W przypadku młodej koszykarki, tata to znany , wierny kibic ŁKSu....
Pozostaje mieć nadzieję,że na tym podonieństwa zakończą się...ale to w dużej mierze zależy od nasze byłej "pani kapitan"...
Nie jest łatwo zyskać szacunek kibiców. Znacznie łatwiej jest stracic go poprzez nieprzemyslane dzialanie czy wypowiedzi...
Ciekawi mnie jak zaprezentowała się Humphrey. Z tego co było widac w internecie na początku nie miała zbyt wielu okazji do pokazania się, a w czwartej kwarcie / srodkowych nie widziałem/ spadła za faule / zresztą ten ostatni to według komentatorów wymysł sędziego.../
