1/2 finału:TS Wisła Kraków - AZS PWSZ Gorzów Wlkp.

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 06 kwietnia 2008, 23:14

Widzę, że było śmiesznie i przyjemnie. :P
ObrazekObrazek

KIBIC
Junior
Posty: 2247
Rejestracja: 16 grudnia 2004, 23:11
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: KIBIC » 06 kwietnia 2008, 23:20

ann pisze:
KIBIC pisze:
ann pisze:i znów było łatwo i przyjemnie.

LOL meczu to dach dla Candice :lol:
zapewne pierwszy w jej karierze, ale cóż, zawsze musi być ten pierwszy raz :lol:
z tego miejsca pozdrawiam pana sędziego Fiedlera :lol:


a co zrobiła? :D


no właśnie? co zrobiła?
wydaje mi się, że serdecznie pozdrowiła wyżej wymienionego pana za cudowne decyzje :lol:



:lol:

Dobre :D
http://www.lechiarugby.pl !!

(\_/)
(O.o)
(> <)







This is Bunny.
Copy Bunny into your signature
to help him on his way to world Domination :lol:

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 07 kwietnia 2008, 08:31

A mnie się wydawało, że Candice go wcale nie pozdrowiła :? choć jemu zdawało się inaczej :? i w tym tkwił problem.
Miło, że trener Maciejewski po kilku wypowiedziach pompujących balonik, stonował i doszedł do wniosku, że z Wisłą są w stanie walczyć gdy zagrają dużo lepiej, ale też rywal zagra o wiele gorzej. Choć co powiedział kilka dni temu to jego...

Fajnie zagrała wczoraj te kilka minut Ola Pietraszek, widać że nie tylko biega, ale też w koszykówkę gra.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Postautor: diablewcielone:P » 07 kwietnia 2008, 12:57

Candice okazuje emocje :lol: 7 miesięcy trzeba było czekać, na to żeby dziewczyna ożyła :lol:

Ogólnie mecz niedzielny mniej lub więcej podobny do drugiej połowy meczu sobotniego, doszło tylko założenie zróbmy wcześniej co trzeba to będziemy mieć spokój

Gadanie trenera Darka M. o tym, że nie mają takiego budżetu itp. jest nudnawe, każdy trener zespołów z miejsc 3-13(po RS) może się tym tłumaczyć, tylko po co napinać się przed meczami kim my to nie jesteśmy i co my to nie zrobimy, po to żeby potem kota ogonem odwracać?
Swoją drogą co ma oznaczać, że
akademiczki mogą „pokąsać” jeszcze faworytki po łydkach

o tym że gorzowianki drapią solidnie przekonały się m.in Marta i Kara 8), to może zaczną w Gorzowie gryźć po nogach w ramach protestu, że parkiet w Krakowie jest za śliski (można było nabrać w niedziele takiego dziwnego wrażenia :lol: )

Panu Darkowi radzę wrzucenie na luz i zastanowienie się nad grą swojej drużyny, bo po wyłączeniu najważniejszego klocka misterna układanka się zburzyła, szukanie dziury w całym i obwinianie wszystkich na około zwycięstwa drużynie nie da :roll: [/quote]

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 07 kwietnia 2008, 17:53

A myśmy narzekali w Krakowie, na fajf sekond, że widzi winę za przegraną u wszystkich tylko swoich błędów nie dostrzega...cóż widać nie tylko on taki :roll:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
tadziu
Senior
Posty: 3184
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: tadziu » 07 kwietnia 2008, 18:28

ann pisze:A myśmy narzekali w Krakowie, na fajf sekond, że widzi winę za przegraną u wszystkich tylko swoich błędów nie dostrzega...cóż widać nie tylko on taki :roll:


Dobrze, że jedyna Żura ma świadomość tego, że zagrała tragicznie i publicznie się do tego przyznaje. Tak mnie zresztą ciekawi co robiła w Krakowie Justyna Maruszczak? Na wycieczkę się wybrała? Wynik rywalizacji i tak był wiadomy pod koniec każdego meczu to dlaczego p. Dariusz jej nie wpuścił? To wie tylko on ;]

Hic amor, haec patria est. !POLSKA!

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 07 kwietnia 2008, 18:51

ann pisze:A myśmy narzekali w Krakowie, na fajf sekond, że widzi winę za przegraną u wszystkich tylko swoich błędów nie dostrzega...cóż widać nie tylko on taki :roll:


Wiesz co mi sie wydaje ze ty i Ałgaja macie jakis kompleks trenera Maciejewskiego.

Proponuje zajac sie wlasnym podworkiem... bo my jakos nie narzekamy na trenera w przeciwienstwie do kazdego waszego trenera na ktorego takie gwiazdy jak De Forge i Skera maja "wyje..."

Wasz kompleks moze polegac na tym ze nasz trener przez wiele lat bez wielkich pieniedzy zaczal budowac druzyne ktora z roku na rok jest co raz silniejsza i osiaga sukcesy

za to u was pieniadze... jednego roku jeden trener, pozniej nastepny... Wczoraj Canty i Holdsclaw...dzisiaj Braxton i Dupree... jutro kto ????

i co nalezy zwalac wine na Maciejewskiego ze Braxton byla jak mur nie do przejscia ?? nie chcem myslec nawet co by bylo jakbysmy mieli podobne budzety ! Ale czy to jest wina naszego trenera ??

Nie wspominajac o mysle ze zasluzonych dla klubu Ann i Skerze... jednak juz dawno klub powinien sie z nimi pozegnac...(według mnie i wielu osob obiektywnie patrzacych na poczynania Białej Gwiazdy w Krakowie psuja caly klimat i dopuki beda salonow europy Wisla nie podbije) bo naprawde za te pieniadze Wisla powinna w Europie rzadzic a nie byc sredniakiem... czego jej zycze gdyz napewno by to pomoglo kolejnemu Polskiemu klubowi poza Lotosem i Wisla posmakowac Euroligi.

Bez odbioru...
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 07 kwietnia 2008, 19:23

Tak Endrju, mamy w Krakowie kompleks Gorzowa..

Ałgaja nie czepia się z reguły tego jak gracie (choć podobnie jak ja nie jest zachwycona Waszym stylem - jak dla mnie biegacie i przeszkadzacie, a nie gracie w kosza), bo doskonale zdaje sobie sprawę z różnicy potencjałów jaka dzieli nasze zespoły, ale tego co p. Maciejewski gada. Bo do tego zasobność portfela ma sie nijak.

Doskonale też zdajemy sobie sprawę, że Wisła zawiodła w eurolidze, o czym zresztą pisaliśmy wielokrotnie, ale pisanie ze z naszym budżetem powinniśmy "rządzić" w europie jest delikatnie mówiąc przesadzone.

pzdr.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 07 kwietnia 2008, 19:45

Czy ja gdzieś zakwestionowałam zasługi Maciejewskiego? Czy ja gdzieś zdeprecjonowałam go jako trenera? Nie przypominam sobie.
Uważam, że sporo w Gorzowie dobrego zrobił (choć ten styl gry mi zupełnie nie odpowiada), ale jego hurraoptymizm przed meczami z Wisłą był (nie pierwszy raz) przesadzony i tego się uczepiłam.
Jeśli trener przed spotkaniem mówi:
Czuję, że nadszedł czas zamiany naszej ciężkiej, wieloletniej pracy na wielką grę.

a po meczu zaczyna mówić rozsądnie o sile rywala sporo większej od tej jak dysponuje jego zespół, to w swojej przedmeczowej wypowiedzi się skompromitował.
Bez odbierania sobie nadziei na sprawienie niespodzianki i walkę mógł przed weekendem wypowiadać się dużo łagodniej. A tak sam sobie napompował balonik, który z hukiem pękł...nie pierwszy raz.

Nie wiem co deForge i Skerović mają do Maciejewskiego. Ale temat pociągnę...jak niby dawno Wisła powinna się z nimi pożegnać?
Do żadnej z nich nie mam bezkrytycznego stosunku i nie wydaje mi się by ktoś z kibiców Wisły traktował je obecnie jak "święte krowy". Ale o tym jeśli pozwolisz po finale :wink:

Kompleksu Gorzowa obecnie też nie mam, bo świetnie się czuję jak sobie mogę grę np. Marty Fernandez w Krakowie oglądać :lol: 8) A jak sponsora nie będzie to kompleks też raczej się nie pojawi, skoro przed erą Can-Packu takowego nie miałam.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 07 kwietnia 2008, 19:54

Greebo pisze:Tak Endrju, mamy w Krakowie kompleks Gorzowa..


Ale mi nie chodzi o kompleks Gorzowa :lol: :lol: :lol: Tylko trenera... (I ta wypowiedz odnosila sie do dwoch kobiet o nickach ann i Ałgaja :D )gdyz nie tylko przed meczami ale praktycznie w kazdym poscie o naszym trenerze z duza krytyka podchodza do niego.

A ja sadze ze z innym trenerem bylibysmy ligowym sredniakiem a o jakimkolwiek medalu moglibysmy marzyc... wiec nie rozumiem dlaczego kibic z Krakowa krytykuje trenera z Gorzowa, jezeli my nie narzekamy na niego :lol: :lol: :lol:

Chociaz fakt faktem kazdy trener powienien miec troszke samokrytycyzmu... jezeli zawalil on.

Chociaz mysle ze w krakowie przegral caly zespol.

ale pisanie ze z naszym budżetem powinniśmy "rządzić" w europie jest delikatnie mówiąc przesadzone.


No oczywiscie nie jest to takie latwe... tylko zwrocilem uwage na swoje spostrzezenia dotyczace dwoch wymienionych wyzej koszykarek... gdyz uwazam ze naprawde przy dobrym trenerze i tym potencjale koszykarskim stac was na wiele... (jednak moim zdaniem jest to tylko mozliwe bez tych 2 zawodniczek)

Pozdro i zapraszam do Gorzowa :D
PS (zarezerwujcie sobie jakis nocleg ) :D :D :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 07 kwietnia 2008, 20:24

Endrju pisze:
Ale mi nie chodzi o kompleks Gorzowa :lol: :lol: :lol: Tylko trenera... (I ta wypowiedz odnosila sie do dwoch kobiet o nickach ann i Ałgaja :D )gdyz nie tylko przed meczami ale praktycznie w kazdym poscie o naszym trenerze z duza krytyka podchodza do niego.

A ja sadze ze z innym trenerem bylibysmy ligowym sredniakiem a o jakimkolwiek medalu moglibysmy marzyc... wiec nie rozumiem dlaczego kibic z Krakowa krytykuje trenera z Gorzowa, jezeli my nie narzekamy na niego :lol: :lol: :lol:



Trener Maciejewski aż tak na moje zmysły nie działa, bym wspominała o nim często (podobnie chyba ma Ann). Zresztą nigdy nie pisała krytycznie o tym w jaki sposób buduje zespół, o tym jaką ustala taktykę itd. Jeśli o nim wspominam to głównie odnoszę się do tego co on mówi. Zresztą nie tylko ja i Ann wspominamy ciepło o trenerze przy okazji co ciekawszych jego wypowiedzi, np. gdy się dowiadujemy że Taranto lepsze od Wisły i Lotosu, albo że Fernandez nigdy "za trzy" nie rzucała. Więc wychodzi na to, że więcej osób ma jego kompeks.
Jeśli ja mam jakikolwiek jego kompleks to w sferze retoryki. :wink:

Chyba jednak jest ktoś z Gorzowa, kto na trenera narzeka by się znalazł, np . stronę temu thomas72
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Postautor: kyS » 07 kwietnia 2008, 20:27

Tak sie w sumie zastanawiam, czego wy (niektorzy kibice z Krakowa) oczekujecie od Maciejewskiego. Wiadomo, ze Wisle i Lotos dzieli przepasc od pozostalych zespolow i ta roznica utrzymuje sie nieprzerwanie od dluzszego czasu. Wiadomo, ze rywalizacja Krakow-Gorzow na papierze (i mozna powiedziec, ze w rzeczywistosci) skonczy sie 3-0. Wiadomo, ze Gorzow gra znacznie lepiej u siebie, a na wyjazdach zdarzaja nam sie "wpadki". Czy to wszystko ma oznaczac jednak, ze przed poczatkiem rywalizacji o medal MP Maciejwski ma powiedziec koszykarkom, ze to w sumie wszystko bez sensu i od razu lepiej nastawic sie na mecz o 3 miejsce. No bez jaj. Na jego miejscu bym zrobil tak samo, nakrecalbym to wszystko ile wlezie, a nuz sie udwa wygrac chociaz jeden mecz i juz wtedy bedzie to odebrane za jakis tam sukces. I z calym szacunkiem dla was, ale jakbym byl na miejscu Maciejewskiego to bym mial gleboko w powazaniu to czy kilku kibicow z Krakowa odbierze mnie za bufona (w tym miejscu chcialbym zaznaczyc, ze sam mam mieszane uczucia co do zachowania Maciejewskiego).
Ale wyjdzie teraz obrona Maciejewskiego;), ale kontynuuje. Odnosnie stylu AZSu to akurat w tym sezonie widac poprawe, wedlug mnie gramy bardziej widowiskowo. Oczywiscie z zespolami takimi jak Wisla, czy Lotos nasza jedyna szansa na zwyciestwo jest wymeczenie was w obronie, bo jakby nie patrzec nie mamy zbytnio kreatywnych zawodnikow w zespole (moze z winy braku kasy, a moze trener i dzialacze slabo szukaj, ja bym osobiscie sklonil sie do tego drugiego). Po odejsciu Drzewinskiej caly sezon gramy bez zawodnika, ktory umie rzucic za trzy (celowo nie komentuje Ristic, bo nie jestem obiektywny, po prostu nie jestem fanem jej stylu gry :wink: ). Caly nasz atak jest oparty na Zurowskiej i Kiki. Poza Kiki nie mamy solidnego centra na zmiane: Chomac i Czarnecka caly sezon szukaja (moze juz znalazy) formy. Carie Moore z czasem udalo sie wkomponowac w styl gry AZSu, jednak od poczatku bylo wiadomo, ze nie jest to zawodniczka jakiej kibice oczekiwali, co nie zmienia faktu, ze na europejskiej puchary i zespoly plkk, poza Wisla i Lotosem wystarcza w zupelnosci. Agnieszka Szott ma problemy ze skutecznoscia. Jak juz sie tak rozpisalem, to nie wydaje wam sie, ze Kaska Czubak, grala ewidentlnie lepiej jak czula presje i byla jedyna rozgrywajaca w czasie kontuzji Ristic?
Podsumowujac: jestesmy narazie za slabi na final plkk, ale sobotni mecz musimy wygrac, bo inaczej nikt w Gorzowie nie przyjdzie na polfinal playoffow - w sobote inauguracja sezonu zuzlowego i mecz o awans do esktraklasy pilki recznej.
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 07 kwietnia 2008, 20:40

Endrju, jeśli nie widzisz błędów w taktyce trenera Maciejewskiego, podoba Ci się Wasz styl gry i lubisz takie słowne napinki jak on stosuje/ stosował trener przed meczami z nami czy Lotosem to spoko.

pozdrawiam :)

p.s. kompleksu trenera nie mam, mimo że taki z niego przystojniak :wink:
wolę naszego Wojtka :)
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2008, 21:16 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 07 kwietnia 2008, 20:59

Ja bym oczekiwał wypowiedzi w stylu tego co było po meczu: jedziemy powalczyć, jesteśmy dobrze przygotowani, jak wykorzystamy swoje atuty a Wisłę mecz nie będzie sie układał, to możemy sie pokusić o niespodziankę.

Mówienie do pracy (a nie bezpośrednio do zawodniczek!) że czas by zagrały wielkie mecze, to w mojej opinii samobój - nakładanie na nie tylko większej presji, a więc pozbawianie się atutu jakim mógłby być brak obciążenia wynikiem.

Co do dalszej wypowiedzi - nie wiem dokładnie co rozumiesz przez bardziej efektowny styl gry, ja wielkich różnic w porównaniu z poprzednim sezonem nie dostrzegam. Co więcej - jak dla mnie ten Wasz styl w meczach z silnymi rywalami niemal skazuje Was na bolesne porażki. Grając ze słabszymi zespołami, dysponującymi krótką ławką możecie liczyć na ileś tam przechwytów, a co za tym idzie kontr i łatwych punktów. Jednak gdy rywal jest w stanie sobie poradzić z ostrym, ale chaotycznym naciskiem Waszej obrony, to nie macie nic do powiedzenia, bo atak pozycyjny nie istnieje. Faktem jest że przez ciąże Karpińskiej nie macie dobrego snajpera, ale nie macie też ani rozgrywającej, ani centra. W eurolidze praktycznie każdy rywal roznosiłby Was na desce (wystarczy zobaczyć co z nami - jeszcze bez Kary - robili pod koszem) a i na obwodzie nie mielibyście wiele do powiedzenia. Jeśli planujecie w niej grać to niezbędne są bardzo duże wzmocnienia i bardziej uporządkowany styl gra. A osobiście nie wierzę (choć oczywiście życie może zweryfikować moje poglądy), by Maciejewskiego było stać na zmianę tej taktyki.

Czy wygracie w sobotę? Na pewno jest to możliwe, bo Wasze zawodniczki będą sie chciały pokazać i zrehabilitować za te dwa spotkania ale jeśli nasze nieco rozkapryszone gwiazdeczki nie podejdą do gry na zbyt dużym luzie, to raczej skończy się na 3-0.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 07 kwietnia 2008, 21:41

Tak szczerze powiem ze nie pamietam z jakim slabszym zespolem nasze probowaly "zabiegac rywalki"... w tym sezonie :D
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 127 gości