malkontent pisze:pietrek pisze:malkontent pisze:To juniorki cos slabo...
slabo? w ktorym momencie? czy to tylko taki zarcik?
Dwa punkty roznicy z drugim LKSem to nie powiesz mi ze to super...
Jeżeli spojrzysz na tabele to może zrozumiesz. Drugi ŁKS jest drugi tylko z nazwy. Pierwszy zajmuje obecnie 5 miejsce i dzieje sie tak, że mają bardzo krótką ławkę. Jeszcze na poziomie kadetek ten pierwszy był nie do przejścia. Ale coś się w ŁKS-ie poprzestawiało. Ten drugi ŁKS to drużyna, która gra jeszcze w kadetkach (są w takim wieku) i jest to drużyna z aspiracjami mistrzowskimi (co w kadetkach jest wysoce prawdopodobne). W tej drużynie wszystko podporządkowane jest koszykówce i stąd mają takie wyniki. A co dzieje sie u nas. Obecnie drużyna składa się z czterech dziewczyn rocznik 1990 (z czego jedna nie gra ponieważ jest kontuzjowana), trzech dziewczyn rocznik 1991, reszta to już roczniki kadetek. Te trzy dziewczyny 1990 z reguły ciągną mecz, ale trenują z ligą, a nie z juniorkami więc brak im zgrania. Do tego 2 tygodnie nie było trenera (kontuzja uniemożliwiająca mu przyjazdy do Pabianic) i dziewczyny trochę trenowały z trenerką kadetek. Drugi ŁKS to drużyna bardzo zgrana ze sobą i ograna. Do tego w drużynie Pabianic brak było dwóch zawodniczek, które wyjechały na turniej do Moskwy. A na koniec: Ewelina Gala jest rocznik 1990, czyli U-18, ale nie gra z juniorkami ponieważ liga jest ważniejsza i wszyscy boją sie niepotrzebnej kontuzji.
Także przy takim podejściu naszego klubu do juniorek zwycięstwo z tym ŁKS-em (na dodatek w polarnych warunkach hali ŁKS-u, gdzie połowa zawodniczek nie ma nawet dresów), choć dwoma punktami jest sukcesem.


