PLAY-OFF Tęcza Duda Leszno-CCC Polkowice (1 i 2) 77:69 60:56

Moderator: patrese

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 28 marca 2008, 11:26

CCC Polkowice daleko od półfinału

Przed otwierającym ćwierćfinałową rywalizację dwumeczem z Dudą, w obozie CCC za plan minimum do zrealizowania uznano wywiezienie przynajmniej jednego zwycięstwa z Leszna. Pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem, bo mimo 35 minut wyrównanej walki, ostatecznie to polkowiczanki zeszły z parkietu pokonane. Swojej szansy na wygraną i wyrównanie stanu rywalizacji musiały więc szukać w spotkaniu nr 2. Ale i w nim poległy, w dużej mierze na własne życzenie. Początek spotkania przypominał środowy pojedynek. CCC zaczęło nieźle, ale z każdą kolejną minutą coraz lepiej spisywały się gospodynie. Brylowała zwłaszcza Ryan Coleman, która w pierwszej kwarcie rzuciła 7 punktów. Polkowiczanki tak jak w pierwszym meczu, tak i tym razem słabo zagrały w drugiej odsłonie. Po serii błędów w ataku, ze stanu 15:15 zrobiło się 31:20 dla
Dudy. Praktycznie z niczego,bowiem lesznianki nie grały porywająco. Ich liderka, Daria Mieloszyńska na przerwę schodziła z zerową zdobyczą punktową. –Nie szło mi w ataku, ale za to więcej wychodziło koleżankom.
Dzięki temu prowadziłyśmy do przerwy sześcioma punktami (32:26 dop.MI) i w tym tkwi właśnie siła naszego zespołu. Każda z nas może wziąć ciężar gry na siebie – stwierdziła Mieloszyńska.
Po przerwie pomarańczowe zaskoczyły bardzo dobrą defensywą. Przez 4 minuty żadna koszykarka Dudy nie potrafiła trafić do kosza, ale cały czas utrzymywało się prowadzenie gospodyń, bo CCC nie imponowało grą
w ataku. Zmieniły to dopiero trzy trójki Anny Szyćko, dzięki którym polkowiczanki wyszły na jednopunktowe prowadzenie. W końcówce trzeciej odsłony trio Mieloszyńska-Coleman-Edyta Krysiewicz znów zagrało jednak na wysokim poziomie i przed ostatnią kwartą wciąż podopieczne Jarosława Krysiewicza były lepsze o sześć oczek. Gdy w 34 minucie Martyna Koc podwyższyła prowadzenie Dudy aż do 11 punktów(55:44) nadkomplet widzów w hali Trapez był przekonany o tym, że ich ulubienice odniosą łatwe zwycięstwo. – Tak właśnie powinno się
stać, ale zaczęliśmy popełniać straszne błędy, dzięki którym
Polkowice wróciły do gry. To powinna być dla nas przestroga przed kolejnymi meczami – mówił później szkoleniowiec
Dudy. Dobra obrona CCC sprawiła, że jego zawodniczkom przytrafił się prawie pięciominutowy przestój w ataku. Konsekwentna gra polkowiczanek pod kosz sprawiła mnóstwo problemów nie tak silnym fizycznie leszniankom. Przyjezdne zdobyły 12 punktów z rzędu i wyszły na prowadzenie 56:55 (39.minuta). Wynik mógł być znacznie lepszy, gdyby nie fakt, że w ostatniej kwarcie Lacy, N’Diaye i Jeziorna zawodziły
na linii rzutów wolnych. To się zemściło, bo Mieloszyńska
odzyskała prowadzenie dla Dudy, a Coleman po kolejnej ofensywnej zbiórce przypieczętowała wygraną gospodyń. – Nie da się wygrać meczu mając tyle niecelnych rzutów wolnych (57 proc. skuteczności
w meczu – dop. MI). Nie grałyśmy też zbyt dobrze w ataku, ale mi akurat druga połowa wyszła fajnie w tym elemencie. Wielka szkoda, że nie wystarczyło to do zwycięstwa podsumowała Szyćko, rzucająca CCC.
Kolejny pojedynek pomiędzy zespołami, której jako jedyne w lidze grają w sukienkach, w niedzielę w Polkowicach.

Duda Leszno - CCC Polkowice
60:56 (15:13, 17:13, 15:15, 13:15)
Stan rywalizacji: 2:0 dla Dudy.
Duda: Coleman 18 (1), Krysiewicz 15 (2), Budnik 8, Koc 8, Mieloszyńska 7 (1), Makowska 4, Talarczyk 0, Żytomirska 0.
CCC: Stampalija 18, Szyćko 11 (3), N’Diaye 7, Jasnowska 6, Lacy 6, Jeziorna 4, Bortelova 2, Masilionene 2.
W statystyce: zbiórki 35:31 (Coleman, Mieloszyńska, Budnik po 7 - Stampalija 9), asysty 11:5 (Coleman 7 - Lacy 2).
Klucz do zwycięstwa: Lesznianki nie zagrały wielkiego meczu, ale w każdym elemencie koszykarskiego rzemiosła były minimalnie lepsze od CCC.
Bohaterka meczu: Ryan Coleman (Duda). Takiej zawodniczki brakowało
w CCC. Robiła na parkiecie dosłownie wszystko najlepsza w zespole w punktach, zbiórkach i asystach.
Pozostałe mecze 1/4 finału FGE:
Lotos Gdynia ŁKS Łódź 81:44(2:0 dla Lotosu), Wisła Kraków - AZS Poznań
88:55 (2:0 dla Wisły), AZS Gorzów - ROW Rybnik 86:39 (2:0 dla AZS-u Gorzów).

źródło Gazeta Wrocławska

...........................................................................................................

Jarosław Krysiewicz: Nie mieliśmy prawa tego wygrać
28.03.2008.

Trener koszykarek Tęczy Dudy Leszno długo dochodził do siebie po nerwowej końcówce drugiego spotkania play-off z drużyną z Polkowic. Jego zespół popełnił wiele błędów, ale mimo to potrafił wygrać po raz drugi.
Przełomowym momentem spotkania było zejście w IV kwarcie z parkietu Martyny Koc, która złapała piąte przewinienie. Gra gospodyń stała się jeszcze bardziej nerwowa.

- Dziewczyny popełniły tyle błędów, że ja nie wiem tak do końca jak żeśmy to wygrali. Nie mieliśmy prawa tego wygrać. Chyba tylko ambicją i walką nadrobiliśmy wszystkie niedoskonałości tego meczu. Mieliśmy dużo szczęścia. Niebiosa czuwały nad nami - mówił jeszcze nie odstresowany trener kilka chwil po meczu.

Zdaniem trenera kluczowe dla losów spotkania było wejście Agnieszki Makowskiej, która zagrała bardzo uważnie, a zarazem odważnie w obronie.

- To Makowska ,,wyszarpała" dwie decydujące piłki w tym meczu i z tych akcji były punkty. Nasza siła jest w drużynie. Nawet przez 20, 30 minut ktoś może siedzieć na ławce i wychodząc na boisko może przełamać taki mecz - twierdzi trener leszczynianek.

Koszykarki z Leszna stają przed historyczną szansą awansu do półfinału. Prowadzą już 2:0 z zespołem z Polkowic. Bój jednak jeszcze się nie zakończył.

- CCC po tym drugim meczu może mimo wszystko uwierzyć w to, że może się z nami bić i wygrywać. Daliśmy im swoją postawą w drugim meczu ku temu argumenty i to jest problem. Na pewno cieszymy się, że za nami są dwie wygrane, ale z drugiej strony widać ile przed nami pracy. Teraz musimy te dwa dni do spotkania w Polkowicach wykorzystać na maksa, by nie robić takich błędów jak w tym meczu - kontynuuje Krysiewicz.

Trener zgodził się też z tezą, że po zejściu Martyny Koc na parkiecie zrobiło się bardziej nerwowo, bo to kluczowa zawodniczka jego zespołu.

- Zejście Martyny było kluczowe. Na pewno gdyby Olga Żytomirska była w pełni sił, to myślę, że nie odczulibyśmy tej straty. Ola jednak po tej przerwie jeszcze nie nadąża i to jest nasz problem. Będziemy też coś musieli z tym zrobić. Chyba trzeba będzie Mieloszyńską wypuszczać więcej na ,,czwórkę". Najpierw jednak muszę to przeanalizować - przyznaje trener.

Przed zespołem z Leszna wielka szansa, by rywalizację z zespołem wciąż jeszcze aktualnych brązowych medalistek poprzedniego sezonu zakończyć w trzech spotkaniach.

- Do Polkowic jedziemy po to, by zrobić tam 3:0. Muszę w to wierzyć. Nie możemy kalkulować. Bo nie daj Boże zdarzy się, że przegramy dwa razy w Polkowicach, to później piąty mecz i nie ważne czy u siebie, czy na wyjeździe to jest już loteria, a u kobiet to już loteria do kwadratu - kończy Krysiewicz.

Kibice w Lesznie też wierzą, że niedzielny mecz w Polkowicach będzie ostatnim z tej serii i zespół awansuje do półfinału. Do czwórki prawdopodobne awansują też faworyzowane: Lotos Gdynia, Wisła Can Pack-Kraków oraz KSSSE AZS PWSZ Gorzów.

www.panorama.media.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ
Obrazek

Awatar użytkownika
patrese
Kadet
Posty: 1445
Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
Lokalizacja: Leszno / Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: patrese » 30 marca 2008, 10:47

patrese pisze:Nie znasz chyba naszych klimatów i stosunków na linii Leszno-Polkowice. Myślę jednak, że jesteś inteligentną osobą, więc na pewno to nadrobisz... :wink: Pozdrawiam serdecznie.

A.shock pisze:szczerze mowiac nie mam ochoty byc inteligentna osoba i nie bede niczego nadrabiac :lol:

A.shock pisze:mam prosbe - jakby okazalo sie ze jednak Leszno awansuje spytajcie sie Waszych dzialaczy czy mecze z Lotosem to tez podwyzszonego ryzyka - przygotuje sie wtedy odpowiednio psychicznie... :wink:

Kurna czego to czlowiek dozyl :lol:


A jednak... :wink:
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ

Obrazek


Wróć do „Tęcza Leszno”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości