Finały Mistrzostw Polski Kadetek (Łódź, 4-8 czerwca)
Moderator: Moderatorzy
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
wersja mam nadzieje ostateczna wrzucona (dziekuje przy okazji osobie, ktora mi podeslala terminarz, oczywiscie sekcja tego nie zrobila). pojutrze zaczynamy turniej. postaram sie w miare szybko wszystko wrzucac na lkslodz.pl. teraz juz wszystko zalezy tylko od zawodniczek 8 najlepszych zespolow w Polsce.
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
Na bieżąco informacje o finałach Mistrzostw Polski będą się ukazywały na www.lkslodz.pl . Już teraz wszystkich zapraszam na najbliższe 5 dni.
http://www.lkslodz.pl/news_full.php?id=10606
http://www.lkslodz.pl/news_full.php?id=10606
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
http://www.lkslodz.pl/news_full.php?id=10611
W hali Łódzkiego Klubu Sportowego przy al.Unii rozpoczął się finałowy turniej Mistrzostw Polski Kadetek. W pierwszym spotkaniu faworyt imprezy - MUKS Poznań pokonał wysoko RMKS Rybnik 87:62, a w drugim Huragan Wołomin okazał się lepszy od Gwarka Pawłowice.
O godzinie 15 uroczyste otwarcie zawodów, a o 18 zawodniczki Łódzkiego Klubu Sportowego zmierzą się z MOSM-em Bytom.
MUKS Poznań - RMKS Rybnik 87:62 (29:13, 18:12, 25:12, 15:25)
MUKS: Szarzyńska 21, Idziorek 18, Mistygacz 15, Casimiro 10, Szymkowiak 8, Kowalska 6, Jamura 5, Tyniec 2, Marzol 2, Sielicka 0, Tanasiejczuk 0, Rymaniuk 0
RMKS: Gawęda 20, Mycio 14, Krall 8, Kocon 5, Morawiec 4, Kossak 4, Klepak 3, Konopelska 2, Habrowska 2, Musiolik 0, Podleśny 0, Seneczyn 0
Faworytki całego turnieju finałowego - zawodniczki MUKS-u Poznań rozpoczęły spotkanie bardzo skoncentrowane i po 2 minutach prowadziły już 11:0. Z czasem rywalki z Rybnika się nieco obudziły, jednak to poznanianki konktrolowały spotkanie i stopniowo powiększały przewagę. W ostatniej kwarcie trener Piotr Neyder wpuścił na parkiet dublerki, dzięki czemu rybniczanki zmniejszyły nieco rozmiary porażki. Ukoronowaniem pewnego zwycięstwa zespołu MUKS-u był celny rzut równo z syreną kończącą zawody wykonany przez Szymkowiak z 3/4 boiska.
Huragan Wołomin - Gwarek Pawłowice 102:71 (19:23, 32:12, 33:19, 18:17)
Huragan: Owczarek 28, Gmurczyk 25, Urbaniak 15, Banasik 13, Sasin 6, Bieniek 5, Feja 4, Borkowska 2, Jankowska 2, Hołubicka 2, Miklas 0, Szulich 0
Gwarek: Bandyk 18, Maj 16, Mazurkiewicz 11, Kluczyk 9, Markewka 7, Kasprzyk 6, Słupek 2, Kotońska 2, Szydłowska 0, Wybraniec 0
Pierwsza kwarta nie wskazywała, że spotkanie zakończy się tak wyraźnym zwycięstwem którejś z drużyn. Początek należał do koszykarek Huragana, ale w końcówce tej odsłony należał do Pawłowiczanek, a konkretnie do Lucyny Maj, która zaczęła trafiać za 3 punkty. Po wznowieniu gry w drugiej kwarcie trener Huraganu Piotr Dąbrowski uspokoił grę swoich zawodniczek, które zaczęły spokojnie punktować rywalki. Mimo tego, że już w połowie 2. kwarty 4 faule miała na swoim koncie Monika Banasiak i opuściła boisko, jej koleżanki coraz wyraźniej uciekały z wynikiem przeciwniczkom i tak było już do końca zawodów. Hugaran wygrał zdecydowanie, jednak gra obronna obu zespołów pozostawia na razie wiele do życzenia.
Pietroc
www.lkslodz.pl
W hali Łódzkiego Klubu Sportowego przy al.Unii rozpoczął się finałowy turniej Mistrzostw Polski Kadetek. W pierwszym spotkaniu faworyt imprezy - MUKS Poznań pokonał wysoko RMKS Rybnik 87:62, a w drugim Huragan Wołomin okazał się lepszy od Gwarka Pawłowice.
O godzinie 15 uroczyste otwarcie zawodów, a o 18 zawodniczki Łódzkiego Klubu Sportowego zmierzą się z MOSM-em Bytom.
MUKS Poznań - RMKS Rybnik 87:62 (29:13, 18:12, 25:12, 15:25)
MUKS: Szarzyńska 21, Idziorek 18, Mistygacz 15, Casimiro 10, Szymkowiak 8, Kowalska 6, Jamura 5, Tyniec 2, Marzol 2, Sielicka 0, Tanasiejczuk 0, Rymaniuk 0
RMKS: Gawęda 20, Mycio 14, Krall 8, Kocon 5, Morawiec 4, Kossak 4, Klepak 3, Konopelska 2, Habrowska 2, Musiolik 0, Podleśny 0, Seneczyn 0
Faworytki całego turnieju finałowego - zawodniczki MUKS-u Poznań rozpoczęły spotkanie bardzo skoncentrowane i po 2 minutach prowadziły już 11:0. Z czasem rywalki z Rybnika się nieco obudziły, jednak to poznanianki konktrolowały spotkanie i stopniowo powiększały przewagę. W ostatniej kwarcie trener Piotr Neyder wpuścił na parkiet dublerki, dzięki czemu rybniczanki zmniejszyły nieco rozmiary porażki. Ukoronowaniem pewnego zwycięstwa zespołu MUKS-u był celny rzut równo z syreną kończącą zawody wykonany przez Szymkowiak z 3/4 boiska.
Huragan Wołomin - Gwarek Pawłowice 102:71 (19:23, 32:12, 33:19, 18:17)
Huragan: Owczarek 28, Gmurczyk 25, Urbaniak 15, Banasik 13, Sasin 6, Bieniek 5, Feja 4, Borkowska 2, Jankowska 2, Hołubicka 2, Miklas 0, Szulich 0
Gwarek: Bandyk 18, Maj 16, Mazurkiewicz 11, Kluczyk 9, Markewka 7, Kasprzyk 6, Słupek 2, Kotońska 2, Szydłowska 0, Wybraniec 0
Pierwsza kwarta nie wskazywała, że spotkanie zakończy się tak wyraźnym zwycięstwem którejś z drużyn. Początek należał do koszykarek Huragana, ale w końcówce tej odsłony należał do Pawłowiczanek, a konkretnie do Lucyny Maj, która zaczęła trafiać za 3 punkty. Po wznowieniu gry w drugiej kwarcie trener Huraganu Piotr Dąbrowski uspokoił grę swoich zawodniczek, które zaczęły spokojnie punktować rywalki. Mimo tego, że już w połowie 2. kwarty 4 faule miała na swoim koncie Monika Banasiak i opuściła boisko, jej koleżanki coraz wyraźniej uciekały z wynikiem przeciwniczkom i tak było już do końca zawodów. Hugaran wygrał zdecydowanie, jednak gra obronna obu zespołów pozostawia na razie wiele do życzenia.
Pietroc
www.lkslodz.pl
- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
W hali Łódzkiego Klubu Sportowego przy al.Unii rozpoczął się finałowy turniej Mistrzostw Polski Kadetek. Pierwszego dnia wygrywali faworyci - MUKS Poznań, Huragan Wołomin, Łódzki Klub Sportowy i AZS Lublin, choć ten ostatni zagrał bardzo słabo i triumfował dopiero po dogrywce.
MUKS Poznań - RMKS Rybnik 87:62 (29:13, 18:12, 25:12, 15:25)
MUKS: Szarzyńska 21, Idziorek 18, Mistygacz 15, Casimiro 10, Szymkowiak 8, Kowalska 6, Jamura 5, Tyniec 2, Marzol 2, Sielicka 0, Tanasiejczuk 0, Rymaniuk 0
RMKS: Gawęda 20, Mycio 14, Krall 8, Kocon 5, Morawiec 4, Kossak 4, Klepak 3, Konopelska 2, Habrowska 2, Musiolik 0, Podleśny 0, Seneczyn 0
Faworytki całego turnieju finałowego - zawodniczki MUKS-u Poznań rozpoczęły spotkanie bardzo skoncentrowane i po 2 minutach prowadziły już 11:0. Z czasem rywalki z Rybnika się nieco obudziły, jednak to poznanianki konktrolowały spotkanie i stopniowo powiększały przewagę. W ostatniej kwarcie trener Piotr Neyder wpuścił na parkiet dublerki, dzięki czemu rybniczanki zmniejszyły nieco rozmiary porażki. Ukoronowaniem pewnego zwycięstwa zespołu MUKS-u był celny rzut równo z syreną kończącą zawody wykonany przez Szymkowiak z 3/4 boiska.
Huragan Wołomin - Gwarek Pawłowice 102:71 (19:23, 32:12, 33:19, 18:17)
Huragan: Owczarek 28, Gmurczyk 25, Urbaniak 15, Banasik 13, Sasin 6, Bieniek 5, Feja 4, Borkowska 2, Jankowska 2, Hołubicka 2, Miklas 0, Szulich 0
Gwarek: Bandyk 18, Maj 16, Mazurkiewicz 11, Kluczyk 9, Markewka 7, Kasprzyk 6, Słupek 2, Kotońska 2, Szydłowska 0, Wybraniec 0
Pierwsza kwarta nie wskazywała, że spotkanie zakończy się tak wyraźnym zwycięstwem którejś z drużyn. Początek należał do koszykarek Huragana, ale w końcówce tej odsłony należał do Pawłowiczanek, a konkretnie do Lucyny Maj, która zaczęła trafiać za 3 punkty. Po wznowieniu gry w drugiej kwarcie trener Huraganu Piotr Dąbrowski uspokoił grę swoich zawodniczek, które zaczęły spokojnie punktować rywalki. Mimo tego, że już w połowie 2. kwarty 4 faule miała na swoim koncie Monika Banasiak i opuściła boisko, jej koleżanki coraz wyraźniej uciekały z wynikiem przeciwniczkom i tak było już do końca zawodów. Hugaran wygrał zdecydowanie, jednak gra obronna obu zespołów pozostawia na razie wiele do życzenia.
AZS Lublin - MKK OSiR Sokołów Podlaski 65:55 (16:15, 16:12, 4:6, 15:18, 14:4)
AZS: Koperwas 23, Karczmarczyk 13, Trzeciak 12, Góźdź 8, Dobrowolska 8, Marzec 1, Koperda 0, Dubiel 0, Mazur 0, Mulak 0
MKK OSiR: Przewoźnik 13, Czarnocka 13, Bajdecka 10, Marchel 8, Paczuska 5, Kwiek 4, Jankowska 2, Socha 0, Michałowska 0, Iwańska 0, Rusiniak 0, Lemieszek 0
Był to najbardziej zacięty, ale i najsłabszy mecz pierwszego dnia finałów. Obie drużyny popełniały masę prostych błędów, strat, nie trafiały spod samego kosza... Wynik trzeciej kwarty - 4:6 mówi chyba wszystko (i nie jest to zasługa dobrej obrony). Przez niemal całe spotkanie minimalnie prowadził AZS Lublin, ale w końcówce do zawodniczki Sokołowa były o krok od zwycięstwa. Prowadziły 3 punktami na 30 sekund przed końcem i zebrały piłkę na atakowanej tablicy. Zamiast jednak rozegrać długą akcję, zawodniczki zdecydowały się na rzut, który okazał się niecelny. W odwecie kontra Lublina i ... wyrzucenie piłki w aut. Wtedy jednak co się stało z koszykarkami z Sokołowa... błyskawiczna strata piłki i 2 punkty AZS-u, a po chwili... wyrzucenie piłki z autu prosto w ręce rywalek, faul i lublinianki doprowadziły do dogrywki. Nie sposób tu pominąć fatalnego błędu trenera MKK OSiR Sokołów Podlaski Krzysztofa Iwańskiego, który niewzruszony 3 stratami w 20 sekund nie brał przerwy na żądanie, żeby uspokoić swoje podopieczne i rozrysować im ostatnią akcję. Nie wziął on również czasu przy remisie i 10 sekundach na rozegranie akcji dla jego zespołu, co wiązałoby się chociażby z przesunięciem wznowienia gry na środek boiska. Efekt - zamiast wygranego meczu dogrywka, a w niej szybko 5. przewinienie złapała najlepsza na boisku w zespole z Sokołowa Ewelina Przewoźnik. W tej sytuacji lublinianki spokojnie wygrały dodatkowy czas gry 14:4, a cały mecz 65:55.
ŁKS Łódź - MOSM Bytom 63:41 (17:12, 13:10, 16:9, 17:10)
ŁKS: Kolasa 17, Patora 16, Laskowska 6, Dziwulska 6, Kowalczyk 4, Schmidt 4, Jagła 4, Gajewska 3, Olejnik 3, Jacuń 0, Lankiewicz 0, Szarwark 0
MOSM: Gwadera 12, Kuzia 9, Wilczek 6, Krawczyk 6, Grabska 6, Pazur 2, Adamus 0, Rosół 0, Białas 0, Gwódź 0
Koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego od początku do końca kontrolowały wynik i zwycięstwo gospodyń nie było ani przez moment zagrożone, jednak gra podopiecznych Krzysztofa Kędzierskiego nie zachwycała. Raziła zwłaszcza nieskuteczność, zarówno z dystansu, jak i spod samego kosza. Z prostych pozycji myliły się zawodniczki zazwyczaj punktujące - Roksana Schmidt, Daria Dziwulska, Jagoda Kowalczyk. Wysoką formę z półfinałów potwierdziła natomiast Anna Kolasa, a do jej poziomu dostosowała się Aneta Patora, która przed dwoma tygodniami nie zachwycała. Dobry zespół poznaje się jednak po tym, że nawet gdy gorszy dzień ma lider drużyny - koleżanki potrafią pociągnąć grę i poprowadzić do zwycięstwa i tak było tym razem. Kolejny krok do medalu Mistrzostw Polski poczyniony - grę trzeba jednak poprawić, aby walczyć z najlepszymi, oby to się udało.
Jutro druga kolejka rozgrywek grupowych. Kto zapewni już sobie grę w półinałach, a kto straci na to szanse? Zapraszamy do hali przy al.Unii, aby to zobaczyć. Gospodynie, zawodniczki ŁKS-u zmierzą się o godz. 16 z RMKS-em Rybnik.
Plan gier na czwartek:
10:00 Gwarek Pawłowice - MKK OSiR Sokołów Podlaski
12:00 MUKS Poznań - MOSM Bytom
16:00 ŁKS Łódź - RMKS Rybnik
18:00 Huragan Wołomin - AZS Lublin
Pietroc
http://www.lkslodz.pl/news_full.php?id=10611
MUKS Poznań - RMKS Rybnik 87:62 (29:13, 18:12, 25:12, 15:25)
MUKS: Szarzyńska 21, Idziorek 18, Mistygacz 15, Casimiro 10, Szymkowiak 8, Kowalska 6, Jamura 5, Tyniec 2, Marzol 2, Sielicka 0, Tanasiejczuk 0, Rymaniuk 0
RMKS: Gawęda 20, Mycio 14, Krall 8, Kocon 5, Morawiec 4, Kossak 4, Klepak 3, Konopelska 2, Habrowska 2, Musiolik 0, Podleśny 0, Seneczyn 0
Faworytki całego turnieju finałowego - zawodniczki MUKS-u Poznań rozpoczęły spotkanie bardzo skoncentrowane i po 2 minutach prowadziły już 11:0. Z czasem rywalki z Rybnika się nieco obudziły, jednak to poznanianki konktrolowały spotkanie i stopniowo powiększały przewagę. W ostatniej kwarcie trener Piotr Neyder wpuścił na parkiet dublerki, dzięki czemu rybniczanki zmniejszyły nieco rozmiary porażki. Ukoronowaniem pewnego zwycięstwa zespołu MUKS-u był celny rzut równo z syreną kończącą zawody wykonany przez Szymkowiak z 3/4 boiska.
Huragan Wołomin - Gwarek Pawłowice 102:71 (19:23, 32:12, 33:19, 18:17)
Huragan: Owczarek 28, Gmurczyk 25, Urbaniak 15, Banasik 13, Sasin 6, Bieniek 5, Feja 4, Borkowska 2, Jankowska 2, Hołubicka 2, Miklas 0, Szulich 0
Gwarek: Bandyk 18, Maj 16, Mazurkiewicz 11, Kluczyk 9, Markewka 7, Kasprzyk 6, Słupek 2, Kotońska 2, Szydłowska 0, Wybraniec 0
Pierwsza kwarta nie wskazywała, że spotkanie zakończy się tak wyraźnym zwycięstwem którejś z drużyn. Początek należał do koszykarek Huragana, ale w końcówce tej odsłony należał do Pawłowiczanek, a konkretnie do Lucyny Maj, która zaczęła trafiać za 3 punkty. Po wznowieniu gry w drugiej kwarcie trener Huraganu Piotr Dąbrowski uspokoił grę swoich zawodniczek, które zaczęły spokojnie punktować rywalki. Mimo tego, że już w połowie 2. kwarty 4 faule miała na swoim koncie Monika Banasiak i opuściła boisko, jej koleżanki coraz wyraźniej uciekały z wynikiem przeciwniczkom i tak było już do końca zawodów. Hugaran wygrał zdecydowanie, jednak gra obronna obu zespołów pozostawia na razie wiele do życzenia.
AZS Lublin - MKK OSiR Sokołów Podlaski 65:55 (16:15, 16:12, 4:6, 15:18, 14:4)
AZS: Koperwas 23, Karczmarczyk 13, Trzeciak 12, Góźdź 8, Dobrowolska 8, Marzec 1, Koperda 0, Dubiel 0, Mazur 0, Mulak 0
MKK OSiR: Przewoźnik 13, Czarnocka 13, Bajdecka 10, Marchel 8, Paczuska 5, Kwiek 4, Jankowska 2, Socha 0, Michałowska 0, Iwańska 0, Rusiniak 0, Lemieszek 0
Był to najbardziej zacięty, ale i najsłabszy mecz pierwszego dnia finałów. Obie drużyny popełniały masę prostych błędów, strat, nie trafiały spod samego kosza... Wynik trzeciej kwarty - 4:6 mówi chyba wszystko (i nie jest to zasługa dobrej obrony). Przez niemal całe spotkanie minimalnie prowadził AZS Lublin, ale w końcówce do zawodniczki Sokołowa były o krok od zwycięstwa. Prowadziły 3 punktami na 30 sekund przed końcem i zebrały piłkę na atakowanej tablicy. Zamiast jednak rozegrać długą akcję, zawodniczki zdecydowały się na rzut, który okazał się niecelny. W odwecie kontra Lublina i ... wyrzucenie piłki w aut. Wtedy jednak co się stało z koszykarkami z Sokołowa... błyskawiczna strata piłki i 2 punkty AZS-u, a po chwili... wyrzucenie piłki z autu prosto w ręce rywalek, faul i lublinianki doprowadziły do dogrywki. Nie sposób tu pominąć fatalnego błędu trenera MKK OSiR Sokołów Podlaski Krzysztofa Iwańskiego, który niewzruszony 3 stratami w 20 sekund nie brał przerwy na żądanie, żeby uspokoić swoje podopieczne i rozrysować im ostatnią akcję. Nie wziął on również czasu przy remisie i 10 sekundach na rozegranie akcji dla jego zespołu, co wiązałoby się chociażby z przesunięciem wznowienia gry na środek boiska. Efekt - zamiast wygranego meczu dogrywka, a w niej szybko 5. przewinienie złapała najlepsza na boisku w zespole z Sokołowa Ewelina Przewoźnik. W tej sytuacji lublinianki spokojnie wygrały dodatkowy czas gry 14:4, a cały mecz 65:55.
ŁKS Łódź - MOSM Bytom 63:41 (17:12, 13:10, 16:9, 17:10)
ŁKS: Kolasa 17, Patora 16, Laskowska 6, Dziwulska 6, Kowalczyk 4, Schmidt 4, Jagła 4, Gajewska 3, Olejnik 3, Jacuń 0, Lankiewicz 0, Szarwark 0
MOSM: Gwadera 12, Kuzia 9, Wilczek 6, Krawczyk 6, Grabska 6, Pazur 2, Adamus 0, Rosół 0, Białas 0, Gwódź 0
Koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego od początku do końca kontrolowały wynik i zwycięstwo gospodyń nie było ani przez moment zagrożone, jednak gra podopiecznych Krzysztofa Kędzierskiego nie zachwycała. Raziła zwłaszcza nieskuteczność, zarówno z dystansu, jak i spod samego kosza. Z prostych pozycji myliły się zawodniczki zazwyczaj punktujące - Roksana Schmidt, Daria Dziwulska, Jagoda Kowalczyk. Wysoką formę z półfinałów potwierdziła natomiast Anna Kolasa, a do jej poziomu dostosowała się Aneta Patora, która przed dwoma tygodniami nie zachwycała. Dobry zespół poznaje się jednak po tym, że nawet gdy gorszy dzień ma lider drużyny - koleżanki potrafią pociągnąć grę i poprowadzić do zwycięstwa i tak było tym razem. Kolejny krok do medalu Mistrzostw Polski poczyniony - grę trzeba jednak poprawić, aby walczyć z najlepszymi, oby to się udało.
Jutro druga kolejka rozgrywek grupowych. Kto zapewni już sobie grę w półinałach, a kto straci na to szanse? Zapraszamy do hali przy al.Unii, aby to zobaczyć. Gospodynie, zawodniczki ŁKS-u zmierzą się o godz. 16 z RMKS-em Rybnik.
Plan gier na czwartek:
10:00 Gwarek Pawłowice - MKK OSiR Sokołów Podlaski
12:00 MUKS Poznań - MOSM Bytom
16:00 ŁKS Łódź - RMKS Rybnik
18:00 Huragan Wołomin - AZS Lublin
Pietroc
http://www.lkslodz.pl/news_full.php?id=10611
pietroc pisze:W hali Łódzkiego Klubu Sportowego przy al.Unii rozpoczął się finałowy turniej Mistrzostw Polski Kadetek. Pierwszego dnia wygrywali faworyci - MUKS Poznań, Huragan Wołomin, Łódzki Klub Sportowy i AZS Lublin, choć ten ostatni zagrał bardzo słabo i triumfował dopiero po dogrywce.
Faworytki całego turnieju finałowego - zawodniczki MUKS-u Poznań rozpoczęły spotkanie bardzo skoncentrowane i po 2 minutach prowadziły już 11:0...
nie za dużo tych faworytów??
myśle że faworyt to jest jeden
"Pierwszego dnia wygrywali faworyci - MUKS Poznań, Huragan Wołomin, Łódzki Klub Sportowy i AZS Lublin, choć ten ostatni zagrał bardzo słabo i triumfował dopiero po dogrywce."
a wielu to można mieć pretendentów
Wróć do „Koszykówka młodzieżowa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

