a ja pozwolę się wtrącić do dyskusji o atmosferze w Rybniku... i odniosę się także do postu Mikeya (z tego miejsca serdecznie pozdrawiam).
W halach beniaminków atmosfera na pierwszych (zwlaszcza wygrywanych) meczach z reguły jest b. dobra. Tak samo było u nas, czy w ś.p. Meblotapie. Nie ma się co podniecać atmosferą z VI kolejki debiutanckiego sezonu. Takie moje zdanie. Jak Mikey napomniał - atmosferę z prawdziwego zdarzenia podziwia się u tak uznanych "firm" jak Wisła, ŁKS, Włókniarz czy Ślęza. Pamietam jak kibice tej ostatniej drużyny byli w ostatnim sezonie swojej drużyny w Polkowicach, a ich team przegrał mecz 54:125

jednak fani z Wrocka cały mecz jechali z mocnym dopingiem. Tak się tworzy atmosferę! Ja osobiscie nie miałem okazji doświadczyć apogeum możliwości ani na ŁKSie ani w Krakowie, bo za każdym razem jak byłem w tych halach to doping pozostawial wiele do życzenia, ale są filmy, relacje naocznych świadków - słowem DOWODY, które potwierdzają teze o atmosferze panującej w tych halach. I tak jest na sporej przestrzeni czasowej. Na Włókniarzu byłem parokrotnie. za każdym razem bardzo pozytywne wrażenia (może dlatego, że zawsze jak byłemk w Pabach, to Włókniarz wygrywał

).
Także przestrzegam przed przedwczesnym zachwalaniem atmosfery w Rybniku.Nie twierdze, że jest zła. Może być dobra, co jest normalne (jak wspomnialem wyżej). Jednak stwierdzenie, że nigdzie w polsce taiej nie ma itd jest chyba wysoce przesadzone...