JUNIORKI STARSZE sezon 2007/2008
Moderator: Moderatorzy
- paździoch-osanka
- Kadet
- Posty: 1491
- Rejestracja: 04 czerwca 2005, 19:45
- Lokalizacja: Zgorzelec
- Kontaktowanie:
romek pisze:No to mamy półfinalistów, a jutro Gdynia będzie ustalać skład półfinałów. Ciekawe z kim wolą się spotkać, jedno jest pewne, będzie to ich pierwszy poważny mecz na tym turnieju.
czy sie podlozyc czy tez nie??
________
bedziemy in touch
Gra miłosna jest z gier ruchowych stosunkowo najłatwiejsza.
bedziemy in touch
Gra miłosna jest z gier ruchowych stosunkowo najłatwiejsza.
-
joyavenue88
- Nowy na forum
- Posty: 4
- Rejestracja: 14 lutego 2008, 16:27
paździoch-osanka pisze:romek pisze:No to mamy półfinalistów, a jutro Gdynia będzie ustalać skład półfinałów. Ciekawe z kim wolą się spotkać, jedno jest pewne, będzie to ich pierwszy poważny mecz na tym turnieju.
czy sie podlozyc czy tez nie??
No mniej więcej, pisząc pierwszy poważny mecz miałem na myśli mecz o konkretną stawkę, bo jestem pewny, że pierwszy mecz z wymagającym przeciwnikiem zagrają już jutro.
Na marginesie Tobie gratuluję dzisiejszego meczu
- paździoch-osanka
- Kadet
- Posty: 1491
- Rejestracja: 04 czerwca 2005, 19:45
- Lokalizacja: Zgorzelec
- Kontaktowanie:
romek pisze:paździoch-osanka pisze:romek pisze:No to mamy półfinalistów, a jutro Gdynia będzie ustalać skład półfinałów. Ciekawe z kim wolą się spotkać, jedno jest pewne, będzie to ich pierwszy poważny mecz na tym turnieju.
czy sie podlozyc czy tez nie??
No mniej więcej, pisząc pierwszy poważny mecz miałem na myśli mecz o konkretną stawkę, bo jestem pewny, że pierwszy mecz z wymagającym przeciwnikiem zagrają już jutro.
Na marginesie Tobie gratuluję dzisiejszego meczu
dziekuje a z tym podlozeniem sie to tylko zart
________
bedziemy in touch
Gra miłosna jest z gier ruchowych stosunkowo najłatwiejsza.

bedziemy in touch

Gra miłosna jest z gier ruchowych stosunkowo najłatwiejsza.
tomaszek pisze:
GRATULACJE DLA GORZOWAPragnę zauważyć że Gorzów także grał bez najlepszej swojej zawodniczki - Agnieszki Kaczmarczyk a mimo to zdeklasował Olimipie.
Po pierwsze - "zdeklasował" ???
Po drugie - bez jednej tak... my niestety mając i tak wąski skład musieliśmy dziś zagrać bez trzech najlepszych
Po trzecie - zawsze lubiłem zespół i trenera z Gorzowa, ale po dzisiejszym "małpowaniu" przy wyprowadzaniu piłki straciłem wiele szacunku... nie wiem, co chciał pokazać... mecz i tak miał wygrany już wczoraj, gdy wiadomym było, że nie zagrają Karolina i Pati... takie szopki były nie tyle sprytne, co po prostu... śmieszne.
A więcej o pierwszych dwóch dniach, jak odsapnę.
Ps. A teraz trochę więcej - od strony kibica Olimpii... w stanie totalnego zmęczenia, więc postaram się nie rozpisywać:))) Dla nas nadzieja na dobry wynik skończyła się w pierwszej minucie pierwszego meczu:( Karolina Budeń podczas manewru w trumnie tak niefortunnie się poślizgnęła (w czym nie była niestety osamotniona podczas tego meczu), że... ehhh... ale o tym nawet pisać mi trudno
Dziś dziewczyny od początku niezwykle skoncentrowane i wręcz zdesperowane, by zagrać DLA SIEBIE jak najlepszy mecz. Bez "Pająka" i Pati pod koszami właściwie... nas nie było, ale i tak mimo tego przez długie minuty utrzymywały się jedynie 3-4 punkty przewagi Gorzowa. Niestety zbiórki nas kompletnie pogrążały, bo nawet naprawdę dobra obrona nie pomogła, gdy mające olbrzymią przewagę wzrostu rywalki zebrały w pierwszej połowie aż 17 piłek w ataku:(. Niestety też nie za bardzo udała się Olimpii końcówka pierwszej połowy... stąd też 11 "oczek" straty do przerwy. Niestety mimo naprawdę fajnej i ambitnej gry nie udało się uzyskać lepszego wyniku... nawet pomimo 4 trójek Białej i 3 Oli Pacyńskiej. Ale i tak BRAWA za zostawione dziś na parkiecie zdrowie i włożone w ten mecz serce! Fajnie oglądało się pewnego siebie trenera Gorzowa, który z każdą minutą pierwszej połowy coraz bardziej zdenerwowany wydzierał się na swoje zawodniczki
Będzie trudno w pozostałych meczach, ale z Pati pod koszami i grą taką jak dziś mam nadzieję, że uda się wygrać choćby raz na tych mistrzostwach.
A o tym, jak trudno grać, gdy straci się którąś z liderek przekonał się dziś MUKS, który prowadząc 16 punktami stracił na ok. 5 minut przed końcem Agnieszkę Skobel, która spadła za pięć fauli. Przewaga zaczęła maleć w tempie błyskawicznym... a na 20 sekund przed końcem przy przewadze jedynie dwupunktowej Bydgoszcz kolejny raz przechwyciła piłkę i miała szansę wyjść nawet na prowadzenie. Rzut Sabiny Parus za trzy punkty został jednak na szczęście dla faworytek zablokowany... bo mogło być naprawdę krucho;). Szczerze mówiąc szkoda Bydgoszczy, która gra naprawdę fajną koszykówkę, jednak kilkupunktowe porażki z faworytkami z Gorzowa i Poznania niestety zakończyły już ich marzenia o medalu. A w drugiej grupie pewnie bez problemów zajęłyby drugie miejsce.
I jeszcze na koniec WIELKIE BRAWA dla Koszalina!!! Zespół, który wszyscy skazywali na baty pokazał w dwóch pierwszych meczach, że wie na czym polega koszykówka, a ambicji mogą pozazdrościć im drużyny e-klasy! Gdyby jeszcze tak nie wydzierały się późnym wieczorem (
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Ja jutro opisze wyjazd. Mecze i atmosferę. Choc co to za atmosfera skoro trybuny puste ( 2 z Olimpii plus 2 za Muxem choc nie z Poznania) . Na meczu Gdynii może 50 osób w tym zawodniczki Lotosu i rodziny. Całe szczęście,ze trenerzy siedzą z zespolami na trybunach bo tak by przeciąg był jak na Syberii zimą.
Póki co opisze skecz wyjazdu. Pojawiliśmy się jako pierwsi w poniedziałek. I ogladmy wszystkie mecze. W pewnej chwili podchodzi były trener Gdyni który wyleciał z posady po tym jak na finałach w Gorzowie dostał baty od wszystkich i wywalczył 4 miejsce. Oczywiście jak zawsze co to nie on. Co chwila zmieniał dres na inny. Ba. Pojawił się w marynarce nawet, a pózniej znowu dres (chyba w kantorku ma wielka szafę z ciuchami). Więc podchodzi i proponuje nocleg u siebie. Żebyśmy oszczędzili kasę. No no. Myślimy sobie. Ale znamy go więc i scepytcznie podchodzimy do sprawy. Ale co tam. Może się mylimy? Ów były trener a dziś pomocnik (odpowada za donoszenie kawy i długopisy) kończy swój pobyt na sali po meczu swojej druzyny około 20. Może tuż po. I delikatnie patrząc na nas opuszcza salę i daje nogę. hihihihihi. Co za porażka. Normalnie uciekł. hihihihi. Ale gościność. hihihihi. Oczywiście nie było problemów z miejscem dzięki drużynie i dzięki za pomoc. A temu co tak proponuje noclegi mówimy NIE. I ostrzegamy forumowiczów. Nie wierzcie w gościność gościa z ławki. To picer jeden.
Szkoda również,że pewna osoba również z Gdynii która zapraszała nas na piwko jakoś się nie pojawiła. Nawet na meczu własnej drużyny. Dziwna ta gościność.
Jutro reszta newsów. A póki co proponuje aby Ci co nie widzieli meczów nie pisali o nich. Siedzisz w Gorzowe, Poznaniu czy Koszalinie to milcz. Zeby komentować trzeba ruszyć d............. aby wiedzieć o czym się pisze.
Potwierdzam wielką aktywność Koszalina podczas noclegu........... hihihihi. A już akcja z komórką którą któraś z zawodniczek zostawiła nie w swoim pokoju (wygoniona z niego przez trenera) wprawiła mnie w głęboki śmiech.
Póki co opisze skecz wyjazdu. Pojawiliśmy się jako pierwsi w poniedziałek. I ogladmy wszystkie mecze. W pewnej chwili podchodzi były trener Gdyni który wyleciał z posady po tym jak na finałach w Gorzowie dostał baty od wszystkich i wywalczył 4 miejsce. Oczywiście jak zawsze co to nie on. Co chwila zmieniał dres na inny. Ba. Pojawił się w marynarce nawet, a pózniej znowu dres (chyba w kantorku ma wielka szafę z ciuchami). Więc podchodzi i proponuje nocleg u siebie. Żebyśmy oszczędzili kasę. No no. Myślimy sobie. Ale znamy go więc i scepytcznie podchodzimy do sprawy. Ale co tam. Może się mylimy? Ów były trener a dziś pomocnik (odpowada za donoszenie kawy i długopisy) kończy swój pobyt na sali po meczu swojej druzyny około 20. Może tuż po. I delikatnie patrząc na nas opuszcza salę i daje nogę. hihihihihi. Co za porażka. Normalnie uciekł. hihihihi. Ale gościność. hihihihi. Oczywiście nie było problemów z miejscem dzięki drużynie i dzięki za pomoc. A temu co tak proponuje noclegi mówimy NIE. I ostrzegamy forumowiczów. Nie wierzcie w gościność gościa z ławki. To picer jeden.
Szkoda również,że pewna osoba również z Gdynii która zapraszała nas na piwko jakoś się nie pojawiła. Nawet na meczu własnej drużyny. Dziwna ta gościność.
Jutro reszta newsów. A póki co proponuje aby Ci co nie widzieli meczów nie pisali o nich. Siedzisz w Gorzowe, Poznaniu czy Koszalinie to milcz. Zeby komentować trzeba ruszyć d............. aby wiedzieć o czym się pisze.
Potwierdzam wielką aktywność Koszalina podczas noclegu........... hihihihi. A już akcja z komórką którą któraś z zawodniczek zostawiła nie w swoim pokoju (wygoniona z niego przez trenera) wprawiła mnie w głęboki śmiech.
ŻOŁNIERZ pisze:Szkoda również,że pewna osoba również z Gdynii która zapraszała nas na piwko jakoś się nie pojawiła. Nawet na meczu własnej drużyny. Dziwna ta gościność.
wczoraj na meczu bylam a Was nie bylo albo Was nie poznalam
a na piwko nadal zapraszam ale... cholera obawiam sie ze dopiero w piatek wtedy bede na kilku meczach - praca
Zolnierz cierpliwosci
a jezlei chodzi o mecz Gdynianek to... podoba mi sie ta druzyna
Niestety Żołnierz tylko na dwa dni wleciał na finały, więc z "randki" nici;))) hihi... joke:)
A co do Gdyni... tak naprawdę wartość tego zespołu poznać będzie można dopiero podczas półfinału... Obaj półfinaliści z drugiej grupy są bowiem dużo, dużo silniejsi niż pozostałe trzy zespoły z tej gdyńskiej. Szczerze mówiąc gdyby nie to, że finały są w Gdyni stawiałbym po tym, co widziałem na ścisły finał Gorzów-MUKS... ale pożyjemy - zobaczymy:)
A co do Gdyni... tak naprawdę wartość tego zespołu poznać będzie można dopiero podczas półfinału... Obaj półfinaliści z drugiej grupy są bowiem dużo, dużo silniejsi niż pozostałe trzy zespoły z tej gdyńskiej. Szczerze mówiąc gdyby nie to, że finały są w Gdyni stawiałbym po tym, co widziałem na ścisły finał Gorzów-MUKS... ale pożyjemy - zobaczymy:)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
A.shock pisze:Seba pisze: Szczerze mówiąc gdyby nie to, że finały są w Gdyni stawiałbym po tym, co widziałem na ścisły finał Gorzów-MUKS... ale pożyjemy - zobaczymy:)
cos sugerujesz?
To, że rzeczą chyba oczywistą dla wszystkich jest, że gospodarz zyskuje sporo dla tego, że jest gospodarzem. Jest nawet takie przysłowie... własne ściany coś tam coś tam;) hehe... Rozumiem, że kwestionujesz tę oczywistą tezę?
A jeśli już piszemy o sędziowaniu (hehe)... to trzeba powiedzieć, że pierwszy dzień był naprawdę bardzo udany pod tym względem. Drugiego dnia z tych meczy, które widziałem najtrudniejszą przeprawę mieli arbitrzy w meczu Bydgoszczy z MUKSem... wyniku oczywiście nie wypaczyli, ale kilka decyzji i pewien brak konsekwencji mogły budzić wątpliwości. Ale to był naprawdę trudny do sędziowania mecz, więc i tak najgorzej nie było... oby tak do końca imprezy!!!
Pozdrowionka!:)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Seba pisze:A.shock pisze:Seba pisze: Szczerze mówiąc gdyby nie to, że finały są w Gdyni stawiałbym po tym, co widziałem na ścisły finał Gorzów-MUKS... ale pożyjemy - zobaczymy:)
cos sugerujesz?
To, że rzeczą chyba oczywistą dla wszystkich jest, że gospodarz zyskuje sporo dla tego, że jest gospodarzem. Jest nawet takie przysłowie... własne ściany coś tam coś tam;) hehe... Rozumiem, że kwestionujesz tę oczywistą tezę?
sa wyjatki od tej reguly
Twoj tekst gdyby nie to, że finały są w Gdyni odczytalam jakbys z gory zakladal ze jezeli Gdynia znajdzie sie w finalach wygra bo sedziowie....
Ja mam andzieje ze Gdynia wygra i to bez pomocy sedziow. Kurna praktycznie w kazdym meczu sedziowie sie myla z roznych powodow i w wiekszosci sytuacji nie dlaetgo ze "chca" sie pomylic. I myla sie zawsze w dwie strony tylko ze kibice zawsze widza bledy popelniane na swoich zawodniczkach a jeszcze jak mecz jest przegrany to w ogole...
Dopowiadasz coś, czego nie napisałem
Gdyby finały były w Gorzowie napisałbym dokładnie identyczne zdanie zamieniając Gdynię na Gorzów. To oczywiste, że gra się u siebie nie po to, by mieć trudniej. Gdynia to silny zespół, ale MOIM ZDANIEM lepiej prezentowały się jednak teamy z Gorzowa i Poznania... zwłaszcza na tle naprawdę silnej Bydgoszczy. Ale tak, jak napisałem... finały są w Gdyni, więc nawet większa siła (MOIM ZDANIEM) może być zniwelowana (i nie napisałem, że przy pomocy kogokolwiek... OBY NIE!). A tak szczerze mówiąc, to w sporcie młodzieżowym i tak zadecyduje pewnie dyspozycja dnia i nikogo nie można lekceważyć - mistrzem mogą zostać również dobrze Polkowice, Gorzów, Gdynia, jak i MUX:).
A pomyłki sędziów są wliczone w ten sport... jednak w rozsądnych granicach... i niezamierzone oczywiście.
Aaaaaa... jeszcze jedna sprawa... ale to pretensje już raczej nie do sędziów, a bardziej komisarza... szkoda, że dziewczynki zmiatające parkiet pojawiły się już po pierwszym meczu turnieju, w którym to jeszcze po kontuzji Karo kilkakrotnie dziewczyny zaliczały bardzo niebezpieczne uślizgi
Rozumiem, że mecz wcześnie (11 godzina), ale jednak wszystkie przygotowania do finałów (na przykład sprzątanie i rozwieszanie reklam) powinny się skończyć przed meczem, a nie trwać jeszcze w czasie jego trwania:(
Gdyby finały były w Gorzowie napisałbym dokładnie identyczne zdanie zamieniając Gdynię na Gorzów. To oczywiste, że gra się u siebie nie po to, by mieć trudniej. Gdynia to silny zespół, ale MOIM ZDANIEM lepiej prezentowały się jednak teamy z Gorzowa i Poznania... zwłaszcza na tle naprawdę silnej Bydgoszczy. Ale tak, jak napisałem... finały są w Gdyni, więc nawet większa siła (MOIM ZDANIEM) może być zniwelowana (i nie napisałem, że przy pomocy kogokolwiek... OBY NIE!). A tak szczerze mówiąc, to w sporcie młodzieżowym i tak zadecyduje pewnie dyspozycja dnia i nikogo nie można lekceważyć - mistrzem mogą zostać również dobrze Polkowice, Gorzów, Gdynia, jak i MUX:).
A pomyłki sędziów są wliczone w ten sport... jednak w rozsądnych granicach... i niezamierzone oczywiście.
Aaaaaa... jeszcze jedna sprawa... ale to pretensje już raczej nie do sędziów, a bardziej komisarza... szkoda, że dziewczynki zmiatające parkiet pojawiły się już po pierwszym meczu turnieju, w którym to jeszcze po kontuzji Karo kilkakrotnie dziewczyny zaliczały bardzo niebezpieczne uślizgi
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2008, 10:28 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
Seba nie marudź bo Ci szalik Olimpii ukradnę
Po za tym co zrobiła Ela we wczorajszym meczu
28 punktów i ten rzut za 3 w poprzednim ajjj
Eli trzeba kupić pelerynkę supermana
Pozdrawiam tych co wiedza o czym pisze
Po za tym co zrobiła Ela we wczorajszym meczu
28 punktów i ten rzut za 3 w poprzednim ajjj
Eli trzeba kupić pelerynkę supermana
Pozdrawiam tych co wiedza o czym pisze
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2008, 10:30 przez KIBIC, łącznie zmieniany 2 razy.
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości
