Tęcza Duda Leszno ma aż dwa tygodnie wolnego, bo zaplanowany na 30 stycznia jej mecz z AZS PWSZ Gorzów Wlkp. odbędzie się dopiero w lutym. Gorzowianki grają bowiem w Pucharze Europy z włoskim Cras Taranto. A mecz Tęczy z Gorzowem może przesądzić o trzecim miejscu przed fazą play-off. -Umówiliśmy się z trenerem Maciejewskim, że zagramy go w pełnych składach. Konkretnej daty jeszcze nie ma, choć może będzie to 27 lutego- mówi trener Tęczy Dudy Jarosław Krysiewicz. Klubowi przerwa w rozgrywkach się przyda, bo aż pięć koszykarek jest chorych bądź kontuzjowanych. Klub rozwiązał też kontrakt z Constance Jinks. -Za porozumieniem stron, z powodów osobistych zawodniczki- mówi Krysiewicz. Jeszcze w tym tygodniu okaże się, kto zastąpi Jinks. Kandydatury są dwie- obie to Amerykanki, z tym że jedna już występowała w polskiej lidze, druga zaś ma za sobą grę tylko w lidze uniwersyteckiej za oceanem.
Gazeta Wyborcza Poznań
Nowa Amerykanka w Lesznie (Ryan Coleman)
Moderator: patrese
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Nowa Amerykanka w Lesznie (Ryan Coleman)
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2008, 18:14 przez patrese, łącznie zmieniany 1 raz.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- wlodi9
- Kadet
- Posty: 1126
- Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
- Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
- Kontaktowanie:
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy w składzie PKM Duda PWSZ Leszno nie zobaczymy już Amerykanki Constance Jinks. Prawdopodobnie jeszcze dziś dojdzie do rozwiązania kontraktu.
Niestety koszykarka z USA nie zawsze była silnym punktem naszego zespołu. Do tego miała kilka kontuzji. Ostatniej nabawiła się w sobotnim pojedynku w Gdyni. Jak na udało się ustalić sama zawodniczka tak nie do końca zaaklimatyzowała się w Lesznie i rozwiązanie kontraktu można powiedzieć nastąpi też po trosze z przyczyn osobistych.
Nie będzie jednak luki w leszczyńskiej ekipie. Działacze mają już na oku nową zawodniczkę. Są jednak póki, co bardzo tajemniczy. Będzie to na pewno dla wielu niespodzianka. Ta koszykarka ma pojawić się już na piątkowym treningu. Nam udało się ustalić, że będzie to rzucająca rozgrywająca,, ma 169 cm wzrostu, grała już w Ford Germaz Ekstraklasie, a do Polski przyleci z dość daleka.
www.elka.pl
Niestety koszykarka z USA nie zawsze była silnym punktem naszego zespołu. Do tego miała kilka kontuzji. Ostatniej nabawiła się w sobotnim pojedynku w Gdyni. Jak na udało się ustalić sama zawodniczka tak nie do końca zaaklimatyzowała się w Lesznie i rozwiązanie kontraktu można powiedzieć nastąpi też po trosze z przyczyn osobistych.
Nie będzie jednak luki w leszczyńskiej ekipie. Działacze mają już na oku nową zawodniczkę. Są jednak póki, co bardzo tajemniczy. Będzie to na pewno dla wielu niespodzianka. Ta koszykarka ma pojawić się już na piątkowym treningu. Nam udało się ustalić, że będzie to rzucająca rozgrywająca,, ma 169 cm wzrostu, grała już w Ford Germaz Ekstraklasie, a do Polski przyleci z dość daleka.
www.elka.pl
T Ę C Z A
L E S Z N O
L E S Z N O
Poznaliśmy zawodniczkę, która zastąpi Constance Jinks w zespole, PKM Duda PWSZ Leszno. To również Amerykanka Ryan Coleman. Jesteśmy po wstępnych rozmowach i tak na 80 % ta zawodniczka zasili nasz zespół mówi wiceprezes PKM Duda PWSZ Leszno Zbigniew Król
Działacze PKM Duda PWSZ Leszno postawili na koszykarkę, która w poprzednim sezonie udanie reprezentowała barwy toruńskiego zespołu. Ba okazuje się, że miała szansę powrotu do piernikowego grodu wybrała wydaje się jednak Leszno.
Coleman ma 169 cm, jest rzucającą rozgrywającą. Urodziła się 7 lipca 1983 roku w Detroit. Poprzedni sezon spędzony w Toruniu mała bardzo udany, średnio na mecz rzucała 16,5 punktu, ma też dość dobrą skuteczność rzutów osobistych 82 %.
Warto wspomnieć kilka rekordów tej zawodniczki z sezonu 2006/2007 Ford Germaz Ekstraklasy. Najwięcej, bo 35 punktów zdobyła dla Torunia 24.01.2007 roku w meczu z Polkowicami. Co ciekawe jeden z rekordów jest związany z Lesznem. To właśnie w meczu z naszymi paniami w marcu ubiegłego roku wykonywała aż 12 rzutów osobistych.
Czekamy jeszcze na oficjalne przesłanie kontraktu, mam nadzieję, że to tylko formalność przyznaje wiceprezes klubu Zbigniew Król .
Działacze PKM Duda PWSZ Leszno postawili na koszykarkę, która w poprzednim sezonie udanie reprezentowała barwy toruńskiego zespołu. Ba okazuje się, że miała szansę powrotu do piernikowego grodu wybrała wydaje się jednak Leszno.
Coleman ma 169 cm, jest rzucającą rozgrywającą. Urodziła się 7 lipca 1983 roku w Detroit. Poprzedni sezon spędzony w Toruniu mała bardzo udany, średnio na mecz rzucała 16,5 punktu, ma też dość dobrą skuteczność rzutów osobistych 82 %.
Warto wspomnieć kilka rekordów tej zawodniczki z sezonu 2006/2007 Ford Germaz Ekstraklasy. Najwięcej, bo 35 punktów zdobyła dla Torunia 24.01.2007 roku w meczu z Polkowicami. Co ciekawe jeden z rekordów jest związany z Lesznem. To właśnie w meczu z naszymi paniami w marcu ubiegłego roku wykonywała aż 12 rzutów osobistych.
Czekamy jeszcze na oficjalne przesłanie kontraktu, mam nadzieję, że to tylko formalność przyznaje wiceprezes klubu Zbigniew Król .
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Ryan Coleman zastąpi Jinks
22.01.2008.
Ryan Coleman zastąpi w zespole Tęczy Dudy Leszno Constance Jinks, która pożegna się z Polską. Dotychczasowa rozgrywająca rezygnuje bowiem ze względów rodzinnych z gry w Ford Germaz Ekstraklasie.
Jinks w piątek wraca do Stanów Zjednoczonych. Klub z Leszna nie zna planów Amerykanki. Zawodniczka oficjalnie mówi, że musi wrócić do ojczyzny ze względów rodzinnych. Jak jest do końca wie sama zawodniczka. Być może miała problemy z zaaklimatyzowaniem się do polskich warunków i mimo wszystko wymagającej ligi.
Jinks w piątek wraca, a w odwrotnym kierunku, prawdopodobnie też w piątek do Polski wyruszy nowa zawodniczka. Będzie nią bardzo dobrze znana Ryan Coleman, która w ubiegłym sezonie z powodzeniem grała w zespole Nova Trading Toruń.
Szczególnie udany miała początek rozgrywek. Wtedy miała świetne statystyki i była jedną z najlepszych koszykarek FGE. Klub z Torunia miał jednak z nią małe problemy.
Zawodniczka nie wróciła bowiem po przerwie świątecznej do Polski. Przyjechała znacznie później. Tym nieco zniechęciła ówczesnego pracodawcę. Po powrocie dostała jeszcze szansę gry, ale nie była już tak błyskotliwa.
- Mam nadzieję, że zawodniczka uczy się na błędach i my takich problemów z nią mieć nie będziemy. Czekamy na to, by nam odwrotnie odesłała kontrakt - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes Tęczy Dudy Leszno.
Jak udało się nam dowiedzieć Coleman, która przystała na warunki zaproponowane w Lesznie będzie tańsza aniżeli Jinks. Kontrakt początkowo będzie zawarty na miesiąc z opcją przedłużenia o kolejne dwa miesiące, czyli w sumie do końca obecnych rozgrywek.
Coleman co ważne była cały czas w grze. W Stanach Zjednoczonych grała w NCAA w zespole Eastern Michigan University. Tam średnio licząc zdobywała po około 20 punktów na mecz. Dodajmy, że zawodniczka jest rozgrywającą, ale też dysponuje dobrym rzutem. Ma 169 cm wzrostu i niespełna 25 lat. W 2006 roku jej nazwisko figurowało w drafcie WNBA.
Ciekawostką niech będzie fakt, że Coleman prawdopodobnie zadebiutuje w swojej nowej drużynie 2 lutego w Lesznie, kiedy do Trapezu zawita jej były zespół - Energa Toruń...
www.panorama.media.pl
22.01.2008.
Ryan Coleman zastąpi w zespole Tęczy Dudy Leszno Constance Jinks, która pożegna się z Polską. Dotychczasowa rozgrywająca rezygnuje bowiem ze względów rodzinnych z gry w Ford Germaz Ekstraklasie.
Jinks w piątek wraca do Stanów Zjednoczonych. Klub z Leszna nie zna planów Amerykanki. Zawodniczka oficjalnie mówi, że musi wrócić do ojczyzny ze względów rodzinnych. Jak jest do końca wie sama zawodniczka. Być może miała problemy z zaaklimatyzowaniem się do polskich warunków i mimo wszystko wymagającej ligi.
Jinks w piątek wraca, a w odwrotnym kierunku, prawdopodobnie też w piątek do Polski wyruszy nowa zawodniczka. Będzie nią bardzo dobrze znana Ryan Coleman, która w ubiegłym sezonie z powodzeniem grała w zespole Nova Trading Toruń.
Szczególnie udany miała początek rozgrywek. Wtedy miała świetne statystyki i była jedną z najlepszych koszykarek FGE. Klub z Torunia miał jednak z nią małe problemy.
Zawodniczka nie wróciła bowiem po przerwie świątecznej do Polski. Przyjechała znacznie później. Tym nieco zniechęciła ówczesnego pracodawcę. Po powrocie dostała jeszcze szansę gry, ale nie była już tak błyskotliwa.
- Mam nadzieję, że zawodniczka uczy się na błędach i my takich problemów z nią mieć nie będziemy. Czekamy na to, by nam odwrotnie odesłała kontrakt - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes Tęczy Dudy Leszno.
Jak udało się nam dowiedzieć Coleman, która przystała na warunki zaproponowane w Lesznie będzie tańsza aniżeli Jinks. Kontrakt początkowo będzie zawarty na miesiąc z opcją przedłużenia o kolejne dwa miesiące, czyli w sumie do końca obecnych rozgrywek.
Coleman co ważne była cały czas w grze. W Stanach Zjednoczonych grała w NCAA w zespole Eastern Michigan University. Tam średnio licząc zdobywała po około 20 punktów na mecz. Dodajmy, że zawodniczka jest rozgrywającą, ale też dysponuje dobrym rzutem. Ma 169 cm wzrostu i niespełna 25 lat. W 2006 roku jej nazwisko figurowało w drafcie WNBA.
Ciekawostką niech będzie fakt, że Coleman prawdopodobnie zadebiutuje w swojej nowej drużynie 2 lutego w Lesznie, kiedy do Trapezu zawita jej były zespół - Energa Toruń...
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


no coz mysle ze o 50% bedzie to lepsza zawodniczka od Jinks , aczkolwiek juz slyszalem ze Jinks to miernota a wcale tak nie bylo przypomnijcie sobie mecze przed przerwa swiateczną w ktorych w Lesznei bardzo dobrze sie zaprezentowala . Mijemy nadzieje ze numeru zadnego nei wywinie jak Toruniowi a na Energe przyda sie w sam raz 
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Też myślę, że zmiana na lepsze, choć forma Ryan jest chyba zagadką dla wszystkich. Jinks była bardzo chimeryczną zawodniczką. Obok znakomitych spotkań zdarzały się również katastrofalne. A tych drugich ostatnio było niestety więcej...
Mam tylko nadzieję, że Świąt Wielkanocnych nie zamierza Ryan spędzać w Ameryce...
Mam tylko nadzieję, że Świąt Wielkanocnych nie zamierza Ryan spędzać w Ameryce...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


hmm no wlasnei o tych swietach zapomniałem hehe wiec obawa jest ze wroci 2 tyg pozniej
no ale coz mysle ze jesli tka zrobi to zglasza sie te sprawe gdzies do zenskiej koszykarskiej organizacji europejskiej i powinna miec bana na gre w europie
poki co ma ktoś wiadomosc czy wogole w Lesznie w ten piatek sie pojawila ?
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Coleman już w Lesznie
27.01.2008.
Do Leszna dotarła Amerykanka Ryan Coleman koszykarka, która ma wzmocnić drużynę Tęczy Dudy Leszno.
Po małych perypetiach lotniczych Coleman wylądowała na warszawskim Okęciu wczoraj rano. Stamtąd pociągiem dotarła do Poznania gdzie czekali na nią przedstawiciele leszczyńskiego klubu.
Sprawia wrażenie osoby bardzo kontaktowej i wesołej przyznają działacze Tęczy Dudy Leszno. Ciągnie ją na parkiet. Już dziś chciała potrenować, jednak zmiana strefy czasowej wymaga pewnej aklimatyzacji i Ryan odsypia. Na treningu pojawi się jutro rano w Ćwiczni.
Dziś razem z nowymi koleżankami ma odbyć krótki spacerek po Lesznie i obejrzeć transmisję z meczu Wisły z drużyną Gwiazd FGE, której jednym z trenerów jest Jarosław Krysiewicz, a gra w niej min. Daria Mieloszyńska.
Coleman podpisała z leszczyńską drużyną kontrakt do końca sezonu z opcją rozwiązania go po miesiącu, jeżeli ta zawodniczka nie sprawdzi się na parkiecie. Jak już wcześniej informowaliśmy chrapkę na koszykarkę miał zespół z Torunia. Nieoficjalne wieści mówią, że ostatnio bardzo mocno próbowali przekonać do zmiany planów i podpisania kontraktu nie w Lesznie a Gorzowie działacze tamtejszego AZS.
www.elka.pl
27.01.2008.
Do Leszna dotarła Amerykanka Ryan Coleman koszykarka, która ma wzmocnić drużynę Tęczy Dudy Leszno.
Po małych perypetiach lotniczych Coleman wylądowała na warszawskim Okęciu wczoraj rano. Stamtąd pociągiem dotarła do Poznania gdzie czekali na nią przedstawiciele leszczyńskiego klubu.
Sprawia wrażenie osoby bardzo kontaktowej i wesołej przyznają działacze Tęczy Dudy Leszno. Ciągnie ją na parkiet. Już dziś chciała potrenować, jednak zmiana strefy czasowej wymaga pewnej aklimatyzacji i Ryan odsypia. Na treningu pojawi się jutro rano w Ćwiczni.
Dziś razem z nowymi koleżankami ma odbyć krótki spacerek po Lesznie i obejrzeć transmisję z meczu Wisły z drużyną Gwiazd FGE, której jednym z trenerów jest Jarosław Krysiewicz, a gra w niej min. Daria Mieloszyńska.
Coleman podpisała z leszczyńską drużyną kontrakt do końca sezonu z opcją rozwiązania go po miesiącu, jeżeli ta zawodniczka nie sprawdzi się na parkiecie. Jak już wcześniej informowaliśmy chrapkę na koszykarkę miał zespół z Torunia. Nieoficjalne wieści mówią, że ostatnio bardzo mocno próbowali przekonać do zmiany planów i podpisania kontraktu nie w Lesznie a Gorzowie działacze tamtejszego AZS.
www.elka.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Czekają na list czystości Coleman
31.01.2008.
Dzisiaj mija termin zgłoszeń koszykarek do gry w Ford Germaz Ekstraklasie. Kilka klubów w ostatniej chwili załatwiało, bądź załatwia formalności odnośnie nowych zawodniczek. W Lesznie też gorączka, bo klub oczekuje wciąż na list czystości Ryan Coleman.
Coleman od soboty przebywa w Lesznie, a z zespołem Tęczy Dudy trenuje od poniedziałku. Amerykanka została zgłoszona do gry w biurze Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, ale wciąż nie dotarł jej list czystości, niezbędny do tego, by mogła w Polsce ponownie zagrać.
- List taki powinien był przyjść z jej poprzedniego klubu, w którym grała czyli z Grecji. Jeśli przez tydzień klub taki nie odpowiada to procedura jest taka, że trzeba zgłosić to do FIBA. Czekamy więc jak na szpilkach, bo czas, by załatwić wszystkie formalności mija o północy 31 stycznia - mówi Stefan Pielech, prezes Tęczy Dudy Leszno.
FIBA powinna przesłać wspomniany list bezpośrednio do biura Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Od dwóch dni klubowa linia telefoniczna jest gorąca, wszystko po to, by zawodniczka mogła grać w Lesznie. Czarnego scenariusza nikt z kierownictwa zespołu nie dopuszcza do myśli, choć do godziny ,,zero" pozostało niewiele czasu.
www.panorama.media.pl
31.01.2008.
Dzisiaj mija termin zgłoszeń koszykarek do gry w Ford Germaz Ekstraklasie. Kilka klubów w ostatniej chwili załatwiało, bądź załatwia formalności odnośnie nowych zawodniczek. W Lesznie też gorączka, bo klub oczekuje wciąż na list czystości Ryan Coleman.
Coleman od soboty przebywa w Lesznie, a z zespołem Tęczy Dudy trenuje od poniedziałku. Amerykanka została zgłoszona do gry w biurze Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, ale wciąż nie dotarł jej list czystości, niezbędny do tego, by mogła w Polsce ponownie zagrać.
- List taki powinien był przyjść z jej poprzedniego klubu, w którym grała czyli z Grecji. Jeśli przez tydzień klub taki nie odpowiada to procedura jest taka, że trzeba zgłosić to do FIBA. Czekamy więc jak na szpilkach, bo czas, by załatwić wszystkie formalności mija o północy 31 stycznia - mówi Stefan Pielech, prezes Tęczy Dudy Leszno.
FIBA powinna przesłać wspomniany list bezpośrednio do biura Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Od dwóch dni klubowa linia telefoniczna jest gorąca, wszystko po to, by zawodniczka mogła grać w Lesznie. Czarnego scenariusza nikt z kierownictwa zespołu nie dopuszcza do myśli, choć do godziny ,,zero" pozostało niewiele czasu.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Listu nie ma, ale Coleman zostanie
31.01.2008.
Wciąż nie dotarł do siedziby PLKK list czystości Amerykanki - Ryan Coleman, którą pozyskał zespół Tęczy Dudy Leszno. Klub z Leszna otrzymał jednak zapewnienie z biura ligi, że nawet jeśli ów list dotrze z opóźnieniem, to zawodniczka zostanie zatwierdzona do gry.
Kierownictwo Tęczy Dudy Leszno dopełniło wszelkich formalności jeśli chodzi o Coleman, która od kilku dni jest w Lesznie i trenuje z nowym klubem. Dzisiaj, ostatniego dnia stycznia mija termin zatwierdzania nowych zawodniczek, kończy się bowiem tzw ,,okienko transferowe".
List czystości Coleman utknął w Grecji. Ostatnio bowiem Amerykanka grała w zespole Kastorii. Sprawą zajęła się FIBA, która ma list przesłać do biura polskiej ligi.
- Listu nie ma, ale mogę odetchnąć. List prędzej czy później na pewno dojdzie, ale może być tak, że nie dotrze do północy. Otrzymałem zapewnienie od Grzegorza Ziemblickiego, wiceprezesa PLKK, że nawet jeśli będzie poślizg, to Coleman zostanie zatwierdzona do gry, gdyż spełniliśmy ze swojej strony wszystkie formalności. W najgorszym wypadku Coleman nie zagra w sobotę z Energą - powiedział Stefan Pielech, prezes Tęczy Dudy Leszno.
Amerykanka pozostanie więc na pewno w Lesznie. Biuro PLKK z wiceprezesem Ziemblickim okazało się wyrozumiałe. Nie dojdzie więc do kuriozalnej sytuacji, że przez zaniedbania poza granicami naszego kraju koszykarka z USA, jak i klub z Leszna pozostaną na przysłowiowym ,,lodzie". To obu zainteresowanym stronom już nie grozi.
www.panorama.media.pl
31.01.2008.
Wciąż nie dotarł do siedziby PLKK list czystości Amerykanki - Ryan Coleman, którą pozyskał zespół Tęczy Dudy Leszno. Klub z Leszna otrzymał jednak zapewnienie z biura ligi, że nawet jeśli ów list dotrze z opóźnieniem, to zawodniczka zostanie zatwierdzona do gry.
Kierownictwo Tęczy Dudy Leszno dopełniło wszelkich formalności jeśli chodzi o Coleman, która od kilku dni jest w Lesznie i trenuje z nowym klubem. Dzisiaj, ostatniego dnia stycznia mija termin zatwierdzania nowych zawodniczek, kończy się bowiem tzw ,,okienko transferowe".
List czystości Coleman utknął w Grecji. Ostatnio bowiem Amerykanka grała w zespole Kastorii. Sprawą zajęła się FIBA, która ma list przesłać do biura polskiej ligi.
- Listu nie ma, ale mogę odetchnąć. List prędzej czy później na pewno dojdzie, ale może być tak, że nie dotrze do północy. Otrzymałem zapewnienie od Grzegorza Ziemblickiego, wiceprezesa PLKK, że nawet jeśli będzie poślizg, to Coleman zostanie zatwierdzona do gry, gdyż spełniliśmy ze swojej strony wszystkie formalności. W najgorszym wypadku Coleman nie zagra w sobotę z Energą - powiedział Stefan Pielech, prezes Tęczy Dudy Leszno.
Amerykanka pozostanie więc na pewno w Lesznie. Biuro PLKK z wiceprezesem Ziemblickim okazało się wyrozumiałe. Nie dojdzie więc do kuriozalnej sytuacji, że przez zaniedbania poza granicami naszego kraju koszykarka z USA, jak i klub z Leszna pozostaną na przysłowiowym ,,lodzie". To obu zainteresowanym stronom już nie grozi.
www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
