Mirosław Trześniewski: - Każdy mecz będzie kluczowy

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Mirosław Trześniewski: - Każdy mecz będzie kluczowy

Postautor: Hersi » 26 stycznia 2005, 18:23

Rozmowa z trenerem koszykarek ŁKS

Jarosław Bińczyk: Gratulować Panu pracy w ŁKS, czy współczuć, że trafił Pan na drużynę, która przegrała dziesięć kolejnych meczów ligowych?

Mirosław Trześniewski: Na pewno nie współczuć. Praca w tak zasłużonym klubie, jak ŁKS, jest zaszczytem.

Ale zna Pan przysłowie, że "z pustego i Salomon nie naleje"...

- Na pewno u nas nie jest pusto. Najważniejsze, żeby cały zespół chciał walczyć, wtedy przyjdą efekty.

Czy przez te kilka dni pracy poznał Pan już drużynę?

- Widziałem jej mecze na kasetach wideo, a poza tym już tyle lat tkwię w koszykówce, że znam niemal wszystkie zawodniczki.

Z kilkoma Pan pracował...

- Z Magdą Włodarską i Mileną Owczarek zdobyłem cztery złote medale mistrzostw Polski - trzy w rywalizacji juniorek i jeden wśród kadetek. bardzo sobie cenię współpracę z nimi. Poza tym miałem okazję trenować Agnieszkę Makowską, Joannę Szymańską i Martę Stefańczyk.

Jednym z największych problemów ŁKS jest brak centra. W jaki sposób zamierza Pan sobie z tym poradzić?

- Chcę tylko przypomnieć, że w Pabianicach też w jednym sezonie graliśmy bez centra, bo moja żona była na urlopie macierzyńskim. I wywalczyliśmy wicemistrzostwo Polski. Na pewno przygotujemy taktykę, która pozwoli nam radzić sobie bez środkowej.

Problemem jest też nieustabilizowana forma zawodniczek. Agnieszka Makowska tak dobrze zagrała przeciwko Wiśle Kraków, że trener Arkadiusz Koniecki zapowiedział powołanie jej do kadry. Ale później z meczu na mecz Makowska spisywała się coraz słabiej.

- Uważam, że Koniecki zrobił ŁKS niedźwiedzią przysługę. Według mnie powołanie do reprezentacji powinno być nobilitacją, a nie wyróżnieniem po jednym udanym spotkaniu. Nie chcę jednak deprecjonować Makowskiej, bo to zdolna zawodniczka. Jeśli będzie ciężko pracować, to kadra stoi dla niej otworem.

Żeby nie martwić się o utrzymanie, trzeba przed końcem rundy zasadniczej wygrać jeden z czterech meczów. Uda się?

- Zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest ciężka. Jeśli wykażemy się charakterem, to jest szansa. Najważniejsze zadanie to uspokoić zespół i sprawić, żeby uwierzył we własne siły. Na razie dziewczyny grają koszykówkę nieokiełznaną.

W pierwszym meczu pod pana wodzą ŁKS trudno będzie o sukces, bo przeciwnik jest trudny. Dla Pana to też spotkanie prestiżowe, bo ostatnio pracował w Pan w PZU Polfie.

- Na pewno nie mamy zamiaru za wszelką cenę udowadniać, że chcemy walczyć o złoty medal. Jednak przeciwnik musi spodziewać się w Łodzi dużego oporu.

W koszykówce sensacyjne wyniki zdarzają się rzadziej niż w innych dyscyplinach, a dziś ŁKS nie stać na nawiązanie wyrównanej walki z PZU Polfą...

- Teoretycznie nie powinniśmy mieć żadnych szans, ale na szczęście nie jest to dla nas mecz z gatunku "być albo nie być". Musimy zagrać zespołowo i w równym rytmie.

W końcówce rundy zasadniczej rywalami ŁKS będą trzy drużyny z czołówki i Stilon Gorzów.Mecz z tym ostatnim zespołem będzie kluczowy w walce o utrzymanie.

- Dla nas każdy mecz, który uda się wygrać, będzie kluczowy. Nie ukrywam jednak, że najwięcej szans na zwycięstwo mamy ze Stilonem. Pokazuje to choćby wynik z pierwszej rundy, kiedy ŁKS przegrał w Gorzowie dopiero po dogrywce. Nie zapominam jednak, że Stilon pokonał niedawno kandydata do złotego medalu, jakim jest podobno PZU Polfa.

Ostatnie pytanie nie jest związane ze sportem: czy nie bał się Pan przychodzić do klubu, o którym ostatnio pisało się przede wszystkim z powodu kłopotów finansowych?

- Ja boję się tylko Pana Boga i żony, a na pewno nie kłopotów finansowych.

Rozmawiał Jarosław Bińczyk Gazeta Wyborcza

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Re: Mirosław Trześniewski: - Każdy mecz będzie kluczowy

Postautor: Szymon » 26 stycznia 2005, 20:03

Hersi pisze:
W końcówce rundy zasadniczej rywalami ŁKS będą trzy drużyny z czołówki i Stilon Gorzów.Mecz z tym ostatnim zespołem będzie kluczowy w walce o utrzymanie.

- Dla nas każdy mecz, który uda się wygrać, będzie kluczowy. Nie ukrywam jednak, że najwięcej szans na zwycięstwo mamy ze Stilonem. Pokazuje to choćby wynik z pierwszej rundy, kiedy ŁKS przegrał w Gorzowie dopiero po dogrywce. Nie zapominam jednak, że Stilon pokonał niedawno kandydata do złotego medalu, jakim jest podobno PZU Polfa.



Rozmawiał Jarosław Bińczyk Gazeta Wyborcza




No to chłopaki sobie pogadali :lol: :lol: :lol:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 26 stycznia 2005, 21:06

Hehe widać jednak ,że Mirek zatrzymał sie w starych czasach :D .Na wspomnienie Stilonu łezka się jednak w oku kręci.Który ze współczesnych kibiców AZS PWSZ Telkecom...echh pamięta o Stilonie?Dobrze ,że chociaż Mirek ma wspomnienia :D Aczkolwiek rzeczywistośc rzeczywistościa i lepiej rzeby powroocił na ziemię.

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Re: Mirosław Trześniewski: - Każdy mecz będzie kluczowy

Postautor: Edzia » 26 stycznia 2005, 23:26

Mirosław Trześniewski pisze:Ja boję się tylko Pana Boga i żony, a na pewno nie kłopotów finansowych


:lol:
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości