Carrie Moore w AZS-ie!!!
Moderatorzy: thomas72, kyS, tadziu
-
A_Zet_eS
- Nowy na forum
- Posty: 3
- Rejestracja: 03 sierpnia 2007, 14:08
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Carrie Moore w AZS-ie!!!
W przyszłym sezonie barw AZS PWSZ będzie bronić Carrie Moore - najlepszy strzelec ligi uniwersyteckiej w USA. Amerykanka podpisała z gorzowskim klubem umowę 1 plus 7 (miesiąc próby z opcją przedłużenia o siedem kolejnych miesięcy, jeśli się sprawdzi). Carrie Moore urodziła się 15 maja 1985 r. w Detroit. Pochodzi z rodziny z koszykarskimi tradycjami, w zawodowy basket bawił się także jej ojciec Kenneth. Nowa zawodniczka jest obrońcą (gra na pozycji numer dwa), ma 175 cm wzrostu. W poprzednim sezonie ligi uniwersyteckiej w Stanach Zjednoczonych (Women’s NCAA) miała najlepszą średnią punktową. W barwach Western Michigan Broncos w trakcie całych rozgrywek zdobywała średnio aż 25,4 pkt na mecz!
Czy Sie sprawdzi?? czy bedzie super wzmocnieniem?? Mam nadzieje ze tak!!
elen: Mamy temat gdzie podajemy wzmocnienia, osłabienia itp itd
Czy Sie sprawdzi?? czy bedzie super wzmocnieniem?? Mam nadzieje ze tak!!
elen: Mamy temat gdzie podajemy wzmocnienia, osłabienia itp itd
Troszkę pogrzebałem...w necie na temat Carrie i znalazłem dokładne statystyki jej występów w lidze NCAA w zeszłym roku:
* 32 mecze i wszystkie w wyjściowej piątce
* średnio grała 38,5 minuty (tak więc kondycyjnie jest jak dla mnie bardzo dobrze usposobiona)
* skuteczność za 2 punkty 45% (272 celne/600 oddanych)
* skuteczność za 3 punkty 32% (52 celne/164 oddane)
* skuteczność za 1 punkt 80% (217 celnych/274 oddanych)
* zbiórki: 223 (w tym 84 w ataku i 139 w obronie), średnio 7 zbiórek na mecz
* faule: 80
* asysty: 96
* straty: 162 (troszkę dużo)
* bloki: 17
* przechwyty: 62
* punkty: 813, średnio 25,4 pkt na mecz
A teraz kilka fotek:

* 32 mecze i wszystkie w wyjściowej piątce
* średnio grała 38,5 minuty (tak więc kondycyjnie jest jak dla mnie bardzo dobrze usposobiona)
* skuteczność za 2 punkty 45% (272 celne/600 oddanych)
* skuteczność za 3 punkty 32% (52 celne/164 oddane)
* skuteczność za 1 punkt 80% (217 celnych/274 oddanych)
* zbiórki: 223 (w tym 84 w ataku i 139 w obronie), średnio 7 zbiórek na mecz
* faule: 80
* asysty: 96
* straty: 162 (troszkę dużo)
* bloki: 17
* przechwyty: 62
* punkty: 813, średnio 25,4 pkt na mecz
A teraz kilka fotek:

Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
-
tomaszek
hmm
No więc powiedzmy sobie szczerze zespołów potrafiących skopiować naszą grę na całym boisku można by policzyć na palcach jednej ręki
Już nie mówiąc o tym że będzie musiała sie przystosowac do roszad i gry z każdą zawodniczką (bo przecierz potrafimy wymienic naet 4 zawodniczki na raz) to nie jest takie łatwe
Życze jej z całego serca aby umiała się wpasować w nasz zespół
Już nie mówiąc o tym że będzie musiała sie przystosowac do roszad i gry z każdą zawodniczką (bo przecierz potrafimy wymienic naet 4 zawodniczki na raz) to nie jest takie łatwe
Życze jej z całego serca aby umiała się wpasować w nasz zespół
Biało-niebieskie Gorzowskie barwy królewskie!
Carrie
Wreszcie PWSZ Gorzów będzie mieć realnego lidera w zespole.
Taki który będzie zdobywać średnio na mecz powyżej 16 pkt.
Taki który zmobilizuje skład w sytuacjach w których przegrywa się 1 pkt w 39 minucie meczu.
Myślę, że Carrie to dobry wybór.
Od dawna była potrzeba takiej zawodniczki i konsekwentnie utrzymuję, że dopiero w tym sezonie dziewczyny mogą powalczyć o podium w PLKK.
Pozdrawiam.
Taki który będzie zdobywać średnio na mecz powyżej 16 pkt.
Taki który zmobilizuje skład w sytuacjach w których przegrywa się 1 pkt w 39 minucie meczu.
Myślę, że Carrie to dobry wybór.
Od dawna była potrzeba takiej zawodniczki i konsekwentnie utrzymuję, że dopiero w tym sezonie dziewczyny mogą powalczyć o podium w PLKK.
Pozdrawiam.
"Mistrzem jest ten kto wstaje kiedy wstać nie może"
(Jack Dempsey- heavyweight champion)
(Jack Dempsey- heavyweight champion)
Carrie Moore jedzie z AZS PWSZ do Kurska
Amerykanka Carrie Moore już trenuje z KSSSE AZS PWSZ Gorzów, a Christelle N'Garsanet z Wybrzeża Kości Słoniowej ma dojechać w sobotę. - Transfery muszą być strzałem w dziesiątkę, bo gra idzie o medal - zapowiada trener Dariusz Maciejewski.
Pierwsze i jedyne testy nasze zagraniczne wzmocnienia przejdą w przyszłym tygodniu na turnieju w Kursku. - Zagramy tam w silnie obsadzonym turnieju i sparingach - mówił Maciejewski. - To wystarczy, aby zatrzymać Carrie i Christielle na dłużej, albo mieć jeszcze czas na poszukanie innego centra lub strzelca.
KSSSE AZS PWSZ trenuje prawie w komplecie. Trener Maciejewski czeka jeszcze na powrót z kadry Aleksandry Karpińskiej i Słowenki Katariny Ristić. Ich przyjazd do Gorzowa jest uzależniony od postępów drużyn narodowych w barażach o ostatnie wolne miejsce w mistrzostwach Europy. W tej chwili bliżej zdobycia przepustek do Włoch (24.09 - 7.10) są Polki. Czekamy także na przylot Christelle N'Garsanet.
Energetyczny strzelec
Bez kłopotów dotarła do Gorzowa 22-letnia Carrie Moore. Grająca na pozycji rzucającego obrońcy zawodniczka mierzy 175 cm, ale ma w sobie tyle energii, że sprawia wrażenie dziewczyny o wiele wyższej i silniejszej. - I tak się właśnie czuję, na boisku nie boję się nikogo, a miałam okazję walczyć z wieloma potężnymi rywalkami - opowiadała Amerykanka tuż po przylocie do Polski, kilkanaście minut przed pierwszym treningiem z KSSSE AZS PWSZ. - Na razie jestem bardzo podekscytowana. To mój pierwszy w życiu wyjazd ze Stanów i od razu tak daleki. O polskiej lidze opowiadała mi gwiazda Anna DeForge. Wiem, że nie będzie łatwo tutaj się przebić, ale mam zamiar ostro powalczyć.
Posiadaczka najlepszej średniej punktowej w minionym sezonie w lidze uniwersyteckiej (25,4 pkt) uwielbia oglądać wielkie sportowe gwiazdy w telewizji. Dlatego w gorzowskim mieszkaniu też chciała mieć satelitę. Z wielkim zainteresowaniem ma zamiar śledzić wyniki finału WNBA. W maju, na obozie przedsezonowym tej zawodowej ligi, zagrała ostatnie dwa poważne spotkania. Próbowała się dostać do zespołu Phoenix Mercury. Ta ekipa od wczoraj walczy o tytuł mistrzowski z Detroit Shock. - WNBA to moje wielkie marzenie - mówiła Moore. - Występy w Polsce mają mi pomóc dostać się do tych rozgrywek. Przez ostatnie trzy miesiące ćwiczyłam indywidualnie. Czuję się świetnie i od zaraz zaczynam walkę o miejsce w mojej nowej drużynie.
Center zbiera wizy
Razem z Moore miała do naszego kraju przylecieć Christelle N'Garsanet. Okazało się jednak, że zawodniczka, podobna bardzo skuteczna pod koszami, ma tylko obywatelstwo Wybrzeża Kości Słoniowej i najpierw musi pokonać problemy z wizami. - Przeszło mi przez myśl, żeby od razu poszukać innej zawodniczki - opowiadał trener Maciejewski. - Wykonaliśmy jednak taki ogrom pracy, aby Christelle mogła do nas przyjechać, że po prostu szkoda tego wysiłku. Ma być u nas w sobotę, a potem bez kłopotów polecieć na turniej do Rosji.
Plany do ligi
Do Rosji gorzowski zespół wyjedzie w najbliższą środę. Na początku ma zaplanowane kilkugodzinne zwiedzanie Moskwy. Na boisku już w Kursku, na miesiąc przed ligą (ekstraklasa startuje 17 października), ich aktualną dyspozycję sprawdzą czołowe drużyny Europy - mistrz Ukrainy Dniepr Dniepropietrowsk, gospodynie - Dynamo (piąta ekipa w Rosji) oraz reprezentacja Litwy. Do tego KSSSE rozegra tam przynajmniej dwa sparingi. - To wystarczy, aby ocenić przydatność zawodniczek zagranicznych - stwierdził gorzowski szkoleniowiec. - Przed nami sezon z bardzo ambitnym wyzwaniem. Dlatego w wyborze graczy nie możemy się pomylić. To muszą być wzmocnienia, a nie tylko uzupełnienie składu. 19 września będą mógł powiedzieć co dalej.
Na początku października zespół z Kurska na wspólne treningi i mecze towarzyskie przyjedzie do Gorzowa. Dynamo weźmie udział w turnieju o Puchar Rektora, w którym zobaczymy także czołową drużynę ligi izraelskiej. Trwają jeszcze poszukiwania czwartego silnego zespołu.
Ważna informacja dla kibiców: w klubie można już zamawiać karnety na najbliższy sezon. Normalny karnet na wszystkie spotkania KSSSE AZS PWSZ (łącznie z Pucharem Europy FIBA) kosztuje 200 zł, a ulgowy 100 zł. Bilety normalny na pojedyncze spotkanie wyceniono na 15 zł, a ulgowy na 8 zł.
Ireneusz Klimczak
www.gazeta.pl
Amerykanka Carrie Moore już trenuje z KSSSE AZS PWSZ Gorzów, a Christelle N'Garsanet z Wybrzeża Kości Słoniowej ma dojechać w sobotę. - Transfery muszą być strzałem w dziesiątkę, bo gra idzie o medal - zapowiada trener Dariusz Maciejewski.
Pierwsze i jedyne testy nasze zagraniczne wzmocnienia przejdą w przyszłym tygodniu na turnieju w Kursku. - Zagramy tam w silnie obsadzonym turnieju i sparingach - mówił Maciejewski. - To wystarczy, aby zatrzymać Carrie i Christielle na dłużej, albo mieć jeszcze czas na poszukanie innego centra lub strzelca.
KSSSE AZS PWSZ trenuje prawie w komplecie. Trener Maciejewski czeka jeszcze na powrót z kadry Aleksandry Karpińskiej i Słowenki Katariny Ristić. Ich przyjazd do Gorzowa jest uzależniony od postępów drużyn narodowych w barażach o ostatnie wolne miejsce w mistrzostwach Europy. W tej chwili bliżej zdobycia przepustek do Włoch (24.09 - 7.10) są Polki. Czekamy także na przylot Christelle N'Garsanet.
Energetyczny strzelec
Bez kłopotów dotarła do Gorzowa 22-letnia Carrie Moore. Grająca na pozycji rzucającego obrońcy zawodniczka mierzy 175 cm, ale ma w sobie tyle energii, że sprawia wrażenie dziewczyny o wiele wyższej i silniejszej. - I tak się właśnie czuję, na boisku nie boję się nikogo, a miałam okazję walczyć z wieloma potężnymi rywalkami - opowiadała Amerykanka tuż po przylocie do Polski, kilkanaście minut przed pierwszym treningiem z KSSSE AZS PWSZ. - Na razie jestem bardzo podekscytowana. To mój pierwszy w życiu wyjazd ze Stanów i od razu tak daleki. O polskiej lidze opowiadała mi gwiazda Anna DeForge. Wiem, że nie będzie łatwo tutaj się przebić, ale mam zamiar ostro powalczyć.
Posiadaczka najlepszej średniej punktowej w minionym sezonie w lidze uniwersyteckiej (25,4 pkt) uwielbia oglądać wielkie sportowe gwiazdy w telewizji. Dlatego w gorzowskim mieszkaniu też chciała mieć satelitę. Z wielkim zainteresowaniem ma zamiar śledzić wyniki finału WNBA. W maju, na obozie przedsezonowym tej zawodowej ligi, zagrała ostatnie dwa poważne spotkania. Próbowała się dostać do zespołu Phoenix Mercury. Ta ekipa od wczoraj walczy o tytuł mistrzowski z Detroit Shock. - WNBA to moje wielkie marzenie - mówiła Moore. - Występy w Polsce mają mi pomóc dostać się do tych rozgrywek. Przez ostatnie trzy miesiące ćwiczyłam indywidualnie. Czuję się świetnie i od zaraz zaczynam walkę o miejsce w mojej nowej drużynie.
Center zbiera wizy
Razem z Moore miała do naszego kraju przylecieć Christelle N'Garsanet. Okazało się jednak, że zawodniczka, podobna bardzo skuteczna pod koszami, ma tylko obywatelstwo Wybrzeża Kości Słoniowej i najpierw musi pokonać problemy z wizami. - Przeszło mi przez myśl, żeby od razu poszukać innej zawodniczki - opowiadał trener Maciejewski. - Wykonaliśmy jednak taki ogrom pracy, aby Christelle mogła do nas przyjechać, że po prostu szkoda tego wysiłku. Ma być u nas w sobotę, a potem bez kłopotów polecieć na turniej do Rosji.
Plany do ligi
Do Rosji gorzowski zespół wyjedzie w najbliższą środę. Na początku ma zaplanowane kilkugodzinne zwiedzanie Moskwy. Na boisku już w Kursku, na miesiąc przed ligą (ekstraklasa startuje 17 października), ich aktualną dyspozycję sprawdzą czołowe drużyny Europy - mistrz Ukrainy Dniepr Dniepropietrowsk, gospodynie - Dynamo (piąta ekipa w Rosji) oraz reprezentacja Litwy. Do tego KSSSE rozegra tam przynajmniej dwa sparingi. - To wystarczy, aby ocenić przydatność zawodniczek zagranicznych - stwierdził gorzowski szkoleniowiec. - Przed nami sezon z bardzo ambitnym wyzwaniem. Dlatego w wyborze graczy nie możemy się pomylić. To muszą być wzmocnienia, a nie tylko uzupełnienie składu. 19 września będą mógł powiedzieć co dalej.
Na początku października zespół z Kurska na wspólne treningi i mecze towarzyskie przyjedzie do Gorzowa. Dynamo weźmie udział w turnieju o Puchar Rektora, w którym zobaczymy także czołową drużynę ligi izraelskiej. Trwają jeszcze poszukiwania czwartego silnego zespołu.
Ważna informacja dla kibiców: w klubie można już zamawiać karnety na najbliższy sezon. Normalny karnet na wszystkie spotkania KSSSE AZS PWSZ (łącznie z Pucharem Europy FIBA) kosztuje 200 zł, a ulgowy 100 zł. Bilety normalny na pojedyncze spotkanie wyceniono na 15 zł, a ulgowy na 8 zł.
Ireneusz Klimczak
www.gazeta.pl
CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy
Re: Carrie
Apek pisze:Od dawna była potrzeba takiej zawodniczki i konsekwentnie utrzymuję, że dopiero w tym sezonie dziewczyny mogą powalczyć o podium w PLKK.
Pozdrawiam.
Będąc konsekwentnym do faktów, które miały miejsce.......... to dziewczyny, kwalifikując sie do półfinału, w poprzednim sezonie walczyły bezpośrednio o podium. W nadchodzącym sezonie, miejmy nadzieję, że na podium staną.
ehh
Zastanawiam się czego trener dokładnie od niej wymaga miała rzucać to rzuca chciał strzelbe to przeciesz strzela (4 na 4 za trzy) uważam z całym szacunkiem że tu nasz trener jest zbyt wybredny
Biało-niebieskie Gorzowskie barwy królewskie!
Wróć do „AZS-PWSZ Gorzów Wlkp.”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


