KOSZYKÓWKA. Tylko przez pierwszych 13 minut koszykarki CCC Polkowice męczyły się ze słabą Ostrovią. Później ekipa Andrzeja Nowakowskiego systematycznie powiększała przewagę, by zwyciężyć 95:75.
Mimo wygranej polkowicki szkoleniowiec nie był w pełni zadowolony z postawy swoich zawodniczek - Zespół zagrał bardzo słabo w obronie - mówił Nowakowski. Polkowiczanki fatalnie w defensywie prezentowały się w pierwszej kwarcie, gdy niespodziewanie przegrywały z zespołem z Ostrowa. Momentami nawet różnicą kilkunastu punktów. - Zagraliśmy fatalnie pierwszych dziesięć minut. Jeśli chcemy walczyć o wysokie miejsce w lidze, to nie możemy lekceważyć żadnego rywala - mówił po meczu Nowakowski.
Słaba gra polkowiczanek nie trwała jednak długo. W drugiej kwarcie koszykarki CCC poprawiły obronę i częściej wychodziły im akcje z kontrataku. W 13. minucie po trafieniu Edyty Koryzny zespół CCC objął prowadzenie 34:33. Nie oddał go już do końca. W tabeli polkowiczanki zajmują czwarte miejsce
Ostrovia Ostrów - CCC Polkowice 75:95. Kwarty: 29:18, 13:31, 19:28, 14:18
Ostrovia: Madra 20 (3), Biela 17 (1), Kaczmarek 16, Szymańska 8, Przybylak 2 oraz oraz Banaszkiewcz 9 (1), Misiek 3, Łuczak 0
CCC: Koryzna 30 (5), Kłosińska 13 (2), Pałka 7, Marczewska 6, Waligórska 2 oraz Jasnowska 23 (3), Stempniewicz 10, Żytomirska 4
gg Gazeta Wyborcza
Ostrovia - CCC Polkowice 75:95
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
-
Obserwator
W ekipie Ostrovia zabrakło Moniki Siwczak, Pauliny Anioły, Dominiki Górczak i Karoliny Żurkowskiej. Dwie ostatnie są kontuzjowane i wczoraj siedziały na ławce rezerwowej. Z kolei Siwczak oraz Anioła rozwiązały kontrakty z ostrowskim klubem. Obie rozwiązały umowy z Ostrovią. Poszło o karę, która obie zawodniczki dostały za niesportowy tryb życia.
Tuż przed świętami został rozegrany mecz koszykarsko-piłkarski, w którym wzięli udział sportowcy powiatu ostrowskiego. Później zabawa przeniosła się do jednego z lokali - uczestniczyli w niej koszykarze Gipsaru i koszykarki Ostrovii. Niektórzy sportowcy przesadzili z piciem alkoholu i - później - głośną zabawą na ostrowskim rynku...
W zabawie brało udział pięć koszykarek Ostrovii: Monika Siwczak, Paulina Anioła, Danuta Przybylak, Karolina Żurkowska oraz Karolina Kaczamrek. Żurkowska i Kaczmarek przebywały w lokalu nieco krócej, niż pozostałe koleżanki z drużyny i dlatego jeszcze nie zostały ukarane - ich sprawą ma się dzisiaj zająć zarząd klubu. Z kolei Przybylak, Siwczak i Anioła zostały ukarane finansowo - ich wynagrodzenie za grudzień zostało obniżone o 20 proc. Z karą zgodziła się tylko Przybylak, dwie pozostałe koszykarki poprosiły o rozwiązanie umów za porozumieniem stron. - Dziewczyny mają zapisane w kontraktach pewne normy, które powinny spełniać. Zachowywały się niezgodnie z podpisanymi umowami, postanowiliśmy więc wyciągnąć odpowiednie konsekwencje - stwierdził prezes Ostrovii Włodzimierz Szymanowski.
Panie GG widze ze zrobiło sie panu przykro pana Binczaka który osamotniony wypisywał bzdury zarówno o koszykarkach jak i o koszykarzach i postanowił pan dolaczyć do niego! Nic tylko pogratulować Waszej mądrości zawodowej...
A zarząd klubu też powinien sie wreszcie zając pewnymi normami które dziewczyny mają zapisane w kontraktach a nie p... z zeszłego roku!
Tuż przed świętami został rozegrany mecz koszykarsko-piłkarski, w którym wzięli udział sportowcy powiatu ostrowskiego. Później zabawa przeniosła się do jednego z lokali - uczestniczyli w niej koszykarze Gipsaru i koszykarki Ostrovii. Niektórzy sportowcy przesadzili z piciem alkoholu i - później - głośną zabawą na ostrowskim rynku...
W zabawie brało udział pięć koszykarek Ostrovii: Monika Siwczak, Paulina Anioła, Danuta Przybylak, Karolina Żurkowska oraz Karolina Kaczamrek. Żurkowska i Kaczmarek przebywały w lokalu nieco krócej, niż pozostałe koleżanki z drużyny i dlatego jeszcze nie zostały ukarane - ich sprawą ma się dzisiaj zająć zarząd klubu. Z kolei Przybylak, Siwczak i Anioła zostały ukarane finansowo - ich wynagrodzenie za grudzień zostało obniżone o 20 proc. Z karą zgodziła się tylko Przybylak, dwie pozostałe koszykarki poprosiły o rozwiązanie umów za porozumieniem stron. - Dziewczyny mają zapisane w kontraktach pewne normy, które powinny spełniać. Zachowywały się niezgodnie z podpisanymi umowami, postanowiliśmy więc wyciągnąć odpowiednie konsekwencje - stwierdził prezes Ostrovii Włodzimierz Szymanowski.
Panie GG widze ze zrobiło sie panu przykro pana Binczaka który osamotniony wypisywał bzdury zarówno o koszykarkach jak i o koszykarzach i postanowił pan dolaczyć do niego! Nic tylko pogratulować Waszej mądrości zawodowej...
A zarząd klubu też powinien sie wreszcie zając pewnymi normami które dziewczyny mają zapisane w kontraktach a nie p... z zeszłego roku!
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Dla mnie albo karamy wszystkie równo albo ch... z takimi zakazami i normami. Kuźwa jakie z przeproszeniem p... były w zeszłym sezonie. Teraz jednak przypomniało się o karaniu zawodniczek. Szkoda mi gadać w tym temacie. Powiem tylko jedno: zarówno prezesi jak i zawodniczki się nie popisały w tym sporze. Monika czytałem coś w gazecie mówiła o chorobie matki. Okey to można zrozumieć jej odejscie. Ale Pauliny nie czaję totalnie. Chyba tylko dlatego, że koleżanka poszła stąd.
Co do meczu. Gratulację dla naszych dzoewczyn zagrały bardzo ciekawy basket. Nowakowski miał zwątpienie przez chwilę a zawodniczki myślały, ze osłabioną ostrovię pokona się na stojąco. Prawda okazała się brutalna i nasze fajterki pokazały, ze warto w nie inwestować. Ja uważam, że wynik jest przezywioity do tego iloma mogliśmy przegrać. Gratki dla Uli Bieli za te rzuty a dla Kary Kaczmarek za tą walkę, której miala najwięcej. Ilonie gratulował nie będę ileż można cały czas chwalić. Ale dzięki Dzida jak zawsze liderka. Młode zawodniczki przyzwoicie zagrały i brawo im za to. heheh...i Monia Szymańska będziesz musiałą się jeszcze lepiej nauczyć rozgrywać choć wychodziło Ci to nieźle. Pozdro i dzięki za walkę!
Wpis poprawiony
Mati, dosadność czasami razi
Co do meczu. Gratulację dla naszych dzoewczyn zagrały bardzo ciekawy basket. Nowakowski miał zwątpienie przez chwilę a zawodniczki myślały, ze osłabioną ostrovię pokona się na stojąco. Prawda okazała się brutalna i nasze fajterki pokazały, ze warto w nie inwestować. Ja uważam, że wynik jest przezywioity do tego iloma mogliśmy przegrać. Gratki dla Uli Bieli za te rzuty a dla Kary Kaczmarek za tą walkę, której miala najwięcej. Ilonie gratulował nie będę ileż można cały czas chwalić. Ale dzięki Dzida jak zawsze liderka. Młode zawodniczki przyzwoicie zagrały i brawo im za to. heheh...i Monia Szymańska będziesz musiałą się jeszcze lepiej nauczyć rozgrywać choć wychodziło Ci to nieźle. Pozdro i dzięki za walkę!
Wpis poprawiony
Mati, dosadność czasami razi
Zabrakło sił
Poniedziałek, 10 stycznia 2005r.
Po dziesięciu minutach koszykarki Ostrovii prowadziły 29:18 i wydawało się, że może dojść do sensacji. Polkowiczanki potrzebowały jednak tylko cztery minuty, by w drugiej odsłonie wyjść na prowadzenie 34:33 i nie oddały go już do końca meczu.
Trener Ostrovii Jacek Wawrzyniak nie mógł skorzystać z usług aż pięciu koszykarek. Joanna Górzyńska-Szymczak przebywa na urlopie macierzyńskim, Karolina Żurkowska i Dominika Górczak były kontuzjowane, a Monika Siwczak-Dajksler i Paulina Anioła złożyły na ręce prezesa Włodzimierza Szymanowskiego pisma rozwiązujące kontrakty z klubem.
Jednak przez pierwsze dziesięć minut ostrowianki zagrały znakomicie. Dobrze broniły, a w ataku popisywały się wysoką skutecznością. Wygrały ją 29:18. W drugiej kwarcie wszystko wróciło do normy. Polkowiczanki szybko odrobiły straty broniąc chwilami na całym boisku. W trzeciej odsłonie jeszcze powiększyły przewagę. Grające ambitnie gospodynie w 36 minicie po rzucie za trzy Ilony Mądrej zmniejszyły straty tylko do dziewięciu punktów – 71: 80. Ale to było wszystko na co w tym dniu było stać Ostrovię, w której składzie zagrały dwie juniorki – Paulina Misiek i Karolina Kaczmarek.
- Dziewczyny walczyły ambitnie, ale polkowiczanki przewyższały nas nie tylko umiejętnościami i doświadzceniem, ale także warunkami fizycznymi – mówi szkoleniowiec Ostrovii.
Ostrovia – CCC Polkowice 75: 95
(29: 18, 13: 31, 19: 28, 14: 18)
Ostrovia: Mądra 20 (3x3), Biela 17 (1x3), Kaczmarek 16, Banaszkiewicz 9 (1x3), Szymańska 8, Misiek 3, Przybylak 2, Łuczak 0.
CCC: Koryzna 30 (5x3), Jasnowska 23 (3x3), Kłosińska 13 (2x3), Stempniewicz 10, Pałka 7, Marczewska 6, Żytomirska 4, Waligórska 2,
BIN - Gazeta Poznańska
Poniedziałek, 10 stycznia 2005r.
Po dziesięciu minutach koszykarki Ostrovii prowadziły 29:18 i wydawało się, że może dojść do sensacji. Polkowiczanki potrzebowały jednak tylko cztery minuty, by w drugiej odsłonie wyjść na prowadzenie 34:33 i nie oddały go już do końca meczu.
Trener Ostrovii Jacek Wawrzyniak nie mógł skorzystać z usług aż pięciu koszykarek. Joanna Górzyńska-Szymczak przebywa na urlopie macierzyńskim, Karolina Żurkowska i Dominika Górczak były kontuzjowane, a Monika Siwczak-Dajksler i Paulina Anioła złożyły na ręce prezesa Włodzimierza Szymanowskiego pisma rozwiązujące kontrakty z klubem.
Jednak przez pierwsze dziesięć minut ostrowianki zagrały znakomicie. Dobrze broniły, a w ataku popisywały się wysoką skutecznością. Wygrały ją 29:18. W drugiej kwarcie wszystko wróciło do normy. Polkowiczanki szybko odrobiły straty broniąc chwilami na całym boisku. W trzeciej odsłonie jeszcze powiększyły przewagę. Grające ambitnie gospodynie w 36 minicie po rzucie za trzy Ilony Mądrej zmniejszyły straty tylko do dziewięciu punktów – 71: 80. Ale to było wszystko na co w tym dniu było stać Ostrovię, w której składzie zagrały dwie juniorki – Paulina Misiek i Karolina Kaczmarek.
- Dziewczyny walczyły ambitnie, ale polkowiczanki przewyższały nas nie tylko umiejętnościami i doświadzceniem, ale także warunkami fizycznymi – mówi szkoleniowiec Ostrovii.
Ostrovia – CCC Polkowice 75: 95
(29: 18, 13: 31, 19: 28, 14: 18)
Ostrovia: Mądra 20 (3x3), Biela 17 (1x3), Kaczmarek 16, Banaszkiewicz 9 (1x3), Szymańska 8, Misiek 3, Przybylak 2, Łuczak 0.
CCC: Koryzna 30 (5x3), Jasnowska 23 (3x3), Kłosińska 13 (2x3), Stempniewicz 10, Pałka 7, Marczewska 6, Żytomirska 4, Waligórska 2,
BIN - Gazeta Poznańska
Trzy kwarty pod kontrolą
Poniedziałek, 10 stycznia 2005r.
Polkowiczanki pewnie wygrywają z Ostrovią 95:75
Sensacji w Ostrowie nie było. Ekipa CCC tylko w pierwszej kwarcie miała spore klopoty z udowodnieniem swojej wyższości nad rywalkami, które prowadziły już nawet różnicą 12 punktów. - Cały problem polegał na odpowiednim nastawieniu i mobilizacji naszych koszykarek, a w pojedynku z rywalem z Ostrowa niestety nie jest to takie proste. Dziewczęta były bardzo zdekoncentrowane i w pierwszych minutach aż nadto było to widać na parkiecie. Dlatego w tej kwarcie górą były jeszcze rywalki. W pozostałych wynik był już calkowicie pod naszą kontrolą - podsumowauje trener CCC Andrzej Nowakowski.
Zabójczą bronią polkowiczanek okazały się w tym pojedynku kontrataki, dzięki którym ekipa gości szybko odrobiła straty i wyszła na wyraźne prowadzenie. W drugije połowie zespół CCC bardziej skupiał się na przecwiczeniu nowych wariantów taktycznych, niż powiekszaniu sporej przewagi. - Zwłaszcza w obronie ćwiczeliśmy kilka nowych rozwiązań i wypadało to całkiem dobrze - cieszył się trener Nowakowski.
W kolejnym pojedynku na polkowiczanki czeka już AZS Gorzów i ten mecz z pewnością bedzie o niebo ważniejszy. Tym bardziej, że w pierwszej rundzie gorzowianki wygrały nieoczekiwanie w Polkowicach. Będzie więc okazja do rewanżu, a w praktyce zapewninia sobie przynajmniej czwartej pozycji przed play off, bo poza AZS-em Gorzów żaden inny zespół CCC nie powinien juz zagrażać.
Ostrovia Ostrów 75
CCC Polkowice 95
29:18, 13:31, 19:28, 14:18
Ostrovia: Mądra 22 (3), Biela 17 (1), Kaczmarek 16, Banaszkiewicz 9 (1), Szymańska 6, Misiek 3, Przybylak 2, Łuczak 0.
CCC: Koryzna 30 (5), Jasnowska 23 (3), Kłosińska 13 (2), Stempniewicz 10, Pałka 7, Marczewska 6, Żytomirska 4, Waligórska 2.
ęłęó* AZS Gorzów
- Polfa Pabianice 61:58
ęłęó* Cukierki Odra Brzeg
- Meblotap Chełm 78:72
* AZS Poznań
- ŁKS Łódź 68:62
* Wisła Kraków
- Lotos Gdynia 56:71
ęłęó1. Lotos 12 24 +260
2. Wisła 12 21 +214
3. Polfa 12 21 +163
4. CCC 12 19 +46
5. AZS Gorzów 12 18 -54
6. Cukierki 12 17 -17
7. AZS Poznań 12 17 -49
8. ŁKS Łódź 12 16 -127
9. Ostrovia 12 14 -287
10. Meblotap 12 13 -149
(ML) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Poniedziałek, 10 stycznia 2005r.
Polkowiczanki pewnie wygrywają z Ostrovią 95:75
Sensacji w Ostrowie nie było. Ekipa CCC tylko w pierwszej kwarcie miała spore klopoty z udowodnieniem swojej wyższości nad rywalkami, które prowadziły już nawet różnicą 12 punktów. - Cały problem polegał na odpowiednim nastawieniu i mobilizacji naszych koszykarek, a w pojedynku z rywalem z Ostrowa niestety nie jest to takie proste. Dziewczęta były bardzo zdekoncentrowane i w pierwszych minutach aż nadto było to widać na parkiecie. Dlatego w tej kwarcie górą były jeszcze rywalki. W pozostałych wynik był już calkowicie pod naszą kontrolą - podsumowauje trener CCC Andrzej Nowakowski.
Zabójczą bronią polkowiczanek okazały się w tym pojedynku kontrataki, dzięki którym ekipa gości szybko odrobiła straty i wyszła na wyraźne prowadzenie. W drugije połowie zespół CCC bardziej skupiał się na przecwiczeniu nowych wariantów taktycznych, niż powiekszaniu sporej przewagi. - Zwłaszcza w obronie ćwiczeliśmy kilka nowych rozwiązań i wypadało to całkiem dobrze - cieszył się trener Nowakowski.
W kolejnym pojedynku na polkowiczanki czeka już AZS Gorzów i ten mecz z pewnością bedzie o niebo ważniejszy. Tym bardziej, że w pierwszej rundzie gorzowianki wygrały nieoczekiwanie w Polkowicach. Będzie więc okazja do rewanżu, a w praktyce zapewninia sobie przynajmniej czwartej pozycji przed play off, bo poza AZS-em Gorzów żaden inny zespół CCC nie powinien juz zagrażać.
Ostrovia Ostrów 75
CCC Polkowice 95
29:18, 13:31, 19:28, 14:18
Ostrovia: Mądra 22 (3), Biela 17 (1), Kaczmarek 16, Banaszkiewicz 9 (1), Szymańska 6, Misiek 3, Przybylak 2, Łuczak 0.
CCC: Koryzna 30 (5), Jasnowska 23 (3), Kłosińska 13 (2), Stempniewicz 10, Pałka 7, Marczewska 6, Żytomirska 4, Waligórska 2.
ęłęó* AZS Gorzów
- Polfa Pabianice 61:58
ęłęó* Cukierki Odra Brzeg
- Meblotap Chełm 78:72
* AZS Poznań
- ŁKS Łódź 68:62
* Wisła Kraków
- Lotos Gdynia 56:71
ęłęó1. Lotos 12 24 +260
2. Wisła 12 21 +214
3. Polfa 12 21 +163
4. CCC 12 19 +46
5. AZS Gorzów 12 18 -54
6. Cukierki 12 17 -17
7. AZS Poznań 12 17 -49
8. ŁKS Łódź 12 16 -127
9. Ostrovia 12 14 -287
10. Meblotap 12 13 -149
(ML) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
- czarny
- Młodzik
- Posty: 570
- Rejestracja: 29 września 2004, 09:43
- Lokalizacja: Ostrów, Waryńskiego, Wrocławska, Tuwima etc.
- Kontaktowanie:
Mikey pisze:Kuba pzecież juz mówiłem ze Mateusza a nie Marcina, chyba że mati ma brata ale cos mi się nie wydajeKuba pisze:to nie dla mnei podziekowania, tylko dla Marcina Dwornika, który przesyłał na bierząco info z hali. ja tam jestem tylko "jeleniem", co tylko umieszczał na forum
ten jeden pkt bedzie mi sie śnił po nocy .....
A ja to niby kto? Wrrr... czekaj, no, policzymy się jeszcze
ps. TVP3 z Wrocławia podsumowała nas, że Ostrovia grała nonszalancko ale jakoś się udawało i dzięki temu prowadziły wyrównaną walkę z lepszym o kilka klas rywalem. SIC! Chyba ten ktoś nie był na meczu... no ale komentować tego nie będę, swoje wiem i już. Chociaż z jednym się zgodzę, po takich osłabieniach byliśmy naprawdę gorsi o te kilka klas, na szczęście nasze dziewczyny dały z siebie wszystko. Dzieki
ps2. gratulacje naprawdę dla całego zespołu, bez wyróżnień, choć i tak wiemy kto na nie najbardziej zasługuje

you're as good as your last performance
-
Gość
Ostrovia - CCC (komentarze)
We wczorajszym spotkaniu Torell Basket Ligi Ostrovia Ostrów uległa CCC Polkowice 75:95. Niespodziewanie po pierwszej kwarcie prowadziły Ostrowianki, jednak od drugiej odsłony meczu na parkiecie dominował już faworyzowany zespół CCC. Przedstawiamy Państwu pomeczowe wypowiedzi szkoleniowców obu ekip.
Andrzej Nowakowski (trener CCC): Pierwsza kwarta pokazała, że zespół nie umie przygotować się do meczu z niżej notowanym zespołem. Graliśmy na stojąco, defensywa indywidualna oraz zespołowa była tragiczna. Druga i trzecia kwarta były już inne, bardzo dobra obrona, odskoczyliśmy na kilka punktów. Pozytywem tego jest dobra skuteczność oraz coraz lepiej umiemy czytać grę i podawać w odpowiednich momentach – podstawowy trzon zespołu stara robić się to dobrze. Wykorzystywaliśmy dziś szybkie kontry, jest to mocny atut naszego zespołu. Gratuluje młodym dziewczynom z Ostrowa, że tak ambitnie walczyły, to cieszy. Jest to prognostyk, że na pewno niespadną z ligi, przy tak dużym zaangażowaniu i cwaniactwie Ilony Mądrej i jeszcze niektórych koszykarek na pewno powalczą. Tylko trzeba trochę czasu i spokoju.
Jacek Wawrzyniak (trener Ostrovii): Bałem się tego meczu, ponieważ miałem kłopoty ze składem, przed meczem niewiedziałem nawet w jakiej piątce wyjdziemy na parkiet. Przede wszystkim dziękuje dziewczynom za to, że podjęły walkę, że starały się walczyć od pierwszej do ostatniej minuty. Cały czas musimy jednak ciężko pracować - to jest klucz do sukcesów.
Data: 10.01.05 11:01, Autor: Dawid Bilski<dawidbl@interia.pl>, Źródło: inf. własna
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=52996
We wczorajszym spotkaniu Torell Basket Ligi Ostrovia Ostrów uległa CCC Polkowice 75:95. Niespodziewanie po pierwszej kwarcie prowadziły Ostrowianki, jednak od drugiej odsłony meczu na parkiecie dominował już faworyzowany zespół CCC. Przedstawiamy Państwu pomeczowe wypowiedzi szkoleniowców obu ekip.
Andrzej Nowakowski (trener CCC): Pierwsza kwarta pokazała, że zespół nie umie przygotować się do meczu z niżej notowanym zespołem. Graliśmy na stojąco, defensywa indywidualna oraz zespołowa była tragiczna. Druga i trzecia kwarta były już inne, bardzo dobra obrona, odskoczyliśmy na kilka punktów. Pozytywem tego jest dobra skuteczność oraz coraz lepiej umiemy czytać grę i podawać w odpowiednich momentach – podstawowy trzon zespołu stara robić się to dobrze. Wykorzystywaliśmy dziś szybkie kontry, jest to mocny atut naszego zespołu. Gratuluje młodym dziewczynom z Ostrowa, że tak ambitnie walczyły, to cieszy. Jest to prognostyk, że na pewno niespadną z ligi, przy tak dużym zaangażowaniu i cwaniactwie Ilony Mądrej i jeszcze niektórych koszykarek na pewno powalczą. Tylko trzeba trochę czasu i spokoju.
Jacek Wawrzyniak (trener Ostrovii): Bałem się tego meczu, ponieważ miałem kłopoty ze składem, przed meczem niewiedziałem nawet w jakiej piątce wyjdziemy na parkiet. Przede wszystkim dziękuje dziewczynom za to, że podjęły walkę, że starały się walczyć od pierwszej do ostatniej minuty. Cały czas musimy jednak ciężko pracować - to jest klucz do sukcesów.
Data: 10.01.05 11:01, Autor: Dawid Bilski<dawidbl@interia.pl>, Źródło: inf. własna
http://www.sportowefakty.pl/index.php?d ... s_id=52996
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości
