3 kolejka: Orzeł Polkowice - Row Rybnik
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
3 kolejka: Orzeł Polkowice - Row Rybnik
24.10.07, godz. 18:30
Ostatnio zmieniony 24 października 2007, 19:57 przez Piotrek, łącznie zmieniany 1 raz.
FORZA ORZEŁ !!
Nas w młynie około 50-60 osób, czyli poziom trzymamy
Doping dobry, o wiele lepszy niż z Kolegium. No cóż pikniki za ciężcy hcyba sa by sie podnieśc na hasło "wszyscy wstają i śpiewają" chociaż to 2 wykonywali bez poleceń
A co do tych kart. Sama nie wiem, ma je około 60 osób (mogę się milic, jeśli ktoś na więcej szczegółów to niech mówi). Nam zależało bardziej na tym, aby osoby bez kart równiez mogły byc z nami w "młynie", bo były głosy że tylko osoby z kartami mogą znajdowac się na sektorze dla KK.
A co do tych kart. Sama nie wiem, ma je około 60 osób (mogę się milic, jeśli ktoś na więcej szczegółów to niech mówi). Nam zależało bardziej na tym, aby osoby bez kart równiez mogły byc z nami w "młynie", bo były głosy że tylko osoby z kartami mogą znajdowac się na sektorze dla KK.
Liquidor pisze:czyli że aby dopingować u was trzeba mieć specjalną kartę ? a czym klub tłumaczył wymóg posiadania czegoś takiego ?
jakaś próba inwigilacji środowiska czy co ?
Może nie tak. Nam się wydawało iż aby właśnie móc byc w"młynku" trzeba miec kartę kibica, ale tak nie jest, bo ludzie z nbiletami rownież do nas przychodzą i nikt nie robi z tego problemu.
Nie rozumiem skąd w takim razie Wasze oburzenie, że klub decyduje gdzie macie mieć młyn, że musicie posiadać karty itp. skoro wpuszcza Was za półdarmo to może tak naprawdę wszystko. Dlatego uważam że aby zachować pełną niezależność nie powinno się wchodzić w takie układy z klubem. Jak ktoś jest kibicem odłoży na bilet a za to nikt nie będzie mu dyktował co ma śpiewać i gdzie czy jak ma się ubierać (kaptury).
-
Liquidor
- Młodzik
- Posty: 958
- Rejestracja: 04 maja 2005, 01:59
- Lokalizacja: Wisła Kraków
- Kontaktowanie:
My zastosowaliśmy trochę inną taktykę, najpierw wyrobiliśmy sobie dobra pozycję do negocjacji, udowadniając klubowi że bez niego radzimy sobie bardzo dobrze, a następnie wystąpiliśmy z propozycją współpracy, która z sezonu na sezon się zacieśnia, oczywiście na naszych warunkach. Współpraca w tym momencie wydaje mi się optymalna.
Pamiętać jednak przy tym należy że drogi kibiców i klubu potrafią się momentalnie 'rozejść', dlatego nie można się od klubu uzależniać.
Nam jednak nie grozi paraliż kibicowski w razie zakończenia gwałtownego współpracy, znamy swoją wartość
Pamiętać jednak przy tym należy że drogi kibiców i klubu potrafią się momentalnie 'rozejść', dlatego nie można się od klubu uzależniać.
Nam jednak nie grozi paraliż kibicowski w razie zakończenia gwałtownego współpracy, znamy swoją wartość
TO MY KINOLE PAPIESKIEGO MIASTA
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości





