fatalnie spisał się w obronie. To już kolejny mecz, w którym rywalki zebrały dużo piłek pod naszą tablicą.
Dodajmy, że w sobotę w ekipie Kani zabrakło Katarzyny Januszek, która ma kłopoty ze ścięgnem Achillesa. Nie grała też Katarzyna Salska, którą ostatnio ściągnięto z CCC Aquapark Polkowice, bo wciąż nie ma licencji. Jednak nawet bez tych zawodniczek, ekipa z Warszawy była do ogrania.
- Jesteśmy młodym zespołem i na pewno w Toruniu nie byłyśmy faworytkami - twierdzi Karolina Załoga, kapitan drużyny ze stolicy. - Na szczęście zagrałyśmy naprawdę dobrze, szczególnie w końcówce. Opanowałyśmy nerwy i to było kluczem do zwycięstwa, które bardzo nas cieszy.

Radosław Kowalski (Nowości)


Wróć do „I/II liga”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości