ann pisze:Q88 pisze:bardzo miła informacja
niech sie boja na południu i północy Polski, bo niedługo może sie zmieni siłą polskiego basketu)
tak. pod warunkiem że tym sponsorem jest Kalmanowicz i zrobi sobie filię Spartaka w MUKSie.
TRANSFERY, plotki, informacje - sezon 2008/09
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
pepe1
Cukierki szukają zawodniczek
Brzeski klub rozpoczął montowanie składu na przyszły sezon.
Zespół, po podpisaniu przez klub umowy sponsorskiej z Odrą Brzeg, został zgłoszony do Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Zarząd przystąpił też do budowy drużyny na nadchodzący sezon.
Na razie klub podpisał kontrakty z Justyną Daniel, Mirelą Pułtorak, Magdaleną Rzeźnik. Do Brzegu powróciła też Izabela Bogdan.
- Cały czas przeglądamy oferty zawodniczek - mówi Jarosław Zyskowski, nowy trener Cukierków. - Mam już pierwsze typy, jednak na wymienianie nazwisk jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Problemem jest natomiast czy będzie nas stać na zatrudnienie tych koszykarek. Rozmowy z zawodniczkami na pewno będą trudne. Mam też nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się zakończyć rozmowy z pierwszą zawodniczką zagraniczną.
Ma to być amerykańska rozgrywająca, która w minionym sezonie występowała w lidze niemieckiej. Zarząd chciał też widzieć w składzie Joannę Chełczyńską, która kilka sezonów grała w Brzegu. Ta jednak zdecydowała się pozostać w Toruniu. Być może powodzeniem zakończą się rozmowy z Iloną Jasnowską i Anną Szyćko. Natomiast wczoraj dyrektor klubu Bolesław Garncarczyk podpisywał w Opolu kontrakt z Darią Marchewką, zawodniczką Chrobrego Głuchołazy, obecnie studentką Politechniki Opolskiej.
- Jestem bardzo zadowolony z tego, że Odra nadal będzie naszym sponsorem - mówi Czesław Greczyn, prezes Cukierków Odry. - To był warunek zgłoszenia zespołu do ligi. Możemy się poruszać jednak tylko w ramach posiadanego budżetu. Z przerażeniem patrzę na warunki jakie stawiają polskie zawodniczki. To jest jakieś szaleństwo cenowe. Na razie podpisaliśmy kontrakty z kilkoma zawodniczkami, ale musimy znaleźć jeszcze takie, które decydować będą o obliczu zespołu. Będziemy musieli się mocno nagimnastykować, żeby zmontować skład mogący z powodzeniem grać w ekstraklasie.
NTO / Tadeusz Wyspiański
Brzeski klub rozpoczął montowanie składu na przyszły sezon.
Zespół, po podpisaniu przez klub umowy sponsorskiej z Odrą Brzeg, został zgłoszony do Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Zarząd przystąpił też do budowy drużyny na nadchodzący sezon.
Na razie klub podpisał kontrakty z Justyną Daniel, Mirelą Pułtorak, Magdaleną Rzeźnik. Do Brzegu powróciła też Izabela Bogdan.
- Cały czas przeglądamy oferty zawodniczek - mówi Jarosław Zyskowski, nowy trener Cukierków. - Mam już pierwsze typy, jednak na wymienianie nazwisk jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Problemem jest natomiast czy będzie nas stać na zatrudnienie tych koszykarek. Rozmowy z zawodniczkami na pewno będą trudne. Mam też nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się zakończyć rozmowy z pierwszą zawodniczką zagraniczną.
Ma to być amerykańska rozgrywająca, która w minionym sezonie występowała w lidze niemieckiej. Zarząd chciał też widzieć w składzie Joannę Chełczyńską, która kilka sezonów grała w Brzegu. Ta jednak zdecydowała się pozostać w Toruniu. Być może powodzeniem zakończą się rozmowy z Iloną Jasnowską i Anną Szyćko. Natomiast wczoraj dyrektor klubu Bolesław Garncarczyk podpisywał w Opolu kontrakt z Darią Marchewką, zawodniczką Chrobrego Głuchołazy, obecnie studentką Politechniki Opolskiej.
- Jestem bardzo zadowolony z tego, że Odra nadal będzie naszym sponsorem - mówi Czesław Greczyn, prezes Cukierków Odry. - To był warunek zgłoszenia zespołu do ligi. Możemy się poruszać jednak tylko w ramach posiadanego budżetu. Z przerażeniem patrzę na warunki jakie stawiają polskie zawodniczki. To jest jakieś szaleństwo cenowe. Na razie podpisaliśmy kontrakty z kilkoma zawodniczkami, ale musimy znaleźć jeszcze takie, które decydować będą o obliczu zespołu. Będziemy musieli się mocno nagimnastykować, żeby zmontować skład mogący z powodzeniem grać w ekstraklasie.
NTO / Tadeusz Wyspiański
w kwestii Ilony w Cukierkach nie poszedłbym aż tak daleko. z moich informacji wynika, że na 99,9% wróci ona w rodzinne strony i zasili Energę Toruń. w sprawie Szyszki - sam jestem ciekaw gdzie ta zawodniczka wyląduje, choć nie ukrywam, że gdyby były to Cukierki byłbym trochę zaskoczony. Jednak uważam, że przy obecnym przepisie o Polkach i poziomie gry, jaki Ania prezentuje, powinna znaleźć się w lepszym zespole...
-
Orange Boyyy
- Żak
- Posty: 279
- Rejestracja: 31 października 2007, 21:12
Q88 pisze:MARAS pisze:Najpierw niech awansują do ósemki a nie odrazu takie plany i to podyktowane sponsorem, prezes Jabłoński chyba coś przyjął bo takiej bajki to dawno nie słyszalem![]()
![]()
![]()
odezwał sie kibic klubu co posiłkują sie MUKSemhehe
Skończ te brednie że AZS podkupuje zawodniczki MUKSowi bo to już jest zarzut całkowicie bezsensowny, zawodniczki czyli Aga i Oki same zdecydowały sie przyjść i nikt ich kasą nie kusił, a możliwością gry w nie ukrywajmy tego słowa lepszym klubie. Ogólnie w MUKSie coś atmosfere sie popsuła bo nie przypadkiem jest że odeszły trzy najlepsze koszykarki tego zespołu z poprzedniego sezonu, a Jabol nadal twierdzi że ma kase na puchary i wzmocnienia zza granicy- to czemu nie zostaly te koszykarki i nie pomogą mu w osiągnięciu tego celu. Reasumując Jabol może co najwyżej uderzyć w puchara
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
MARAS pisze:Q88 pisze:MARAS pisze:Najpierw niech awansują do ósemki a nie odrazu takie plany i to podyktowane sponsorem, prezes Jabłoński chyba coś przyjął bo takiej bajki to dawno nie słyszalem![]()
![]()
![]()
odezwał sie kibic klubu co posiłkują sie MUKSemhehe
Skończ te brednie że AZS podkupuje zawodniczki MUKSowi bo to już jest zarzut całkowicie bezsensowny, zawodniczki czyli Aga i Oki same zdecydowały sie przyjść i nikt ich kasą nie kusił, a możliwością gry w nie ukrywajmy tego słowa lepszym klubie. Ogólnie w MUKSie coś atmosfere sie popsuła bo nie przypadkiem jest że odeszły trzy najlepsze koszykarki tego zespołu z poprzedniego sezonu, a Jabol nadal twierdzi że ma kase na puchary i wzmocnienia zza granicy- to czemu nie zostaly te koszykarki i nie pomogą mu w osiągnięciu tego celu. Reasumując Jabol może co najwyżej uderzyć w puchara
mysle że takie tłumaczenie jest niedorzeczne, bo jesliby tak było to te dziewczyny poszłyby do innych klubów, spoza Poznania. Z całym szacunkiem, ale AZS nie ma ani tego co ma MUKS, ani tego co ma Olimpia, a mowa o historii wzbogacownej wynikami i medalami Mistrzostw Polski czy to młodzieży czy w seniorkach, a pieniądze to nie wszystko, a co atmosfery to nie można oceniać obiektywnie jeśli jest się kibicem z tego samego miasta ale innego klubu
- plmichal
- Nowy na forum
- Posty: 86
- Rejestracja: 11 listopada 2007, 17:19
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
MARAS pisze:Aga i Oki same zdecydowały sie przyjść i nikt ich kasą nie kusił, a możliwością gry w nie ukrywajmy tego słowa lepszym klubie.
Jestem bardzo ciekawy czym sie kierujesz uwazajac ze INEA AZS jest "lepszym klubem" i ze "nikt ich kasa nie kusil" ? Bardzo chetnie poslucham... (argument miejsca w tabeli z poprzedniego sezonu chyba nikogo nie przekona...)
Szukasz szczegółowych statystyk lotka z wykresami? Zapraszamy do nas.
MARAS pisze:Q88 pisze:MARAS pisze:Najpierw niech awansują do ósemki a nie odrazu takie plany i to podyktowane sponsorem, prezes Jabłoński chyba coś przyjął bo takiej bajki to dawno nie słyszalem![]()
![]()
![]()
odezwał sie kibic klubu co posiłkują sie MUKSemhehe
Skończ te brednie że AZS podkupuje zawodniczki MUKSowi bo to już jest zarzut całkowicie bezsensowny, zawodniczki czyli Aga i Oki same zdecydowały sie przyjść i nikt ich kasą nie kusił, a możliwością gry w nie ukrywajmy tego słowa lepszym klubie. Ogólnie w MUKSie coś atmosfere sie popsuła bo nie przypadkiem jest że odeszły trzy najlepsze koszykarki tego zespołu z poprzedniego sezonu, a Jabol nadal twierdzi że ma kase na puchary i wzmocnienia zza granicy- to czemu nie zostaly te koszykarki i nie pomogą mu w osiągnięciu tego celu. Reasumując Jabol może co najwyżej uderzyć w puchara
Maras swoją drogą nie wiem skąd ten ton... od dłuższego czasu pisałeś rozsądnie, więc powinieneś wiedzieć, że ścieżka, którą tak uparcie idzie Wasz klub powoduje, że za kilka lat skończy się w Poznaniu koszykówka... Wy nie szkolicie, Olimpii już nie ma (pogratulować obu klubom świetlistej współpracy... no chyba, że taki był jej właśnie cel), MUKSowi na każdym kroku udowadnia się, że szkolenie nie ma sensu, bo prościej i taniej jest sobie ściągnąć od kogoś lub spoza Polski... Naprawdę dziwne będzie jeśli wbrew rozsądkowi będą bawili się jeszcze w szkolenie na takim poziomie, jak obecnie:/ I na tym się skończy przypływ zawodniczek o klasie Skobel lub Wery... Pogratulować:)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
- plmichal
- Nowy na forum
- Posty: 86
- Rejestracja: 11 listopada 2007, 17:19
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Uwazam, że szkolenie na takim (wysokim) poziomie jak obecnie jest droga w dobrym kierunku, jesli zostanie to docenione przez sponsorow to MUKS przez dlugie lata nie bedzie mial sobie rownych przynajmniej do szczebla seniorskiego. To oczywiscie wymaga pewnych zmian oraz ciaglego rozwoju ale jest bardzo pradwopodobne. Rowniez AZS moze na tym skorzystac tym bardziej teraz kiedy odcieli sobie doplyw dobrych zawodniczek z Olimpii. Czego Wam i sobie zycze:P
Szukasz szczegółowych statystyk lotka z wykresami? Zapraszamy do nas.
Tu nie chodzi oto że ja neguje prace MUKSu z grupami młodzieżowymi tylko oto że MUKS który ma raptem 6 lat i żadnych sukcesów w seniorkach chce już dyrygować i podporządkowac sobie cały światek poznańskiego żeńskiego kosza, tu nie koncepcja klubu jest zła tylko co poniektórzy ludzie nadawali by sie do wymiany bo ciągle mają niespełnione ambicje.
A gra w jednym klubie do tego poznańskim takich koszykarek jak Wera i Aga powinna wpłynąć z korzyścią nie tylko dla nich ale dla całego środowiska kosza w Poznaniu.
A gra w jednym klubie do tego poznańskim takich koszykarek jak Wera i Aga powinna wpłynąć z korzyścią nie tylko dla nich ale dla całego środowiska kosza w Poznaniu.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Wojtek pisze:Cukierki szukają zawodniczek
Brzeski klub rozpoczął montowanie składu na przyszły sezon.
Zespół, po podpisaniu przez klub umowy sponsorskiej z Odrą Brzeg, został zgłoszony do Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Zarząd przystąpił też do budowy drużyny na nadchodzący sezon.
Na razie klub podpisał kontrakty z Justyną Daniel, Mirelą Pułtorak, Magdaleną Rzeźnik. Do Brzegu powróciła też Izabela Bogdan.
- Cały czas przeglądamy oferty zawodniczek - mówi Jarosław Zyskowski, nowy trener Cukierków. - Mam już pierwsze typy, jednak na wymienianie nazwisk jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Problemem jest natomiast czy będzie nas stać na zatrudnienie tych koszykarek. Rozmowy z zawodniczkami na pewno będą trudne. Mam też nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda się zakończyć rozmowy z pierwszą zawodniczką zagraniczną.
Ma to być amerykańska rozgrywająca, która w minionym sezonie występowała w lidze niemieckiej. Zarząd chciał też widzieć w składzie Joannę Chełczyńską, która kilka sezonów grała w Brzegu. Ta jednak zdecydowała się pozostać w Toruniu. Być może powodzeniem zakończą się rozmowy z Iloną Jasnowską i Anną Szyćko. Natomiast wczoraj dyrektor klubu Bolesław Garncarczyk podpisywał w Opolu kontrakt z Darią Marchewką, zawodniczką Chrobrego Głuchołazy, obecnie studentką Politechniki Opolskiej.
- Jestem bardzo zadowolony z tego, że Odra nadal będzie naszym sponsorem - mówi Czesław Greczyn, prezes Cukierków Odry. - To był warunek zgłoszenia zespołu do ligi. Możemy się poruszać jednak tylko w ramach posiadanego budżetu. Z przerażeniem patrzę na warunki jakie stawiają polskie zawodniczki. To jest jakieś szaleństwo cenowe. Na razie podpisaliśmy kontrakty z kilkoma zawodniczkami, ale musimy znaleźć jeszcze takie, które decydować będą o obliczu zespołu. Będziemy musieli się mocno nagimnastykować, żeby zmontować skład mogący z powodzeniem grać w ekstraklasie.
NTO / Tadeusz Wyspiański
jezeli chodzi o te amerykańską rozgrywającą z Niemiec to prawdopodobnie chodzi o zawodniczke McIntyre Twiggy lub o Woods Da'Love obie reprezentowały barwy BBV Leipzig w poprzednim sezonie a że Brzeg jest z tym klubem zaprzyjazniony to mozna sie spodziewac kogos z tamtad
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
I stało sie o tym czym wspominaliście!
Tomasz Herkt nowym trenerem Zastalu
Tomasz Herkt przejął posadę trenera zielonogórskich koszykarzy po Tadeuszu Aleksandrowiczu. Były selekcjoner polskiej reprezentacji koszykarek z Zastalem Zielona Góra związał się dwuletnim kontraktem.
- Cieszę się, że podpisałem umowę z zielonogórskim klubem. Nie dlatego, że nie miałem innych propozycji, wręcz przeciwnie. Głównym powodem chęci podjęcia pracy z koszykarzami Zastalu było to, że umówiliśmy się na długoterminową współpracę - mówi Herkt.
52-letni szkoleniowiec uważa, że na dojście do sukcesu potrzeba dużo czasu. Herkt właśnie największe osiągnięcia zdobywał po długoletniej pracy w danym klubie. - Osiągałem wiele sukcesów z zespołami, w których długo pracowałem. Z drużyną Olimpii Poznań doszedłem do finału europejskiego Pucharu Ronchetti. Z kadrą w 1999 roku zdobyliśmy mistrzostwo Europy. Także najlepsze wyniki osiągałem, kiedy ta współpraca była długotrwała, trzyletnia minimum. W okresie mojej pracy z drużyną koszykarek z Gdyni, progresja wyniku również rosła z czasem. W pierwszym roku mieliśmy trzy zwycięstwa w Eurolidze, w drugim siedem, a rok później odnotowaliśmy już jedenaście triumfów i byliśmy blisko awansu do Final Four - informuje nowy szkoleniowiec ''Zastalowców''.
Na razie nie wiadomo, których zawodników Herkt widziałby w barwach Zastalu w przyszłych rozgrywkach. Kwestia ta jednak ma być wyjaśniona w najbliższym czasie. - Na chwilę obecną klub ma podpisane kontrakty jedynie z częścią zawodników. Mowa tu o młodych graczach, którzy są dopiero na początku swojej kariery. W poniedziałek ponownie przyjadę do Zielonej Góry i zostanę w niej do momentu kiedy wyselekcjonujemy grupę zawodników, z którymi będziemy prowadzić rozmowy. Będę rozmawiać z koszykarzami, którzy w minionym sezonie reprezentowali barwy Zastalu i nowymi graczami, których chcielibyśmy mieć w zespole. Stworzę po prostu listę zawodników i od tego momentu będziemy próbować podpisać kontrakty z graczami - kontynuuje były trener żeńskiej reprezentacji Polski.
Wciąż nie wiemy, jaką siłą w najbliższym sezonie będzie dysponować ekipa z Winnego Grodu. Zdaniem nowego trenera Zastalu będzie to zależało od składu zespołu i klasy przeciwników. - Wstępna selekcja zawodników już nastąpiła, ale taka definitywna będzie miała miejsce na początku przyszłego tygodnia. Wtedy, znając skład zespołu, będziemy mogli powiedzieć, na co będzie nas stać w nowym sezonie. Oczywiście, to jak nam będzie szło w lidze, będzie zależało również od innych drużyn - powiedział Herkt, który w drugim sezonie na ławce trenerskiej Zastalu będzie chciał powalczyć o wejście do ekstraklasy. - Pierwszy rok ma być okresem tej wstępnej pracy zasadniczej z pewnym doborem zawodników, którzy będą stanowili trzon zespołu w następnych sezonach. Także nie będą to gracze, którzy przyjadą do Zielonej Góry na krótkotrwałe wakacje, tylko zawodnicy chętni do podjęcia pracy i zostania na dłużej w Zastalu. Natomiast w drugim sezonie naszym celem na pewno będzie awans do klasy wyżej - kończy.
Warto jeszcze odnotować, że znamy już nazwiska nowych koszykarzy, którzy w przyszłym sezonie najprawdopodobniej będą reprezentować barwy zielonogórskiego teamu. Mowa tu o Łukaszu Wilczku z Żubrów Białystok i Grzegorzu Szepczyńskim z Anwilu Włocławek. Jako pierwszy ze ''starego'' składu, umowę z klubem przedłużył z kolei Sławomir Olszewski.
źródło: sportowefakty.pl
Tomasz Herkt nowym trenerem Zastalu
Tomasz Herkt przejął posadę trenera zielonogórskich koszykarzy po Tadeuszu Aleksandrowiczu. Były selekcjoner polskiej reprezentacji koszykarek z Zastalem Zielona Góra związał się dwuletnim kontraktem.
- Cieszę się, że podpisałem umowę z zielonogórskim klubem. Nie dlatego, że nie miałem innych propozycji, wręcz przeciwnie. Głównym powodem chęci podjęcia pracy z koszykarzami Zastalu było to, że umówiliśmy się na długoterminową współpracę - mówi Herkt.
52-letni szkoleniowiec uważa, że na dojście do sukcesu potrzeba dużo czasu. Herkt właśnie największe osiągnięcia zdobywał po długoletniej pracy w danym klubie. - Osiągałem wiele sukcesów z zespołami, w których długo pracowałem. Z drużyną Olimpii Poznań doszedłem do finału europejskiego Pucharu Ronchetti. Z kadrą w 1999 roku zdobyliśmy mistrzostwo Europy. Także najlepsze wyniki osiągałem, kiedy ta współpraca była długotrwała, trzyletnia minimum. W okresie mojej pracy z drużyną koszykarek z Gdyni, progresja wyniku również rosła z czasem. W pierwszym roku mieliśmy trzy zwycięstwa w Eurolidze, w drugim siedem, a rok później odnotowaliśmy już jedenaście triumfów i byliśmy blisko awansu do Final Four - informuje nowy szkoleniowiec ''Zastalowców''.
Na razie nie wiadomo, których zawodników Herkt widziałby w barwach Zastalu w przyszłych rozgrywkach. Kwestia ta jednak ma być wyjaśniona w najbliższym czasie. - Na chwilę obecną klub ma podpisane kontrakty jedynie z częścią zawodników. Mowa tu o młodych graczach, którzy są dopiero na początku swojej kariery. W poniedziałek ponownie przyjadę do Zielonej Góry i zostanę w niej do momentu kiedy wyselekcjonujemy grupę zawodników, z którymi będziemy prowadzić rozmowy. Będę rozmawiać z koszykarzami, którzy w minionym sezonie reprezentowali barwy Zastalu i nowymi graczami, których chcielibyśmy mieć w zespole. Stworzę po prostu listę zawodników i od tego momentu będziemy próbować podpisać kontrakty z graczami - kontynuuje były trener żeńskiej reprezentacji Polski.
Wciąż nie wiemy, jaką siłą w najbliższym sezonie będzie dysponować ekipa z Winnego Grodu. Zdaniem nowego trenera Zastalu będzie to zależało od składu zespołu i klasy przeciwników. - Wstępna selekcja zawodników już nastąpiła, ale taka definitywna będzie miała miejsce na początku przyszłego tygodnia. Wtedy, znając skład zespołu, będziemy mogli powiedzieć, na co będzie nas stać w nowym sezonie. Oczywiście, to jak nam będzie szło w lidze, będzie zależało również od innych drużyn - powiedział Herkt, który w drugim sezonie na ławce trenerskiej Zastalu będzie chciał powalczyć o wejście do ekstraklasy. - Pierwszy rok ma być okresem tej wstępnej pracy zasadniczej z pewnym doborem zawodników, którzy będą stanowili trzon zespołu w następnych sezonach. Także nie będą to gracze, którzy przyjadą do Zielonej Góry na krótkotrwałe wakacje, tylko zawodnicy chętni do podjęcia pracy i zostania na dłużej w Zastalu. Natomiast w drugim sezonie naszym celem na pewno będzie awans do klasy wyżej - kończy.
Warto jeszcze odnotować, że znamy już nazwiska nowych koszykarzy, którzy w przyszłym sezonie najprawdopodobniej będą reprezentować barwy zielonogórskiego teamu. Mowa tu o Łukaszu Wilczku z Żubrów Białystok i Grzegorzu Szepczyńskim z Anwilu Włocławek. Jako pierwszy ze ''starego'' składu, umowę z klubem przedłużył z kolei Sławomir Olszewski.
źródło: sportowefakty.pl
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
MARAS pisze:Tu nie chodzi oto że ja neguje prace MUKSu z grupami młodzieżowymi tylko oto że MUKS który ma raptem 6 lat i żadnych sukcesów w seniorkach chce już dyrygować i podporządkowac sobie cały światek poznańskiego żeńskiego kosza, tu nie koncepcja klubu jest zła tylko co poniektórzy ludzie nadawali by sie do wymiany bo ciągle mają niespełnione ambicje.
A gra w jednym klubie do tego poznańskim takich koszykarek jak Wera i Aga powinna wpłynąć z korzyścią nie tylko dla nich ale dla całego środowiska kosza w Poznaniu.
totez moze bedzie taki klub tzn MUKS, bo AZS miał swoje 5 minut ale oprócz jednego finału to nic nie pamietam, srebro raz i koniec...
Osobiścier optuje za reaqktywacją TS Olimpia Poznań albo rozbudową MUKSu, bo AZS to na chwile obecną nic nie robi w dobrą strone, co roku to samo od pewnego czasu, nudyy i brak koncepcji...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 136 gości
