Karolina Zając i Kasia Gawor

Jeśli Twój zespół nie ma jeszcze osobnego podforum, pokaż w tym dziale, że na to zasługuje!

Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy

T.S.WISŁA
Nowy na forum
Posty: 18
Rejestracja: 07 września 2007, 13:58
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Karolina Zając i Kasia Gawor

Postautor: T.S.WISŁA » 07 września 2007, 22:42

Obydwie dziewczyny wrzucam razem, gdyż razem, co może nie wszyscy wiedzą, wyjechały na stypendium do USA.

Uczyć sie będa w Seward County Community College i grać w tamtejszej drużynie Saints.

pierwsze niusy:

http://athletics.sccc.edu/2007-08Arc...wbb080207.html

http://athletics.sccc.edu/2006-07Arc...wbb053107.html

Stronka:

WOMEN'S BASKETBALL NEWS - http://athletics.sccc.edu/wbbnews.html
WISŁA KRAKÓW!

T.S.WISŁA
Nowy na forum
Posty: 18
Rejestracja: 07 września 2007, 13:58
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: T.S.WISŁA » 18 września 2007, 09:36

Kolejne niusy zza Oceanu:

karnecik namecze SCCC kosztuje bagatela 150$ !
http://athletics.sccc.edu/2007-08Arc...wbb080707.html

Sesja zdjęciowa numer 1 za nimi... :)

http://athletics.sccc.edu/0708Player...linazajac.html

http://athletics.sccc.edu/0708Player...zynagawor.html

Obrazek
WISŁA KRAKÓW!

Awatar użytkownika
Kaśka#4
Żak
Posty: 324
Rejestracja: 10 kwietnia 2006, 12:09
Lokalizacja: Kraków - miasto Wiślaków :)

Postautor: Kaśka#4 » 26 października 2007, 15:24

Ruszyły na podbój USA!

Katarzyna Gawor i Karolina Zając, mistrzynie Polski 2006/2007 z Wisłą Can-Pack Kraków, postanowiły kontynuować swoją karierę w Stanach Zjednoczonych. W sierpniu udały się na The Seward County Community College, gdzie będą się uczyć i trenować.

Wszystko obce
Pierwsze dni za oceanem nie były łatwe. – Z czasem jest coraz lepiej. Trudno przyzwyczaić się do nowej kultury. Amerykanie są zupełni inni niż Polacy. Wszystko wydaje się obce – dzieli się wrażeniami Karolina. Eks-wiślaczki wiedziały w co się „pakują”, wyjeżdżając do amerykańskiej uczelni. – Wiadomo. Tęsknię za rodziną, przyjaciółmi i wszystkim, co jest Polskie. To było nieuniknione – opowiada Kasia. – Jedyne, do czego ciężko jest mi się przyzwyczaić, to zupełnie inne jedzenie, głównie „fast food” oraz mała miejscowość. Od urodzenia mieszkałam w Krakowie, dlatego życie w małym mieście, gdzie nie ma zbyt dużo miejsc do spędzania czasu wolnego i wszyscy się znają, jest dla mnie utrudnione – dodaje.


Poświęć się pasji
Tęsknotę za domem wynagradzają dziewczynom warunki, w jakich mogą się rozwijać. – Rzeczywiście są one bardzo dobre. Mamy do dyspozycji halę sportową, siłownię, basen oraz wykwalifikowaną opiekę medyczną. Niczego nie brakuje do podnoszenia naszych umiejętności! – zachwala „Gaworka”. Jej koleżanka podkreśla inną rzecz, o której często marzy młodzież w Polsce, chcąca poświęcić się swojej ukochanej dyscyplinie. – W naszym collegu wszyscy nauczyciele są bardzo pomocni. Kiedy jedziemy na mecze, często opuszczamy lekcje. Nie robią z tego problemów, a wręcz przeciwnie. Oni pomagając nam.


Wyczerpujące treningi
Nie grymaszą, ale treningi dają im ostro w kość! – Tutaj zarówno system treningowy jak i sam poziom koszykówki jest inny. Na dwa miesiące przed rozpoczęciem rozgrywek zaczęłyśmy grać sparingi między sobą. Miesiąc później zainaugurowane zostały oficjalne treningi, czyli takie, w których udział biorą trenerzy. Bardzo dużo biegamy, ćwiczymy zagrywki, różne rodzaje obrony – wylicza Kasia elementy, na których skupiają się przed sezonem. – Trenujemy codziennie po trzy godziny, czasami dochodzi nawet do czterech – relacjonuje Karolina. Za zespół odpowiada Toby Wynn. – Trener jest w porządku – zapewnia nowa rozgrywająca „Saints”.


Grać coraz lepiej
Z początkiem listopada wystartuje sezon. Dla naszych bohaterek szczególny, gdyż pierwszy za oceanem. Zostały przydzielone już numery. Karolinie przypadł wyjątkowy „23”. – Może zobowiązuje, nie wiem. To tylko numer – odpowiada pół żartem, pół serio zainteresowana na pytanie o jego wartości. Zaznacza jednak: - Cieszę się, bo moim ulubionym zawodnikiem jest Michael Jordan.

Kasia jest jedną z najwyższych zawodniczek w zespole. Jak widzi siebie w nim? – Moim celem na ten sezon jest zrobić wszystko, by pomóc mojej drużynie w osiągnięciu jak najwyższego miejsca w lidze. Na treningach widoczna jest duża rywalizacja, ponieważ w meczach grają najlepsze w danej chwili – podkreśla. Recepta jest prosta. – Na każdym treningu staram się dawać z siebie wszystko, aby grać coraz lepiej!


Trzymamy kciuki!

Robert Błaszczyk


źródło: plkk.pl
mistrz, mistrz nasz TS!

Lembazzz
Nowy na forum
Posty: 1
Rejestracja: 17 stycznia 2008, 22:33

?

Postautor: Lembazzz » 17 stycznia 2008, 22:57

mam pytanie czy ktos wie jak radza sobie dziewczyny w USA bo patrzylem na stronie tej druzyny i Kaska cos gra a Karoliny nie widzialem w skladzie co z nia jest? bo sie martwie ze krakowskie telenty sie marnuja;]

Parisien
Nowy na forum
Posty: 67
Rejestracja: 30 września 2007, 14:58

Postautor: Parisien » 17 stycznia 2008, 23:43

Talenty jak talenty...

Ostatnie wieści głoszą, że Kaśka jakoś do tej drużyny się łapie, natomiast Karo ma z tym problemy, gdyż jest dużo dobrych zawodniczek grających na jej pozycji. Poza tym Kaśka jest jedną z najwyższych zawodniczek w drużynie, co automatycznie ułatwia jej możliwość grania...

Liquidor
Młodzik
Posty: 958
Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
Lokalizacja: Wisła Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Liquidor » 22 stycznia 2008, 02:49

i skonczylo sie na tym iz gaworka podpisala kontrakt z tym calym teksasem a zającowa wyjechała do Belgii
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA

T.S.WISŁA
Nowy na forum
Posty: 18
Rejestracja: 07 września 2007, 13:58
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: T.S.WISŁA » 01 lutego 2008, 17:21

Już wróciła z Belgii, tam tez nie będzie grać....
WISŁA KRAKÓW!


Wróć do „Inne kluby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości