1/2 finału:TS Wisła Kraków - AZS PWSZ Gorzów Wlkp.

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

1/2 finału:TS Wisła Kraków - AZS PWSZ Gorzów Wlkp.

Postautor: A.shock » 03 kwietnia 2008, 11:36

Koszykarki z Gorzowa coraz bliżej celu
PAP | 2008.04.03 09:50

KSSSE AZS PWSZ jest bliski osiągnięcia największego sukcesu w historii klubu. Koszykarki z Gorzowa w najbliższy weekend staną do walki o finał FGE z mistrzyniami Polski z Krakowa. AZS nie jest faworytem, jednak broni składać nie zamierza.

Przed sezonem 2007/2008 działacze z Gorzowa postawili przed drużyną jeden cel - co najmniej brązowy medal, biorąc pod uwagę, że potęgi żeńskiego basketu jakimi są Wisła i Lotos nadal mogą być poza zasięgiem pozostałych zespołów.


Wisła Can-Pack Kraków sezon zasadniczy zakończyła na drugim miejscu, a w ćwierćfinale bez większych problemów pokonała 3:0 Ineę AZS Poznań. Wyniki spotkań: 87:36, 88:55 i 89:71.

"Uważam, że to nie my, ale Wisła stoi przed trudnym zadaniem. Jako faworyt jest przyparta do ściany. My już osiągnęliśmy zakładany plan. Oczywiście krakowianki są faworytem, jednak myślę, że nabraliśmy już doświadczenia w walce w play-off, dojrzewamy mentalnie i sportowo by stawić im ostry opór" - powiedział PAP Maciejewski.

W dotychczasowych ligowych i pucharowych spotkaniach AZS PWSZ z Wisłą jeszcze nie wygrał. W lidze obie drużyny stawały na przeciw siebie 11-krotnie i często były to zacięte mecze. Najbliżej pokonania Wisły AZS był w minionym sezonie, kiedy to we własnej hali przegrał dopiero po dwóch dogrywkach.

"Ten sezon już jest dla nas udany. Mamy za sobą znakomity debiut w europejskich pucharach, zajęliśmy najwyższe w historii miejsce po rundzie zasadniczej (3 pozycja). Teraz spokojnie czekamy na mecze z Wisłą, z którą przy dobrej dyspozycji jesteśmy w stanie zawalczyć" - powiedział PAP wiceprezes KS AZS PWSZ Ireneusz Madej.

Rywalizacja w ćwierćfinałach FGE toczy się do trzech wygranych. Walkę o finał gorzowianki rozpoczną w sobotę i niedzielę (5 i 6 kwietnia) w Krakowie.

Kolejne spotkanie tydzień później w Gorzowie (12 kwietnia) i jeśli nie wyłoni finalisty, oba zespoły spotkają się następnego dnia (13 kwietnia). Gospodarzem ewentualnego piątego spotkania będzie w środę 16 kwietnia Wisła.

AZS Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Gorzowie występuje w ekstraklasie czwarty sezon i z roku na rok pnie się w górę tabeli. Jako beniaminek zajął ósme miejsce, potem była piąta pozycja, a przed rokiem gorzowianki otarły się o podium - decydująca batalię o brąz przegrały z CCC Polkowice.

Bilans AZS-u w fazie zasadniczej sezonu 2007/2008 to 41 pkt. - 17 zwycięstw i 7 porażek. AZS przegrywał dwukrotnie z Wisłą (61:80 w Krakowie, 67:88 w Gorzowie) i Lotosem oraz na wyjazdach z ŁKS-em Łódź, Utexem Rybnik i Energą Toruń.

W ćwierćfinale gorzowianki zmierzyły się z szóstym zespołem tabeli Utex-em ROW Rybnik. Na własnym parkiecie Justyna Żurowska i jej koleżanki rozbiły w obu meczach rywalki wygrywając 84:48 i 86:39. Trzeci mecz w Rybniku był najbardziej zacięty, jednak AZS nie zmarnował szansy i wygrał go 60:54.

Siłą gorzowskiej drużyny jest gra zespołowa, żelazna dyscyplina taktyczna i agresywna obrona. Długa ławka sprawia, że przy słabszej dyspozycji wyjściowej piątki zmienniczki są w stanie zagrać na podobnym poziomie.

Nie mniej istotne jest znakomite przygotowanie fizyczne, które sprawia, że AZS praktycznie od początku do końca meczu jest w stanie grać na najwyższych obrotach.

Sprawdziły się także dwa zagraniczne transfery gorzowskiego klubu. Amerykanka Carrie Moore i Denaimou N'Garsanet (nazywana w Gorzowie Kiki) rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej okrzepły w FGE i stanowią mocne punkty drużyny. Trzecią z zawodniczek zagranicznych jest grająca drugi sezon w Gorzowie słoweńska rozgrywająca Kataryna Ristić.

Drużyny nie ominęły także problemy kadrowe. Pod koniec roku z AZS-em pożegnała się kapitan drużyny Aleksandra Karpińska - obecnie Drzewińska, która zaszła w ciążę i wyszła za mąż.

Trener i działacze szukali zmienniczki na pozycji Drzewińskiej jednak nie znaleźli wystarczająco mocnej koszykarki. Na szczęście w tym sezonie gorzowianki omijają groźne kontuzje.

Na bohatera gorzowskiej drużyny wyrasta w tym sezonie jej kapitan Justyna Żurowska. Po odejściu Drzewińskiej wiele razy podrywała swoje koleżanki do walki w trudnych momentach, by w ćwierćfinałach zagrać wprost rewelacyjnie. Kibice z Gorzowa mają nadzieję, że Żurowska poprowadzi swoje koleżanki także do historycznego zwycięstwa z Wisłą Kraków.
--------------------------------------------------

"Uważam, że to nie my, ale Wisła stoi przed trudnym zadaniem. Jako faworyt jest przyparta do ściany. My już osiągnęliśmy zakładany plan. Oczywiście krakowianki są faworytem, jednak myślę, że nabraliśmy już doświadczenia w walce w play-off, dojrzewamy mentalnie i sportowo by stawić im ostry opór" - powiedział PAP Maciejewski.


moze sie myle ale mam wrazenie ze Gorzow to nie potrafi grac przeciwko Wisle.... :roll:


p.s.
moderatorzy moga sobie zmienic tytul tematu jak chca nie pogniewam sie :wink:

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Wisła Can Pack - KSSSE AZS PWSZ Gorzów

Postautor: Endrju » 03 kwietnia 2008, 13:41

A.shock pisze:
"Uważam, że to nie my, ale Wisła stoi przed trudnym zadaniem. Jako faworyt jest przyparta do ściany. My już osiągnęliśmy zakładany plan. Oczywiście krakowianki są faworytem, jednak myślę, że nabraliśmy już doświadczenia w walce w play-off, dojrzewamy mentalnie i sportowo by stawić im ostry opór" - powiedział PAP Maciejewski.


moze sie myle ale mam wrazenie ze Gorzow to nie potrafi grac przeciwko Wisle.... :roll:


p.s.
moderatorzy moga sobie zmienic tytul tematu jak chca nie pogniewam sie :wink:


A czemu tak uwazasz ?? dlatego ze nigdy nie wygralismy meczu z Wisla ?? Zreszta z Lotosem bylo tak samo... a jednak ciagla minimalnie przegrywamy...

Wiec mysle ze czas przelamac wreszcie ta niemoc :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Wisła Can Pack - KSSSE AZS PWSZ Gorzów

Postautor: A.shock » 03 kwietnia 2008, 13:43

Endrju pisze:
A czemu tak uwazasz ?? dlatego ze nigdy nie wygralismy meczu z Wisla ?? Zreszta z Lotosem bylo tak samo... a jednak ciagla minimalnie przegrywamy...

Wiec mysle ze czas przelamac wreszcie ta niemoc :D


mam wrazenie (ale moge sie mylic) ze my z Wami bardziej sie meczymy niz Wisla z Wami... dlatego nie powiem ze sie nie ciesze ze to Wisla z Wami gra :wink:

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 03 kwietnia 2008, 17:47

A ja mam wrazenie i raczej sie nie myle że ta seria nie zakonczy się po 3 meczach wisła ma takie górki i dołki w swoje grze jak gurzyste jest nasze miasto :)
Ostatnio zmieniony 05 kwietnia 2008, 23:09 przez friel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 03 kwietnia 2008, 17:51

friel pisze:A ja mam wrazenie i raczej sie nie myle że ta seria nie zakonczy się po 3 meczach wisła ma takie gurki i dołki w swoje grze jak gurzyste jest nasze miasto :)


Tak, tych gur, czymkolwiek są, obawiamy się najbardziej.

:roll: :?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 03 kwietnia 2008, 17:52

friel pisze:A ja mam wrazenie i raczej sie nie myle że ta seria nie zakonczy się po 3 meczach wisła ma takie gurki i dołki w swoje grze jak gurzyste jest nasze miasto :)


gurzyste , gurki :?: :roll:
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 03 kwietnia 2008, 18:11

Eve pisze:
friel pisze:A ja mam wrazenie i raczej sie nie myle że ta seria nie zakonczy się po 3 meczach wisła ma takie gurki i dołki w swoje grze jak gurzyste jest nasze miasto :)


gurzyste , gurki :?: :roll:


a jest coś takiego? słownik języka polskiego daje odpowiedź negatywną.

A wypowiedzi przed meczami z Wisłą trenera Maciejewskiego uwielbiam. I nie mam zamiaru się napinać, po prostu lubię ten patetyczny-narcystyczny styl. I niezależnie od wyników owej konfrontacji, fanką tego stylu pozostanę.
Choć pewnie jego teksty są lepsze od tego co mówił Haber przed meczami z Wisłą- że będzie na pewno 3-0.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 03 kwietnia 2008, 18:21

Ałgaja pisze:
A wypowiedzi przed meczami z Wisłą trenera Maciejewskiego uwielbiam. I nie mam zamiaru się napinać, po prostu lubię ten patetyczny-narcystyczny styl. I niezależnie od wyników owej konfrontacji, fanką tego stylu pozostanę.


ja ogolnie jestem fanka trenera Maciejewskiego (chyba ze 20 zdjec mam :lol: ) :wink: :wink: :wink:

tomaszek

Postautor: tomaszek » 03 kwietnia 2008, 19:13

gurki to chyba coś od guru :wink: tylko nie wiem co ma guru wspolnego z basketem :wink: a co do wyniku to pożyjemy zobaczymy. ja mam tylko nadzieje na dobre widowiska sportowe. i niech zwycięzy lepszy :D

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 04 kwietnia 2008, 10:23

Wiarę na Wisłę przywieźliśmy z Europy
Ireneusz Klimczak2008-04-04
KSSSE AZS PWSZ Gorzów zaczyna serię o finał z Wisłą Can Pack Kraków.

Ani jednego zwycięstwa z Wisłą od czasu powrotu Gorzowa do kobiecej ekstraklasy, rywal broni mistrzostwa kraju, w telewizji, radiu, prasie wszyscy specjaliści od koszykówki odtrąbili już finał Ford Germaz Ekstraklasy w tradycyjnym składzie: Gdynia - Kraków. Skąd więc w obozie KSSSE AZS PWSZ tyle optymizmu? - Czuję, że nadszedł czas zamiany naszej ciężkiej, wieloletniej pracy na wielką grę - zapowiedział trener gorzowskich akademiczek Dariusz Maciejewski. - Zebraliśmy już wystarczająco wiele doświadczeń, aby tym razem Wiśle porządnie się postawić. Ogromną siłę dały nam europejskie puchary. Tam i w domu i na wyjazdach zagraliśmy wiele spotkań na krakowskim poziomie, z rywalami tak samo mocnymi jak najlepsze zespoły w naszym kraju.

Szkoleniowiec KSSSE AZS PWSZ nie jest samobójcą i nie obiecuje awansu do finału. - Oczywiście śnimy o grach o złoto, ale tak naprawdę w tej chwili liczy się dla mnie zupełnie coś innego - przyznał Maciejewski. - Głęboko wierzę, że nie przegramy tej serii już w szatni. Nie załamiemy się także po jednej, mniej udanej próbie. Tak może było dotychczas. Od soboty zobaczymy jednak inny gorzowski zespół stający przeciw Wiśle. Walczący do krwi ostatniej.

To nie jest tylko gra psychologiczna, a wykładnik aktualnych możliwości KSSSE AZS PWSZ - słowa trenera potwierdzają Justyna Żurowska i Agnieszka Szott. - Mistrz niech nie liczy na łatwą serię - mówią nasze koszykarki. - W play-off nie ma miejsca na oszczędzanie się i odpuszczanie. Wiary w swoje umiejętności nie zabraknie nam nawet w najtrudniejszych momentach.

W gorzowskim obozie uważają, że przed półfinałową serią w trudniejszej sytuacji są wiślaczki. One muszą być w finale, a KSSSE AZS PWSZ może sprawić sensację sezonu. - To nasze rywalki muszą udowodnić, że zmiana trenera w trakcie rozgrywek miała sens - twierdził Maciejewski. - To one startują w sobotę w roli faworyta, one bronią złotego medalu i one w najważniejszym momencie sezonu muszą sobie poradzić ze wszystkim zawirowaniami wewnątrz drużyny.

W naszym zespole nie ma kontuzji. Trener Maciejewski zdecydował się zabrać na pierwsze dwa pojedynki w Krakowie (gra się do trzech zwycięstw) kolejną młodą zawodniczkę, wicemistrzynię Polski juniorek starszych Justynę Maruszczak. Choć jedna minuta spędzona na parkiecie w półfinale mistrzostw Polski (w sezonie zasadniczym Maruszczak zagrała 12 min) byłaby dla tej koszykarki najwspanialszym prezentem na 18. urodziny, które będzie obchodzić 17 maja. - W Krakowie chcę mieć pełny wachlarz możliwości i wszystkie zawodniczki świadome tego, po co wychodzimy z Wisłą na boisko - zakończył Maciejewski. - Bardzo liczę na naszych liderów, przede wszystkim na naszą zespołowość i wierzę, że te najmłodsze też dołożą swoją cegiełkę. Kraków ma po raz pierwszy trafić na listę pokonanych w ekstraklasie właśnie po tej serii. Nie pragnę wracać na dwa pojedynki do Gorzowa tylko wtedy, gdyby półfinałowa walka miała zakończyć się 3-0 dla nas.

TAK GRAMY Z WISŁĄ:

sobota 5 kwietnia, godz. 17: Wisła Can Pack Kraków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów; niedziela 6 kwietnia, godz. 17: Wisła - KSSSE AZS PWSZ; sobota 12 kwietnia, godz. 15.15: KSSSE AZS PWSZ - Wisła; ewentualnie niedziela 13 kwietnia, godz. 16.30: KSSSE AZS PWSZ - Wisła; ewentualnie środa 16 kwietnia, godz. 17: Wisła - KSSSE AZS PWSZ.

(Dobra czas sie szykowac do wyjazdu :D :D :D)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 04 kwietnia 2008, 10:28

Tam i w domu i na wyjazdach zagraliśmy wiele spotkań na krakowskim poziomie, z rywalami tak samo mocnymi jak najlepsze zespoły w naszym


Od bidy 2 takie mecze..

Z Gdynia i z nami w tym sezonie 0-5, bilans koszy -74.

Nie lekceważę Gorzowa, ale ich awans do finału byłby sensacja (a ewentualny awans Leszna to już megasensacja)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 04 kwietnia 2008, 10:34

Endrju pisze:TAK GRAMY Z WISŁĄ:

sobota 5 kwietnia, godz. 17: Wisła Can Pack Kraków - KSSSE AZS PWSZ Gorzów; niedziela 6 kwietnia, godz. 17: Wisła - KSSSE AZS PWSZ; sobota 12 kwietnia, godz. 15.15: KSSSE AZS PWSZ - Wisła; ewentualnie niedziela 13 kwietnia, godz. 16.30: KSSSE AZS PWSZ - Wisła; ewentualnie środa 16 kwietnia, godz. 17: Wisła - KSSSE AZS PWSZ.



Ja tam wierzę, że będzie 3-0 dla Wisły. Niemniej, na stronie Wisły jest napisane, że ew. niedzielny mecz w Gorzowie będzie o 11.15 (sic!) i o tej godzinie w programie tvp sport można odnaleźć ew. plany transmisji.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

tomaszek

Postautor: tomaszek » 04 kwietnia 2008, 10:44

Ałgaja pisze:
Ja tam wierzę, że będzie 3-0 dla Wisły. Niemniej, na stronie Wisły jest napisane, że ew. niedzielny mecz w Gorzowie będzie o 11.15 (sic!) i o tej godzinie w programie tvp sport można odnaleźć ew. plany transmisji.


hehe no bo to koszykówka dla kibiców :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 04 kwietnia 2008, 10:52

Ałgaja pisze:
Ja tam wierzę, że będzie 3-0 dla Wisły. Niemniej, na stronie Wisły jest napisane, że ew. niedzielny mecz w Gorzowie będzie o 11.15 (sic!) i o tej godzinie w programie tvp sport można odnaleźć ew. plany transmisji.


Z tego co wiem to 15.15
Obrazek

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem

A.shock
Żak
Posty: 233
Rejestracja: 19 listopada 2007, 08:43
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: A.shock » 04 kwietnia 2008, 12:12

Greebo pisze:.

Nie lekceważę Gorzowa, ale ich awans do finału byłby sensacja (a ewentualny awans Leszna to już megasensacja)


to tytlko sport ale.... na pewno bylyby to megasensacje


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 138 gości