1/2 finału:TS Wisła Kraków - AZS PWSZ Gorzów Wlkp.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
gosc
gosc pisze:moze ktos z kibicow obecnych na meczu wysili sie i napisze cos wiecej! Czy krakowski gwiazdy wreszcie sie przebudzily czy to AZS zagral slabo.
Wisła grała w 1 połowie źle, a Gorzów dobrze i stąd (biorąc też pod uwagę różnicę potencjałów) taki wynik. Po przerwie dużo lepiej broniliśmy i graliśmy szybciej, a Gorzów się pogubił. Do tego dochodzi fakt, że świetnie zagrała Dupree, na którą AZS zupełnie nie miał pomysłu, podobnie zresztą jak na inne nasze podkoszowe (wystarczy popatrzeć na ilość zbiórek i bloków).
Wynik jak dla mnie jest odzwierciedleniem różnicy klasy między tymi zespołami, choć kolejne mecze mogą być bardziej emocjonujące.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
róznice klas ? sorki ale teraz to mnie wpieniliście weźcie zaproscie takie taranto niech wam Braxton wrzuci 26 punkciuków jak wszystkim silnym zepsołom po kolei to zobaczymy jaka iwsełka jest mocna ;/ żenada gorzów dał ciała w 3 kwarcie z dyspozycja rzutowa to wszystko zadnej wilsackiej fantazji poprostu nasza strata
friel pisze:róznice klas ? sorki ale teraz to mnie wpieniliście weźcie zaproscie takie taranto niech wam Braxton wrzuci 26 punkciuków jak wszystkim silnym zepsołom po kolei to zobaczymy jaka iwsełka jest mocna ;/ żenada gorzów dał ciała w 3 kwarcie z dyspozycja rzutowa to wszystko zadnej wilsackiej fantazji poprostu nasza strata
A co to jest Taranto? Jakaś potęga?
Czy Ci sie to podoba czy nie, między Wisła i Lotosem a resztą ligi jest przepaść i nie zmienią tego pojedyncze wyrównane mecze.
PS. naucz się pisać po Polsku :/
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
sorki ale teraz to mnie wpieniliście weźcie zaproscie takie taranto
takie to znaczy jakie? bo nie bardzo rozumiem?
a przepraszam, zapomniałam że Taranto wg. trenera Dariusza i Justyny jest mocniejsze niż Wisła i Lotos. ale co tam napinka niech trwa.
Brawo za mecz po przerwie dla naszych dziewczy, zwłaszcza dla Candice
a Maciejewski rzekł na konfie, że on się do drużyny po przerwie nie przyznaje i do szatni nie chciał wejść, bo by sie to mogło źle skończyc dla paru osób.
żenada gorzów dał ciała w 3 kwarcie z dyspozycja rzutowa to wszystko zadnej wilsackiej fantazji poprostu nasza strata
to mecz gdzieś pokazywali?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- pawelsuch
- Amator
- Posty: 191
- Rejestracja: 31 stycznia 2007, 16:08
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Kontaktowanie:
Nie zgodze sie ze w pierwszej polowie meczu Wisla kiepsko grala a AZS super bo nasze tez nic nie pokazaly wielkiego skutecznosc rzutowa bardzo kiepska. To co sie stalo po przerwie to nie wiem jak to opisac, chyba tragedia... dziewczyny nie trafialy z czystych pozycji. Wiele strat i brak zbiorek. Wisla odskoczyla i bylo po meczu zalamka. Mam nadzieje ze w dzisiejszym meczu zapomna o wczorajszej porazce i powalcza.
Tyle odemnie
Tyle odemnie
Zawsze można założyć, że drużyna gra fatalnie, sama z siebie i dlatego przegrywa. Albo, że mecz się przerywa "w głowie", w czasie przerwy.
Można też przyjąć, że gra się tak jak przeciwnik pozwala, szczególnie w sytuacji gdy rywal dysponuje (po prostu) lepszym składem i zaczyna bronić. I ja bym się apropos wczorajszego meczu skłaniała do tej ostatniej wersji.
Zurowska została wyłączona z gry przez Dupree (ostatnio podobny los spotkał Jarkowską), Ristić wykonywała rzuty rozpaczy, które bardziej niż do kosza leciały w sufit. Moore i N'Garsanet też natrafiły na sporo lepsze rywalki. ITD.
Co oczywiście nie znaczy, że nie może być w tej rywalizacji ciekawiej.
Można też przyjąć, że gra się tak jak przeciwnik pozwala, szczególnie w sytuacji gdy rywal dysponuje (po prostu) lepszym składem i zaczyna bronić. I ja bym się apropos wczorajszego meczu skłaniała do tej ostatniej wersji.
Zurowska została wyłączona z gry przez Dupree (ostatnio podobny los spotkał Jarkowską), Ristić wykonywała rzuty rozpaczy, które bardziej niż do kosza leciały w sufit. Moore i N'Garsanet też natrafiły na sporo lepsze rywalki. ITD.
Co oczywiście nie znaczy, że nie może być w tej rywalizacji ciekawiej.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Nie rozpływałbym się tak do końca może nad naszym zespołem, bo Skera skuteczności ostatnio nie ma, wczoraj Marta zagrała słabiej... Z drugiej strony, gdyby zawodniczki podkoszowe funkcjonowały tak jak wczoraj w całym sezonie, to podejrzewam, że jakiś puchar byśmy już mieli, nie mówiąc o tym, że utrudnilibyśmy znacznie zajęcie pierwszego miejsca Lotosowi przed fazą PLay OFF. Chcę uwierzyć, że to nie był jedyny taki mecz, że dziewczyny dzisiaj zagrają drugi dobry mecz z rzędu... Patrząc na Candice, na Ewkę (która choćby podwaja, co jej się nie zdarzało wcześniej) widzę, że te dziewczyny, na które się narzekało, wreszcie zaczynają na swoim poziomie. Cieszy mnie też postawa Pałki, która wchodzi na kilka minut i robi co do niej należy. Widać, że trochę wyluzowała, gdy Wujek Wąsacz opuścił zespół. I właśnie o to chodzi...
Co do ekipy Azsu... Trudno jest mi odpowiedzieć na pytanie czy wczorajsze zwycięstwo pokazało różnicę klas... Ale jednak Ngarsanet czy Moore to nie Braxton czy ADF. A Ristic nie znalazła by się u nas na ławce (dziewczyna jest sympatyczna i w ogóle, ale też z niej nie jest rozgrywająca...)
Mnie trochę ten mecz przypominał jednak nasz występ w Gdyni. Kilka zawodniczek stać na lepszą grę i pewnie dlatego nie będzie już tak słodko.
Martwią te kłopoty zdrowotne... Doris, Agata, Wielebna, teraz Monia... a finały coraz bliżej...
Co do ekipy Azsu... Trudno jest mi odpowiedzieć na pytanie czy wczorajsze zwycięstwo pokazało różnicę klas... Ale jednak Ngarsanet czy Moore to nie Braxton czy ADF. A Ristic nie znalazła by się u nas na ławce (dziewczyna jest sympatyczna i w ogóle, ale też z niej nie jest rozgrywająca...)
Mnie trochę ten mecz przypominał jednak nasz występ w Gdyni. Kilka zawodniczek stać na lepszą grę i pewnie dlatego nie będzie już tak słodko.
Martwią te kłopoty zdrowotne... Doris, Agata, Wielebna, teraz Monia... a finały coraz bliżej...
ann pisze:a Maciejewski rzekł na konfie, że on się do drużyny po przerwie nie przyznaje i do szatni nie chciał wejść, bo by sie to mogło źle skończyc dla paru osób.
to podobne do pana trenera, mnie juz nie zdziwi zaden jego komentarz. zastanawiam sie kogo bedzie obwiniał za przegrana? bo jestem pewnie ze napewno nie pania kapitan justynkę bo przecież rzuciła 2 pkt i miała eval -3 w pierwszym meczu a w drugim 4 pkt i eval całe 1... brawo, zajebiście zagrała, ale pewnei nic sie nie stało i kozłem ofiarnym bedą znów inne osoby, ciekawy jestem które... ehhh... a przegrana to zasługa całego zespołu wraz z trenerem, pozatym trener chyba nigdy sie nie przyznał do jakiegos swojego błędu, a mógłby czasami zerknas w głab siebie i zobaczyc co robi nie tak. a powyzsze teksty to niech sobie daruje bo to tez jego przegrana...
PS
i niech nie faworyzuje jednostek... wrrrr...
i znów było łatwo i przyjemnie.
LOL meczu to dach dla Candice
zapewne pierwszy w jej karierze, ale cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz
z tego miejsca pozdrawiam pana sędziego Fiedlera
LOL meczu to dach dla Candice
zapewne pierwszy w jej karierze, ale cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz
z tego miejsca pozdrawiam pana sędziego Fiedlera
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
ann pisze:i znów było łatwo i przyjemnie.
LOL meczu to dach dla Candice![]()
zapewne pierwszy w jej karierze, ale cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz![]()
z tego miejsca pozdrawiam pana sędziego Fiedlera
a co zrobiła?
http://www.lechiarugby.pl !!
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
(\_/)
(O.o)
(> <)
This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination
KIBIC pisze:ann pisze:i znów było łatwo i przyjemnie.
LOL meczu to dach dla Candice![]()
zapewne pierwszy w jej karierze, ale cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz![]()
z tego miejsca pozdrawiam pana sędziego Fiedlera
a co zrobiła?
no właśnie? co zrobiła?
wydaje mi się, że serdecznie pozdrowiła wyżej wymienionego pana za cudowne decyzje
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 127 gości


