Podróż mija w bardzo gorącej atmosferze. W busie piknikujemy,podśpiewujemy pioseneczki i co najważniejsze bawimy się na całego. W Poznaniu jestesśmy z 40 minut przed meczem.Udajemy sie do pobliskich sklepów po jakiś prowiant
Na halę wchodzimy na ok.30-20 minut przed meczem. Gorące przywitanie nasze dziewczyny paroma przyśpiewkami. Następnie udajemy się na trybunę gdzie urządzamy sobie tańce. Gdy gaśnie światło przy wychodzeniu koszykarek AZSu odpalamy parę stroboli i rzucamy konfetti no i oczywiście śpiewamy
Doping prowadzimy przez cały mecz
Kibice AZSu dopingują swój zespół przy boisku(bandy) byli słyszalni.Tak na moje ok.z 20 -30 ich było.Do młynu dołaczają Skorpiony. Tylko szkoda,że w drugiej połowie się odłączyli,ale dopingowali z trybun Areny.
Na meczu było parę osób prywatnie samochodami,nawet siedzieli koło nas i to w barwach.
Droga powrotna to juz spiewy,piknik i zabawa na całego... W Polkowicach jesteśmy ok.23:00




