WNBA 2008
Moderatorzy: rzymi, Ałgaja, przemoe
Na 16 dziadek wróżył..
Ten post chodził za mną jakieś dwa tygodnie, ale nie było czasu go napisać to może uda się dziś, bo jutro zaczyna się sezon i to już nie będzie takie samo wróżenie.
Czyli przydługawo o tym jak widzę batalię w pierścionki w tym sezonie i dlaczego jest ona bez sensu bo i tak wygra LA
Konferencja wschodnia
1. Detroit Shock
W preseason 0-1
Na pierwszym miejscu na wschodzi raczej nic się nie zmieni. Team pozostał ten sam, nie ma tylko Swin Cash, która niby to ważnym ogniwem była, ale ja osobiście jakoś nigdy nie byłem fanem jej gry wkładu do zespołu. Jest za nią Sheri Sam, trochę słabsza zawodniczka, ale żadna kelnerka. Do tego dobre wybory w drafcie i wynik powinien być ten sam, czyli mistrzostwo konferencji.
2. Indiana Fever
W preseason 0-3
Chociaż powyższy wynik wskazywałby coś innego, to właśnie Indiana powinna rządzić niepodzielnie wraz z Detroit na wschodzie. Początek może być niemrawy bo drużyna została mocno przebudowana, ale jak już się zacznie kleić to bilans wystrzeli w górę. Nie ma azespołowej Whitmore, nie ma DeForge, w zamian jest Katie Douglas. A więc zajebisty strzelec i równie porządny obrońca. Do tego nieśmiertelna Tully i oby zdrowa
Tamika. Indiana tak naprawdę nic nie straciła pozbywając się swoich dwóch gwiazd, jak się jeszcze Tan ucywilizuje na boisku z zamkniętymi oczami drugie miejsce na wschodzie.
3. Washington Mystics
W preseason 3-0
Washington tak trochę znikąd pojawił mi się wysoko. Wszystko przez to co zrobiono w pewnym małym stanie, ale o tym dużo niżej. W stolicy trejdnięto Milton-Jones w zamian za Mamuśkę Taj. Kto wyjdzie na tym lepiej pokaże sezon, ja uważam, że Milton zginie w LA w tłumie, natomiast Taj jest jak cyborg, gwarantuje pewne cyferki zawsze i wszędzie. Nie ma też Teasley, ale młode rozgrywajki są już chyba gotowe na tę odpowiedzialność. Zdrowa (potwierdzone) Alana znowu będzie błyszczeć a niedoszła MVP forumowa Lindsay Taylor też pewnie będzie mieć jakiśtam wkład w spokojny awans do playoffów (jak jej Sanford pozwoli).
4. Chicago Sky
W preseason 2-1
It's playoff time baby! W wietrznym mieście wreszcie doczekają się playoffów. Tyle powinna zmienić jedna "nieduża" Sylvia Fowles. Loteria była łaskawa dla Chicago i zrobiono tam dobry użytek z picku nr2. Coraz lepsza Dupree, coraz lepsza Price, solidna Dominique, Cześka i Perkins. To jest sześć zawodniczek, które powinny zapewnić playoffy. Wschód może być dość jednostronny w tym roku..
5. New York Liberty
W preseason 0-1
W Madison Square Garden praktycznie nic się nie zmieniło. Zadziwiająco dobry sezon w zeszłym roku po oddaniu Becky Hammon powinien się powtórzyć i teraz, ale na PO nie starczy. Niestety Chicago wybierało szybciej i to jest właśnie ta różnica. I nawet Most Improved Player nie pomoże..
6. Connecticut Sun
W preseason 2-1
Tutaj to jako z dawna fan Słońc mogę tylko pochylić głowę nad tą trumną... W mały stan uderzył jakiś spory meteoryt bo pół drużyny (te grające pół) rozwiało na cztery strony świata. Nie ma Douglas, Sales, Ptycha. To w praktyce oznacza, że nie ma Sun. Sama Ashja "oddaję w meczy 30 rzutów" Jones wraz z Tamiką "to dajcie mi drugą piłkę" Whitmore plus Whalen, która niestety ostatnimi czasy spuściła z tonu powalczyć w tym roku mogą tylko o dobre miejsce w loterii. Ale może dzięki temu powtórzy się za rok historia Los Angeles?
7. Atlanta Dream
W preseason 0-2
Po expansion drafcie mówiłem, że udało im się wyciągnąć lepszy team niż wcześniej Chicago. I tak jest w rzeczywistości, ale rzeczywistość jest brutalna i najpierw te dziewczyny muszą nauczyć się grać ze sobą, wypracować jakiś styl, sama obecność Betty L. czy paru fajnych wysokich niewiele da. A to pewnie nastąpi gdzieś we wrześniu kiedy nie będzie się już opłacało wygrywać tylko bić z Conn o dobre miejsce startowe przed draftem.
---------------------------
Konferencja zachodnia
1. Los Angeles Sparks
W preseason 3-0
Nuuuuda panie... Nie wiem jaki jest w WNBA rekord w regular season, ale jest poważnie zagrożony. Nie znam Houston z czasów pierwszych trzech lat ligi, ale wydaje mi się, że to team porównywalny a może nawet lepszy. W roster nawet nie ma co patrzeć. LL, Parker, Milton, Spencer, Temeka, Marie F i jeszcze parę innych, które w innych zespołach łapałyby się do s5 a tu będą 9-10 w rotacji. To jest murowany kandydat na mistrza i jeśli go nie zdobędzie to będzie to kosmiczną sensacją i tylko to jest szansą dla innych zespołów - że zgubi je ich własna zajebistość.
2. Phoenix Mercury
W preseason 1-1.
OK. Nie ma przez 2/3 sezonu Penny. To duża strata, ale never underestimate the heart of a champion. Skład solidny, zgrany no i szlachectwo zobowiązuje. Jeżeli z dobrym bilansem dociągną do IO to powrót Penny powinien dać finisz w okolicach drugiego miejsca.
3. Seattle Storm
W preseason 1-2
Ten sezon może należeć również do Seattle. W sumie na zachodzie wylądowało u mnie dopiero na 3 miejscu, ale to też pochodna tego, że gwiazdy same nie grają, ale najpierw muszą się nauczyć grać ze sobą. A w mieście Boeinga się trochę pozmieniało - nie ma Betty, jest za to Sheryl "umiem zagrać dwie akcje a i tak rzucam 20ppg"* Słupsk. Nie ma Castro-Marquez ale jest Cash, nie ma Burse jest Yo. No i jest MVP. MVP, która w Eurolidze sama wygrywała mecze, więc z taką pomocą nie powinno być problemów, żeby zakończyć regular na 2-3 miejscu.
4. San Antonio SilverStars
W preseason 0-2
Wyszło mi metodą eliminacji. I Houston i Sacramento straciły w offseason, w SA wszystko zostało po staremu. Po dość staremu, dla VJ, Becky to już w sumie ostatni dzwonek, żeby coś ugrać w tej lidze, więc motywacja będzie. Ponoć zagra Wauters, ławka wygląda solidnie i rodzynek draftowy też nienajgorsy. Razem na wyrównanym zachodzie playoffy powinny trafić do Gwiazd.
5. Minnesota Lynx
W preseason 2-1
To może być początek nowego na dalekiej Północy. Do gwiazdy o nazwie Augustus dołączyła Anna DeForge oraz pick no3 czyli Candace Wigggins. Niestety Lynx straciły na cały sezon Lindsay Harding. Razem z Wiggins wydraftowano dobrą środkową co do zestawu Ohlde-Hayden powinno dać dobre wyniki w pomalowanym i trochę bardziej zbilansuje mocno guardowy charakter drużyny. Na playoffy nie starczy w tym roku, ale postęp powinien być widoczny.
6. Houston Comets
W preseason 1-2
W Houston namówiono do pozostania Thompson, ale ze Swoopes już się nie udało. Jest za nią Mabika, jest ciągle Michelle, ale to wszystko co może postawić Houston przeciwniczkom. Są fajne rookies - Ajavon, Holmes, ale to jeszcze nie teraz. W tym sezonie będzie jeszcze trudniej o PO niż w zeszłym a postępu nie widać.
7. Sacramento Monarchs
W preseason 1-1
W Sacto powinno się chyba ogłosić żałobę, Nie ma już Yo - ikony tej drużyny, ostatnio co prawda mocno przygasłej, ale zawsze. No i nie ma też Walker przez niefajną kontuzję. To oznacza, że do gry zostaje Ticha, Brunson, Powell i kto? Ano właśnie.. a to wcale nie są nazwiska dające pewność dobrych wyników. Miejmy chociaż nadzieję, że znajdzie tam swoje miejsce Iza Piekarska, bo miejsca pod koszem trochę się zrobiło. Jednak ogólnie Sacramento też zmierza ku dobremu miejscu w loterii draftowej.
Uff. Jakoś tak to widzę, zachęcam do podzielenia się swoimi uwagami, pewnie gdzieś czegoś nie zauważyłem albo przekręciłem, za to sorry, naprostujcie.
*) Z dedykacją dla Ptycha - ten tekst był przedni
Czyli przydługawo o tym jak widzę batalię w pierścionki w tym sezonie i dlaczego jest ona bez sensu bo i tak wygra LA
Konferencja wschodnia
1. Detroit Shock
W preseason 0-1
Na pierwszym miejscu na wschodzi raczej nic się nie zmieni. Team pozostał ten sam, nie ma tylko Swin Cash, która niby to ważnym ogniwem była, ale ja osobiście jakoś nigdy nie byłem fanem jej gry wkładu do zespołu. Jest za nią Sheri Sam, trochę słabsza zawodniczka, ale żadna kelnerka. Do tego dobre wybory w drafcie i wynik powinien być ten sam, czyli mistrzostwo konferencji.
2. Indiana Fever
W preseason 0-3
Chociaż powyższy wynik wskazywałby coś innego, to właśnie Indiana powinna rządzić niepodzielnie wraz z Detroit na wschodzie. Początek może być niemrawy bo drużyna została mocno przebudowana, ale jak już się zacznie kleić to bilans wystrzeli w górę. Nie ma azespołowej Whitmore, nie ma DeForge, w zamian jest Katie Douglas. A więc zajebisty strzelec i równie porządny obrońca. Do tego nieśmiertelna Tully i oby zdrowa
3. Washington Mystics
W preseason 3-0
Washington tak trochę znikąd pojawił mi się wysoko. Wszystko przez to co zrobiono w pewnym małym stanie, ale o tym dużo niżej. W stolicy trejdnięto Milton-Jones w zamian za Mamuśkę Taj. Kto wyjdzie na tym lepiej pokaże sezon, ja uważam, że Milton zginie w LA w tłumie, natomiast Taj jest jak cyborg, gwarantuje pewne cyferki zawsze i wszędzie. Nie ma też Teasley, ale młode rozgrywajki są już chyba gotowe na tę odpowiedzialność. Zdrowa (potwierdzone) Alana znowu będzie błyszczeć a niedoszła MVP forumowa Lindsay Taylor też pewnie będzie mieć jakiśtam wkład w spokojny awans do playoffów (jak jej Sanford pozwoli).
4. Chicago Sky
W preseason 2-1
It's playoff time baby! W wietrznym mieście wreszcie doczekają się playoffów. Tyle powinna zmienić jedna "nieduża" Sylvia Fowles. Loteria była łaskawa dla Chicago i zrobiono tam dobry użytek z picku nr2. Coraz lepsza Dupree, coraz lepsza Price, solidna Dominique, Cześka i Perkins. To jest sześć zawodniczek, które powinny zapewnić playoffy. Wschód może być dość jednostronny w tym roku..
5. New York Liberty
W preseason 0-1
W Madison Square Garden praktycznie nic się nie zmieniło. Zadziwiająco dobry sezon w zeszłym roku po oddaniu Becky Hammon powinien się powtórzyć i teraz, ale na PO nie starczy. Niestety Chicago wybierało szybciej i to jest właśnie ta różnica. I nawet Most Improved Player nie pomoże..
6. Connecticut Sun
W preseason 2-1
Tutaj to jako z dawna fan Słońc mogę tylko pochylić głowę nad tą trumną... W mały stan uderzył jakiś spory meteoryt bo pół drużyny (te grające pół) rozwiało na cztery strony świata. Nie ma Douglas, Sales, Ptycha. To w praktyce oznacza, że nie ma Sun. Sama Ashja "oddaję w meczy 30 rzutów" Jones wraz z Tamiką "to dajcie mi drugą piłkę" Whitmore plus Whalen, która niestety ostatnimi czasy spuściła z tonu powalczyć w tym roku mogą tylko o dobre miejsce w loterii. Ale może dzięki temu powtórzy się za rok historia Los Angeles?
7. Atlanta Dream
W preseason 0-2
Po expansion drafcie mówiłem, że udało im się wyciągnąć lepszy team niż wcześniej Chicago. I tak jest w rzeczywistości, ale rzeczywistość jest brutalna i najpierw te dziewczyny muszą nauczyć się grać ze sobą, wypracować jakiś styl, sama obecność Betty L. czy paru fajnych wysokich niewiele da. A to pewnie nastąpi gdzieś we wrześniu kiedy nie będzie się już opłacało wygrywać tylko bić z Conn o dobre miejsce startowe przed draftem.
---------------------------
Konferencja zachodnia
1. Los Angeles Sparks
W preseason 3-0
Nuuuuda panie... Nie wiem jaki jest w WNBA rekord w regular season, ale jest poważnie zagrożony. Nie znam Houston z czasów pierwszych trzech lat ligi, ale wydaje mi się, że to team porównywalny a może nawet lepszy. W roster nawet nie ma co patrzeć. LL, Parker, Milton, Spencer, Temeka, Marie F i jeszcze parę innych, które w innych zespołach łapałyby się do s5 a tu będą 9-10 w rotacji. To jest murowany kandydat na mistrza i jeśli go nie zdobędzie to będzie to kosmiczną sensacją i tylko to jest szansą dla innych zespołów - że zgubi je ich własna zajebistość.
2. Phoenix Mercury
W preseason 1-1.
OK. Nie ma przez 2/3 sezonu Penny. To duża strata, ale never underestimate the heart of a champion. Skład solidny, zgrany no i szlachectwo zobowiązuje. Jeżeli z dobrym bilansem dociągną do IO to powrót Penny powinien dać finisz w okolicach drugiego miejsca.
3. Seattle Storm
W preseason 1-2
Ten sezon może należeć również do Seattle. W sumie na zachodzie wylądowało u mnie dopiero na 3 miejscu, ale to też pochodna tego, że gwiazdy same nie grają, ale najpierw muszą się nauczyć grać ze sobą. A w mieście Boeinga się trochę pozmieniało - nie ma Betty, jest za to Sheryl "umiem zagrać dwie akcje a i tak rzucam 20ppg"* Słupsk. Nie ma Castro-Marquez ale jest Cash, nie ma Burse jest Yo. No i jest MVP. MVP, która w Eurolidze sama wygrywała mecze, więc z taką pomocą nie powinno być problemów, żeby zakończyć regular na 2-3 miejscu.
4. San Antonio SilverStars
W preseason 0-2
Wyszło mi metodą eliminacji. I Houston i Sacramento straciły w offseason, w SA wszystko zostało po staremu. Po dość staremu, dla VJ, Becky to już w sumie ostatni dzwonek, żeby coś ugrać w tej lidze, więc motywacja będzie. Ponoć zagra Wauters, ławka wygląda solidnie i rodzynek draftowy też nienajgorsy. Razem na wyrównanym zachodzie playoffy powinny trafić do Gwiazd.
5. Minnesota Lynx
W preseason 2-1
To może być początek nowego na dalekiej Północy. Do gwiazdy o nazwie Augustus dołączyła Anna DeForge oraz pick no3 czyli Candace Wigggins. Niestety Lynx straciły na cały sezon Lindsay Harding. Razem z Wiggins wydraftowano dobrą środkową co do zestawu Ohlde-Hayden powinno dać dobre wyniki w pomalowanym i trochę bardziej zbilansuje mocno guardowy charakter drużyny. Na playoffy nie starczy w tym roku, ale postęp powinien być widoczny.
6. Houston Comets
W preseason 1-2
W Houston namówiono do pozostania Thompson, ale ze Swoopes już się nie udało. Jest za nią Mabika, jest ciągle Michelle, ale to wszystko co może postawić Houston przeciwniczkom. Są fajne rookies - Ajavon, Holmes, ale to jeszcze nie teraz. W tym sezonie będzie jeszcze trudniej o PO niż w zeszłym a postępu nie widać.
7. Sacramento Monarchs
W preseason 1-1
W Sacto powinno się chyba ogłosić żałobę, Nie ma już Yo - ikony tej drużyny, ostatnio co prawda mocno przygasłej, ale zawsze. No i nie ma też Walker przez niefajną kontuzję. To oznacza, że do gry zostaje Ticha, Brunson, Powell i kto? Ano właśnie.. a to wcale nie są nazwiska dające pewność dobrych wyników. Miejmy chociaż nadzieję, że znajdzie tam swoje miejsce Iza Piekarska, bo miejsca pod koszem trochę się zrobiło. Jednak ogólnie Sacramento też zmierza ku dobremu miejscu w loterii draftowej.
Uff. Jakoś tak to widzę, zachęcam do podzielenia się swoimi uwagami, pewnie gdzieś czegoś nie zauważyłem albo przekręciłem, za to sorry, naprostujcie.
*) Z dedykacją dla Ptycha - ten tekst był przedni
May 16
The Houston Comets waived Latasha Byears.
The Los Angeles Sparks waived Sherill Baker, Tye'sha Fluker and Sharnee' Zoll.
The Sacramento Monarchs waived Valeriya Berezhynska and Linda Frohlich.
The Phoenix Mercury waived Teana Miller.
The New York Liberty waived Martina Weber.
The Connecticut Sun changed the status of Sandrine Gruda to suspended.
The Atlanta Dream waived Carla Thomas and changed the status of Yelena Leuchanka and Chantelle Anderson to suspended.
The Chicago Sky changed the status of Liz Moeggenberg to suspended.
The Houston Comets waived Latasha Byears.
The Los Angeles Sparks waived Sherill Baker, Tye'sha Fluker and Sharnee' Zoll.
The Sacramento Monarchs waived Valeriya Berezhynska and Linda Frohlich.
The Phoenix Mercury waived Teana Miller.
The New York Liberty waived Martina Weber.
The Connecticut Sun changed the status of Sandrine Gruda to suspended.
The Atlanta Dream waived Carla Thomas and changed the status of Yelena Leuchanka and Chantelle Anderson to suspended.
The Chicago Sky changed the status of Liz Moeggenberg to suspended.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
jeszcze tylko 2 zbiórki i 4 asysty i Candace zaliczy w swoim debiucie w WNBA triple-double.
ehhh... mieć taką zawodniczkę w Wiśle...
ehhh... mieć taką zawodniczkę w Wiśle...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
ann pisze:jeszcze tylko 2 zbiórki i 4 asysty i Candace zaliczy w swoim debiucie w WNBA triple-double.
ehhh... mieć taką zawodniczkę w Wiśle...
no i do trible-double zabrakło 2 asyst.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Tak się przechodzi do historii...najlepszy 1 mecz rookies w historii wnba.
Parker potrafi wszystko...gra tyłem do kosza, gra obiema rękami, rzuca z dystansu/pół dystansu, podaje, zbiera, świetnie broni. Mankamentów niewiele- mogłaby lepiej rzucać wolne. Trochę się też "napala", ale trudno się nie napalać jak się taki mecz gra...
Jeśli jej barki wytrzymają cały sezon to LA idzie po pierścionki jak po swoje. Nawet biorąc jakąś poprawkę na to, że Parker nie w każdym meczu będzie tak grała, i na to że obronę to oglądaliśmy w wykonaniu Phoenix tylko w kwarcie nr 3.
Jeśli barki wytrzymają to też Rosja czeka...jedyna rzecz pocieszająca jest taka, że ktoś z Rosji musi wylecieć, by grać mógł ktoś
Parker potrafi wszystko...gra tyłem do kosza, gra obiema rękami, rzuca z dystansu/pół dystansu, podaje, zbiera, świetnie broni. Mankamentów niewiele- mogłaby lepiej rzucać wolne. Trochę się też "napala", ale trudno się nie napalać jak się taki mecz gra...
Jeśli jej barki wytrzymają cały sezon to LA idzie po pierścionki jak po swoje. Nawet biorąc jakąś poprawkę na to, że Parker nie w każdym meczu będzie tak grała, i na to że obronę to oglądaliśmy w wykonaniu Phoenix tylko w kwarcie nr 3.
Jeśli barki wytrzymają to też Rosja czeka...jedyna rzecz pocieszająca jest taka, że ktoś z Rosji musi wylecieć, by grać mógł ktoś
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Ja tylko nie mogę zrozumieć jak można było zamienić Douglas na Whitemore. Kompletny kretynizm - Whitemore od kilku sezonów jest zawodniczką-tłem, która jak na koniec sezonu wydusi w statach 9 pkt i 6 zbiorek to bedzie zadowolona...- czyli żenada kompletna, a Douglas, to był motor napędowy zespołu... No cóż niezbadane są wyroki włodaży klubowych...
Sales chce sobie zrobić przerwę od koszykówki, może ja namówią pomimo to do gry...
A co do "Ptycha to dobrze by było, gdyby zaczęła już trenować, repa ją potrzebuje
Sales chce sobie zrobić przerwę od koszykówki, może ja namówią pomimo to do gry...
A co do "Ptycha to dobrze by było, gdyby zaczęła już trenować, repa ją potrzebuje
Saletra pisze:Ja tylko nie mogę zrozumieć jak można było zamienić Douglas na Whitemore. Kompletny kretynizm - Whitemore od kilku sezonów jest zawodniczką-tłem, która jak na koniec sezonu wydusi w statach 9 pkt i 6 zbiorek to bedzie zadowolona...- czyli żenada kompletna, a Douglas, to był motor napędowy zespołu... No cóż niezbadane są wyroki włodaży klubowych...
Sales chce sobie zrobić przerwę od koszykówki, może ja namówią pomimo to do gry...
A co do "Ptycha to dobrze by było, gdyby zaczęła już trenować, repa ją potrzebuje
straszny z Ciebie optymista!!
co do Whitemore i Douglas, to Kaśka zażyczyła sobie przenosin z Conn i szefowie nie mieli za bardzo do gadania!! a Tamika 22pkt 10 zb!! jak za najbardziej samolubnych czasów w Indianie!!
co do Parker, to chyba nie był to jej najlepszy mecz w tym sezonie
szkoda tylko, że w ostatniej akcji nie gwizdnąli faulu na Cappie przy tej trójce, ale co, spychała ją najwieksza gwiazda w galaktyce!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Saletra pisze:Ja tylko nie mogę zrozumieć jak można było zamienić Douglas na Whitemore. Kompletny kretynizm - Whitemore od kilku sezonów jest zawodniczką-tłem, która jak na koniec sezonu wydusi w statach 9 pkt i 6 zbiorek to bedzie zadowolona...- czyli żenada kompletna, a Douglas, to był motor napędowy zespołu... No cóż niezbadane są wyroki włodaży klubowych...
Sales chce sobie zrobić przerwę od koszykówki, może ja namówią pomimo to do gry...
A co do "Ptycha to dobrze by było, gdyby zaczęła już trenować, repa ją potrzebuje
We wczorajszym meczu Whitmore (a nie Whitemore) nie była takim znowuż tłem. Wrzuciła swoje i zebrała. Zobaczymy co będzie w dalszych meczach...
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...
przyznam, że nigdy nie byłam i nie będę fanką Tamiki W.
nigdy nie poodba mi się jak gra i wczoraj oglądając mecz Conn-Atlanta też mi się nie podobała. ale zrobiłą co do niej należy. przy aktualnej sytuacji Sun, czyli tym, że mają jedno wielkie NIC pod koszem Whitmore jest tam niezbędna.
a co do jej gry w Fever, to zawsze była to gwiazda nr 2 w tej drużynie( zaraz po Tamice C.), zarobki też miałą drugie w drużynie.
ADF to tam grała za przysłowiowe cukierki.
nigdy nie poodba mi się jak gra i wczoraj oglądając mecz Conn-Atlanta też mi się nie podobała. ale zrobiłą co do niej należy. przy aktualnej sytuacji Sun, czyli tym, że mają jedno wielkie NIC pod koszem Whitmore jest tam niezbędna.
a co do jej gry w Fever, to zawsze była to gwiazda nr 2 w tej drużynie( zaraz po Tamice C.), zarobki też miałą drugie w drużynie.
ADF to tam grała za przysłowiowe cukierki.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


