Mecze o 3 miejsce: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Tęcza Leszno
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Mecze o 3 miejsce: AZS PWSZ Gorzów Wlkp.-Tęcza Leszno
Terminy spotkań o trzecie miejsce:
19.04, 20.04, 25.04, 26.04*, 29.04 *
* spotkania, których terminy zostały oznaczone gwiazdką odbędą się w razie potrzeby, gdy rywalizacja nie zakończy się wcześniej
19.04, 20.04, 25.04, 26.04*, 29.04 *
* spotkania, których terminy zostały oznaczone gwiazdką odbędą się w razie potrzeby, gdy rywalizacja nie zakończy się wcześniej
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: hmm
friel pisze:hmm moze być bardzo ciężko AZS z obecną skutecznościa jest hmm małym zagrozeniem jak szybko forma przyszła tak szybko odeszła
Na jakiej podstawie tak twierdzisz ?? 3 meczow z Wisla ??
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
rodgers-kibic z torunia
- Kadet
- Posty: 1149
- Rejestracja: 10 lutego 2008, 11:00
- Lokalizacja: Toruń
z cyklu złote myśli rodgersa...
a ja myślę(czasem mi się zdarza;]), że Tęcza grała nieźle nawet zanim w ich zespole pojawiła się Coleman. choc niewątpliwie jest ogromnym wzmocnieniem.
Gorzów w meczach z Wisłą nie zrobił dobrego wrażenia, ale nie sugerowałabym się zbytnio tym.
typuję, że rywalizacja o brąz rozstrzygnie się w 5 meczu.
a ja myślę(czasem mi się zdarza;]), że Tęcza grała nieźle nawet zanim w ich zespole pojawiła się Coleman. choc niewątpliwie jest ogromnym wzmocnieniem.
Gorzów w meczach z Wisłą nie zrobił dobrego wrażenia, ale nie sugerowałabym się zbytnio tym.
typuję, że rywalizacja o brąz rozstrzygnie się w 5 meczu.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- paździoch-osanka
- Kadet
- Posty: 1491
- Rejestracja: 04 czerwca 2005, 19:45
- Lokalizacja: Zgorzelec
- Kontaktowanie:
ann pisze:z cyklu złote myśli rodgersa...![]()
ann pisze:a ja myślę(czasem mi się zdarza;]), że Tęcza grała nieźle nawet zanim w ich zespole pojawiła się Coleman. choc niewątpliwie jest ogromnym wzmocnieniem.
Gorzów w meczach z Wisłą nie zrobił dobrego wrażenia, ale nie sugerowałabym się zbytnio tym.
typuję, że rywalizacja o brąz rozstrzygnie się w 5 meczu.
zgadzam sie z Toba ajjj Tecza w tym sezonie robi duzo łooooł i mimo tego ze Gorzow z Wisla nie zaprezentowal sie najlepiej to rywalizacja miedzy tymi druzynami bedzie wyrownana na tyle ze 5 mecz rozstrzygnie o medalu.. najbardziej mnie interesuje jak Tecza poradzi sobie w gorzowskiej hali.. jest specyficzna ale moze Edzi to nie przeszkodzi w ciepaniu trojek
________
bedziemy in touch
Gra miłosna jest z gier ruchowych stosunkowo najłatwiejsza.
bedziemy in touch
Gra miłosna jest z gier ruchowych stosunkowo najłatwiejsza.
fakt że w naszym zespole najgorzej jest z psychika i z Tęczą mozemy pokazać zupelnie nowa koszykówke i oby tak było ,ale nie może byc tak że co sezon przyjdzie walka o brąz a nasz kapitan bedzie rzucał mięsem po ścianach a pilka bedzie latać wszedzie tam tylko nie do obreczy
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2008, 18:38 przez friel, łącznie zmieniany 1 raz.
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
friel pisze:fakt że w naszym zespole najgorzej jest z psycika i z duda mozemy pokazać zupelnie nowa koszykówke i oby tak było ale nie może byc tak że co sezon przyjdzie walka o brąz a nasz kapitan bedzie rzucał mięsem po ścianach a pilka bedzie latać wszedzie tam tylko nie do obreczy
Co autor miał na myśli
Naprawdę ciężki temat zaczyna się robić do czytania... Bez kielicha nie zrozumiesz tutaj nic. Więc chyba sobie coś przyjmę.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
rzymi pisze:Endrju pisze:Mysle ze rodgers by mogł wymieniac swoje poglady z rzymi-m Bylo by calkiem ciekawie(Jak jednego nie ma to drugi sie wlacza
![]()
![]()
)
i po co taki wpis? cos Ci nie pasuje? juz przestalem sie udzielac a Ty i tak nadal cos do mnie masz. odpierwiastkuj sie ode mnie, z łaski swojej.
pozdrawiam.
Heh jeszcze raz zacytuje
Pozdrawiam bez odbioru
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Gdzie obrona na medal? W Gorzowie czy Lesznie?
18.04.2008.
Nikt nie ma wątpliwości. To nie będą zwykłe mecze kobiet, a wielka koszykarska bitwa dwóch niesamowicie twardo broniących drużyn. - Za wszelką cenę musimy obronić przewagę własnego boiska - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Dariusz Maciejewski. - Wtedy sięgniemy po marzenia.
Poniedziałek 30 kwietnia 2007 r. W hali w Polkowicach trwa koszykarska fiesta. Leją się szampany, zawodniczki CCC odbierają brązowe medale. Tym wydarzeniom z zazdrością przyglądają się koszykarki, działacze i kilkuset kibiców z Gorzowa. AZS PWSZ przegrał serię 2-3. Zajął najwyższe w historii czwarte miejsce. Pozostał niedosyt, bo podium było o krok. - Obiecuję, że już za rok dopiszemy następne piękne strony do naszej historii - zapowiadał trener Maciejewski. - Konsekwentnie pniemy się w górę. Teraz wyżej jest już tylko pierwsza trójka.
Medal dla gorzowskich koszykarek to byłoby coś wielkiego, bo jeszcze nigdy nasza drużyna nie zaszła w mistrzostwach Polski tak wysoko. Część planu wykonaliśmy w sezonie zasadniczym. Lepsze od nas były Lotos Gdynia i Wisła Kraków. To oznaczało, że w przypadku awansu w play-off do czwórki, a potem trafienia do serii o brąz, więcej spotkań z decydującej serii odbędzie się w naszej hali. - Gdzie kibice są zawsze naszym szóstym zawodnikiem - stwierdziła rozgrywająca KSSSE AZS PWSZ Katarzyna Czubak. - Oni zawsze stoją za nami murem, pomagają podnieść się nawet w najtrudniejszych momentach.
W półfinale z Krakowem kibice nie pomogli. Tym razem rywal był jeszcze za silny. Przegraliśmy 0-3. - Wisła to jednak nie Duda Leszno, to będą zupełnie inne spotkania - powiedział Maciejewski i jeszcze przed ostatnim starciem z krakowiankami rozpoczął przygotowania do pojedynków o trzecią pozycję. Najpierw zespół łapał jak najwięcej zdrowia. Niektóre zawodniczki dostały wolne, aby podleczyć drobne urazy. Było też kilka sesji wideo, gdzie zespół przypomniał sobie jak groźnym rywalem będzie Duda. Tutaj zwykłe zaangażowanie nie wystarczy. Teraz trzeba bić się do upadłego. - To nie są ostatnie, a najważniejsze mecze sezonu - dodał nasz trener. - Rywal, tak samo jak my, jest blisko upragnionego celu.
Brąz trzeba będzie załatwić po męsku. Taki styl gry preferuje bowiem zespół z Leszna. Mówi się, że to jest ekipa złożona z koszykarek drugoplanowych, które trener Jarosław Krysiewicz przekonał do wielkich celów i znakomicie przygotował je kondycyjnie. Zimą trafił także w dziesiątkę na giełdzie transferowej. Amerykanka Ryan Coleman jest w tej chwili najlepszym strzelcem Dudy (średnio 18 pkt na mecz). - Już dawno przekonałyśmy się, że wiele możemy osiągnąć obroną - opowiadała 38-letnia Edyta Krysiewicz, żona trenera, przeżywająca kolejną koszykarską młodość. - Ale nie taką na pół gwizdka, ale na całego, bardzo agresywną.
W sezonie zasadniczym w Lesznie wygraliśmy 63:57, a w Gorzowie 76:70. O tamtych wynikach lepiej jednak już zapomnieć i skoncentrować się na tym, czego musimy dokonać na dobry początek (w serii o brąz gra się do trzech zwycięstw), w najbliższą sobotę i niedzielę w hali przy ul. Chopina. - Nie widzę w klubie osoby, która nie pragnie tego medalu - zakończył trener Maciejewski. - Łatwo nie będzie, ale przecież to oczywiste, że takie gry są najtrudniejsze. Pokażemy w nich, że zasłużyliśmy na ten wielki sukces.
PROGRAM SERII O BRĄZ:
sobota 19 kwietnia, godz. 18: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - PKM Duda PWSZ Leszno; niedziela 20 kwietnia, godz. 14.30: KSSSE AZS PWSZ - Duda PWSZ: piątek 25 kwietnia, godz. 18.30: Duda PWSZ - KSSSE AZS PWSZ; ewentualnie sobota 26 kwietnia, godz. 17: Duda PWSZ - KSSSE AZS PWSZ; ewentualnie wtorek 29 kwietnia, godz. 18: KSSSE AZS PWSZ - Duda PWSZ.
Zrodlo GW
18.04.2008.
Nikt nie ma wątpliwości. To nie będą zwykłe mecze kobiet, a wielka koszykarska bitwa dwóch niesamowicie twardo broniących drużyn. - Za wszelką cenę musimy obronić przewagę własnego boiska - powiedział trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Dariusz Maciejewski. - Wtedy sięgniemy po marzenia.
Poniedziałek 30 kwietnia 2007 r. W hali w Polkowicach trwa koszykarska fiesta. Leją się szampany, zawodniczki CCC odbierają brązowe medale. Tym wydarzeniom z zazdrością przyglądają się koszykarki, działacze i kilkuset kibiców z Gorzowa. AZS PWSZ przegrał serię 2-3. Zajął najwyższe w historii czwarte miejsce. Pozostał niedosyt, bo podium było o krok. - Obiecuję, że już za rok dopiszemy następne piękne strony do naszej historii - zapowiadał trener Maciejewski. - Konsekwentnie pniemy się w górę. Teraz wyżej jest już tylko pierwsza trójka.
Medal dla gorzowskich koszykarek to byłoby coś wielkiego, bo jeszcze nigdy nasza drużyna nie zaszła w mistrzostwach Polski tak wysoko. Część planu wykonaliśmy w sezonie zasadniczym. Lepsze od nas były Lotos Gdynia i Wisła Kraków. To oznaczało, że w przypadku awansu w play-off do czwórki, a potem trafienia do serii o brąz, więcej spotkań z decydującej serii odbędzie się w naszej hali. - Gdzie kibice są zawsze naszym szóstym zawodnikiem - stwierdziła rozgrywająca KSSSE AZS PWSZ Katarzyna Czubak. - Oni zawsze stoją za nami murem, pomagają podnieść się nawet w najtrudniejszych momentach.
W półfinale z Krakowem kibice nie pomogli. Tym razem rywal był jeszcze za silny. Przegraliśmy 0-3. - Wisła to jednak nie Duda Leszno, to będą zupełnie inne spotkania - powiedział Maciejewski i jeszcze przed ostatnim starciem z krakowiankami rozpoczął przygotowania do pojedynków o trzecią pozycję. Najpierw zespół łapał jak najwięcej zdrowia. Niektóre zawodniczki dostały wolne, aby podleczyć drobne urazy. Było też kilka sesji wideo, gdzie zespół przypomniał sobie jak groźnym rywalem będzie Duda. Tutaj zwykłe zaangażowanie nie wystarczy. Teraz trzeba bić się do upadłego. - To nie są ostatnie, a najważniejsze mecze sezonu - dodał nasz trener. - Rywal, tak samo jak my, jest blisko upragnionego celu.
Brąz trzeba będzie załatwić po męsku. Taki styl gry preferuje bowiem zespół z Leszna. Mówi się, że to jest ekipa złożona z koszykarek drugoplanowych, które trener Jarosław Krysiewicz przekonał do wielkich celów i znakomicie przygotował je kondycyjnie. Zimą trafił także w dziesiątkę na giełdzie transferowej. Amerykanka Ryan Coleman jest w tej chwili najlepszym strzelcem Dudy (średnio 18 pkt na mecz). - Już dawno przekonałyśmy się, że wiele możemy osiągnąć obroną - opowiadała 38-letnia Edyta Krysiewicz, żona trenera, przeżywająca kolejną koszykarską młodość. - Ale nie taką na pół gwizdka, ale na całego, bardzo agresywną.
W sezonie zasadniczym w Lesznie wygraliśmy 63:57, a w Gorzowie 76:70. O tamtych wynikach lepiej jednak już zapomnieć i skoncentrować się na tym, czego musimy dokonać na dobry początek (w serii o brąz gra się do trzech zwycięstw), w najbliższą sobotę i niedzielę w hali przy ul. Chopina. - Nie widzę w klubie osoby, która nie pragnie tego medalu - zakończył trener Maciejewski. - Łatwo nie będzie, ale przecież to oczywiste, że takie gry są najtrudniejsze. Pokażemy w nich, że zasłużyliśmy na ten wielki sukces.
PROGRAM SERII O BRĄZ:
sobota 19 kwietnia, godz. 18: KSSSE AZS PWSZ Gorzów - PKM Duda PWSZ Leszno; niedziela 20 kwietnia, godz. 14.30: KSSSE AZS PWSZ - Duda PWSZ: piątek 25 kwietnia, godz. 18.30: Duda PWSZ - KSSSE AZS PWSZ; ewentualnie sobota 26 kwietnia, godz. 17: Duda PWSZ - KSSSE AZS PWSZ; ewentualnie wtorek 29 kwietnia, godz. 18: KSSSE AZS PWSZ - Duda PWSZ.
Zrodlo GW
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Gratki dla gorzowianek !!! Bardzo dobra gra w obronie co przy niezłej skuteczności dało zwycięstwo ponad dwudziestoma punktami. W drugiej połowie Leszno nie mogło wypracować sobie pozycji rzutowych oraz popełniło wiele strt. Krysiewicz bezbarwnie - nie była liderką, Coleman beznadziejnie - to główne przyczyny przegranej U nas prawie cały czas niesamowita koncentacje i zaangażowanie całego zespołu - no i niesamowite trójki Kasi i Cary. Przy takiej grze wierze że wystarczą trzy mecze.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 114 gości


