AZS Gorzów - Polfa Pabianice 61:58

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 10 stycznia 2005, 23:46

Wojteg, szczerze mówiąc zaskoczyła mnie Twoja analiza. Nie spodziewałem się tego po Tobie, ale w 99% zgadzam się z Twoim zdaniem.
Ten 1% to sprawa Trześniewskiego. Według mnie jeśli, powtarzam JEŚLI, przez ostatnie lata treningi nie były należycie prowadzone, to może się to teraz odbijać na dyspozycji drużyny.
A co dalej będzie??? Zobaczymy już w sobote.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 10 stycznia 2005, 23:54

Widze ostro chlopaki idziecie z dyskusja moze dobijecie do 20 stron??? :)
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 11 stycznia 2005, 00:04

Szymon pisze:(...) Według mnie jeśli, powtarzam JEŚLI, przez ostatnie lata treningi nie były należycie prowadzone, to może się to teraz odbijać na dyspozycji drużyny.
.

Może być też tak, że zawodniczki przyzwyczajane wiele lat do jakiegoś modelu treningów mają problem z przestawieniem się na treningi stawiające na siłę, które zdaje się preferować obecny trener. Potem wychodzi to w meczach - brak świeżości i problemy ze skutecznością. Stąd też może problemy z kontuzjami... może organizmy tak reagują na inny rodzaj obciążeń? Oczywiście jednak nie wszystkie, przecież nie wszystkie grały wiele "pod" trenerem T. ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 stycznia 2005, 00:48

Seba pisze:Może być też tak, że zawodniczki przyzwyczajane wiele lat do jakiegoś modelu treningów mają problem z przestawieniem się na treningi stawiające na siłę, które zdaje się preferować obecny trener. Potem wychodzi to w meczach - brak świeżości i problemy ze skutecznością. Stąd też może problemy z kontuzjami... może organizmy tak reagują na inny rodzaj obciążeń? Oczywiście jednak nie wszystkie, przecież nie wszystkie grały wiele "pod" trenerem T. ;)



Tylko patrząc na kontuzjowane zawodniczki, to Sylwia i Guśka grały u Mirka dużo, Jarzynka troche mniej, ale grała :?
A ogólnie to cholera wie czemu się tak dzieje??? Może to po prostu zwykły zbieg nieszczęśliwych okoliczności?? A może to Aleksandrowicz przesadził z treningami??? Nie wiem już sam co o tym mysleć :? ? Wiem tylko że sytuacja zaczyna nam się wymykać spod kontroli i jeśli na koniec sezonu chemy mieć medal trzeba coś zmienić!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 11 stycznia 2005, 07:30

Udany rewanż

Sobotni mecz ekstraklasy pomiędzy AZS PWSZ TelecomMedia Gorzów Wlkp. i PZU Polfą Pabianice pokazał, że gorzowianki szybko się uczą.


Przypomnijmy, że październikowe spotkanie w Pabianicach przegrały aż 57:83, a po niespełna trzech miesiącach wzięły rewanż, zwyciężając rywalki 61:58! Skąd taki zwrot?

Zgubna myśl...


- Gratuluję zwycięstwa młodej i ambitnej drużynie z Gorzowa nad naszą renomowaną firmą – rzekł trener PZU Polfy Tadeusz Aleksandrowicz. – Dziś piłki nam nie wpadały do kosza, nawet z czystych pozycji, bo nie radziliśmy sobie ze strefą rywalek. A gdy moje zawodniczki prowadziły już różnicą 13 punktów, do ich świadomości dotarła zgubna myśl, że teraz można już sobie pograć jak w TKKF, bez pełnego zaangażowania. Czuły, że nie mam dziś dla nich zmienniczek, które sporo wnosiły do gry. Dlatego chyba przegraliśmy walkę pod tablicami, bo rywalki miały 42 zbiórki, a my tylko 31. Przy naszej przewadze wzrostu nie powinno się to zdarzyć. Zadecydowały większe zaangażowanie w grze, może też energia i entuzjazm gorzowianek. Nasz zespół ma zwykle skuteczność rzutów za dwa punkty na poziomie 54-56 procent, a dziś było tylko 42. To pokazuje, że nie byliśmy w najwyższej formie.
Popularnego w Gorzowie ,,Aleksa’’ publiczność powitała bardzo ciepło i życzliwie. Po meczu był jednak zdruzgotany.

Końcówki specjalnością AZS


- Zagraliśmy dziś fantastyczny mecz! – rzekł uszczęśliwiony trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. – Postanowiliśmy zastosować w nim strefę, zagrać agresywniej niż zwykle, bo chcąc nawiązać walkę z takim zespołem, trzeba liczyć także na łut szczęścia i gorszy dzień rywalek. Wiedząc, że trener Aleksandrowicz będzie miał praktycznie siedem zawodniczek do grania, założyliśmy z Januszem Wierzbickim, że z każdą upływającą minutą rywalkom może brakować świeżości. Wtedy słabsza będzie skuteczność ich rzutów z dystansu, a nawet z pozycji podkoszowych. I tak się stało. Graliśmy dość równo, z wyjątkiem fragmentu pierwszej kwarty, gdy Agnieszka Szott opuściła po trzecim przewinieniu parkiet. Gdy wróciła, było już inaczej, bo mieliśmy w zanadrzu kilka wariantów gry, z Dagmarą Mroczek rzucającą za trzy punkty i z Agnieszką operującą tyłem do kosza. I to nam dziś fantastycznie wychodziło, a końcówki meczów stały się już naszą specjalnością!


(dob) Gazeta Lubuska

lukasz
Amator
Posty: 106
Rejestracja: 22 grudnia 2004, 16:35

Postautor: lukasz » 11 stycznia 2005, 11:57

brawo azs pwsz jesteśmy dumni ze wspaniałej gry i oby tak dalej to będzie cudownie!!!!! osobne gratulacje dla najwspanialszej koszykarki AGNIESZKI SZOTT
PYSIA DO KADRY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 11 stycznia 2005, 12:13

Mam nadzieję ze pozwolicie zabtrac głos w dyskusji pomimo że nie moja to działka (no może nie do końca :wink: ). Gdybym miał oceniac wasz zespół po meczu w Gorzowie to tak jak wspomniał Wojteg-Obydwie Julki są duzym nieporozumieniem. Korzeniewska boi się wziąść jakąkolwiek odpowiedzialność i rzecywiście zupełnie nie widze u niej zadnych postępów, "nasza" Julka natomiast straciła w Pabianicach wszelkie atuty, jeżeli możemy o takich mówić w jej przypadku, ale śmiem twierdzić ze jakieś tam zalety pozwalające na zaliczenie jej do niezłyuch zawodniczek ligowych miała. Tymczasem teraz jest kompletnym cieniem samej siebie sprzed transferu-jest zagubiona, nieskuteczna i takiej druzynie jak wasza jest raczej niepotrzebna. Bardzo rozczarowała mnie Szpila która nie wiem czemu uparła się w Gorzowie na rzuty za 3 pkt a bilans był taki jaki widzimy, zresztą z takimi warunkami fizycznymi, reprezentantce Polski nie powinny zdarzać się takie wystepy. A co do Leo i Gabi rzeczywiście tragedia. Gabi jeszce kilka razy w obronie rozdała fajne czapy, ale w ataku jedna i druga zagrały kompromitujaco. Być moze faktem jest że nie były obsługiwane przez rozgrywajace rewelacyjnie, ale tez kilka razy zmarnowały bardzo dobre asysty. Nie chcę atakowac Leo ale przepraszam sparwiała w Gorzowie wrażenie lekko znudzonej... moze to moje złudzenie, ale... :? A co do Panti to tez nie sztuka brac na siebie cały ciężar gry podczas gdy nic jej nie wychodzi i efekt jest żaden. Pudłowała, czarowała tyle ze co z tego? co do za pociecha ze ktoś jest odważny skoro żadnego pożytku to nie przynosi.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 stycznia 2005, 12:28

Ciekawe podsumowanie kolego! Jeśli chodzi o Krystofovą to jestem w stanie sobie to wyobrazić. We wcześniejszych meczach, kilka razy też odnosiłem wrażenie że "się nudzi". O Pantelejewej się już wcześniej wypowiadałem, o Julkach szkoda mówić, Lamparska faktycznie w tym sezonie zawodzi, Toma również. Szczęście że mamy w drużynie Elżbiete!!!
A na koniec taka moja refleksja. Nie ma się co dziwić, że czasem widać brak zaangażowania, znudzenie. Większość zawodniczek nie jest z klubem związana emocjonalnie. Liczy się dla nich tylko kasa! Sądzę, że gdyby było w drużynie więcej wychowanek, to obraz byłby inny. Myślę, że właśnie w takich meczach ("na styku" ) "gryzłyby" parkiet, że bardziej by im zależało aby drużyna z ich rodzinnego miasta odniosła zwyciąstwo.
Może nie mam racji, ale jak przypomnę sobie dawne czasy i waleczność ówczesnych zawodniczek, to coraz bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 11 stycznia 2005, 14:46

Mikey pisze:Mam nadzieję ze pozwolicie zabtrac głos w dyskusji pomimo że nie moja to działka (no może nie do końca :wink: ).


No wiesz Mikey. Ty ostatnio stajesz się jak najbardziej kompetentny do wyrażania swojego zdania na temat naszej drużyny :wink: . Może nawet bardziej niż ja (bo pewnie w tym sezonie widziałeś więcej spotkań naszej drużyny ode mnie).

Co do sprawy przygotowania drużyny w poprzednich sezonach i obecnym to nie twierdze, że wtedy wszystko było OK i nie usprawiedliwiam poprzedniej ekipy trenerskiej. Ale moim zdaniem nie należy także całej winy zwalać na poprzedników. Na początku było dobrze, a teraz się coś popsuło. Oczywiście może to być spowodowane zmęczeniem, przetrenowaniem itp itd.
Pytanie brzmi, co zrobić aby dość szybko sobie z tym poradzić :?: Mam nadzieje, że nasi trenerzy znają na nie odpowiedź. My przekonamy się o tym podczas sobotniego meczu.

Andrzej z Gorzowa

Postautor: Andrzej z Gorzowa » 11 stycznia 2005, 22:10

Witam. Zgadzam się z Szymonem, że drużyna budowana o własne wychowanki "gryzie parkiet" w takich meczach jak ostatni. Przykładem jest właśnie nasza drużyna. W kadrze mamy tylko trzy zawodniczki spoza Gorzowa. Nawet przedsezonowe wzmocnienia, czyli Aga Szott i Marta Żyłczyńska rozpoczynały karierę w Gorzowie. To samo się tyczy Alicji Suwary która przez wiele sezonów grała w Stilonie Gorzów. Napewno to był jeden z elementów który zadecydował o naszym zwycięstwie.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 84 gości