Co słychać w Gdyni?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 20 września 2007, 15:14

jelo pisze:
hellraiser pisze:Specialnie nie widzę innego transferu niż Tamika w tym sezonie którym moglibyśmy postraszyć Wisłę.
Paradoksalnie czekając niewiele ryzykujemy.


nie przesadzaj, jeszcze mozna pomyslec o Tinie Thompson, Lauren Jackson czy Dianie Taurasi :D :wink:

te nazwiska budza respekt i mozna nimi "postraszyć Wisłę" :wink: :lol: :D

ale wszystkie maja podpisane juz kontrakty .... ale jest jeszcze wiele zawodniczek którymi Lotos może ..... "postraszyć" Wisłę ;P

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 20 września 2007, 15:17

P.OLD pisze:
jelo pisze:
hellraiser pisze:Specialnie nie widzę innego transferu niż Tamika w tym sezonie którym moglibyśmy postraszyć Wisłę.
Paradoksalnie czekając niewiele ryzykujemy.


nie przesadzaj, jeszcze mozna pomyslec o Tinie Thompson, Lauren Jackson czy Dianie Taurasi :D :wink:

te nazwiska budza respekt i mozna nimi "postraszyć Wisłę" :wink: :lol: :D

ale wszystkie maja podpisane juz kontrakty .... ale jest jeszcze wiele zawodniczek którymi Lotos może ..... "postraszyć" Wisłę ;P


podpisany kontrakt o niczym nie swiadczy :wink: wspomne tu chociazby Whitmore z poprzedniego sezonu. Miala podpisany kontrakt w Gdyni a po pewnym czasie przstal byc on wazny i grala w Moskwie, wiec teraz tez wszystko sie moze zdarzyc 8)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 20 września 2007, 15:22

jelo pisze:
P.OLD pisze:
jelo pisze:
hellraiser pisze:Specialnie nie widzę innego transferu niż Tamika w tym sezonie którym moglibyśmy postraszyć Wisłę.
Paradoksalnie czekając niewiele ryzykujemy.


nie przesadzaj, jeszcze mozna pomyslec o Tinie Thompson, Lauren Jackson czy Dianie Taurasi :D :wink:

te nazwiska budza respekt i mozna nimi "postraszyć Wisłę" :wink: :lol: :D

ale wszystkie maja podpisane juz kontrakty .... ale jest jeszcze wiele zawodniczek którymi Lotos może ..... "postraszyć" Wisłę ;P


podpisany kontrakt o niczym nie swiadczy :wink: wspomne tu chociazby Whitmore z poprzedniego sezonu. Miala podpisany kontrakt w Gdyni a po pewnym czasie przstal byc on wazny i grala w Moskwie, wiec teraz tez wszystko sie moze zdarzyc 8)

Dobrze gada, oranżady mu nalać :arrow: :arrow:
Obrazek

Awatar użytkownika
P.OLD
Młodzik
Posty: 525
Rejestracja: 04 marca 2007, 23:55
Lokalizacja: ja się tu wziąłem ??

Postautor: P.OLD » 20 września 2007, 21:35

wątpię żeby Tina, LJ czy Diana zrezygnowały z kontraktów w Rosji. tyle ile Catch zarobiłaby na grze nad morzem, w rosji przecież zarabiałaby na miesiąc ;)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 20 września 2007, 21:41

P.OLD pisze:wątpię żeby Tina, LJ czy Diana zrezygnowały z kontraktów w Rosji. tyle ile Catch zarobiłaby na grze nad morzem, w rosji przecież zarabiałaby na miesiąc ;)

Spokojna głowa,bliźniacy się tym zajmą.
Obrazek

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 20 września 2007, 21:42

hellraiser pisze:
P.OLD pisze:wątpię żeby Tina, LJ czy Diana zrezygnowały z kontraktów w Rosji. tyle ile Catch zarobiłaby na grze nad morzem, w rosji przecież zarabiałaby na miesiąc ;)

Spokojna głowa,bliźniacy się tym zajmą.


nieeee
wtedy to już Lepper z Millerem :wink:
sory już nie rozmywam:]
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 25 września 2007, 09:51

Zarytska jest pierwsza
2007-09-25 09:42

Ganna Zarytska jest pierwszą zagraniczną koszykarką, która rozpoczęła treningi w Lotosie PKO BP Gdynia. Ukrainka pojawiła się w Gdyni w poniedziałek i od razu po przyjeździe przeszła badania lekarskie. Wypadły one bez zastrzeżeń.

Jednak zdecydowanie bardziej od wizyty w szpitalu Gannie utkwiła w pamięci dość karkołomna podróż. – Poruszałam się pociągami. Najpierw z Bierdiańska pojechałem do Charkowa po wizę. Stamtąd w minioną sobotę udałam się do Kijowa, a w niedzielę do Warszawy. W waszej stolicy zameldowałam się w poniedziałek o 6.40 rano, natomiast do Gdyni dotarłam o 11.30 – relacjonuje Ukrainka.

Kolejnymi koszykarkami wicemistrzyń Polski, które wznowią treningi, będzie tercet reprezentantek, Paulina Pawlak, Magdalena Leciejewska i Natalia Waligórska. – Kadrowiczki oraz trenerzy Krzysztof Koziorowicz i Roman Skrzecz mają wolne do czwartku. Później rozpoczynają wspólne zajęcia – mówi dyrektor gdyńskiego klubu, Marcin Kicior. – Zakładaliśmy, że drużyna narodowa wywalczy awans do finałów mistrzostw Europy i byliśmy przygotowani na to, że do rozgrywek FGE i Euroligi przystąpimy z marszu. Tak się jednak nie stało. Kadrowiczki, za które trzymaliśmy kciuki, trochę pomieszały nam szyki, ale z drugiej może wyjść nam to tylko na dobre. Będziemy mieli więcej czasu na wspólne przygotowania. Trenerzy muszą tylko zaplanować teraz cały cykl gier kontrolnych.

Lotos PKO BP ma jednak swoje reprezentantki we włoskim championacie – są to Białorusinka Katsiaryna Snitsina oraz Niemka Anne Breitreiner. – Obie przyjadą do Gdyni 10 października – zapowiada dyrektor Kicior.

Wcześniej, bo na początku tego miesiąca, do Lotosu PKO BP powinna dołączyć serbska środkowa Slobodanka Maksimović. Chamique Holdsclaw ma dojechać w połowie, a Dominique Canty pod koniec października.

Marcin Domański

plkk.pl
---------------------------------------------------------------------

że niby Holdsclaw przylatuje do Gdyni kilka dni przed Canty i siedzi tam bez niej? taka próba charakteru? nie wierze :roll:
czyżby Amerykanki miały nie zagrać o superpuchar- pan Krawczyk tak bez walki oddałby to cenne i prestiżowe trofeum?... też nie wierze :roll:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 03 października 2007, 19:41

Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 19 października 2007, 13:26

Coś cicho na ten temat... :lol:

Chamique Holdsclaw jest już w Gdyni
md, osa



Pierwsza z trzech Amerykanek, które mają być podporą koszykarskiego Lotosu PKO BP Gdynia w nadchodzących rozgrywkach, Chamique Holdsclaw przyleciała wczoraj do Polski. Na lotnisku towarzyszył jej przyjaciel Doodee, 7-miesięczny pies rasy York.
Holdsclaw to najlepsza zawodniczka finałów Ford Germaz Ekstraklasy poprzedniego sezonu. Głównie dzięki jej celnym rzutom z półdystansu, Wisła Kraków przegrywając w fazie finałowej - która toczyła się do czterech zwycięstw - 1:3, odwróciła losy rywalizacji i zdobyła mistrzostwo Polski. W zeszłym sezonie w meczach FGE Amerykanka notowała średnio 17,6 pkt, 7,2 zbiórki i 1,9 asysty w każdym spotkaniu.

- Zdecydowałam się na grę w Gdyni, gdyż po pierwsze Polska to bardzo fajny kraj, a po drugie w zeszłym roku wywalczyłam z drużyną Wisły tytuł mistrzowski. Teraz razem z moją przyjaciółką Dominique Canty chcemy tego dokonać z Lotosem PKO BP - powiedziała na lotnisku w gdańskim Rębiechowie Holdsclaw, zaraz po wyjściu z samolotu. Koszykarka, by móc grać w Europie, zdecydowała się na zakończenie kariery w rodzimej lidze WNBA. - Kłopoty z kolanami nie pozwalają mi grać przez cały rok, dlatego zdecydowałam się zakończyć karierę w WNBA. Lubię zwiedzać nowe miejsca na świecie, więc do kontynuacji kariery wybrałam Europę, a nie Stany Zjednoczone - tłumaczyła Holdsclaw.

W drużynie z Trójmiasta ma pełnić rolę liderki zespołu. - Z poprzedniego sezonu najlepiej pamiętam, że w Gdyni mogłam zjeść rybę prosto z morza, czyli jedną z moich ulubionych potraw - wspominała z uśmiechem na twarzy Amerykanka.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Awatar użytkownika
tadziu
Senior
Posty: 3184
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: tadziu » 19 października 2007, 21:57

A ja mam takie pytanko...Kiedy do Gdyni dotrze Canty?

Hic amor, haec patria est. !POLSKA!

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 19 października 2007, 22:26

tadeo86 pisze:A ja mam takie pytanko...Kiedy do Gdyni dotrze Canty?

Wg informacji z Gdyni sprzed kilku tygodni, w połowie przyszłego tygodnia.

Awatar użytkownika
SWITCH
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 26 października 2007, 13:47
Lokalizacja: GDYNIA
Kontaktowanie:

Postautor: SWITCH » 26 października 2007, 13:52

Od piątku 26 października koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia będą trenowały w komplecie. Tego dnia o godz. 14.15 przylatuje do Gdaska Dominique Canty. – Zgodnie z klubową procedurą Amerykanka przejdzie badania lekarskie, a dwa później pojedzie z całym zespołem na 4-dniowe zgrupowanie do Wałcza – mówi prezes Mieczysław Krawczyk. Bezpośrednio z obozu gdynianki udadzą się na ligowe spotkanie do Gorzowa Wielkopolskiego z KSSSE AZS PWSZ (początek o godz. 18) i w tym meczu Canty powinna już zadebiutować w ekipie wicemistrzy Polski.



Tymczasem przedstawicieli mediów zapraszamy na specjalną konferencję prasową, która odbędzie się tuż po przylocie Canty do Gdaska. Rozpocznie się ona w piątek o godz. 14.15 w salce VIP na lotnisku w Rębiechowie

Awatar użytkownika
SWITCH
Nowy na forum
Posty: 51
Rejestracja: 26 października 2007, 13:47
Lokalizacja: GDYNIA
Kontaktowanie:

Postautor: SWITCH » 26 października 2007, 18:07

Była zawodniczka Wisły Can-Pack Kraków Dominique Canty dołączyła w piątek do zespołu Lotosu PKO BP Gdynia. Amerykanka jest drugą - po Chamique Holdsclaw - mistrzynią Polski, która zagra w Lotosie.

W maju obydwie zawodniczki miały olbrzymi udział w ograniu ekipy Romana Skrzecza w finale Ford Germaz Ekstraklasy. Canty w ostatniej sekundzie piątego meczu rzutem rozpaczy przedłużyła nadzieje Wisły na końcowy sukces, a równo grająca Holdsclaw została wybrana MVP finału.

Także Canty została w poprzednim sezonie wyróżniona. Amerykance przypadła prestiżowa nagroda MVP dla najbardziej wartościowej zawodniczki całych rozgrywek.

- Mam nadzieję, że wspólnie zdobędziemy mistrzostwo Polski - mówi Canty. - Oprócz Chamique z nikim nie grałam razem w zespole, pamiętam natomiast doskonale, z meczów przeciwko Lotosowi, Paulinę Pawlak. To dobra, ambitna i nieustępliwa koszykarka - dodaje.

Źródło informacji: PAP/INTERIA.PL

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 29 października 2007, 08:03

Prezes odebrał Canty
2007-10-26 21:16:00

- Jesteśmy już w komplecie - powiedział zadowolony prezes Lotosu PKO BP Gdynia Mieczysław Krawczyk, który osobiście pofatygował się na lotnisko w Rebiechowie, aby odebrać Dominique Canty. Od razu po przylocie Amerykanka zameldowała się u lekarza i przeszła badanie rezonansem magnetycznym. - W lutym dołączy do nas jeszcze, co już wcześniej było ustalone, Tamika Catchings, ale ona zagra tylko w najważniejszych meczach sezonu. Po przyjeździe Canty dysponujemy teraz pełnym składem i możemy nadrabiać stracony czas. W tym celu zespół udaje się w niedzielę na czterodniowe zgrupowanie do Wałcza, po którym pojedzie na mecz do Gorzowa Wielkopolskiego - kontynuuje prezes Krawczyk. - Nad propozycją gdyskiego klubu zastanawiałam się kilka dni. Nie mam co prawda większych zaległości, niemniej potrzebuję zgrać się z zespołem. Po sezonie w WNBA zrobiłam sobie trzy tygodnie przerwy, ale później regularnie chodziłam na siłownię i salę, gdzie przeprowadzałam indywidualny trening rzutowy - dodaje Dominique.

W minionym sezonie Canty szczególnie dała się we znaki gdyskiemu zespołowi. Lotos PKO BP prowadził w finale play off z Wisłą Can Pack Kraków 3:1 i wygrywał również w piątym spotkaniu w Krakowie, ale właśnie trafienie Amerykanki w ostatnich sekundach dało zwycięstwo krakowiankom. - Oczywiście, że pamiętam tamten rzut. Kiedy go oddawałam nie byłam pewna, czy piłka wpadnie do kosza. Wydaje mi się, że właśnie dzięki temu trafieniu wygrałyśmy finałową rywalizację z moją obecną drużyną - wspomina Dominique. - Mam jednak nadzieję, że gdyscy kibice wybaczą mi tamto spotkanie. Zrobię wszystko, aby to Lotos PKO BP został najlepszą w Polsce drużyną. Zresztą z moją przyjaciółką Chamique Holdsclaw, z którą byłam przed moim przyjazdem do Gdyni w stałym kontakcie, ustaliłyśmy, że naszym celem jest ponowne zdobycie mistrzostwa waszego kraju. Zaręczam także, że w meczach z Wisłą ręka mi nie zadrży.

- Bardzo liczę na doświadczenie Dominique, a także na jej wejścia pod kosz. Ta zawodniczka dysponuje jedną z najlepszych penetracji w naszej lidze - mówi trener Lotosu PKO BP Roman Skrzecz.

lotosgdynia.pl

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 08 listopada 2007, 19:19

Poważna kontuzja Pawlak

Podstawową rozgrywającą Lotosu Gdynia i reprezentacji Polski - Paulinę Pawlak czeka kilkumiesięczna przerwa w rozgrywkach. Kontuzja odniesiona 31 października w meczu z AZS-em PWSZ Gorzów Wlkp. okazała się bardzo poważna. Zawodniczka zerwała więzadła krzyżowe przednie w kolanie i dzisiaj ma zaplanowaną operację.

W tym sezonie Pawlak zdążyła wystąpić w czterech spotkaniach. Przebywając na parkiecie średnio 20.7 minuty notowała 5.3 punktu, 3.8 zbiórki i 2.3 asysty.
www.polskikosz.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 108 gości