Widzę, że nawiązała się tutaj niezbyt wygórowana dyskusja, to może pare zdań ode mnie. Jeden post, bez kolejnych, jeśli nie będzie takiej potrzeby.
Leszno już przed meczem zapowiadało, że zrobi w Polkowicach piełko, w związku z tym szedłęm na mecz bardzo ciekaw co zobacze/usłysze, ZWŁASZCZA, ŻE ZAWSZE przy okazji jakiś 'problemów' z Lesznem padały hasła, że "to nie my", "to nie KK", "jacys inny ludzie" itd. Tak bylo za każdym razem, gdy ktoś zgłaszał jakieś problemy po wizycie w Lesznie. Ale jeżeli zaraz po wyjściu z autobusu lecą "fakery", wyzwiska itd do mniejszej liczebnie grupki miejscowych :> z niższą średnią wieku? To ja nie wiem czego chłopaki z Leszna się spodziewali? ucieczki? Jakiez musiało byc ich zdziwienie, kiedy reakcja była inna. Powiem wprost - ani śladu na meczu tych grzecznych i kulturalnych kibiców, jakimi się reklamują. Rozumiem, że możecie nie pałać miłością do naszego klubu i nas - kibiców. Ale wyzwiska w stronę ZAWODNICZEK,
KOBIET i Trenera chyba najdobitniej pokazują, że pomyliliście chyba adresy. To jest koszykówka, tu grają KOBIETY. a nie K***... "Jechać z k*****i!" - na tyle Was stać? Gdyby nie to, to wasz repertuar byłby stosunkowo ubogi. Nie wspomnę o serpentynach, o które mieliście pretensje do gorzowian zdaje się

, a tym samym robicie to samo

tyle, że przed meczem, opuzniając jego rozpoczęcie! Najmądrzejsze dopiero nastąpiło. Po wyzwiskach i serpentynach przyszedł czas na 'śnieżki', a jakże inaczej... Śnieżki na hali - tego nie było. gratulacje

i oczywiscie to wszystko przeplatane jakże urozmiconymi wyzwiskami w strone kibicow, zawodniczek, sędziów (którzy nie reagują nawet jak przy nich Makowska okłada po twarzy Jeziorną

) i trenerow. Jestem ciekaw jakie będą tym razem tłumaczenia. To też nie wy
Trochę o nas - daliśmy się niepotrzebnie sprowokowac

Dostosowalismy się do poziomu zaproponowanego przez przyjezdnych i nie pozostaliśmy im dłużni. Ale dobrze, że "oberwało" się tylko kibicom, a nie zawodniczkom czy sztabu szkoleniowemu. Wielki plus za odspiewanie hymnu na początku i biało-czerwone barwy. Jednak jeszcze raz powtórze - nie mozna sie dac tak latwo sprowokowac. trzeba krótko skwitowac np. "co wy spiewacie dziewczyny?" i jechać ze swoim. Drugi mecz ligowy pod rząd, że są problemy... Tak Panowie być nie może!
gratuluje zwycięstwa zasluzonego, wyjazdu licznego, ale obu ekipom minus za niedzielny mecz.
pozdrawiam