Tęcza Duda Leszno - Utex ROW Rybnik 62:58

Moderator: patrese

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Tęcza Duda Leszno - Utex ROW Rybnik 62:58

Postautor: Mozarthio » 10 grudnia 2007, 12:00

Juz w nastepna kolejke spotykamy sie z silną druzyna Rybnika , moim zdaneim mecz bedzie mail wiele podtekstow nei tylko sportowych :)

Mysle ze to bedzie zaciety pojedynek 2 druzyn o zblizonym poziomie najwazniejsze jest wygrac z Rybnikiem co wyeliminuje ich na pewien czas z walki o jak najlepszą lokate w tabeli :) Ciekawy pojedynek Bell i Mieloszynskiej , kolejny ciekawy aspekt czy Bell pokaze naszym włodarzom ze popelnili blad nie dajac jej kontraktu ? a mysle ze sam pworot Darii do skladu uskrzydli dziewczyny ...walka o kolejne 9 zwyciestwo z rzedu nie docenianej do tej pory druzyny moze stac sie wkrotce faktem ..mysle ze hala wypelni sie po brzegi :)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 16 grudnia 2007, 01:39

Tęcza Duda ogrywa Utex ROW
15.12.2007.

Koszykarki Tęczy Dudy Leszno po emocjonującym, wyrównanym meczu pokonały we własnej hali w pojedynku Ford Germaz Ekstraklasy - Utex ROW Rybnik 62:58.

Pojedynek lepiej rozpoczęły zawodniczki ze Śląska, które po trzech akcjach prowadziły (6:0). Leszczynianki jednak szybko te straty odrobiły, by po rzucie za trzy punkty Krysiewicz objąć prowadzenie (7:6). Pierwsze 10 minut zakończyło się 5-punktowym prowadzeniem miejscowych (18:13).

W połowie II kwarty był już remis (20:20), ale końcówka tej części meczu należała znów do gospodyń, które po 20 minutach spotkania miały 4 punkty więcej (28:24).

Początek drugiej połowy był udany dla leszczynianek. Po kontrze, zakończonej punktami Siwczak było już nawet (35:26). Było to najwyższe prowadzenie w tym meczu którejkolwiek z drużyn.

Potem do gry zespołu z Leszna wkradło się trochę chaosu, co wykorzystały Rybniczanki doprowadzając w 28 minucie do remisu (40:40). Akcje Koc i Siwczak dały jednak przed ostatnią ćwiartką meczu prowadzenie podopiecznym trenera Jarosława Krysiewicza (46:43).

Ostatnia odsłona tego widowiska rozpoczęła się od rzutu zza łuku Dickens. Tablica wyników pokazywała kolejny raz remis (46:46). Po akcji Bell oraz jej rzutach osobistych na prowadzeniu w 33 minucie były koszykarki ze Śląska (48:51).

Później prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Na 50 sekund przed końcem po trafieniu Makowskiej było (58:56), a po rzutach wolnych Krysiewicz (60:56). Zwycięstwo gospodyń przypieczętowała Makowska, która z zimną krwią wykorzystała na niespełna pięć sekund przed końcem meczu rzuty osobiste, ustalając wynik na (62:58 ).

- Przyznam szczerze, że ręce drżały w tym ważnym, ostatnim fragmencie spotkania. Trzeba było się jakoś skupić i piłka dwa razy wpadła do kosza. Wiedziałyśmy, że będzie to ciężki mecz, szczególnie na deskach. Rybniczanki miały pod tym względem przewagę. Nie da się ukryć, że niemal na każdej pozycji mają lepsze zawodniczki. Myśmy na treningu zażartowały nawet, że jedyną pozycją na której mamy przewagę jest trener, bo jest wyższy - powiedziała Agnieszka Makowska.

- Wyrazy uznania dla dziewczyn, że wytrzymały to do końca i że udało się to wygrać. Trener Rybnika znalazł na nas receptę. Znalazł ustawienie na swoje wysokie zawodniczki, które punktowały nas niemiłosiernie. My na to w końcówce odpowiedzieliśmy taką oszukaną strefą. To zmyliło rywala, który nie wiedział czy my kryjemy każdy swego, czy też tą strefą i przez to ustawienie udało się wygrać nam mecz - przyznał Jarosław Krysiewicz, trener leszczynianek.

Poza radością ze zwycięstwa jest też smutek. W IV kwarcie potężny cios łokciem w kręgosłup od Bell otrzymała Monika Siwczak. Po meczu została odwieziona do szpitala. Zawodniczka uskarżała się na drętwienie nóg. Oby to nie było nic poważnego. Koszykarce życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i na parkiet.

Tęcza Duda Leszno - Utex ROW Rybnik 62:58 (18:13, 10:11, 18:19, 16:15)

Punkty dla Tęczy zdobywały: Krysiewicz 18, Budnik 10, Makowska 9, Siwczak 9, Koc 8, Żytomirska 6, Jinks 2, Talarczyk 0.

Najwięcej dla Utexu ROW Rybnik: Dickens 15, Merideth 14, Bell 13.

Tym zwycięstwem leszczynianki zakończyły pierwszą część sezonu. Dorobek po I rundzie jest imponujący. Zespół z Leszna ma na koncie 9 zwycięstw i 3 porażki, co daje na półmetku ligowych rozgrywek doskonałe trzecie miejsce.

www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 16 grudnia 2007, 10:37

Monika Siwczak, która ucierpiała w sobotnim ligowym meczu Ford Germaz Ekstraklasy pozostaje w szpitalu. Uraz kręgosłupa okazał się dość poważny i bolseny.

Tuż po uderzeniu łokciem przez Bell zawodniczka czuła duży ból kręgosłupa. Koszykarka uskarżała się też na to, że drętwieje jej prawa noga.

Po zakończeniu meczu zawodniczkę przewieziono do szpitala, gdzie wykonano badanie tomografem, by ocenić jak poważna jest to kontuzja.

Po konsultacjach z udziałem neurochirurga zaistniało podejrzenie uszkodzenia 9 oraz 12 kręgu, a także wypadnięcie jądra miażdżystego.

- Mimo, że brzmi to dość poważnie, to póki co nie wymaga to żadnej interwencji - powiedział Tomasz Gryczka, lekarz opiekujący się zespołem z Leszna.

W poniedziałek Siwczak przejdzie kolejne badania. Póki co przyjmuje leki przeciwbólowe. Jeśli poniedziałkowe badanie potwierdzi sobotnią diagnozę, to zawodniczka będzie mogła opuścić szpital w środku nowego tygodnia. (andre/fot.andre).
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Postautor: wlodi9 » 17 grudnia 2007, 15:13

T Ę C Z A
L E S Z N O

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 17 grudnia 2007, 23:08

Do szpitala na koniec roku

2007-12-16, ostatnia aktualizacja 2007-12-16 20:53

To była świetna runda Dudy Leszno! Zakończyło ją zwycięstwo, choć mocno wymęczone, nad Uteksem-ROW Rybnik.

Gdy z czterech pierwszych spotkań leszczynianki przegrały aż trzy, trudno było spodziewać się, że Duda będzie rewelacją rundy. A jednak niedoceniany zespół prowadzony przez Jarosława Krysiewicza wygrał kolejnych osiem spotkań.

Sobotnie spotkanie leszczynianki rozpoczęły bardzo nerwowo - inaczej niż poprzednie z MUKS Poznań, gdy zdobyły blisko 100 pkt. Tym razem myliły się raz za razem - zwłaszcza czarnoskóra Constance Jinks. W zespole z Rybnika słabiej spisywała się była liderka Dudy Nikita Bell, która choć tradycyjnie zbierała sporo piłek, to jednak nie zdobywała punktów. - Wiedzieliśmy jak gra, jak się ustawia i kiedy trzeba ją wyprzedzić - mówił trener Krysiewicz. Ciężar punktowania wzięły więc na siebie Hollie Merideth i Marquetta Dickens. Leszczynianki się jednak otrząsnęły i po koszach Agnieszki Budnik i Martyny Koc wygrywały 16:11.

Inicjatywę koszykarki Dudy miały do połowy czwartej kwarty. Prowadziły, ale niewysoko. Spora w tym zasługa znów nieźle radzącej sobie Edyty Krysiewicz, za to fatalnie rzucała Jinks. Amerykanka spudłowała wszystkie 12 rzutów z gry! - Z doświadczenia wiem, że tak to już jest z czarnoskórymi zawodniczkami i zawodnikami. Gdy mają bilet na samolot do Ameryki, to żyją tylko świętami - mówił trener Dudy.

W ostatniej kwarcie sytuacja Dudy zrobiła się nieciekawa, bo w 34. min Bell zdobyła pięć punktów z rzędu (ROW objął prowadzenie 51:48 ), a po cztery faule miały wysokie zawodniczki Dudy: Agnieszka Budnik i Olga Żytomirska. Znakomite akcje Edyty Krysiewicz pozwoliły jednak odzyskać leszczyniankom prowadzenie i po nerwowej końcówce wygrać.

Po meczu do szpitala odwieziona została Monika Siwczak. Z podejrzeniem uszkodzenia dwóch kręgów i wypadnięcia jądra miażdżystego pozostanie w szpitalu prawdopodobnie do wtorku lub do środy. Jak długą będzie miała przerwę w grze, jeszcze nie wiadomo.

Duda Leszno - Utex-ROW Rybnik 62:58

Kwarty: 18:13, 10:11, 18:19, 16:15

Duda-PWSZ: Krysiewicz 18 (3x3), Budnik 10, Makowska 9, Koc 8, Jinks 2 oraz Siwczak 9 (1x3), Żytomirska 6, Talarczyk 0.

Utex-ROW: Dickens 15 (1x3), Merideth 14 (1x3), Bell 13, Jaroszewicz 7 (1x3), Proszczenko 4 (1x3) oraz Błaszczak 4, Siljegović 1, Skorek 0.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Postautor: wlodi9 » 18 grudnia 2007, 10:04

T Ę C Z A
L E S Z N O

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Postautor: Marek1990 » 18 grudnia 2007, 10:58

Dziś leszczyński szpital opuszcza kontuzjowana w sobotnim spotkaniu koszykarka PKM Duda PWSZ Leszno Monika Siwczak.

Przypomnijmy, że Monika doznała urazu kręgosłupa w starciu pod koszem z Nikitą Bell. Prosto z Trapezu przewieziona została do leszczyńskiego szpitala. Wczoraj przeszła kolejne badania i konsultację neurochirurgiczną.

Mam dobre wieści mówi dr Tomasz Gryczka lekarz opiekujący się naszymi koszykarkami Monika dziś opuści nasz szpital, ale musi rozstać się z koszykówką, na co najmniej trzy tygodnie dodaje.

Oprócz leków zawodniczka ma jeszcze jedno zalecenie lekarskie odpoczynek odpoczynek i jeszcze raz odpoczynek.

Kontuzja tej zawodniczki pokazała też, że zespół stanowi monolit, bo przez ten jej krótki pobyt w szpitalu, przez salę Moniki przewinęła się chyba cała drużyna. Żywo też stanem jej zdrowia interesowali się leszczyńscy kibice.

Dodajmy, że dziś ekipa PKM Duda PWSZ wybiera się do Brzegu na rewanżowe spotkanie Sure Shot Cup z miejscowymi Cukierkami. W pierwszym pojedynku w Lesznie górą 69:73 były Cukierki.(z)

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Postautor: wlodi9 » 19 grudnia 2007, 14:33

Obrazek
T Ę C Z A
L E S Z N O

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Postautor: Mozarthio » 19 grudnia 2007, 18:31

ta fota mowi wszystko podejrzewam ze zrobiona zostala w ostatnich sekundach meczu keidy wyszlismy na prowazenie 2 pkt plus rzuty Makowskiej :) oby wiecej takich meczy !!! Cala hala sie super bawila :)
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

myspace
Nowy na forum
Posty: 2
Rejestracja: 19 grudnia 2007, 23:20
Kontaktowanie:

nowa strona

Postautor: myspace » 19 grudnia 2007, 23:26

Hej z tego co wiem Tecza doczekała się nowej strony, a raczej profilu w necie. www.myspace.com/teczaleszno zastepuje oficjalna stronke i poza portalami sportowymi ma byc jedynym oficjalnym źrodlem informacji o Teczy


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość