KSSSE AZS PWSZ Gorzów-Tęcza Duda Leszno 76:70

Moderator: patrese

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

KSSSE AZS PWSZ Gorzów-Tęcza Duda Leszno 76:70

Postautor: wlodi9 » 20 stycznia 2008, 15:04

Koszt ok.30zl, wyjazd ok. godz. 14 15, są jacyś chetni?? Pisac na priv(wiecej szczegolow) :wink: :wink:
T Ę C Z A
L E S Z N O

Bos
Nowy na forum
Posty: 1
Rejestracja: 04 listopada 2007, 21:56
Lokalizacja: Leszno

Postautor: Bos » 20 stycznia 2008, 15:56

Kurcze do najlepszych przyjaciół trzeba pojechać ;) zapisuj mnie i moją mamusie i tatusia jedziemy na bank :] 3 miejsca dla nas :]

Awatar użytkownika
wlodi9
Kadet
Posty: 1126
Rejestracja: 14 lutego 2007, 21:32
Lokalizacja: ...:::Leszno:::...
Kontaktowanie:

Postautor: wlodi9 » 21 stycznia 2008, 18:18

Komplikuje się terminu meczu koszykarek PKM Duda PWSZ Leszno w Gorzowie. Ten pojedynek pierwotnie miał być rozegrany 30 stycznia, w grę wchodził też 25 stycznia na dziś oba te terminy są nieaktualne.
Sytuacja z terminarzem komplikuje uczestnictwo drużyny z Gorzowa w Pucharze FIBA. Uzgodniliśmy, że zagramy ten mecz jak AZS Gorzów skończy pucharowe rozgrywki. Dodatkowo można powiedzieć, że mamy w naszym zespole mały szpital i oba zespoły dogadały się, aby to spotkanie rozegrać w optymalnych składach przyznaje trener PKM Duda PWSZ Leszno Jarosław Krysiewicz.

www.elka.pl
T Ę C Z A
L E S Z N O

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 25 lutego 2008, 12:52

Mecz zaległy- przełożony z 30.01.2008.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 26 lutego 2008, 10:40

Koszykarki osłabione jadą do Gorzowa
26.02.2008.

Znów w okrojonym składzie zagrają koszykarki Tęczy Dudy Leszno. Leszczynianki już we wtorek udają się na środowy, (27.02) zaległy mecz Ford Germaz Ekstraklasy z KSSSE AZS PWSZ Gorzów.
Do Moniki Siwczak, która nie zagra już w tym sezonie dołączyła Olga Żytomirska, która zresztą cały czas miała problemy ze stopą. Uraz znów się odnowił, powstał krwiak i jej treningi, a tym bardziej gra w najbliższych spotkaniach jest wykluczona.

Powrót Żytomirskiej na parkiet może nastąpić dopiero na play-off, a w najlepszym wypadku na spotkanie z MUKS-em Poznań w Lesznie.

Środowy mecz może okazać się decydującym dla losów 3 miejsca w tabeli przed play-off. Jeśli leszczynianki wygrałyby to spotkanie, to ta lokata, którą obecnie zajmują może na koniec sezonu zasadniczego stać się całkiem realna.

Trzecie miejsce może zagwarantować leszczyniankom to, że w I rundzie play-off nie wpadną na zespół z Gorzowa lub Rybnika.

- Najbliższy mecz będzie bardzo trudny. Ławka nam się skurczyła. Jeśli do przerwy utrzymamy dystans, to możemy osiągnąć dobry rezultat. Spodziewamy się mocnej walki, bo drużyna z Gorzowa także bardzo twardo broni - mówi Jarosław Krysiewicz, trener Tęczy Dudy Leszno.

Pojedynek w Gorzowie Wielkopolskim rozpocznie się w środę o godzinie 18.00. Także tym razem koszykarki z Leszna będą mogły liczyć na doping swoich kibiców.

Drużyna z Leszna po środowym meczu i krótkim odpoczynku wyruszy w czwartek rano do Szklarskiej Poręby. Tam będzie odpoczywać aż do sobotniego spotkania w Jeleniej Górze z Finepharmem.

Odpoczynek będzie oczywiście połączony z treningami, na które zespół dojeżdżał będzie do Jeleniej Góry. Ten aktywny wypoczynek przyda się koszykarkom PKM Duda PWSZ Leszno, które już odczuwają trudy obecnego sezonu.

www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 26 lutego 2008, 19:15

W środę w Gorzowie ważna i trudna gra z Dudą

W środę obejrzymy męską walkę w wykonaniu pań. Wsadów nie będzie, ale zażarta walka na pewno. Leszno zagra agresywnie, Gorzów musi odpowiedzieć tym samym.

Stawka jest niebagatelna. Zwycięstwo da gorzowiankom awans na trzecią lokatę, a właśnie taki ma plan. Sukces Dudy da gwarancję na lokatę w czwórce po rundzie zasadniczej. Leszniankom też właśnie o to chodzi.

- Wiemy, czego możemy spodziewać się po rywalkach. Wielkiej agresji, męskiej obrony, niesamowitego ataku od pierwszej minuty, walki na pograniczu faulu i lekkiej zadyszki w czwartej kwarcie, gdy idący va banque od początku koszykarki Dudy zaczynają spadać za pięć fauli. Duża siła fizyczna i wielka ambicja, tego na pewno naszym rywalkom nie zabraknie - powiedział trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. - To jest zespół złożony z zawodniczek, które nie są może wybitne, ale potrafią grać w koszykówkę i swoim sercem oraz odwagą na każdym kroku chcą to pokazywać. My jednak, myśląc o podium, musimy sobie z nimi poradzić. Właśnie w takich spotkaniach buduje się wielki kapitał mentalny. Wygrywając w Polkowicach i u siebie z Lesznem, zakodujemy sobie te sukcesy w głowach i na pewno skorzystamy z nich w decydujących momentach sezonu, gdzie zdecydowanie łatwiej o sukces z pozycji zwycięzcy niż zespołu, który zaczyna play-off w jakimś dołku.

W pierwszej rundzie gorzowianki wygrały w Lesznie 63:75. Takich szczęśliwców było potem już niewielu. Lesznianki po dwa razy ograli ligowi potentaci - Lotos Gdynia i Wisła Kraków. Bardzo poważnie pretendujące do brązowego medalu gorzowianki wpadek miały więcej, dlatego to właśnie nasze najbliższe rywalki od dziewiątej kolejki zajmują najniższy stopień podium.

Duda rozgromiła w minionej kolejce SMS Łomianki 99:47. Ale trener Jarosław Krysiewicz ma o tyle trudne zadanie, że do gry gotowych jest tylko siedem zawodniczek, które prezentują poziom ekstraklasy. - Siódemką tego nie uciągniemy, muszę choć na kilka minut wprowadzić na boisko głębokie rezerwy - mówi Jarosław Krysiewicz. Problemy Dudy biorą się stąd, że przerwę macierzyńską ma Monika Siwczak, zaś kontuzjowana Olga Żytomirska wróci do gry dopiero w play-off.

W spotkaniu z SMS trener Dudy testował trzy zagrywki przygotowane specjalnie na środowy mecz w Gorzowie. - Nie obawiam się, że Gorzów będzie o tym wiedział. Kasety z zapisem meczu przed środą nie dostaną, zaś raczej nikt z Gorzowa tego meczu nie oglądał, bo w tym "tłoku" na sali bym go zobaczył - śmiał się Krysiewicz, nawiązując do marnej frekwencji w Łomiankach.

Przed pogromem SMS Duda przegrała jednak nieoczekiwanie z Cukierkami Brzeg. - Szkoda, że w następnym pojedynku Leszno grało tylko z SMS, bo dowiedzielibyśmy się, czy to był tylko wypadek przy pracy, czy dłuższa niedyspozycja, która w sezonie musi przytrafić się każdemu - opowiadał trener KSSSE AZS PWSZ Dariusz Maciejewski.

źródło Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp.

.........................................................

"Lesznianki", "leszniankom" - radosna twórczość :lol: :wink:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 26 lutego 2008, 19:38

Ja też miałem problem z odmiana Leszno-Leszczanin-Lesznianin, wątpliwości rozwiał gdy zobaczyłem znak"Powiat Leszczyński" .To "cz" to jest dla łatwiejszej/ładniejszej wymowy czy po prostu wynika to z logiki j. polskiego?

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 26 lutego 2008, 20:05

Generalnie nikt u nas się nie zastanawia dlaczego 'leszczczynianka" a nie "lesznianka". Po prostu inaczej przez usta nie przechodzi... :wink:
Prawidłowa odmiana to zdecydowanie "leszczynianka" itp. Nazwa pochodzi od historycznej nazwy miasta: Leszczyno, później Leszczno.
Dla niektórych być może kontrowersyjne nazewnictwo ale jedyne prawidłowe. Było tyle różnych terminów "leszczyńskich" funkcjonujących od dawna jak np. król Stanisław Leszczyński czy dawne województwo leszczyńskie, że co niektórzy (zwłaszcza piszący w gazetach!) mogliby się już nauczyć...
Ale miło, że kolegę to zainteresowało i odmienia prawidłowo. :)
Pozdrawiam.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Postautor: Marek1990 » 26 lutego 2008, 21:39

patrese pisze:
W pierwszej rundzie gorzowianki wygrały w Lesznie 63:75.



63-57 chyba :D

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 27 lutego 2008, 23:22

Podjęły walkę w Gorzowie
27.02.2008.

Koszykarki Tęczy Dudy Leszno podjęły walkę w zaległym meczu Ford Germaz Ekstraklasy, ale ostatecznie po zaciętym spotkaniu przegrały na wyjeździe z KSSSE AZS PWSZ Gorzów 70:76.

Początek spotkania był wyrównany. Po 6 minutach leszczynianki prowadziły nawet (14:11). Od tego momentu przestały trafiać, co wykorzystały gospodynie, wygrywając pierwszą ćwiartkę spotkania (25:18 ).

Gorzowianki w II kwarcie po rzucie Moore za 3 punkty odskoczyły na 9 punktów (35:26), ale dobra dyspozycja Krysiewicz i Coleman sprawiła, że do przerwy przyjezdne nie traciły zbyt wiele, bo tylko 5 punktów. Gorzowianki prowadziły (41:36).

Po przerwie miejscowe znów uzyskały trochę większą przewagę. Po rzucie Czubak było nawet (53:41). Przed ostatnią odsłoną czwarty zespół ubiegłego sezonu miał 10 punktów więcej (60:50).

Leszczynianki rzuciły się jeszcze raz do odrabiania strat. Po serii ,,trójek" Krysiewicz oraz Coleman na 33 sekundy przed końcem spotkania było już tylko (72:70). Leszczynianki faulowały, a zespół z Gorzowa celnie wykonywał rzuty wolne, wygrywając ostatecznie po bardzo zaciętej końcówce (76:70).

Obu drużynom należą się brawa za ambitną grę do końca. To był mecz walki, tak jak się spodziewano. Gdyby nie słabsza skuteczność zespołu z Leszna w rzutach za 2 punkty, kto wie czy nie doszłoby do niespodzianki. Szczęście było blisko, ale jednak jeszcze nie teraz.

KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Tęcza Duda Leszno 76:70 (25:18, 16:18, 19:11, 16:20)

Punkty dla Tęczy zdobywały: Krysiewicz 32 (6x3), Coleman 24 (4x3), Koc 6, Mieloszyńska 3 (1x3), Budnik 3, Makowska 2, Talarczyk 0, Król 0.

www.panorama.media.pl

...................................................................................

Gorzowiankom pomógł świetny doping

- Jestem dumny ze swoich dziewczyn, że grając tak wąskim składem, potrafiły do końca toczyć równy bój z takim zespołem, jak gorzowianki - mówił trener rywalek Jarosław Krysiewicz.

Gorzowska KSSSE AZS PWSZ wróciła z dalekiej podróży. Musiała stoczyć heroiczny bój, by w odnieść w końcu zwycięstwo. Od początku było widać, że ogromna stawka tego spotkania usztywniła gorzowianki. Grały nerwowo, niecelnie rzucały, spóźniały się z kryciem, a nawet gubiły piłkę... - Rzeczywiście, długo nie mogłam się odnaleźć, nie wiedziałam co się dzieje na boisku - przyznała później Justyna Żurowska. - Biłam głową w mur, co było bezsensowne w moim wykonaniu. Ale nie zawsze jest tak, jak by się chciało.

Po 4 min leszczynianki prowadziły więc 10:6, w 7 min był remis 14:14, ale wówczas przebudziły się nasze i w ciągu kilkudziesięciu sekund uciekły rywalkom na 10 "oczek”. Na początku drugiej kwarty, po trójce Carrie Moore, było już 32:21, ale w 19 min, dzięki znakomitej skuteczności Edyty Krysiewicz i Ryan Coleman, już tylko 37:36. - Mamy jeden problem, bardzo krótką ławkę - powiedziała w przerwie Krysiewicz. - Mimo wszystko, jestem optymistycznie nastawiona. Będziemy robić co się da, by wygrać ten mecz.

I rzeczywiście, choć dzięki świetnej grze Małgorzaty Babickiej, Denaimou N'Garsanet, Moore i Katarzyny Czubak, gorzowianki uciekły rywalkom w trzeciej kwarcie na 15 punktów, te ani myślały kapitulować. Krysiewicz rzuciła sześć trójek, Coleman cztery, więc w 35 min gry było już tylko 66:64... W końcówce meczu sprawy w swoje ręce wzięła Żurowska i po taktycznych faulach leszczynianek, sześciokrotnie przedziurawiła ich kosz. Końcówkę meczu widzowie oglądali już na stojąca, skandując: AZS! AZS! AZS!

Nie popisali się sędziowie, wzbudzając swymi werdyktami żywiołowe protesty fanów. - Nie mogę wypowiadać się na temat sędziowania, bo oberwę karę - ocenił tuż po meczu trener Dariusz Maciejewski. - Mogę tylko stwierdzić, że jestem z niego bardzo niezadowolony. Był to jednak fantastyczny mecz, w którym znakomicie zagrały zwłaszcza Gosia Babicka i N'Garsanet, mająca dziś aż 20 zbiórek!

Trener gości Jarosław Krysiewicz był trochę zawiedziony. - Przegraliśmy mecz w ten sam sposób co w Lesznie - powiedział. - W końcówce doszliśmy już gorzowianki na dwa punkty, ale wówczas, w czterech kolejnych akcjach dziewczyny nie wytrzymały nerwowo. Cóż, zabrakło zimnej głowy.


KSSSE AZS PWSZ GORZÓW WLKP. - DUDA PWSZ LESZNO 76:70 (25:18, 16:18, 19:14, 16:20)
KSSSE AZS PWSZ: Moore 18, Żurowska 15, Babicka 14, N'Garsanet 12 i Czubak 11 oraz Szott i Czarnecka po 3, Chomać i Kaszewska 0.
PKM DUDA PWSZ: Krysiewicz 32, Coleman 24, Koc 6, Budnik i Mieloszyńska po 3 oraz Makowska 2, Król i Talarczyk 0.
Sędziowali: Dariusz Szczerba (Wrocław) i Robert Mordal (Gliwice).
Widzów 1.200.

Janusz Dobrzyński

www.gazetalubuska.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości