I Kolejka FGE: ŁKS Łódź- MUKS Poznań 70-68
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
I Kolejka FGE: ŁKS Łódź- MUKS Poznań 70-68
17.10.07 godz. 18:00
Ostatnio zmieniony 19 października 2007, 10:03 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
KOSZYKÓWKA Zaczną z beniaminkiem
W środę, o godz. 18, koszykarki ŁKS zainaugurują nowy sezon ekstraklasy spotkaniem z beniaminkiem MUKS Poznań.
- Nie lekceważymy żadnego rywala - twierdzi trener ŁKS Mirosław Trześniewski. Siły drużyn w tym sezonie będą wyrównane. Wydaje się jednak, że nadal poza zasięgiem będą dwie drużyny - Wisła Kraków i Lotos Gdynia, które dysponują największymi budżetami.
Czego mogą oczekiwać kibice ŁKS po swoich koszykarkach?
- Naszym celem minimum jest zakwalifikowanie się do pierwszej ósemki najlepszych zespołów krajowych po rundzie zasadniczej, czyli włączenie się do końcowej batalii o tytuł mistrza Polski. Uważam, że dysponujemy niezłym składem. Nie udało się nam, ze względu na stosunkowo skromny budżet, zmontować zespołu na miarę moich marzeń, ale nie powinno być źle.
Czy spełnia pańskie oczekiwania pozyskana w ostatniej prawie chwili, mierząca 190 cm, czarnoskóra Amerykanka Jennifer Humphrey?
- Brakowało nam centra. Sądzę jednak, że dopiero mecze o ligowe punkty wykażą, na co ją rzeczywiście stać. Mam nadzieję, że spełni pokładane w niej nadzieje.
(m. st.) - Express Ilustrowany
W środę, o godz. 18, koszykarki ŁKS zainaugurują nowy sezon ekstraklasy spotkaniem z beniaminkiem MUKS Poznań.
- Nie lekceważymy żadnego rywala - twierdzi trener ŁKS Mirosław Trześniewski. Siły drużyn w tym sezonie będą wyrównane. Wydaje się jednak, że nadal poza zasięgiem będą dwie drużyny - Wisła Kraków i Lotos Gdynia, które dysponują największymi budżetami.
Czego mogą oczekiwać kibice ŁKS po swoich koszykarkach?
- Naszym celem minimum jest zakwalifikowanie się do pierwszej ósemki najlepszych zespołów krajowych po rundzie zasadniczej, czyli włączenie się do końcowej batalii o tytuł mistrza Polski. Uważam, że dysponujemy niezłym składem. Nie udało się nam, ze względu na stosunkowo skromny budżet, zmontować zespołu na miarę moich marzeń, ale nie powinno być źle.
Czy spełnia pańskie oczekiwania pozyskana w ostatniej prawie chwili, mierząca 190 cm, czarnoskóra Amerykanka Jennifer Humphrey?
- Brakowało nam centra. Sądzę jednak, że dopiero mecze o ligowe punkty wykażą, na co ją rzeczywiście stać. Mam nadzieję, że spełni pokładane w niej nadzieje.
(m. st.) - Express Ilustrowany
www.plkk.pl
ŁKS - MUKS: Faworyt zwycięży?
2007-10-16 11:55
Ciężkie zadanie czeka w środowe późne po południe beniaminka rozgrywek – MUKS Poznań, który w Łodzi zmierzy się z zawsze groźnym i nieobliczalnym ŁKS-em Siemensem AGD. Faworytem są oczywiście gospodynie, czy wywiążą się z przydzielonej im roli.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że łodzianki nie są tak silne jak dotąd, brakuje przede wszystkim zawodniczek zagranicznych np. Brazylijek. Wszystko to spowodowane jest problemami finansowymi klubu. Mimo, iż o dopięcie budżetu działaczom „ełksy” było bardzo trudno, to na szczęście dla fanów żeńskiej koszykówki ta sztuka ostatecznie się udała. Brakuje zawodniczek zagranicznych, ale są jednak młode, jak i doświadczone ligowe koszykarki. Chociażby Sylwia Wlaźlak, Katarzyna Kenig, czy Edyta Koryzna. To właśnie te wspomniane zawodniczki będą decydować o obliczu gry łodzianek w potyczce z MUKS-em, jak i w całych bieżących rozgrywkach. W Łodzi liczą też na dalszy rozwój zawodniczek młodego pokolenia – Milena Owczarek, czy Agnieszka Wilk.
Poznanianki to przede wszystkim młodość. Zawodniczki, które mają po 17 -20 lat. To właśnie do nich należeć ma przyszłość krajowej, kobiecej koszykówki. Tą młodość wspierać maja koszykarki ze Stanów Zjednoczonych oraz dwie doświadczone Polki – Katarzyna Rezler i chcąca przypomnieć o sobie Justyna Nieznalska.
Zawodniczki i działacze z Poznania, choć pierwszy sezon goszczą w krajowej elicie, to już stawiają sobie dość ambitne cele. - Presji wyniku na nas nie ma. W każdym meczu chcemy się pokazać z jak najlepszej strony. Uważam, że jest grupa drużyn, z którymi możemy powalczyć o wygraną i pozostanie w rozgrywkach. Może powiem nieco odważniej: przy odrobinie sportowego szczęścia uważam, że stać nas na ósemkę – mówił Andrzej Jabłoński, prezes beniaminka.
Cele zespołu są ambitne. Sternicy drużyny do każdego rywala podchodzą jednak z dużym respektem i szacunkiem. Tak jest również w przypadku konfrontacji z popularną „ełksą” - Jest to na pewno bardzo groźny, nieobliczalny przeciwnik. Trudno go jednoznacznie scharakteryzować na dzień dzisiejszy. Jeszcze dwa tygodnie temu można było powiedzieć, że jest to przeciętna drużyna. Podobno ma jednak dojść do fuzji z Polfą Pabianice, która wycofała się z gry. Może więc być to zespół bardzo mocny i wymagający – charakteryzuje rywala prezes Jabłoński.
Triumfatora jutrzejszej konfrontacji teoretycznie łatwo wskazać. Pamiętajmy jednak, że koszykówka, a zwłaszcza ta w wydaniu pań jest grą nieobliczalną, a więc wszystko zdarzyć się może.
Mecz ŁKS-u Siemens AGD Łódź z MUKS-em Poznań zostanie rozegrany w środę tj. 17.10.2007 r., w Hali ŁKS (Al. Unii 2). Początek spotkania o 18:00. Bilety: 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasach hali przed meczem.
Zeb
ŁKS - MUKS: Faworyt zwycięży?
2007-10-16 11:55
Ciężkie zadanie czeka w środowe późne po południe beniaminka rozgrywek – MUKS Poznań, który w Łodzi zmierzy się z zawsze groźnym i nieobliczalnym ŁKS-em Siemensem AGD. Faworytem są oczywiście gospodynie, czy wywiążą się z przydzielonej im roli.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że łodzianki nie są tak silne jak dotąd, brakuje przede wszystkim zawodniczek zagranicznych np. Brazylijek. Wszystko to spowodowane jest problemami finansowymi klubu. Mimo, iż o dopięcie budżetu działaczom „ełksy” było bardzo trudno, to na szczęście dla fanów żeńskiej koszykówki ta sztuka ostatecznie się udała. Brakuje zawodniczek zagranicznych, ale są jednak młode, jak i doświadczone ligowe koszykarki. Chociażby Sylwia Wlaźlak, Katarzyna Kenig, czy Edyta Koryzna. To właśnie te wspomniane zawodniczki będą decydować o obliczu gry łodzianek w potyczce z MUKS-em, jak i w całych bieżących rozgrywkach. W Łodzi liczą też na dalszy rozwój zawodniczek młodego pokolenia – Milena Owczarek, czy Agnieszka Wilk.
Poznanianki to przede wszystkim młodość. Zawodniczki, które mają po 17 -20 lat. To właśnie do nich należeć ma przyszłość krajowej, kobiecej koszykówki. Tą młodość wspierać maja koszykarki ze Stanów Zjednoczonych oraz dwie doświadczone Polki – Katarzyna Rezler i chcąca przypomnieć o sobie Justyna Nieznalska.
Zawodniczki i działacze z Poznania, choć pierwszy sezon goszczą w krajowej elicie, to już stawiają sobie dość ambitne cele. - Presji wyniku na nas nie ma. W każdym meczu chcemy się pokazać z jak najlepszej strony. Uważam, że jest grupa drużyn, z którymi możemy powalczyć o wygraną i pozostanie w rozgrywkach. Może powiem nieco odważniej: przy odrobinie sportowego szczęścia uważam, że stać nas na ósemkę – mówił Andrzej Jabłoński, prezes beniaminka.
Cele zespołu są ambitne. Sternicy drużyny do każdego rywala podchodzą jednak z dużym respektem i szacunkiem. Tak jest również w przypadku konfrontacji z popularną „ełksą” - Jest to na pewno bardzo groźny, nieobliczalny przeciwnik. Trudno go jednoznacznie scharakteryzować na dzień dzisiejszy. Jeszcze dwa tygodnie temu można było powiedzieć, że jest to przeciętna drużyna. Podobno ma jednak dojść do fuzji z Polfą Pabianice, która wycofała się z gry. Może więc być to zespół bardzo mocny i wymagający – charakteryzuje rywala prezes Jabłoński.
Triumfatora jutrzejszej konfrontacji teoretycznie łatwo wskazać. Pamiętajmy jednak, że koszykówka, a zwłaszcza ta w wydaniu pań jest grą nieobliczalną, a więc wszystko zdarzyć się może.
Mecz ŁKS-u Siemens AGD Łódź z MUKS-em Poznań zostanie rozegrany w środę tj. 17.10.2007 r., w Hali ŁKS (Al. Unii 2). Początek spotkania o 18:00. Bilety: 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasach hali przed meczem.
Zeb
już kocham stronę PLKK - brakowało mi tego poza sezonem...
gratulacje za ten tekst ogólnie...
simon pisze:Na pierwszy rzut oka wydaje się, że łodzianki nie są tak silne jak dotąd, brakuje przede wszystkim zawodniczek zagranicznych np. Brazylijek.
W ŁKS jest 5 zawodniczek zagranicznych - jakieś mniej/więcej pół składu... (chyba, że od wczaraj nie ma - a ja nic o tym nie wiem...) w tym suma Brazylijek dokładnie taka sama liczba jak przed rokiem z tą poprawką, że nie ma Edry, która w zeszłym roku była wyłącznie teoretycznie bo zagrała w sumie z 10 minut do kontuzji...
Wszystko to spowodowane jest problemami finansowymi klubu. co?
Brakuje zawodniczek zagranicznych (uparcie), ale są jednak młode, jak i doświadczone ligowe koszykarki. Chociażby Sylwia Wlaźlak, Katarzyna Kenig, czy Edyta Koryzna. To właśnie te wspomniane zawodniczki będą decydować o obliczu gry łodzianek w potyczce z MUKS-em, jak i w całych bieżących rozgrywkach. W Łodzi liczą też na dalszy rozwój zawodniczek młodego pokolenia – Milena Owczarek, czy Agnieszka Wilk. Szczególnie gorąco oczekujemy rozwoju koszykarskiego narybku - "Mili" - wszak będąc młodą zawodniczką (kobiety zawsze są piękne, ale... może i zawsze młode?) jest zaledwie o 5 lat starsza od wymienionej w "doświadczonych" Kasi Kenig - a o rok młodsza od Sylwii i Edki...
Podobno ma jednak dojść do fuzji z Polfą Pabianice, która wycofała się z gry. Może więc być to zespół bardzo mocny i wymagający – charakteryzuje rywala prezes Jabłoński. zdążą do jutra ???![]()
Mecz ŁKS-u Siemens AGD Łódź z MUKS-em Poznań zostanie rozegrany w środę tj. 17.10.2007 r., w Hali ŁKS (Al. Unii 2). w hali MOSIR - ale to akurat najmniej istotne...
gratulacje za ten tekst ogólnie...
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
simon pisze: Podobno ma jednak dojść do fuzji z Polfą Pabianice, która wycofała się z gry. Może więc być to zespół bardzo mocny i wymagający – charakteryzuje rywala prezes Jabłoński.
No tak,to juz jest mistrzostwo świata.
No to teraz powstanie chyba "hybryda"o nazwie..." ŁKS Siemens AGD Polfa Łódź-Pabianice"
Ja cie pier.....
Ciekawe, czy prezes Jabłoński był w stanie coś takiego wymyślić, a jeżeli już ( w co wątpię),to "redaktorek", który to opublikował powinien to gdzieś sprawdzić, potwierdzić..., na Boga przecież mamy już takie struktury jak...
CBA, ABW itp.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- steku
- Żak
- Posty: 312
- Rejestracja: 07 stycznia 2005, 15:54
- Lokalizacja: Z miasta włókniarzy
- Kontaktowanie:
simon pisze:www.plkk.pl
ŁKS - MUKS: Faworyt zwycięży?
2007-10-16 11:55
Ciężkie zadanie czeka w środowe późne po południe beniaminka rozgrywek – MUKS Poznań, który w Łodzi zmierzy się z zawsze groźnym i nieobliczalnym ŁKS-em Siemensem AGD. Faworytem są oczywiście gospodynie, czy wywiążą się z przydzielonej im roli.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że łodzianki nie są tak silne jak dotąd, brakuje przede wszystkim zawodniczek zagranicznych np. Brazylijek. Wszystko to spowodowane jest problemami finansowymi klubu. Mimo, iż o dopięcie budżetu działaczom „ełksy” było bardzo trudno, to na szczęście dla fanów żeńskiej koszykówki ta sztuka ostatecznie się udała. Brakuje zawodniczek zagranicznych, ale są jednak młode, jak i doświadczone ligowe koszykarki. Chociażby Sylwia Wlaźlak, Katarzyna Kenig, czy Edyta Koryzna. To właśnie te wspomniane zawodniczki będą decydować o obliczu gry łodzianek w potyczce z MUKS-em, jak i w całych bieżących rozgrywkach. W Łodzi liczą też na dalszy rozwój zawodniczek młodego pokolenia – Milena Owczarek, czy Agnieszka Wilk.
Poznanianki to przede wszystkim młodość. Zawodniczki, które mają po 17 -20 lat. To właśnie do nich należeć ma przyszłość krajowej, kobiecej koszykówki. Tą młodość wspierać maja koszykarki ze Stanów Zjednoczonych oraz dwie doświadczone Polki – Katarzyna Rezler i chcąca przypomnieć o sobie Justyna Nieznalska.
Zawodniczki i działacze z Poznania, choć pierwszy sezon goszczą w krajowej elicie, to już stawiają sobie dość ambitne cele. - Presji wyniku na nas nie ma. W każdym meczu chcemy się pokazać z jak najlepszej strony. Uważam, że jest grupa drużyn, z którymi możemy powalczyć o wygraną i pozostanie w rozgrywkach. Może powiem nieco odważniej: przy odrobinie sportowego szczęścia uważam, że stać nas na ósemkę – mówił Andrzej Jabłoński, prezes beniaminka.
Cele zespołu są ambitne. Sternicy drużyny do każdego rywala podchodzą jednak z dużym respektem i szacunkiem. Tak jest również w przypadku konfrontacji z popularną „ełksą” - Jest to na pewno bardzo groźny, nieobliczalny przeciwnik. Trudno go jednoznacznie scharakteryzować na dzień dzisiejszy. Jeszcze dwa tygodnie temu można było powiedzieć, że jest to przeciętna drużyna. Podobno ma jednak dojść do fuzji z Polfą Pabianice, która wycofała się z gry. Może więc być to zespół bardzo mocny i wymagający – charakteryzuje rywala prezes Jabłoński.
Triumfatora jutrzejszej konfrontacji teoretycznie łatwo wskazać. Pamiętajmy jednak, że koszykówka, a zwłaszcza ta w wydaniu pań jest grą nieobliczalną, a więc wszystko zdarzyć się może.
Mecz ŁKS-u Siemens AGD Łódź z MUKS-em Poznań zostanie rozegrany w środę tj. 17.10.2007 r., w Hali ŁKS (Al. Unii 2). Początek spotkania o 18:00. Bilety: 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasach hali przed meczem.
Zeb
Matkoooooooooooo nie pisałem na tym forum od dobrych kilku miechów ale w końcu przyszedł czas na posta, bo jestem dosłownie ZDRUZGOTANY tym artykułem
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 123 gości







