PZU Polfa Pabianice - Cukierki Odra Brzeg 92:56
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
PZU Polfa Pabianice - Cukierki Odra Brzeg 92:56
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2005, 19:35 przez Viallos, łącznie zmieniany 1 raz.
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Gdyby mecz był bardziej wyrównany mogłoby bys super widowisko. Walka była na całego. Pabianice w drugiej połowie ładnie broniły i wyprowadzały szybkie kontry. Brawa dla kibiców z Brzegu. Zaprezentowali sie bardzo przyzwoicie. Zajęli cały nasz Ełkaesowski sektor na hali Włókniarza
Pozdrowienia dla Mario, Qiero, Adama i Don Iguaty-miło było Was poznać.

- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Powinno się napisać: "mecz bez historii" ale tak nie było. Bo właśnie historia od tego meczu się zacznie - odbudowa pabianickiej drużyny.
Naprawdę aż miło było popatrzeć na błysk w oczach dziewczyn. Zmobilizowane, zmotywowane do gry - wiedziały - albo teraz albo nigdy. Nie pozostawiły złudzeń brzeżankom, kto w dzisiejszym meczu był lepszy.
Były widowiskowe akcje, przechwyty (22 w tym Ela 7
), bloki (6 po 3 Gabi i Szpila), kontry, asysty. Przekroczyliśmy też próg 50% w skuteczności za 2pkt. A mogło być znacznie więcej bo jeszcze kilka pewnych punktów wypadło z kosza. Kuleje natomiast jeszcze rzut z dystansu. Ale i na to przyjdzie czas wraz z pewnością.
Niewidoczna wydawałoby się Panti zdobyła 24pkt - jak ona to robi
Ela po nieudanym występie w Krakowie, bardzo chciała się pokazać z jak najlepszej strony i udowodnić że jeszcze w kosza grać potrafi - mnie przekonała (a ta złość po niecelnym rzucie spod kosza - widać jak jej zależało). Wogóle ciężko kogoś wyróżniać - każda z dziewczyn dawała z siebie wszystko. Nasza Miss wspaniała skuteczność, Leo również (no i te rzuty za 3pkt - oby tak częściej), Julka Korzeniewska w końcu też trafiła, jeszcze tylko Szpila, Julia i Guśka jak zaczną trafiać to już będzie super. Choć akurat im serca do gry nie można odmówić.
A gdy Ala się zagotowała wchodziła Jarzynka i uspokajała grę jak trzeba - widoczny brak w Krakowie. Epizod zaliczyła również Anita i rzuciła za 3pkt - niestety niecelnie.
To tak po krótce opis naszych koszykarek w tym meczu.
Co do gości - to prym wiedzie Proszczenko i dalej ... hm - nie bardzo przekonywujące dziewczyny. Więcej spodziewałem się po Dolores i brzeskiej "Nadzieji". Ale jak to mówią - gra się tak jak przeciwnik pozwala - a pabianiczanki im na wiele nie pozwoliły.
Warte odnotowania fakty:
1. Pabianiczanki przez dużą część spotkania kryły rywalki na całym boisku, co niejednokrotnie kończyło się przechwytami i punktami z kontry, bądź też rywalki ekspediowały piłkę w aut. Co najważniejsze - sił starczyło im na całe spotkanie, a myślę że i z dwie dogrywki by jeszcze wytrzymały - ciężka praca procentuje???
2. Na ławce gospodyń zasiadła Sylwia Wlaźlak - czyżby "generał" u boku podziałał tak mobilizująco???
3. Brzescy kibice stworzyli niezłą atmosferę na sali kulturalnie dopingująć swój zespół. Oczywiście pabianiccy fani nie pozostawali dłużni.
4. Miłe spotkanie z dość liczną grupą forumowiczów (nie tylko z Brzegu
) - dzięki za odwiedziny i pozdrufki.
Naprawdę aż miło było popatrzeć na błysk w oczach dziewczyn. Zmobilizowane, zmotywowane do gry - wiedziały - albo teraz albo nigdy. Nie pozostawiły złudzeń brzeżankom, kto w dzisiejszym meczu był lepszy.
Były widowiskowe akcje, przechwyty (22 w tym Ela 7
Niewidoczna wydawałoby się Panti zdobyła 24pkt - jak ona to robi
A gdy Ala się zagotowała wchodziła Jarzynka i uspokajała grę jak trzeba - widoczny brak w Krakowie. Epizod zaliczyła również Anita i rzuciła za 3pkt - niestety niecelnie.
To tak po krótce opis naszych koszykarek w tym meczu.
Co do gości - to prym wiedzie Proszczenko i dalej ... hm - nie bardzo przekonywujące dziewczyny. Więcej spodziewałem się po Dolores i brzeskiej "Nadzieji". Ale jak to mówią - gra się tak jak przeciwnik pozwala - a pabianiczanki im na wiele nie pozwoliły.
Warte odnotowania fakty:
1. Pabianiczanki przez dużą część spotkania kryły rywalki na całym boisku, co niejednokrotnie kończyło się przechwytami i punktami z kontry, bądź też rywalki ekspediowały piłkę w aut. Co najważniejsze - sił starczyło im na całe spotkanie, a myślę że i z dwie dogrywki by jeszcze wytrzymały - ciężka praca procentuje???
2. Na ławce gospodyń zasiadła Sylwia Wlaźlak - czyżby "generał" u boku podziałał tak mobilizująco???
3. Brzescy kibice stworzyli niezłą atmosferę na sali kulturalnie dopingująć swój zespół. Oczywiście pabianiccy fani nie pozostawali dłużni.
4. Miłe spotkanie z dość liczną grupą forumowiczów (nie tylko z Brzegu
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Hmmmm.... o meczu??? W sumie powiedziałbym że bez historii. Z całym szacunkiem dla Brzegu, ale na tle takiego przeciwnika nie da się powiedzić w jakim miejscu jesteśmy??? Nasz admin napisał że czas aby Guśka, Szpila i Julia zaczeły trafiać. Co do pierwszych dwóch zawodniczek, to mysle że się doczekamy! Jeśli natomiast chodzi o Iwliewą to, według mnie należy z nią rozwiązać czym prędzej kontrakt!!! Niestety, dzis pokazała że ma serce do walki, ale zupełnie nie potrafi trafiać do kosza!!! A sorry bardzo ale zawodniczkę, która posiada jedynie serce do walki to można znaleść w każdej szkole!!! Stawiam również zarzut pod adresem szkoleniowców!!! Dlaczego Anita Szemraj zagrała tylko w samej końcówce???? Przy takim meczu, kiedy praktycznie 3/4 spotkania gramy przy wysokim prowadzeniu, nasza "młoda nadzieja" powinna przynajmniej zaliczyc kwartę gry!!! Kiedy ona ma zbierać doswiadczenie???!!!!
Jesli chodzi o trybuny to super atmosferę stworzyli kibice z Brzegu!! Wielkie brawa dla nich!!! Nasz sektor próbował, ale bez głowy, bez zaangażowania!!! A swoją drogą ciekaw jestem gdzie sie podziali laureaci "castingu", zorganizowanego przez naszych "wspaniałych działaczy"???
Na koniec pozdrowienia dla forumowiczów, Mario, Adama, Qiero i Mikeya!!!!
P.S. Adam, pamiętaj o zdjęciach!!!!!!
Jesli chodzi o trybuny to super atmosferę stworzyli kibice z Brzegu!! Wielkie brawa dla nich!!! Nasz sektor próbował, ale bez głowy, bez zaangażowania!!! A swoją drogą ciekaw jestem gdzie sie podziali laureaci "castingu", zorganizowanego przez naszych "wspaniałych działaczy"???
Na koniec pozdrowienia dla forumowiczów, Mario, Adama, Qiero i Mikeya!!!!
P.S. Adam, pamiętaj o zdjęciach!!!!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Na wstępie wielkie YO i pozdro dla Viallosa, Mikeya i Szymona!
Mecz w wykonaniu Odry odłożyłbym na półkę, zapił, zapomniał...
Włókniarz pokazał klasę i w końcu (niestety w meczu z nami) zmobilizowały się i zagrały to co powinny od początku sezonu. Naszym dziewczynom mecz kompletnie nie wyszedł w przeciwieństwie do dopingu brzeskich kibiców. Szkoda tylko, że tak dobra dyspozycja dnia padła na mecz z Lotosem, a nie w Pabianicach... Ale było minęło. Teraz przed nami mecz z Polkowicami - trzeba walczyć, wygrać...
W drodze powrotnej mieliśmy jedną małą przygodę, ale: mamy tradycję...
Do Ostrowa Wlkp. się też wybierzemy.
Pozdrowienia dla wszystkich sympatyków i sympatyczek Odry, szczególnie dla brzeskich forumowiczów: Adama, Qiera, Guru, Don Igłaty i Wojtka - do zobaczenia już w niedzielę na meczu.
Tak się bawi, tak się bawi - Odra Brzeg!!
Mecz w wykonaniu Odry odłożyłbym na półkę, zapił, zapomniał...
Włókniarz pokazał klasę i w końcu (niestety w meczu z nami) zmobilizowały się i zagrały to co powinny od początku sezonu. Naszym dziewczynom mecz kompletnie nie wyszedł w przeciwieństwie do dopingu brzeskich kibiców. Szkoda tylko, że tak dobra dyspozycja dnia padła na mecz z Lotosem, a nie w Pabianicach... Ale było minęło. Teraz przed nami mecz z Polkowicami - trzeba walczyć, wygrać...
W drodze powrotnej mieliśmy jedną małą przygodę, ale: mamy tradycję...
Tak się bawi, tak się bawi - Odra Brzeg!!
..you got to lose, to know how to win..
Gratulacje dla Włókniarza, zagrał naprawde bardzo dobry mecz, nasze koszykarki nie mogły sobie poradzić w obroną na całym parkiecie. Mecz wg mnie nieciekawy, jednostronny.
Więcej sie działo w drodze powrotnej w autobusie i poza nim niz na hali. A co do słów Mario że wybierzemy sie do Ostrowa to chyba na własną ręke bo żadna firma z Brzegu po tym meczu autobusu nam nie wynajmie.
Szkoda, ze nie miałem okazji poznać żadnego z forumowiczów, którzy byli na meczu ale opiekowałem sie jedną z dwóch dziewczyn , które pojechały z nami na mecz.
POZDRO DLA WSZYSTKICH KTÓRZY OGLĄDALI TO SPOTKANIE
Więcej sie działo w drodze powrotnej w autobusie i poza nim niz na hali. A co do słów Mario że wybierzemy sie do Ostrowa to chyba na własną ręke bo żadna firma z Brzegu po tym meczu autobusu nam nie wynajmie.
Szkoda, ze nie miałem okazji poznać żadnego z forumowiczów, którzy byli na meczu ale opiekowałem sie jedną z dwóch dziewczyn , które pojechały z nami na mecz.
POZDRO DLA WSZYSTKICH KTÓRZY OGLĄDALI TO SPOTKANIE
-
xxx
Mikey pisze:(...) Brawa dla kibiców z Brzegu. Zaprezentowali sie bardzo przyzwoicie.(...)
Nie jesteś zbyt wylewny w opiniach. Ja relacji słuchałem w radiu i w pewnym momencie zastanawiałem sie czy ten mecz na pewno odbywa sie w Pabianicach a nie w Brzegu. Słychać było praktycznie wyłącznie naszych kibiców. No chyba że komentator siedział w naszym sektorze, wtedy OK.
Szkoda, że postawa naszych kibiców była jedynym pozytywnym (z punktu widzenia Brzeżanina oczywiście) akcentam tego meczu. 20 strat
Pabianiczanki przerwały wreszcie serię trzech kolejnych porażek.
Koszykarki PZU Polfy Pabianice wreszcie zaliczyły udany występ. Od początku mecz z Odrą Brzeg układał się po ich myśli. Gospodynie szybko objęły prowadzenie 9:2, a po sześciu minutach wygrywały już 16:6. Na początku drugiej kwarty po serii rzutów Julii Korzeniowskiej uzyskały 22-punktową przewagę (41:19).
Koszykarki Odra próbowały uniknąć klęski, ale ich zryw trwał krótko. W 24 min zza linii 6,25 m trafiła Alicja Perlińska, a po chwili cztery punkty rzędu zdobyła Olga Pantelejewa, co odebrało koszykarkom Odry chęci do gry. W końcówce trzeciej kwarty punkty zdobyły Martyna Koc i Olena Proszczenko, ale i tak pabianiczanki wysoko prowadziły (65:40).
W ostatniej części meczu PZU Polfa ponownie wzięła się do pracy. Skutecznie grą kierowała Pantelejewa, która w ostatniej kwarcie zdobyła aż 19 punktów. Pod tablicami nie było mocnych na Elżbietę Trześniewską (zaliczyła aż siedem przechwytów). Celnie rzucała też Perlińska, której dwukrotnie udało się trafić z dystansu. W miarę upływu czasu przewaga pabianiczanek rosła i w 38 min wynosiła aż 41 punktów (90:49).
- Każda z zawodniczek pojawiających się na boisku wnosiła coś do gry. Podobny scenariusz przewiduję w następnych spotkaniach - stwierdził po meczu trener PZU Polfy Tadeusz Aleksandrowicz. Według niego cały zespół zasługuje na wyróżnienie, bo dobrze zaprezentował się zarówno w obronie oraz ataku, o czym świadczy tylko dziewięć strat i aż 22 przechwyty.
Do zakończenia rundy zasadniczej pozostały jeszcze cztery kolejki. Jeżeli PZU Polfa wygra trzy spotkania (zmierzy się z ŁKS, AZS Poznań, Meblotapem i Lotosem), zajmie trzecie miejsce w tabeli. Jeśli przegra choćby dwa razy, prawdopodobnie zostanie wyprzedzona przez CCC.
PZU POLFA PABIANICE - ODRA BRZEG 92:56 (27:14, 21:19, 17:7, 27:16)
PZU Polfa: Pantelejewa 24, Perlińska 19, Trześniewska 12, Krystofova 9, Korzeniewska, Toma po 8, Iwliejewa 5, Lamparska 3, Głaszcz, Jaroszewicz po 2 oraz Szemraj.
Odra: Proszczenko 13, Pietraszek 11, Chełczyńska 9, Drozd 7, Babicka 5, Kędzior, Koc po 4, Hołowczyc 3.
jw (Gazeta Wyborcza)
Koszykarki PZU Polfy Pabianice wreszcie zaliczyły udany występ. Od początku mecz z Odrą Brzeg układał się po ich myśli. Gospodynie szybko objęły prowadzenie 9:2, a po sześciu minutach wygrywały już 16:6. Na początku drugiej kwarty po serii rzutów Julii Korzeniowskiej uzyskały 22-punktową przewagę (41:19).
Koszykarki Odra próbowały uniknąć klęski, ale ich zryw trwał krótko. W 24 min zza linii 6,25 m trafiła Alicja Perlińska, a po chwili cztery punkty rzędu zdobyła Olga Pantelejewa, co odebrało koszykarkom Odry chęci do gry. W końcówce trzeciej kwarty punkty zdobyły Martyna Koc i Olena Proszczenko, ale i tak pabianiczanki wysoko prowadziły (65:40).
W ostatniej części meczu PZU Polfa ponownie wzięła się do pracy. Skutecznie grą kierowała Pantelejewa, która w ostatniej kwarcie zdobyła aż 19 punktów. Pod tablicami nie było mocnych na Elżbietę Trześniewską (zaliczyła aż siedem przechwytów). Celnie rzucała też Perlińska, której dwukrotnie udało się trafić z dystansu. W miarę upływu czasu przewaga pabianiczanek rosła i w 38 min wynosiła aż 41 punktów (90:49).
- Każda z zawodniczek pojawiających się na boisku wnosiła coś do gry. Podobny scenariusz przewiduję w następnych spotkaniach - stwierdził po meczu trener PZU Polfy Tadeusz Aleksandrowicz. Według niego cały zespół zasługuje na wyróżnienie, bo dobrze zaprezentował się zarówno w obronie oraz ataku, o czym świadczy tylko dziewięć strat i aż 22 przechwyty.
Do zakończenia rundy zasadniczej pozostały jeszcze cztery kolejki. Jeżeli PZU Polfa wygra trzy spotkania (zmierzy się z ŁKS, AZS Poznań, Meblotapem i Lotosem), zajmie trzecie miejsce w tabeli. Jeśli przegra choćby dwa razy, prawdopodobnie zostanie wyprzedzona przez CCC.
PZU POLFA PABIANICE - ODRA BRZEG 92:56 (27:14, 21:19, 17:7, 27:16)
PZU Polfa: Pantelejewa 24, Perlińska 19, Trześniewska 12, Krystofova 9, Korzeniewska, Toma po 8, Iwliejewa 5, Lamparska 3, Głaszcz, Jaroszewicz po 2 oraz Szemraj.
Odra: Proszczenko 13, Pietraszek 11, Chełczyńska 9, Drozd 7, Babicka 5, Kędzior, Koc po 4, Hołowczyc 3.
jw (Gazeta Wyborcza)
Zbych pisze:Mikey pisze:(...) Brawa dla kibiców z Brzegu. Zaprezentowali sie bardzo przyzwoicie.(...)
Nie jesteś zbyt wylewny w opiniach. Ja relacji słuchałem w radiu i w pewnym momencie zastanawiałem sie czy ten mecz na pewno odbywa sie w Pabianicach a nie w Brzegu. Słychać było praktycznie wyłącznie naszych kibiców. No chyba że komentator siedział w naszym sektorze, wtedy OK.![]()
Szkoda, że postawa naszych kibiców była jedynym pozytywnym (z punktu widzenia Brzeżanina oczywiście) akcentam tego meczu. 20 strat![]()
![]()
To porażające. Brawa dla Polfy, która wydaje się wychodzić z kryzysu.
Zgadza się, Wojtek Najda siedział tuz przed naszymi kibicami.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości






