11.00 - 16.01 - Olimpia vs MKS MOS Konin....

Jeśli Twój zespół nie ma jeszcze osobnego podforum, pokaż w tym dziale, że na to zasługuje!

Moderatorzy: sawa_JGora, Platini, ludzik76, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Manek
Nowy na forum
Posty: 21
Rejestracja: 05 grudnia 2004, 22:08
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

11.00 - 16.01 - Olimpia vs MKS MOS Konin....

Postautor: Manek » 14 stycznia 2005, 19:45

A wiec Seba pytałes sie o ktorej dokładnie jest mecz a wiec o 11:]
Pisze tgo posta zeby dokladnie dowiedzec sie co i jak jest organizowane z naszej strony gdyz ja bardzo chetnie sie przylacze:P

pozdroofka

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 15 stycznia 2005, 01:36

Czyli znowu mecz w środku nocy zaraz po sobocie :P hehe... a tak wogóle to na razie z organizacją jest średnio.. a nawet gorzej :( Dwie osoby już odpadły ze skromnego i tak grona - praca i zaliczenia na uczelni.. Pewnie więc będzie raczej skromnie. Co do oprawy - uzupełnię plany jutro, jak mniej więcej wyjaśni się ile osób wogóle się zjawi. Wiadomo, że na Ciebie można liczyć! Więc powalczymy... wiadomo... Do niedzieli! Pozdro!

Ps. Zgadamy się pewnie na gg jutro ;) Aaaaaa - SUPER obrazek!!! ;)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 15 stycznia 2005, 22:54

Moze wpadniemy jutro popatrzec jak graja wasze dziewczyny!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 16 stycznia 2005, 15:26

Olimpia AZS Maczki Poznań - MKS MOS Konin 101:23 (30:11, 23:2, 20:6, 28:4)

Cóż... co można napisać o meczu w którym już po samym wyniku widać jak gigantyczna różnica klas dzieliła rywalki. Koszykarki z Konina jedynie na samym początku meczu dotrzymywały kroku trochę rozkojarzonym Olimpijkom. Po dwóch minutach było 4:4... i to było wszystko, co pokazały dziś przyjezdne. Następne punkty zdobyły bowiem dopiero, gdy na tablicy pojawił się rezultat 23:4! Pierwsza kwarta mimo wszystko była jeszcze dość udana dla Koninianek - w pozostałych trzech udało im się zdobyć tylko o punkt więcej niż w tej rozpoczynającej (w pierwszej 11pkt - w trzech kolejnych "aż" 12). Jak zwykle dziś okazję do zaprezentowania swoich umiejętności dostało wszystkie dwanaście koszykarek Olimpii i jak zwykle już nominalne rezerwowe nie zawiodły, pokazując, że również one są mocnymi punktami wyrównanego teamu. W tak jednostronym pojedynku trudno kogokolwiek wyróżnić - na pewno tradycyjnie mogło się podobać prowadzenie gry przez Agatę Rafałowicz i Kasię Najtkowską, widać, że Wera Idczak po debiucie w ekstraklasie jeszcze nabrała pewności w grze (choć pierwsze trzy jej podania były trochę zbyt "optymistyczne" ;) ), cieszy stały rozwój talentu Karoliny Budeń i sióstr Pacyńskich. Szkoda tylko, że znowu rywal okazał się tak mało wymagający, bo ciężko w warunkach mocniejszego treningu podnosić swoje umiejętności. Mam nadzieję, że może w nabliższym czasie udałoby się doprowadzić do kolejnego meczu sparingowego z rywalem zza miedzy - AZSem.

Na trybunach średnio ciekawie... jak zwykle więcej absencji niż obecności :( Mam nadzieję, że na najważniejsze mecze uda się wszystkim dopasować terminy i zjawić się na Promienistej. Bo trzeba uczciwie też przyznać, że perpsektywa dzisiejszego pogromu i godzina meczu (11 w niedzielę) również pewnie trochę rozprężyła nasze szeregi ;) Mimo to doping trwał cały mecz i nie było tak najgorzej... choć do tego, co na MUKSie było jednak bardzo, bardzo daleko.

Pozdrawiam wszystkich co dopingowali ;) I GRATULACJE dla zawodniczek za tak wysokie zwycięstwo... oby tak aż do pierwszej ligi!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 16 stycznia 2005, 17:52

Miałem okazje być na tym spotkaniu, co prawda jednostronnym ale było na co popatrzeć :lol: Z tym że doping trwał cały mecz się nie zgodzę bo były czasami (nawet długie) przygnębiające chwile ciszy ale to pewnie przez tą pore meczu :) Na końcówce już było fajnie z tymi zimnymi ogniami :lol: pozdrawiam i mam nadzieję, że w krótcę zostanie zorganizowany spraing o, którym wspomniałes wyżej

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 16 stycznia 2005, 20:58

No fakt - jeszcze nie udało nam się śpiewać całe 40 minut bez żadnej przerwy ;) hehe... dziś to były tylko trzy ostatnie minuty. A co do reszty powyzszego wpisu - nie da się ukryć, że krzyczymy, by pomóc zawodniczkom, wiedzą, że jak będzie to potrzebne, to doping pójdzie na maxa. Jeśli wygrywa się mecz 80 punktami, to ... resztę sobie dopowiedz :D
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 16 stycznia 2005, 23:44

To fakt i tu się zgadzam z Toba ale swoją drużyne trzeba dopingowac w każdej sytuacji czy to wygrywa kolosalnie czy też przegrywa albo jeszcze coś innego. Już nic nie komentuje co do dopingu :lol: hehe miło było poznać Ciebie i hale :lol: Pozdrawiam

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 16 stycznia 2005, 23:56

Ja rowniez zagoscilem na tym meczu! W ramach obserwacji! Najbardziej podobala mi sie gra Wery Idczak i Kasi Najtkowskiej!
Niezle grala tez Natalia Sek!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 17 stycznia 2005, 00:02

MirU <poznań> pisze:To fakt i tu się zgadzam z Toba ale swoją drużyne trzeba dopingowac w każdej sytuacji czy to wygrywa kolosalnie czy też przegrywa albo jeszcze coś innego. Już nic nie komentuje co do dopingu :lol: hehe miło było poznać Ciebie i hale :lol: Pozdrawiam

Ależ możesz komentować :lol: ... po prostu generalnie jest to tylko Twoje zdanie, tak szczerze mało zmieniające w naszym podejściu do tego co robimy. Drąc "buzki" od przeszło 10 lat wiemy dość dobrze, kiedy, jak to wychodzi i jak ocenić poziom dopingu na poszczególnych meczach. Również kiedy można sobie zrobić przerwę minutową na przykład, by potem po chwili ciszy doping wypadł jeszcze bardziej okazale, a nie tonął w monotonności. Jak już napisałem na samym poczatku dziś było średnio... bardzo średnio :) Złożyło się na to wiele czynników, jednym z wazniejszych jest ten, że właśnie się z Tobą nie do końca zgodzę odnośnie tego, że drużynę zawsze trzeba w każdym przypadku dopingować tak samo. Moim zdaniem zupełnie NIE!:) Koszykarki po pewnym czasie przyzwyczajają się po prostu do tego, co słyszą i jeśli nagle nie zjawi się na przykład o 20 osób więcej, by było głośniej, ciężko potem po takim przyzwyczajeniu byłoby je mobilizować w naprawdę WAŻNYCH momentach, gdybyśmy np dziś darli calutki mecz na maxa. Doping ma sens, jeśli pomaga, zmusza do dania z siebie jeszcze troszeczkę, gdy już sił brakuje. Dziś nie było potrzeby az tak bardzo wspierać Olimpijek... co może zdziałać jednak tak samo liczna grupa osób, gdy jest konieczność wsparcia z trybun, mógłbyś się przekonać np podczas meczu z MUKSem. Zresztą pewnie za kilka lat połapiesz się, że monotonność dopingu na trybunach działa na zawodniczki lekko usypiająco, a nie pobudzająco... hihi. Nawet jak jest to monotonność polegająca na każdorazowym dopingowaniu na maxa. Dziś np było głośno, często i dość fajnie... hehe... jak dziewczyny będą jednak miały naprawdę ekstra meczyk - podobnie ekstra będzie (i zawsze było) na trybunach. A co do tego, że cytuję: "drużyne trzeba dopingowac w każdej sytuacji czy to wygrywa kolosalnie czy też przegrywa albo jeszcze coś innego"... hiehie... niezłe... zobaczymy, co zrobisz, gdy wylądujesz w drugiej lidze :) Obyśmy się wtedy spotkali na Forum i na trybunach... A AZS nigdy nie był i nie będzie trzecim zespołem Europy, więc spadek nie byłby aż tak kolosalny ;)

Pozdrowionka!

Ps. Maras ... hmmm... Kasia dziś grała dość krótko i jak na Jej wielkie możliwości dość przeciętnie. Na pewno stać Ją na o wiele więcej. Dziwne, że nie zauważyłeś dobrej gry też innych zawodniczek - np Agaty Rafałowicz, Karoliny Budeń itp ;) Ale może jak częściej będziesz gościł na Promienistej dojżysz również ich umiejętności :)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 17 stycznia 2005, 15:06

No oki już sie nie sprzeczam :lol:

mówiąc to " Obyśmy się wtedy spotkali na Forum i na trybunach " co miałes na myśli że już nie będe chodził na mecze, ja myśle że nawet jeżeli (czego broń boże nie życzę) AZS spadł to równierz będe chodził na mecze, a tym bardziej pisał "coś" na forum?

Pozdrawiam równiez


Wróć do „Inne kluby”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości