DERBY POZNANIA 2 marca 2008 godz. 18:00
DERBY POZNANIA 2 marca 2008 godz. 18:00
Za mało biletów na koszykarskie derby
Na derbowy mecz koszykarek MUKS Poznań z Ineą-AZS zabraknie biletów, bo w hali przy ul. Chwiałkowskiego są tylko 243 miejsca. A MUKS nie wyobraża sobie zorganizowanie tego meczu w Arenie
- Zapotrzebowanie będzie na jakieś 600 biletów. Tyle że miejsc siedzących w hali przy ul. Chwiałkowskiego jest tylko 243 i nie możemy wpuścić ani jednej osoby więcej - mówi prezes MUKS Andrzej Jabłoński.
Koszykarskie derby Poznania to jedyne takie mecze dwóch drużyn z jednego miasta w najwyższej klasie rozgrywkowej w sportach halowych. Najbliższe odbędą się w niedzielę 2 marca - gospodarzem będzie MUKS, który swoje spotkania w tym sezonie organizuje właśnie w małej hali przy Chwiałkowskiego. To niezwykle ważne spotkanie - może być kluczowe w walce o miejsce w pierwszej ósemce. Jeżeli MUKS przegra, niemal na pewno w play-off nie zagra. Sytuacja AZS jest lepsza, bo akademiczki mają łatwiejszych rywali. I mimo że obie drużyny mają tyle samo punktów, to AZS jest w lepszej sytuacji.
- Polska Liga Koszykówki Kobiet postulowała, byśmy zorganizowali ten mecz w większej sali. Jest bowiem ogromne zapotrzebowanie na bilety, a mecz chcą transmitować trzy telewizje. My się jednak na to nie zgadzamy, chcemy grać w sali, którą dobrze znamy - mówi prezes Jabłoński. - Chcemy grać w tej hali, bo innej nie ma. Na Arenę się nie zgadzamy, bo tam trzeba trenować, by później przyzwoicie grać. To było widać w pierwszym meczu, który z kretesem przegrałyśmy w Arenie z AZS - dodaje trenerka MUKS Iwona Jabłońska.
Jak więc będzie można zdobyć bilet na mecz derbowy? - To się okaże w środę, gdy będę wiedział, czy i ile ich jeszcze zostało. Nie będą obowiązywać karty wolnego wstępu dla zasłużonych działaczy, sędziów, zamiast tego w siedzibie klubu te osoby będą mogły dostać zaproszenia. Podobnie zresztą dziennikarze - mówi Jabłoński. Bilety dostaną też kibice AZS. - AZS chciałby 60 biletów, ale zgodnie z przepisami najprawdopodobniej przekażemy ich 20 - przyznaje prezes MUKS. Szczegóły zostaną podane w poniedziałek na konferencji prasowej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Na derbowy mecz koszykarek MUKS Poznań z Ineą-AZS zabraknie biletów, bo w hali przy ul. Chwiałkowskiego są tylko 243 miejsca. A MUKS nie wyobraża sobie zorganizowanie tego meczu w Arenie
- Zapotrzebowanie będzie na jakieś 600 biletów. Tyle że miejsc siedzących w hali przy ul. Chwiałkowskiego jest tylko 243 i nie możemy wpuścić ani jednej osoby więcej - mówi prezes MUKS Andrzej Jabłoński.
Koszykarskie derby Poznania to jedyne takie mecze dwóch drużyn z jednego miasta w najwyższej klasie rozgrywkowej w sportach halowych. Najbliższe odbędą się w niedzielę 2 marca - gospodarzem będzie MUKS, który swoje spotkania w tym sezonie organizuje właśnie w małej hali przy Chwiałkowskiego. To niezwykle ważne spotkanie - może być kluczowe w walce o miejsce w pierwszej ósemce. Jeżeli MUKS przegra, niemal na pewno w play-off nie zagra. Sytuacja AZS jest lepsza, bo akademiczki mają łatwiejszych rywali. I mimo że obie drużyny mają tyle samo punktów, to AZS jest w lepszej sytuacji.
- Polska Liga Koszykówki Kobiet postulowała, byśmy zorganizowali ten mecz w większej sali. Jest bowiem ogromne zapotrzebowanie na bilety, a mecz chcą transmitować trzy telewizje. My się jednak na to nie zgadzamy, chcemy grać w sali, którą dobrze znamy - mówi prezes Jabłoński. - Chcemy grać w tej hali, bo innej nie ma. Na Arenę się nie zgadzamy, bo tam trzeba trenować, by później przyzwoicie grać. To było widać w pierwszym meczu, który z kretesem przegrałyśmy w Arenie z AZS - dodaje trenerka MUKS Iwona Jabłońska.
Jak więc będzie można zdobyć bilet na mecz derbowy? - To się okaże w środę, gdy będę wiedział, czy i ile ich jeszcze zostało. Nie będą obowiązywać karty wolnego wstępu dla zasłużonych działaczy, sędziów, zamiast tego w siedzibie klubu te osoby będą mogły dostać zaproszenia. Podobnie zresztą dziennikarze - mówi Jabłoński. Bilety dostaną też kibice AZS. - AZS chciałby 60 biletów, ale zgodnie z przepisami najprawdopodobniej przekażemy ich 20 - przyznaje prezes MUKS. Szczegóły zostaną podane w poniedziałek na konferencji prasowej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Ostatnio zmieniony 28 lutego 2008, 21:49 przez MARAS, łącznie zmieniany 1 raz.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
-
gulchynsky
- Młodzik
- Posty: 575
- Rejestracja: 18 lutego 2006, 12:58
- Lokalizacja: Łódź
Od kilku lat jeżdżę na mecze ŁKS do Poznania i za każdym razem wita mnie wielka pusta Arena i garstka lekko sennych kibiców - bez obrazy Panowie, wielki szacunek za to co robicie. Teraz gdy wreszcie zapowiada się mecz który cieszy się dużym zainteresowaniem wśród kibiców okazuje się, że obejrzy go tylko część z nich. Paranoja.
-
Gość
Z ekonomicznego punktu widzenia mecz powinien odbyć się w Arenie. Większość kibiców, która chciałaby spędzić miło późne popołudnie w inny sposób zagospodaruje sobie czas.
Nieopodal Chwiałki o tej samej porze będą toczyć się inne rozgrywki pierwszoligowe (AZS AWF Poznań).
Byłby to precedens, gdyby wielkie koszykarskie derby Poznania przyćmił mało istotny mecz siatkówki.
Nieopodal Chwiałki o tej samej porze będą toczyć się inne rozgrywki pierwszoligowe (AZS AWF Poznań).
Byłby to precedens, gdyby wielkie koszykarskie derby Poznania przyćmił mało istotny mecz siatkówki.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


