sklad mamy taki, ze nic tylko siąść i plakać
Skera slaba, Agatka to w ogole szkoda gadac, pod koszem dziura...ehhh...

miala byc centerka jest silna skrzydlowa...
bardzo się cieszę z Candice u nas

. najlepsza z możliwych opcji
a Pan redaktor Kordyl jak zwykle powala znajomością tematu
myślę że nie widzial jej na oczy, a tym bardziej nie wie jak ona gra.( panie Waldemarze...www.wnba.com tam można pooglądać

)
no i czekamy na 2-3 z Europy:)
Ewelina Kobryn: Jestem wśród swoich
Ewelina Kobryn będzie zawodniczką Wisły Can-Pack w przyszłym sezonie. - Na dzień dzisiejszy Wisła jest lepszym zespołem niż Lotos - argumentowała swoją decyzję o powrocie do Krakowa.
Kobryn zapewnia, że jest zadowolona z powrotu do Wisły, choć dzisiaj raczej nie okazywała entuzjazmu. - Jestem troszeczkę niewyspana, bo burza przeszkodziła w śnie, ale jeżeli chodzi o entuzjazm to na pewno on jest. Jestem w domu, jestem wśród swoich, jestem z ludźmi, z którymi rozpoczęłam swoją karierę sportową.
Od 2003 roku broniła barw Lotosu Gdynia. Teraz powraca do klubu, w którym stawiała pierwsze kroki. - Myślę, że nie będzie problemu z przestawieniem się z powrotem na grę dla Wisły. Im wyższe cele, tym lepiej dla osoby, która chce się spełnić sportowo.
Inne kluby też widziały w swoich szeregach Kobryn. Mimo ofert z Francji i Rosji postanowiła powrócić do Krakowa. Na decyzję wpłynęły także czynniki pozasportowe. - Moja mama wróciła z USA. To także przyczyniło się do mojego powrotu do Krakowa – wyjaśniła zawodniczka, nie ukrywając jednak, że przede wszystkim zachęcił ją poziom i cele „Białej Gwiazdy”.
Trenerem wiślaczek od nowego sezonu będzie Tomasz Herkt. - Myślę, że to będzie współpraca owocna. Właśnie on wprowadził mnie do dorosłej koszykówki - powiedziała z zadowoleniem Kobryn.
www.wislakrakow.com