Przed meczem: ŁKS Łódź - PZU Polfa

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

GOŚĆ

Postautor: GOŚĆ » 27 stycznia 2005, 20:11

No dzięki Seba za pozdro!Jak najbardziej pozdrawiam Ciebie równierz!Z tego co pamiętam to mieliśmy sie już możliwość poznać było to w starych dobrych czasach!Pamiętasz iprezke plenerową w lasku na jednym z pabianickich osiedli?Chyba tam byłeś razem z innymi kibolami Olimpii o ile mnie pamięć nie myli(choć z tą już nie najlepiej u mnie).Może jeszcze kiedyś na meczu się spotkamy może jak ponownie Olimpia wróci na swoje miejsce w szeregi ekstraklasy i wtedy się na nasz meczyk wybiorę.Życzę Wam tego z całego serca i do zobaczenia mam nadzieje!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 27 stycznia 2005, 20:49

No dobra, czas bym zabrał głos.
Zupełnie GOŚCIU nie rozumiem sensu Twojego ataku na moją osobę :? Co chciałeś osiągnąć? Wyprowadzić mnie z równowagi? Ubolewasz że nie jest już tak jak kiedyś. Więc czemu przestałeś chodzić na mecze? Prawda jest taka że ze starej ekipy zostałem ja, Kowalik, Gienek. I to głównie dzięki nam na hali można było usłyszeć że WŁÓKNIARZ BYŁ, JEST I BĘDZIE!!!
Co do mojego wyjazdu na skoki, to jeżdżę na tą imprezę co roku i nie interesuje mnie z kim akurat wtedy grają koszykarki. Wyobraź sobie że nie pierwszy raz z tego powodu opuszcze derby. Nie jest to dla mnie jednak żadnym problemem. Cóż, swoje już zaliczyłem w Łodzi (bynajmniej nie w garniturze :wink: ) i nie mam zamiaru nic nikomu udowadniać.
Co do spotkania z Sebą, to jeśli będziesz chciał i mógł, nie będzie problemu z realizacją tego planu - już niebawem :lol: . Odezwij się do mnie i omówimy wszystkie szczegóły. Wiem kim jesteś :lol: , więc masz namiary na mnie i nie bedzie problemu z kontaktem.
Pozdro.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

GOŚĆ

Postautor: GOŚĆ » 27 stycznia 2005, 21:02

No Szymon aż tak się zdenerwowałeś?Stary wyluzuj!Ze starej "naszej" ekipy to zostałeś tylko Ty(prosze nie przytaczaj tu Kowalika i Gienka),i stary naprawde słowa uznania w Twoją strone!Nie miałem zamiaru Cię ani denerwować ani wyprowadzać z równowagi!Poprostu Szymek jak Ty nie opojedziesz z "młodymi" na derby to kto tam pojedzie Klaskacz czy ktos tam inny?
Jeśli aż tak Cię wkurwiłem to sory!
P.S.Miłej zabawy na skokach szczerze!
Flage z herbem Pabianic zabierasz?

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 27 stycznia 2005, 22:25

GOŚĆ pisze:No dzięki Seba za pozdro!Jak najbardziej pozdrawiam Ciebie równierz!Z tego co pamiętam to mieliśmy sie już możliwość poznać było to w starych dobrych czasach!Pamiętasz iprezke plenerową w lasku na jednym z pabianickich osiedli?Chyba tam byłeś razem z innymi kibolami Olimpii o ile mnie pamięć nie myli(choć z tą już nie najlepiej u mnie).Może jeszcze kiedyś na meczu się spotkamy może jak ponownie Olimpia wróci na swoje miejsce w szeregi ekstraklasy i wtedy się na nasz meczyk wybiorę.Życzę Wam tego z całego serca i do zobaczenia mam nadzieje!


:D Nigdy nie zapomnę tego lasku i tego wekendu :) Ledwo nam się udało z Wilsonem i Maciejem przeżyć to balowanie... hihihi.. Szkoda, że obecnie, gdy zabrakło Gasia i większości starszych z tamtych lat, jakoś kontakty mniej intensywne. Co do życzeń - bardzo dziękuję! My tak szczerze wielkich ambicji związanych z Olimpią nie mamy, wspaniałe wspomnienia, wiele sukcesów, mistrzostwa Polski - teraz najważniejsze, by istnieć, szkolić młodzież, wygrywać mistrzostwa Polski juniorek lub kadetek... a aby to się udało trzeba awansować do pierwszej ligi ;) A co do tego "do zobaczenia"- tak jak pisał Szymon ZAPRASZAMY! Niedługo jeśli macie ochotę nadarza się okazja...

Pozdrawiam Ciebie i wszystkich znajomych z tamtych czasów!
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2005, 22:34 przez Seba, łącznie zmieniany 1 raz.
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 27 stycznia 2005, 22:29

Looooozzzzzzz... wcale sie nie zdenerwowałem :lol:
Hmmm... co do "młodych", to może i bym sie skusił z nimi jechać. Tylko czy oni by pojechali??? My za dawnych dobrych lat sami się organizowalismy, nie potrzebowalismy żadnego przewodnika! I doskonale nam to wychodziło. Kolejna sprawa, to skąd tych "młodych" brać :? :( ??
Co do skoków, to zabawa bedzie napewno przednia. Możesz wypatrywać w tv Biało-Czerwonej flagi na kiju z czarnym napisem "Pabianice"
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 27 stycznia 2005, 22:32

Zawodniczki ŁKS i PZU Polfy o meczu derbowym

Pierwsze dwa mecze ligowe odbyły się 32 lata temu, a wygrał je ŁKS. Na razie w rywalizacji łódzko-pabianickiej lepsze są te drugie, które na koncie mają 48 zwycięstw. Ostatnie spotkanie zakończyło się jednak rekordowym zwycięstwem PZU Polfy 101:45. Przypomnijmy, że ełkaesianki po raz pierwszy wystąpią pod wodzą nowego trenera Mirosława Trześniewskiego, który zastąpił Witolda Baka. Trudno jednak przypuszczać, żeby udało im się przerwać fatalną serię dziesięciu porażek. PZU Polfa też nie prezentuje superformy, ale ma o wiele większy potencjał. A co o tym myślą zawodniczki?

Wygramy rekordowo

Jerzy Walczyk: Należy Pani do nielicznych pabianickich zawodniczek, które nie występowały wcześniej w ŁKS. Czy traktuje Pani to spotkanie szczególnie?

Emilia Lamparska: Występując w Ślęzie Wrocław, dość często byłam uczestniczką spotkań derbowych z Brzegiem czy Polkowicami. Inaczej jest jednak w Pabianicach, bo pojedynek z ŁKS zawsze wywołuje dodatkową dawkę adrenaliny. Przede wszystkim chodzi o prestiż, bo każdy zespół chce być pierwszy w regionie. Każda z nas chce udowodnić, że jest lepsza od koleżanki. Na pewno jest to mało odkrywcze, ale uważam, że takie mecze rządzą się własnymi prawami. Czasami nawet wygrywa zespół, który wcześniej skazany był na porażkę. Przegrana PZU Polfy była by jednak nie tylko super-, ale meganiespodzianką. Dlatego w sobotę na pewno nie przegramy.

Szkoleniowcem ŁKS jest Mirosław Trześniewski, który ściągnął Panią do Pabianic. Czy to wpłynie na Pani postawę?

- Postaram się udowodnić trenerowi Trześniewskiemu, że nie popełnił błędu stawiając na mnie.

Która z ełkaesianek będzie najgroźniejsza?

- Myślę, że Milena Owczarek i Birute Dominauskaite. Obie są bardzo doświadczone, a na dodatek Litwinka potrafi jeszcze świetnie wykorzystać swój największy atut, czyli rzut z dystansu. Również Agnieszka Makowska może popsuć nam nieco krwi.

Kto wygra derby?

- Oczywiście, że PZU Polfa i do tego jeszcze rekordową różnicą punktów.

Wierzymy w zwycięstwo

Jerzy Walczyk: Co słychać przed derbami?

Magdalena Włodarska: Nie będzie to typowy mecz ligowy, dlatego pilnie się do niego przygotowujemy. Trener Trześniewski położył nacisk na poprawienie obrony, a także przygotował kilka nowinek taktycznych.

Według Pani mocne i słabe strony PZU Polfy to...

- Przede wszystkim przewaga wzrostu, zgrania, doświadczenie oraz psychika. Minusów nie chcę zdradzać, ale obiecuję, że postaramy się zaskoczyć rywalki.

Której z pabianiczanek należy się najbardziej obawiać?

- Olgi Pantelejewej, która trafia niemal z każdej pozycji. Ala Perlińska nie należy też do łatwych przeciwniczek. Również Gabi Toma i Ela Trześniewska stanowią spore zagrożenie.

Kto więc wygra?

- Oczywiście lepszy, ale w danym dniu. Dlatego wierzymy w zwycięstwo.


Rozmawiał Jerzy Walczyk (Gazeta Wyborcza)

GOŚĆ

Postautor: GOŚĆ » 27 stycznia 2005, 22:56

Szymek i jeszcze jedna troche smutna sprawa.Seba przypomniał Śp.Gasia,a co się stało z Chudym tj:Robertem Bargielem?

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 28 stycznia 2005, 08:05

Łódź kontra Pabianice - Polfa faworytem, ale...

Piątek, 28 stycznia 2005r.

Bez względu na to, które miejsca zajmowali przeciwnicy rywalizacja między nimi zawsze miała szczególny klimat derbów regionu.

Obrazek
Wiele uczestniczek jutrzejszego spotkania mieć będzie dodatkową motywację, ponieważ wystąpią przeciw drużynie, w której niegdyś grały. W PZU Polfie jest aż sześć byłych koszykarek ŁKS (m.in. Alicja Perlińska - z piłką, próbuje minąć łodziankę Magdalenę Arażny), a w ŁKS pięć byłych pabianiczanek… - fot. Grzegorz Gałasiński

Tak będzie zapewne i w jutrzejszym meczu ŁKS - PZU Polfa Pabianice, który rozpocznie się o godz. 18.30. Faworytkami są pabianiczanki, ale zmiana trenera w ŁKS, widoczna już na treningach łodzianek mobilizacja, mogą sprawić, że tym razem Polfie nie będzie tak łatwo, jak w pierwszej rundzie. Przypomnijmy, że drużyna z Pabianic odniosła wówczas najwyższe w historii zwycięstwo nad łodziankami, bo różnicą aż 56 punktów (101:45), i po raz pierwszy objęła prowadzenie w statystyce wszystkich spotkań 48-47. Najwięcej punktów dla Polfy zdobyły: Elżbieta Trześniewska 23 i Olga Pantelejewa 16, a dla ŁKS Joanna Szymańska 9, Milena Owczarek i Magda Włodarska po 7.

Ciekawe, jak wypadnie pierwszy po siedmiu latach mecz Mirosława Trześniewskiego w roli trenera ŁKS. Miał zaledwie 4 dni od chwili objęcia zespołu, ale może zdoła lepiej umotywować zespół niż jego poprzednik. Trener Polfy Tadeusz Aleksandrowicz liczy na potwierdzenie, że kryzys już minął.

(mk) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 28 stycznia 2005, 08:06

Kto wygra 96. derby?

Piątek, 28 stycznia 2005r.

Jutro w Łodzi w hali przy al. Unii o godz. 18.30 zostaną rozegrane 96. derby w koszykówce kobiet pomiędzy PZU Polfą Pabianice i ŁKS.

Obrazek

Wielkim faworytem spotkania są pabianiczanki, które walczą o ligowe medale. Czy broniący się przed spadkiem ŁKS stoi na straconej pozycji? W łódzkim zespole zapanował duch walki po objęciu funkcji pierwszego szkoleniowca przez Mirosława Trześniewskiego. Czy jednak sama wielka ambicja i wola walki wystarczą do odniesienia sensacyjnego zwycięstwa.

Tymczasem pabianicki klub myśli już o wzmocnieniu składu. W Polfie ma się pojawić nowa, ponoć bardzo dobra, zagraniczna koszykarka, dzięki której gra Polfy zyska na jakości i skuteczności!

(p) - Express Ilustrowany

gostekk

Postautor: gostekk » 28 stycznia 2005, 08:16

Nowa koszykarka ma się pojawić już dziś na treningu w Pabianicach. Może nawet zagra już w Łodzi?

Gość

Postautor: Gość » 28 stycznia 2005, 09:22

Prawda jest taka ze bez rozgrywajacej nie da sie grac.Bardzo dobry ruch działaczy.Szkoda,że Koniecki nie widzi koniecznosci powołania prawdziwej jedynki do reprezentacji.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 28 stycznia 2005, 15:22

Wojteg pisze:
Tymczasem pabianicki klub myśli już o wzmocnieniu składu. W Polfie ma się pojawić nowa, ponoć bardzo dobra, zagraniczna koszykarka, dzięki której gra Polfy zyska na jakości i skuteczności!



No ciekaw jestem bardzo kogo to nam Dragan poleci :? ???????????
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 28 stycznia 2005, 17:52

Przed derbami ŁKS - PZU Polfa Pabianice

Tym razem zdecydowanym faworytem jest drużyna z Pabianic

Pabianiczanki w tym sezonie wygrały już dziesięć spotkań, podczas gdy łodzianki tylko cztery. Gospodynie ostatni raz cieszyły się ze zwycięstwa 27 października, kiedy pokonały w Chełmie Meblotap. Później doznały 11 kolejnych porażek. Czy stać je na przerwanie tej passy? Będzie trudno, bo w tym sezonie drużyna z al. Unii dysponuje zdecydowanie słabszym składem od rywalek z Pabianic. Na dodatek nie może wystąpić lecząca kontuzję jedyna środkowa w zespole Agata Kasprzak, która treningi wznowi dopiero w marcu.

W pierwszej rundzie PZU Polfa wygrała u siebie z ŁKS 101:45 - było to najwyższe zwycięstwo w dotychczasowej historii spotkań łódzko-pabianickich. Było to 48 zwycięstwo zespołu z Pabianic (ŁKS ma jedno mniej).

Zanosi się, że PZU Polfa poprawi sobie dziś statystykę, ponieważ trener Tadeusz Aleksandrowicz dysponuje bardziej wyrównanym i silniejszym składem niż Mirosław Trześniewski.

Aby pokonać przeciwniczki, koszykarki ŁKS będą musiały wznieść się szczyty swoich możliwości. Na pewno pomoże im w tym nowy szkoleniowiec, który doskonale zna mocne i słabe strony PZU Polfy. Według niego kluczem do sukcesu będzie agresywna obrona, poparta skuteczną grą w ataku oraz rzuty z dystansu. Trześniewski liczy szczególnie na Birutę Dominauskaite, która w tym sezonie oddała już 38 celnych rzutów zza linii 6,25 m. Wierzy też, że Milenie Owczarek i Magdalenie Włodarskiej uda się powstrzymać pabianickie rozgrywające Alicję Perlińska i Marzenę Głaszcz. Natomiast jokerem może okazać się Agnieszka Golemska. - Największe zagrożenie dla nas stanowią środkowe PZU Polfy - tłumaczy Trześniewski. - Toma, Krystofova i Trześniewska przewyższają bowiem wzrostem wszystkie łodzianki.

Pabianiczankom zwycięstwo w Łodzi jest bardzo potrzebne. Porażka może bowiem przekreślić ich szanse na trzecie miejsce w tabeli przed play off.

Łodzianki będą nadsłuchiwać meldunków z Chełma, gdzie Meblotap zmierzy się z Ostrovią. Oba zespoły rywalizują z ełkaesiankami o ósme miejsce w tabeli, które gwarantuje bezpośrednie utrzymanie w lidze.

ŁKS - PZU Polfa, sobota, godz. 18.30

jw (Gazeta Wyborcza)

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 29 stycznia 2005, 09:09

Polfa przeciw ŁKS jeszcze bez Brazylijki

Sobota, 29 stycznia 2005r.

Uwaga kibiców koszykówki w województwie łódzkim skupiona będzie na meczu ŁKS - PZU Polfa Pabianice, który rozpocznie się dziś o godz. 18.30 w hali przy al. Unii.



Wydarzeniem jest powrót do ŁKS po siedmiu latach trenera Mirosława Trześniewskiego, który jeszcze w ubiegłym sezonie prowadził właśnie Polfę. Dodatkowym smaczkiem jest to, że po raz pierwszy w karierze poprowadzi zespół przeciwko swojej żonie Elżbiecie.

Na efekty pracy nowego trenera trzeba będzie poczekać. Interesujące jednak, czy już dziś, po kilku treningach pod okiem Trześniewskiego, pojawią się pierwsze oznaki odmiany w postawie łódzkich koszykarek.

Sensacją jest dokonany wczoraj przez PZU Polfę transfer pierwszej Brazylijki w historii polskiej ekstraklasy. Po 20 godzinach lotu z Sao Paulo przybyła do Pabianic olimpijka z Aten Karla Cristina Martins da Costa.Udało się ją pozyskać dzięki kontaktom menedżerskim i staraniom dyrektora klubu Zdzisława Grabarczyka. Karla urodziła się 25 września 1978, ma 173 cm wzrostu i jest rozgrywającą. Rok temu grała w Dinamie Nowosybirsk, a ostatnio w Juiz de Fora i była najskuteczniejsza w Brazylii w rzutach za 3. Dziś Karla jeszcze nie zagra.

Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki

Obrazek

- Dajcie mi czas - mówi trener ŁKS Mirosław Trześniewski


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości